Karilka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Jak dawno mnie tu nie było.... Prześliczna strona internetowa. Czy jest jeszcze ta biała amstaffka? Kto będzie w ten weekend w schronisku? Muszę wreszcie dać te rzeczy podarowane od dogomaniaków... Jest pudełko dla schroniska (gryzaczki, witaminki i ściuchrańce) pudełko mniej więcej nowych rzeczy na bazarki, pudełko jakiś bibelotów ode mnie, no i zbiera sie jeszcze jedno pudełko na bazarki... Założyłam Toli wątek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10375125#post10375125 Papudraczku jest taki mniejszy dog niemiecki w schronisku w Łęczycy. Napisz może do BlackSheWolf Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Karilka, raczej jamnika. :cool3: Ten pies jest długi, ma krótkie łapki. On z terierem ma tyle wspólnego, co ja z brytyjską królową. ;) PS - Ciotka, ja mam jeszcze twoje miski łaciate z bazarku. Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 [quote name='Karilka']Jak dawno mnie tu nie było.... Prześliczna strona internetowa. Czy jest jeszcze ta biała amstaffka? Kto będzie w ten weekend w schronisku? Muszę wreszcie dać te rzeczy podarowane od dogomaniaków... Jest pudełko dla schroniska (gryzaczki, witaminki i ściuchrańce) pudełko mniej więcej nowych rzeczy na bazarki, pudełko jakiś bibelotów ode mnie, no i zbiera sie jeszcze jedno pudełko na bazarki... Założyłam Toli wątek - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10375125#post10375125 Papudraczku jest taki mniejszy dog niemiecki w schronisku w Łęczycy. Napisz może do BlackSheWolf Ciotka, nie wiem, czy ktoś będzie w weekend. Jeśli chodzi o rzeczy dla schroniska, to kierownik nie chce zabawek, bo i tak ich nie daje psom, bo się o nie gryzą, tylko chowa je w szafie. I tam leżą. Więc zabawki, a szczególnie piłki i pluszaki odpadają. Smycze i obroże jak najbardziej możesz zawieźć. Dzięki za wątek dla Toli. :) Quote
Karilka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 jack russell terrier 70% i już. Umaszczenie to samo, sierść ta sama, głowa podobna i nie wielki. Może być przecież JRT z domieszką jamniora:eviltong:. Ogłaszać jak już że to pies podobny do JRT i koniec, kropka. Co do zabawek... hmm niewiele ich jest ale w większości piłeczki. Jeśli nikt nie ma nic przeciwko to czy moge je zostawić u siebie? Nie zmarnują się bo u mnie często jakiś tymczasowicz - szczeniak jest. Są dla schroniska takie gryzaczki suszone, myślę, że byłyby fajne dla szczeniąt i psów w szpitaliku, prawda? Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Karilka napisał(a): Są dla schroniska takie gryzaczki suszone, myślę, że byłyby fajne dla szczeniąt i psów w szpitaliku, prawda? Ale kierownik ich nie da psom. Wiem, bo z nim o tym rozmawiałam. Twierdzi, że psy się gryzą i zabierają sobie wzajemnie gryzaki. No i chowa je do szafy. :( Może napisz do ludzi, którzy mają dt dla szczeniąt i im, daj piłeczki i gryzaki. Napisz do Bazyliah, Halbina, GameBoy, An1a i wielu innych. Bazyliah ma teraz tymczasy. Halbina ma nasze dwa szczeniaki. GameBoy ma chyba z 5 maluchów. An1a ma jednego naszego szczeniaka. Tam się to może przydać, a w schronisku pewnie wyląduje w szafie i tyle. A szkoda. Quote
papudraczek Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 [quote name='Karilka']jack russell terrier 70% i już. Umaszczenie to samo, sierść ta sama, głowa podobna i nie wielki. Może być przecież JRT z domieszką jamniora:eviltong:. Ogłaszać jak już że to pies podobny do JRT i koniec, kropka. Co do zabawek... hmm niewiele ich jest ale w większości piłeczki. Jeśli nikt nie ma nic przeciwko to czy moge je zostawić u siebie? Nie zmarnują się bo u mnie często jakiś tymczasowicz - szczeniak jest. Są dla schroniska takie gryzaczki suszone, myślę, że byłyby fajne dla szczeniąt i psów w szpitaliku, prawda? Właśnie kierownik wszystko chowa do szafy!!! :shake: te rzeczy przydadzą się w dt, dobrze gadasz Rybo!! a karliko jak brakuje Ci jakiegoś tymczasa zajrzyj proszę na wątek boryska, trafiłam na niego przypadkiem i serce mnie boli bo psiak ma czas do piatku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113060 Quote
Karilka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 papudraczku wiem o tym psiulu ale mam teraz kociaka i 4 papugi na DT no i 2 lub 3 wyjeżdżam... Nie da rady...:shake: Cholerka... z p. kierownikiem trzeba pogadać na temat tej jego szafy... Czy te obróżki i smycze od taks nadal tam lezą? Chomik jeden, no! Quote
ocelot Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 A ja ostatnio gryzaki rozdawałam;) Tam gdzie siedział pojedynczy pies. Niewiele takich, ale kilka kości wapniowe dostało;) Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Karilka napisał(a): Cholerka... z p. kierownikiem trzeba pogadać na temat tej jego szafy... Czy te obróżki i smycze od taks nadal tam lezą? Obróżki i smycze wydaje wraz z adoptowanymi psami, jako taki bonus. :) Tu go przekonałam i tak robi. Ale do zabawek się nie przekonał. To, co mu zostawiłam, czyli kilkanaście piłek i worki gryzaków schował do szafy, ale po mojej interwencji obiecał dawać w wyprawce do adoptowanego psa. Mam nadzieję, że tak robi. Kłopot tylko w tym, że już mu się te zabawki tam nie mieszczą. Adopcji jest około 3-5 w miesiącu, a zabawek kilkadziesiąt. Quote
Karilka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Trzeba pogadać z p. kierownikiem na ten temat. Jeśli zabawki się nie przydadzą - niech idą ze szczeniakami w ramach wyprawki... Gryzaczki chyba psom, które są same w boksach można dawać.... Zawsze jakaś rozrywka na pare minut, bo przecież taki jeden, sam jak palec nawet "otworzyć geby" do kogo nie ma:roll:. Co do smyczy i obroży... Myslę, że te nówki mogłybyśmy zakosić na bazarki. Przecież dużo pieniedzy sie z tego zbiera bo chodliwe na bazarku są, a dechy potrzebne.... Quote
GrubbaRybba Posted June 25, 2008 Author Posted June 25, 2008 Karilka napisał(a):Trzeba pogadać z p. kierownikiem na ten temat. Jeśli zabawki się nie przydadzą - niech idą ze szczeniakami w ramach wyprawki... Gryzaczki chyba psom, które są same w boksach można dawać.... Zawsze jakaś rozrywka na pare minut, bo przecież taki jeden, sam jak palec nawet "otworzyć geby" do kogo nie ma:roll:. Co do smyczy i obroży... Myslę, że te nówki mogłybyśmy zakosić na bazarki. Przecież dużo pieniedzy sie z tego zbiera bo chodliwe na bazarku są, a dechy potrzebne.... W sprawie obróżek, decyzja należy do ciebie. Jak masz czas wystaw bazarek. W sprawie gryzaków, w Tomaszowie nie ma psów, które siedziałby same. Tam jest przepełnienie. Nawet na kwarantannie siedzą po 2-3 w boksie. W sprawie reszty zabawek, już napisałam, że wyślij je do ciotek, które mają dt dla szczeniąt. Im się bardziej przydadzą. Quote
Karilka Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Chodzi mi o te przedmioty, które pan kierownik chomikuje w szafie. Szkoda, żeby tam leżały tak ot, po prostu... Myslę, że trzeba by pogadać z p. kierownikiem i przekonać go, że te rzeczy, które uznał za nieprzydatne mogą pójść na sprzedaż - a kasa na dechy. Tak samo zabawki można by podarować Halbinie, GameBoy i innym DT. Co o tym sądzicie? Quote
Pestka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Karilka, dobry pomysł. Albo zabawki do wyprawki dla szczeniąt. Quote
ocelot Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Kinguska napisał(a):Ej dziewczyny zobaczyłam na stronie pierwszej tego watku że potrzeba wolontariuszy? A może ja z moją przyjaciółką? Obie kochamy psy i wiemy o ncih duzo. Co taki wolontariusz miałby robić? I my mamy 14 lat. To za mało? Sądzę, że Kinga mogłaby być wolontariuszką, ale na innych zasadach niż my. Wiem, że córka mojego kolegi mając lat 14, 15 pomagała w schronisku. Dowiem się w niedzielę Quote
Karilka Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 Ponawiam pytanie: czy w ten weekend będzie ktoś w schronisku? Co do wolontariatu osób niepełnoletnich, to zalezy od schroniska... W łódzkim schronisku osoby niepełnoletnie nie mogą być wolontariuszami, natomiast w Łęczycy są kilkunastoletni wolontariusze... Kinga pogadaj z p. kierownikiem.;) Quote
ocelot Posted June 26, 2008 Posted June 26, 2008 My z Agą się wybieramy, ale jeszcze nie mamy ustalonego dnia Quote
ocelot Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Zajrzyjcie proszę czasem do Emira, to takie zagubione psie dziecko... www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111587 Quote
Pestka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ocelot napisał(a):Sądzę, że Kinga mogłaby być wolontariuszką, ale na innych zasadach niż my. Wiem, że córka mojego kolegi mając lat 14, 15 pomagała w schronisku. Dowiem się w niedzielę Jakbyś mogła :cool3: Ja poszłabym z moją przyjaciółką, która także uwielbia psy. Quote
Pestka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 A są w schronisku tacy wolontariusze żeby np. z piesem na spacer wychodzili? pobawili się? Quote
GrubbaRybba Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Kinguska napisał(a):A są w schronisku tacy wolontariusze żeby np. z piesem na spacer wychodzili? pobawili się? Niestety do tej pory nie udało nam się zabrać psów na spacer. Trzeba bowiem zabrać jednocześnie wszystkie psy z boksu, czyli potrzeba jednocześnie około 4 osób, a my z Ocelot jesteśmy tylko we dwie, więc nie ma szans. Nie możemy też wchodzić do boksów. Jedyne, co możemy zrobić, to porobić zdjęcia psom. Pogłaskać je przez kraty i poogłaszać. Raz kierownik wpuścił nas do boksu szczeniąt. To tyle. :-( Jakby było nas więcej, 4-5 osób, pewnie moglibyśmy zabrać psy na spacer. Ale osoby muszą być pełnoletnie, bo kierownik powiedział kiedyś, że nie weźmie odpowiedzialności za osobę niepełnoletnią, bo co będzie jeśli pies jej się wyrwie, ucieknie lub pogryzie? Quote
GrubbaRybba Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Kinga, pytałaś o niepełnoletnich wolontariuszy. Przeklejam zatem ze strony schroniska: Wolontariuszami mogą być osoby pełnoletnie lub niepełnoletnie jeśli mają pisemną zgodę rodziców lub opiekunów. Serdecznie zapraszamy chętnych. Quote
ocelot Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Same dobre wieści.:loveu: Henio w drodze..., Tofik w drodze...:loveu: I jeszcze jedna sunia dzisiaj poszła do domku, ale nie wiem która - mała;) Quote
Pestka Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Jeżeli chodzi o 4 czy pięć osób do wyprowadzenia i pobawienia się z psami to bedzie tyle. ;] Przynajmniej cztery ale jeśli potrzebne by było więcej to znalazłabym. U mnie w okolicy, nie wiem ktoś kojarzy może dzielnica Białobrzegi więc do schronu daleko nie mamy. A jeśli kierownik by się zgodził chociaż żeby psy wyprowadzać i pobawić się z nimi, to by miały myslę większą szansę na adopcję. Jeśli będzie potrzebna zgoda pisemna rodziców to nie ma problemu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.