Hakita Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 BOLS… Moje dramatyczne wołanie o pomoc dla tego biednego pieska…:placz: Bols uratowany jako szczeniak od tragicznego, schroniskowego życia, jak do tej pory wiódł cudowne życie u boku swojego ukochanego, jedynego człowieka, który dawał mu wszystko, co tylko mógł… Miał każdego dnia pełną dobrego jedzonka miseczkę, miał cudowne, pełne radości, długie spacery, miał swoją kanapę, a najważniejsze, miał tego jedynego, cudownego i zakochanego w nim Pana, który każdego dnia dawał mu prze wielką miłość… Niestety…życie bywa okrutne i zmusiło obecnego Pana do przeprowadzki do małego mieszkania do swojego ojca, który choruje na ciężką astmę i Bols nie może tam trafić…:-( Nawet nie potrafię opisać żalu, smutku, rozgoryczenia i cierpienia człowieka, który kocha swego psa ponad życie i musi go oddać…:placz: To mój Przyjaciel i wiem, co przeżywa…:placz: Bols ma 4 latka. To pełen radości i wigoru piesek. Kocha ludzi w stosunku, do których nie wykazuje najmniejszej agresji, do dzieci również. Uwielbia się bawić, dlatego każdego psiego Towarzysza traktuje jak dobrego kompana do zabawy :cool3: Natomiast nie każdy psi Towarzysz odbiera Bolsa jako fajnego kumpla ze względu na jego gabaryty i często inne psiaki reagują na niego agresją :roll:, a on wtedy się broni. Oczywiście to całkiem naturalny odruch ;) Kotów się boi, ponieważ kiedyś jeden zza krzaków potraktował go pazurami, więc od tej pory trzyma się od nich z dala :cool3: Bols jest wielkim psem, prawdopodobnie to mieszanka doga z owczarkiem – tak sugeruje lekarz, waży 55 kg :-o Jest zaszczepiony i odrobaczony. To prze kochany pies, do tej pory mieszkał w bloku, ale ponoć świetnie się sprawdza w roli psa stróżującego :cool3: Przez pewien czas wraz ze swoim Panem mieszkał na wsi i świetnie się sprawdził w roli stróża :cool3: Natomiast z uwagi na słodkie kanapowe przyzwyczajenia, sama buda byłaby dla niego wielką tragedią…:shake: Poszukujemy dla Bolsa domu – w bloku, szczytem marzeń byłby dom z ogrodem…:oops: Mamy niewiele czasu, a w sumie jego totalny brak - Bols musi znaleźć dom do 05.01.2008 r., choćby dom tymczasowy :placz: Nikt z nas nie chce oddać psa do schroniska, a jego Pan kompletnie sobie tego nie wyobraża…:shake: Błagam pomóżcie mi znaleźć dla Psiaka dom… On w schronisku umrze…nagle znika jego Pan, nagle trafia z kanapy na chłodny beton za kraty…:-( Od dwóch dni nie śpię po nocach, bo myślę, jak pomóc temu cudownemu, biednemu Psiakowi…:placz::placz::placz: POMOCY!!! Quote
Hakita Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 A o to przecudowny pies - BOLS... Spójrzcie na tą cudowną Mordeczkę... Quote
Hakita Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Taaaaki jestem duży... A taaaaki jestem przekochany... Quote
beka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 o kurcze ale smutna historia..:( A piesio śliczny.... Quote
Hakita Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Beka kochana, to jest tragedia...:placz: To jest mój Przyjaciel i wiem, co on teraz przeżywa...:placz: Znalazł się w bardzo ciężkiej sytuacji...:placz: Co ja mam zrobić??? Jestem załamana...:placz::placz::placz: Quote
Eva Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Bolsik ma cudną słodką mordkę. Nie mam warunków na kolejnego psa. Szczególnie z duuużym nie dam sobie rady :-(. Moja Nuka nie zaakceptuje, niestety......:shake: A On ma allegro i inne ogłoszenia. Jak nie to może ktoś, kto się zna wrzuci pięknotę. Quote
Hakita Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Bolsik jest cudowny...:loveu::loveu::loveu: Właśnie założyłam mu allegro z naszego TOZ-u, wyjątkowo - bo mamy mało czasu: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=290168368 Nie wiem, co robić...:shake: Myślę o nim nieustannie...:placz: Quote
Eva Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jak nie będzie innego wyjścia, to trzeba zrobić zrzutke na hotelik, żeby przedłużyć czas na szukanie. Jak kilka grosików dorzucę..... Quote
Ziutka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Boszzz...:shake: :shake: :shake: Piękny ... I co tu poradzić :roll: Quote
Hakita Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Nawet nikt nie zajrzał do Bolsika...:shake::shake::shake: Już też myślałam o hoteliku, jak wyjścia nie będzie. Myślę, że znajdę również osoby, które nam pomogą... Domku znajdź się... Quote
Eva Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Kto pokocha Bolsika? Tyle ciepła i radości. Taka cudna buźka. Domku znajdź się. Hakitko, jak będzie potrzebny hotelik to na mnie możesz liczyć. Spróbuj jeszcze raz wystawić na allegro komplecik. Może teraz się uda. I pieniążki przeznaczymy na Bolsa. Bedzie fundusz. Jak nie bedą potrzebne Jemu to inna bieda się znajdzie. Poza tym muszę pomóc w utrzymaniu Burasi. Quote
Hakita Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Czyżby tylko Evunia i ja zaglądały do cudownego Bolsika??? :shake: Quote
Eva Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Hakitko, wrzuć jakieś offy na inne wątki,bo nic same nie zdziałamy. Nie napiszę więcej,bo Filuś wisi mi na ramieniu.......... Quote
Hakita Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 Dobra, to idę z offfami...:roll: Dostałam zapytanie o Bolsa, ale nie wiem skąd, co i jak... Zapytałam, czekam na odpowiedź...:roll: Quote
Klementynkaa Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 rany... kolejna smutna historia :( Quote
Ziutka Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Hakita napisał(a): Dostałam zapytanie o Bolsa, ale nie wiem skąd, co i jak... Zapytałam, czekam na odpowiedź...:roll: Czekamy wszyscy :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Hakita Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Ziutka napisał(a):Czekamy wszyscy :thumbs::thumbs::thumbs: Klapa...:placz: Zaszła pomyłka...:placz: Domek nadal pilnie poszukiwany... Quote
Ziutka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Hakita napisał(a):Klapa...:placz: Zaszła pomyłka...:placz: Domek nadal pilnie poszukiwany... Ciotka co się stało :roll: To nie było zapytanie o Bolsika :placz: :placz: ?? Quote
Hakita Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Ziutka napisał(a):Ciotka co się stało :roll: To nie było zapytanie o Bolsika :placz: :placz: ?? Pan pytał o Bolsika, ale dostał namiar z Dogo w sprawie o połowę mniejszego, rudego Psiaka... Nawet nie wiem skąd...? Dziwne to wszystko... A Bolsik nadal bez jakichkolwiek widoków...:placz::placz::placz: Quote
Ziutka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Hakita napisał(a): A Bolsik nadal bez jakichkolwiek widoków...:placz::placz::placz: :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash:........żesz cholera no....jak się wali to po całości :shake: Damy radę - Bolsik znajdzie domek - innej opcji nie ma :shake: Quote
Hakita Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Mój cudowny, wielki Skarbie... Stanę na...na czym ja stanąć mogę??? Nie wiem na czym stanę, ale najlepszy z możliwych dom dla Ciebie znajdę... Quote
aisaK Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Moge jedynie podbijać...:oops: Nie mam warunków teraz na kolejnego dużego psiaka... Niech ten wspanały pies znajdzie kogos kto mu da tyle miłości, ile jej zaznał do tej pory. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.