slapcio Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 No to pięknie dziewucha narobiła... :shake: Isadoro, nie do końca sie moge zgodzić - w dobrej wierze "nagniesz" troszke przepisy, by pomóc, a potem takie osoby jak ta potrafia narobic kłopotów. Ja doceniam to, ze kierownik wydał mi Kraksę jeszcze z kwarantanny, choć wg przepisów wcale nie musiał a nawet nie mógł. Quote
taks Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='Isadora7'] Sorry ale za szybko i za prosto to zrobił. Nie , nie proszę - nie mieszajmy w to kierownika. Człowiek tam pracuje (i zapewne z tej pracy utrzymuje siebie i rodzinę), ma swoich szefów , procedury które go obowiązują. Jeśli godził się na dostarczanie podpisanej umowy z opóźnieniem to robił to właśnie dlatego że jest OK i rozumie sytuację. I wcale mu się nie dziwię, że taki (nawet durny) tel jakiejś nabuzowanej kobitki z "Polski" mógł Go zniechęcić do podejmowania ryzyka być może poważnych kłopotów. Doskonale wiemy jak niewiele trzeba aby rozpętać nagonkę medialną - a wtedy racje i logika niewiele znaczą. Pamiętacie historie faceta , który rozdawał chleb ze swojej piekarni biednym? Pamiętacie jak go US puścił za to z torbami ? Tam nikt nie kwestionował słuszności jego działania - ale dura lex set lex (durne prawo ale prawo) Quote
GrubbaRybba Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 Postaramy się porozmawiać z kierownikiem, ale pewnie przekonanie go do dt i transportu psów nie będzie łatwe. On od początku był przeciwny dt, zgodził się po wielu miesiącach, bo my bardzo nalegałyśmy, a on zobaczył, że to funkcjonuje. Niestety teraz ma argument nie do zbicia. :shake: Jeśli chodzi o umowę, już ją przygotowałam i dostarczyłam kierownikowi. On jednak jest nieufny w stosunku do takich nowinek. Stwierdził, że umowa jest zbyt restrykcyjna. Mieliśmy o niej porozmawiać, ale do tej pory nie było okazji. Poza tym nie mam czasu na wyjazd do schroniska. Może uda się na początku listopada. Wcześniej nie mam ani jednego wolnego weekendu. :-( Quote
masienka Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 no to sie u Was porobilo...:shake::shake::shake: a ja chcialam tylko tak dla polepszenia humoru... Quote
ocelot Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 dzięki masienka. Wiekszej radości nie mogłaś nam sprawić:loveu: Quote
GrubbaRybba Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Namirek! :multi::multi::multi: Jaki piękny, zadbany chłopczyk! To faktycznie poprawiłaś nam humor! :multi: Quote
GrubbaRybba Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Podnoszę.... może ktoś wypatrzy swojego, wymarzonego psa. Quote
GrubbaRybba Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Czy poznajecie tego przystojniaka? Quote
GrubbaRybba Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 To Lenny. :multi: Ponad tydzień temu pojechał do nowego domu w Warszawie. Teraz mieszka z cudowną rodziną, małą Emilką i sunią z Palucha - Bryzą. I jak widać, juz czuje się w nowej rodzinie, jakby był tam od zawsze.:multi::multi::multi: Quote
ocelot Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Te zdjęcia powalają na kolana:loveu::loveu::loveu: On jest cudowny:loveu: Quote
rita60 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Foty z dzieckiem sa niesamowite,wyglada tak,jakby tam był od zawsze:lol: Quote
ZUZANNA11 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 A ja mam ogromny problem ! Przyjechał do mnie technik weterynaryjny z gminy. Mówił, że piszą do niego różne skargi, aby zlikwidować te dwa psy (Żółtka i Malwinę). Technik dowiedział się, że ja zajmuje się tymi psami i chciał pogadać. A więc psy muszą zniknąć w ciągu 2 tygodni. Malwina jedzie w sobotę do zuluguli, ale Żółtek... Ola mi powiedziła, że go weźmie jak ogrodzą podwórko. W ciągu tych dwóch tygodni raczej się nie wyrobią. Jutro idę do rodziców Oli i będę negocjować. Mam nadzieję, że się uda. Aha i już wiem dokładnie co robią z psami w naszej gminie. Gmina nie ma podpisanej gminy z żadnych schroniskiem. Psy są nielegalnie wożone do Rzeczycy, bo podobno tam jest jakiś znajomy i tymi psami się zajmuje. A jak nie...poprostu usypiane. :roll: To jest zapewne ten facet co się za każdym razem tak czepia, że karmię te psy. CHORE ! Quote
maggiejan Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Usypianie psów przez gminę jest chyba nielegalne...:mad: Quote
ocelot Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Zuzanna odpisałam na wątku którejś suni. Quote
ocelot Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 I wiadomości ze schroniska i dobre i złe. Staruszek shi tzu od dzisiaj w nowym domku;-) Mały trafił do Pani, która jest właścicielką hotelu w Spale, na stałe mieszka w Warszawie. Co jeszcze? Dzisiaj miał jechać do fryzjera, a potem badania, badania w Warszawie. pani nie dawno tej samej rasy piesek odszedł za TM ze starości. została adoptowana sunia zwana czarną do Opoczna, ale uciekła nowym właścicielom:shake: Sunia Cama z dwójką malców adoptowana. Jest 12 szczeniaków - te trzy już podleczone, tylko jeden jeszcze słaby na antybiotyku. Został ogłoszony przetarg na kastrację i sterylizację, nowy warunek to zabiegi w schronisku, a nie w gabinecie na mieście Quote
ZUZANNA11 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Kto taniej ? Tylko to się liczy, eh... Swiatem rządzi pieniądz, niestety. :( Quote
ocelot Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Madziek napisał(a):Dziewczyny czy Lusia jeszcze jest? Sprawdzę w niedzielę, ostatnio była. Quote
Madziek Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Aniu a dasz radę dowiedzieć się wcześniej? Dziewczyny z Holandii się dopytują Quote
ocelot Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Madziek napisał(a):Aniu a dasz radę dowiedzieć się wcześniej? Dziewczyny z Holandii się dopytują Dzwoniłam do schroniska. Lusia jest, natomiast maciek Wam szykuje Kleo, cieszącego się do Oli i On-ka. Masz gorące pozdrowienia od kierownika, pozdrowienia dla Doroty i dziewczyn z Holandi oczywiście też;) Quote
Madziek Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Dzięki Aniu za infromacje i pozdrownia :) Quote
ZUZANNA11 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showth...5#post11004505 Kojeny dramat lubocheński. :-( Quote
GrubbaRybba Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Z wieści ze schroniska... W schronie jest 15 szczeniąt, w tym 5 jeszcze z matkami. Te z matkami będą średnie lub duże, 3 są po terierce, przepięknej suni, dwa po mix collie. Pozostałe są różne. Długo i krótkowłose. Małe i duże. Beżowe, czarne podpalane, pręgowane i czarne. Do wyboru do koloru. W większości to sunie. Na kwarantannie... Jest piękny ONek - sunia z tatuażem i ze złamaną łapą, na szczęście już w gipsie. Kolejna sunia DONka, starsza, ok 5 lat, przepiekna. Jest też rottweiler (w zasadzie mix) i kolejna sunia husky. Po rozmowie z kierownikiem... Nic nie wskórałyśmy. Nie ma szany na dt. Nie ma transportowania psów. Nie ma możliwości wyciągania psów ze schronu, nawet starych i chorych. PS - Dalenko, wiem, co powiedziałaś. I tu chcę ci powiedzieć jedno, ja tego nie odpuszczę. Za takie pomówienia idzie się do sądu. Dziś umówiłam się z prawnikiem. Jeśli powie, że powinnam założyc sprawę o zniesławienie, zrobię to. Zatem bardzo prawdopodobne, że spotkamy się w sądzie! Quote
ocelot Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 O tak. Ja zawsze starałam się bronić dalenki, ale tym razem ciut i mnie ponosi. Kilka miesięcy ciężkiej pracy , że tak powiem szlag trafił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.