Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Donoszę, że Dama już zachowuje sie lepiej :lol:. Część kołtunów ma wyczesanych, jeszcze śmierdzi, ale nie kąpaliśmy jej, bo podałam jej Advocate, żeby zabić jej ewentualne zycie wewnętrzne i zewnętrzne. Bardzo sie cieszę, że powoli zaczyna się dostosowywać do życia z nami.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Poleć może innego psiaka. :razz:

Pani jak będzie na 100% gotowa na adopcje to ma się odezwać.
Myśl o Skoczku jej spać nie dawała...

Posted

ocelot napisał(a):
Wyje, szczeka, rzuca się na drzwi. Załatwia sie w domu, ale na spacerkach jest super za to.


To zupełnie jak moja Andzia. To lęk separacyjny. Psy ze schronisk często tak mają. Burgund tak się zachowywał kilka miesięcy. Nieraz sąsiedzi policję wzywali, gdy poszłam do szkoły lub sklepu, bo ten gagatek wychodził na balkon i wył z całych sił. A oni myśleli, że mu krzywdę robię. Na szczęście po kilku miesiącach trochę odpuścił. Andzia do tej pory codziennie wyje, szczeka, załatwia się w domu i niszczy.

Posted

Niestety pisey ze schronisk tak czasami mają!! nie są to latwe psy tylko z przykrymi doświadczaniami!! wydaje mni się że trochę włożonej w to pracy i się sunia uspokoi, w szczególności jak poczuje się pewniej i bezpieczniej!! mam nadzieję że to jej zachowanie nie wpłynie na decyzję jej oddania do schronu??:shake:

Posted

Dziewczyny, sorry, ze tak bez konsultacji ale termin nas gonil i nie bylo czasu. Ogloszenie Dziadzia malamuta pojawi sie w sierpniowym Moim Psie. Mam nadzieje, ze nie bedziecie mialy z tego tytulu zadnych nieprzyjemnosci, gazeta wychodzi pod koniec lipca wiec chlopak bedzie juz chyba raczej przygotowany do adopcji , na kastracje sie najwyzej poczeka. Kontakt podany do naszego czlowieka, nie jest nawet podane, w ktorym schronisku Dziadzio siedzi. Tylko ukradlismy Wam fote...:oops::oops::oops:

Posted

I tak:

Właściciela przyjechali do schronu i nasz Niufek, aż rzucił się na kraty, nie mieli książeczki, ale kierownik zadzwonił do ich wetaczy rzeczywiście to ich pies - potwierdził.
Oni nie zdjawali sobie sprawy, że on rasowy, kiedyś Pan od kogoś go dostał i przywiózł. Mieszka na placu z dwoma kundelkami.
Przyjeźdzali Państwo go kąpać w Wolbórce i trzy tyg. temu Niuf sam się wybrał nad wodę. A potem wszedł na podwórko obcego domu i stąd tel. do schroniska.

O Niufa była afera w Urzędzie Miasta, bo jeden napalony Pan chadzał do Prezydenta, żeby wydać go bez kastracji, ewidentnie na rozmnażanie. Ale w sumie dobrze się stało, że właściciele się znaleźli.

na kwarantannie stado On-ków przepięknych, jak również doberman ijedna sunia cała trzęsąca oddana prosto przez Panią z mieszkania, która sobie nie radziła za spacerami.

Do domu poszła Lara - malutka bokserka.

Posted

I dalszy ciąg wieści ze schronu:

Sprawa psiaka co pierwszy wrócił z czipem do schronu została w sądzie tomaszowskim umorzona, jeszcze nie wiadomo czy wróci do "właściciela" oby nie, czy zostanie w schronisku i będziemy mu domku szukać dalej

Emir z Plutem zaprzyjaźnieni, nawet śpią w jednej budzie.
Dzielą boks z Denisem i Lordem
Chłopcy mają teraz wybieg
Lord rozpracowywuje siatkę, już wychodzi mu prawie cała głowa:loveu: Maja być tam zmienione pręty

Posted

Aż mi się włos jeży jak słyszę co te Sądy wyprawiają !!! albo takie chukowe okty oskarżenia i dowody! i prokuratorzy mają w d...! bo rozumiem że karne sprawy się toczą przeciwko tym ludziskom!!
fajnie że niuf u właścicieli!!!
a nasz biedny Toff znów szuka domku:-(

Posted

ocelot napisał(a):

Sprawa psiaka co pierwszy wrócił z czipem do schronu została w sądzie tomaszowskim umorzona, jeszcze nie wiadomo czy wróci do "właściciela" oby nie, czy zostanie w schronisku i będziemy mu domku szukać dalej


Aniu, czy chodzi o tego dużego puchatego psa, który został znaleziony wychudzony i wyłysiały na stacji benzynowej?
Biedak. Oby nie wrócił do tego bydlaka. To taki kochany, łagodny i miły pies.

Posted

Tak chodzi o niego, psiak pomału wraca do formy, jest przeuroczy, śliczny i bardzo kontaktowy. Dostaje cały czas witaminy, przywiozła Karlika do schronu.
Dostał przedostatnio kości wapniowe to sobie część zakopał, po czym je odkopywał i koło budy ma cały teren zryty.
Następnym razem, jak nie zapomnę jakąś kosteczkę mu zawiozę:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...