GrubbaRybba Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Mam wspaniały domek dla dużego psa. Właśnie przegadałam z panem ładne 30 minut i umówiłam się na niedzielę w Tomaszowie. Pan kochający psy, ma ogromne podwórko, zasadził nawet psu drzewka, żeby miał co obsikiwać i obgryzać. :) Pies ma budę, ale pan powiedział, że i tak pewnie będzie spał w domu, jak poprzedni jego pies. Poprzedni pies niestety odszedł po 15 latach. Na koniec rozmowy powiedziałam panu, że sama chętnie bym się do niego wprowadziła, bo tak opowiada zachęcająco po warunkach i miłości do zwierząt. :eviltong: Tak więc w niedzielę, jakiś biedak znajdzie wymarzony domek. :) Quote
modliszka84 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 GrubbaRybba napisał(a):To jakaś wariatka. przecież przeciętny york waży ok 4 kg. Jak chce coś do 2 kg, to niech wejdzie na zaszczurzonych i sobie szczura adoptuje. Toż to nawet świnka morska waży więcej niż 2 kg. :angryy: :cool1: nasz kot wazy 6 kg ostatnio mielismy w schronie pieska który ważył niecałe 4 kg i był taaaki tyci tyci, to jak moze wyglądac pies o wadze 2 kg :-o Quote
Bazyliah Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Mam wspaniały domek dla dużego psa. Właśnie przegadałam z panem ładne 30 minut i umówiłam się na niedzielę w Tomaszowie. Pan kochający psy, ma ogromne podwórko, zasadził nawet psu drzewka, żeby miał co obsikiwać i obgryzać. :) Pies ma budę, ale pan powiedział, że i tak pewnie będzie spał w domu, jak poprzedni jego pies. Poprzedni pies niestety odszedł po 15 latach. Na koniec rozmowy powiedziałam panu, że sama chętnie bym się do niego wprowadziła, bo tak opowiada zachęcająco po warunkach i miłości do zwierząt. :eviltong: Tak więc w niedzielę, jakiś biedak znajdzie wymarzony domek. :) Mam poważne obawy, czy dałabyś radę obsikiwać i obgryzać drzewka :eviltong: Świetne wieści :multi: Oby częściej takie :) Quote
Argat Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Mam wspaniały domek dla dużego psa. Właśnie przegadałam z panem ładne 30 minut i umówiłam się na niedzielę w Tomaszowie. Pan kochający psy, ma ogromne podwórko, zasadził nawet psu drzewka, żeby miał co obsikiwać i obgryzać. :) Pies ma budę, ale pan powiedział, że i tak pewnie będzie spał w domu, jak poprzedni jego pies. Poprzedni pies niestety odszedł po 15 latach. Na koniec rozmowy powiedziałam panu, że sama chętnie bym się do niego wprowadziła, bo tak opowiada zachęcająco po warunkach i miłości do zwierząt. :eviltong: Tak więc w niedzielę, jakiś biedak znajdzie wymarzony domek. :) A Pan z Warszawy jest? Quote
ZUZANNA11 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Argat napisał(a):U mnie to samo, jakiś błąd wyskakuje :shake: Dostałam odpowiedź od pani zainteresowanej małym psiakiem. Niestety ale ją interesują tylko takie około 2kg, najlepiej mniej. Niech jeszcze napisze że to ma być york :angryy: Napisz tej pańci sposób na wykonanie bardzo efektownego pieska...:razz: -1 kg cukru, -jakieś futerko, -jakiś samodzik, który jedzi. Na samochodzik przczepić cukier ,a następnie dokładnie okleić futerkiem. Bardzo fajne zwierzątko. :razz: Jeździ po mieszkaniu i czasami się zacina. Nie potrzebuje spacerów, opieki...:diabloti: Quote
ocelot Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Lord musi byc już po kastracji!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest w Ticie;) Quote
Kara. Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 ocelot napisał(a):Lord musi byc już po kastracji!!!!!!!!!!!!!!!!! Jest w Ticie;) W czym??? Dobrze, że nie wiedziałam, że go biora na cięcie,bo paznokcie mi ocalały:roll: Jak kastrowałam mojego urwisa to dopóki nie zadzwonili z gabinetu, że wszystko w porządku to chodziłam po ścianach.:cool1: Może wreszcie uda mi się zobaczyć go w całej okazałości. A co do pani: reklamują teraz takie fajne interaktywne pluszaki:evil_lol: Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Fajnie, że Lord już po zabiegu. W takim razie będę go rekomendować temu panu z Koluszek. On miałby tam raj. Wielki teren do biegania, super ludzie, dobra opieka. A z nowości... Dzwonił do mnie pan w sprawie Lucy. Pan z Nowego Dworu. Właśnie odszedł jego foksik, a Lucy wpadła mu w oko. Ma jeszcze dzwonić, gdy się zdecydował i chciał w niedzielę do schronu podjechać. No i odezwał się domek z Opola, który chciał adoptować Zuzię. Gdy już wszystko było załatwione, transport przez pół Polski, osoba do sprawdzenia domku, ludzie się rozmyślili. Powód... stwierdzili, że są za mało odpowiedzialni, bo pies może chorować i wyć w domu. :angryy: Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Kara. napisał(a):W czym??? Kara, TIT to Tomaszowski Informator Tygodniowy, czyli lokalna gazeta, w której wydębiliśmy, aby raz w tygodniu zamieszczali zdjęcie i opis jakiegoś psa ze schroniska. No i zamieszczają. A w tym tygodniu trafiło na Lorda. :) Quote
Kara. Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Ja w tym wątku na jakąś kompletną tępotę wychodzę:placz: Nie znam sportowców, nie wiem co to TIT:shake: Ehhh... Quote
ocelot Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Kara. napisał(a):Ja w tym wątku na jakąś kompletną tępotę wychodzę:placz: Nie znam sportowców, nie wiem co to TIT:shake: Ehhh... To, że nie wiesz co to TiT - to akurat świadczy o Twojej inteligencji i dużym wyrobieniu czytelniczym, uwierz;) Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Kara. napisał(a):Ja w tym wątku na jakąś kompletną tępotę wychodzę:placz: Nie znam sportowców, nie wiem co to TIT:shake: Ehhh... Kara co ty w ogóle opowiadasz. Jesteś wspaniałą osobą o dobrym sercu. :calus: A nowych rzeczy zawsze można się dowiedzieć. ;) Quote
Argat Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Rybba- odesłałam do Ciebie panią z Taczyna. Jest zainteresowana jakimś psiakiem. Proponowałam jej żeby wybrała się do schroniska, ale jest bez samochodu. Powinna się odezwać na meila. Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Argat napisał(a):Rybba- odesłałam do Ciebie panią z Taczyna. Jest zainteresowana jakimś psiakiem. Proponowałam jej żeby wybrała się do schroniska, ale jest bez samochodu. Powinna się odezwać na meila. Dziękuję Kochana. :lol: Quote
Argat Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Mam nadzieje że pani się przez to odsyłanie nie zniechęci. ;) Quote
ZUZANNA11 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Kiedy jedziecie do schroniska i kto ? Możliwe, że ja pojadę i zawiozę dary ze szkoły.Jeszcze nie jestem pewna, wieczorem napisze co i jak...:) Quote
Kara. Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 ocelot napisał(a):To, że nie wiesz co to TiT - to akurat świadczy o Twojej inteligencji i dużym wyrobieniu czytelniczym, uwierz;) Albo o tym,że tej gazetki u mnie nie ma.;) GrubbaRybba napisał(a):Kara co ty w ogóle opowiadasz. Jesteś wspaniałą osobą o dobrym sercu. :calus: A nowych rzeczy zawsze można się dowiedzieć. ;) :oops: Aż tak wspaniała to nie jestem.Mam swoje za uszami, ale jakoś mi się milej zrobiło po tych słowach.Dziękuję:lol: Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 ZUZANNA11 napisał(a):Kiedy jedziecie do schroniska i kto ? Możliwe, że ja pojadę i zawiozę dary ze szkoły.Jeszcze nie jestem pewna, wieczorem napisze co i jak...:) Zuziu, ja jadę do schroniska w niedzielę. Będę tam od 11:00. Zapraszam. :) Quote
GrubbaRybba Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Argat napisał(a):Mam nadzieje że pani się przez to odsyłanie nie zniechęci. ;) Pani napisała. Odpisałam, przesłałam link do tego wątku i opowiedziałam trochę o psach. Zaprosiłam ją też do schroniska w niedzielę i podałam mój numer. Oby się odezwała. Quote
ZUZANNA11 Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Raczej nie będę...'niedziela to nie czas, żeby jeźdźić do sierściuchów...'. :roll: Najprawdopodobna jest taka opcja, że mój tata zawiezie dary do schronu w sobotę lub moja siostra w tygodniu. Będę się bardzo starała jechać z nimi, ale...:mad: A tak, smyczek i obróżek jest taka duuuża torba :loveu:.Są dwie puchy i worek karmy. Wiem, że to i tak woda w morzu potrzeb, ale jak na naszą lubocheńską znieczulicę to i tak dużo...:razz: Quote
GrubbaRybba Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Pani napisała. Odpisałam, przesłałam link do tego wątku i opowiedziałam trochę o psach. Zaprosiłam ją też do schroniska w niedzielę i podałam mój numer. Oby się odezwała. No i odezwała się. Przejrzała wątek. Najbardziej spodobała się jej Czekoladka. Obiecałam się coś o niej dowiedzieć w niedzielę, bo tak naprawdę niewiele o niej wiem. Niestety Pani nie ma możliwości dojechania do schronu, ale w razie czego, ja zawiozę do niej psa. Więc sprawa jest otwarta. Quote
Argat Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Potrzebny jest transport na trasie Mielec->Kluczbork dla dawnego Tomaszowkiego psiaka :cool3: Quote
ZUZANNA11 Posted May 30, 2008 Posted May 30, 2008 Już mam wszystkie rzeczy w domu. Mam: -5 kg. PUFFI, -1 kg Darling -puszkę (415 g) -6 smyczek, -5 obróżek skórzanych, -12 obroży parcianych... :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.