ocelot Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 O właśnie i one ponoć tańsze są. Tak czy siak kasy na nie jeszcze nie mamy, ale w tartaku mogą odłożyć nie? Quote
Karilka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Hmm... wiesz.... Zanim uzbieramy kase to te dechy "zdechną":shake: a ja popytam u siebie na tartakach. Mam znajomego, który pracuje na jednym. Może będzie taniej za takie króciaki. Quote
Pestka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 A takie zwykłe deski sa potrzebne? Bo ja może bym miała, musze popatrzeć. Quote
ocelot Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Kinguska napisał(a):A takie zwykłe deski sa potrzebne? Bo ja może bym miała, musze popatrzeć. Kochana deski są najpotrzebniejsze Quote
papudraczek Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Dziewczynki, mi w sobotę około 11 pasuje!! popytam w rodzinnych stronach tj. w suwałkach o dechy, może coś się da załatwić!!jeszcze taniej albo za darmo!! tylko trzebabyłoby je z suwałk dowieść ale to się coś załatwi!! popytam!! co do "obiecanej " wcześniej budy dam znaka jutro jak się dodzwonę do gościa!!! Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Szkoda, że mnie nie będzie w ten weekend. Nie mogę niestety. :shake: Poróbcie ładne zdjęcia. :) Jeśli chodzi o deski, to cena mnie dobiła. My chyba nigdy tyle nie uzbieramy. :shake: A może pogadać z tartakami w ten sposób. Jeśli dacie nam deski (mogą być z sękami, czy takie nie najwyższej klasy) to my umieścimy wasze logo i adres firmy na stronie internetowej schroniska, jako sponsora. Może to ich przekona. Po pierwsze to poprawi ich wizerunek, jako firmy działającej charytatywnie i kochającej zwierzęta. Po drugie, więcej osób dowie się o firmie. Może trzeba ich podejść marketingowo, a strona przecież ruszy lada dzień. :razz: Quote
Karilka Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Wątpie, zeby takie podmiejskie tartaki miały loga:cool1:... Ja musze złapać tego kolege o te dechy i może popytam po wsiach. Wiem, ze ludziom zalegaja takie na podwórkach i za flache nie jeden chłop by oddał;). Kupować raczej - nie kupujmy. Kupmy wszystko co potrzebne do zbudowania czyli gwózdki coś na dach i jakieś ocieplacze typu wełna mineralna czy styropian - jak nie znajdą sie większe "odpadki". Quote
taks Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Cioteczki nie spieszcie się z tymi zakupami - lepiej poradzić się fachowca ( czyt. kogoś kto zna sie na drewnie, stolarce, dostepnych materiałach i ich cenach)- bo jak wszedzie mozna zostać nabitym w butelke i przepłacić albo kupić niepotrzebnie droższy towar Wysłałam Ocelotowi PW z podpowiedzią o ew. wykorzystaniu tzw "okorków" ( cena juz od 70-80 zł za m3), zamiast wełny mineralnej można uzyć tzw. wełny drzewnej lub wypełnić przestrzeń między ścianami budy wiórami. Jeśli moge cos doradzić to najlepiej zacząć od pogadania z potencjalnym wykonawcą bud i zorientowania się jak on to widzi i na ile ma pojęcie o sprawie. Nie ma sensu kupowania pełnowartościowych desek po to żeby je pociąć na małe kawałki (to już lepiej króciaki bo sa znacznie tańsze i łatwiejsze w transporcie). Inna droga zdobycia taniego drewna to palety (wiele firm likwiduje uszkodzone a zawsze jakieś deseki sa w nich do odzyskania i rama jest dobrym punktem wyjścia do tworzenia konstrukcji).Wystarczy w wyszukiwarce wpisać np. "tartaki" i wychodzą wszystkie okoliczne ( z nr tel włącznie) Można też spróbować przez nadleśnictwo - może będą chcieli w ramach współpracy z gminnym schroniskiem coś pomóc( własciwe nadleśnictwo i tel tez można wyszukać w internecie pod hasłem "nadleśnictwa") Quote
Pestka Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 No więc. Byłam dzisiaj w schronisku. Byłam z dwiema kumpelami, dzwonie. Wychodzi jakiś stary buc ( sory wkurzona jestem) i się patrzy co mamy do niego. No to moja koleżanka mówi: Przyszłyśmy psy obejrzeć. A on: nie ma oglądania psów. A ja na to że ja w internecie upatrzyłam sobie takie psy i chciałabym je na żywo obejrzeć. A on tak sie popatrzył i mówi macie dowód? A ja mówię że nie, a on to jak przyjedziecie z dowodem to Was wpuszczę. I po chamsku zamknął drzwi. I to ma byc zachęta do adopcji?! Pff... Już myślałam że w tym schronisku się coś zmieniło, że pracownicy chcą żeby psiaki znalazły dom, ale widzę się myliłam. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Kinga, osoby niepełnoletnie nie mogą przebywać na terenie schroniska bez osoby dorosłej. Tak niestety jest w każdym schronisku. Takie są przepisy. :shake: Wiem, że może to być dla ciebie zniechęcające, ale z drugiej strony to dla bezpieczeństwa. Umów się może z dziewczynami na sobotę. Z osobami pełnoletnimi wejdziesz na teren. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 TAKS - dzięki za rady. Moim zdaniem też trzeba to dokładnie przegadać z kierownikiem. W końcu to jego pracownicy mają robić budy. Jednak zebrać informacje zawsze można. :) Quote
taks Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Kinguska przede wszystkiem nie używaj takich słów nawet w gniewie:shake: A teraz ( spokojnie) popatrz na tę sytuacje z innej ( pracowników schroniska) strony. Wyobraź sobie że takich "ogladaczy" jest wiecej - są to osoby niepełnoletnie więc i tak możliwośc adopcji zerowa a kręcący się po schronisku obcy ludzie to dla psów ogromny stres. Co innego wolontariat , co innego "wizyty" . Czujesz się rozczarowana i to rozumiem ale opisana sytuacja nie dyskwalifikuje schroniska - tu Twoja ocena jest zbyt pochopna. A tak na marginesie to wiekszośc ( i to bardzo dobrych schronisk) ma wyznaczone godziny "odwiedzin" własnie po to aby zminimalizować bałagan jaki robią te wizyty ( bo niestety robią choć bez nich trudno o adopcje) Quote
Pestka Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Taks, masz rację. .. :C Ale mógł to powiedzieć w bardziej delikatny sposób. Ps. Zróbcie więcej fot tych psów http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i621975.jpg http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683029.jpg http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683026.jpg Ps. A od ilu jest wolontariat? Lat znaczy sie. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 [quote name='Kinguska']Taks, masz rację. .. :C Ale mógł to powiedzieć w bardziej delikatny sposób. Ps. Zróbcie więcej fot tych psów http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i621975.jpg http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683029.jpg http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i683026.jpg Ps. A od ilu jest wolontariat? Lat znaczy sie. Wolontariuszami mogą być tylko osoby pełnoletnie. Jeśli chodzi o zdjecia tych psów, to chyba nic z tego. Drugi jest na kwarantannie, a trzeci i terierka są niesterylizowane / niekastrowane. My możemy fotografować tylko psy gotowe do adopcji, czyli za zabiegach. Innym możemy robić tylko zdjęcia zdawkowo, czasami. Znaczy to mniej więcej tyle, że pewnie się nie uda, choć oczywiście możemy spróbować. Ocelot, jak będzie szansa, obfoć terierkę i tego małego terierkowatego psiaka czarno białego. On jest z tyłu w boksie ze szczeniakiem z jagiellońskiej (niedaleko czekoladki). Ten krótkowłosy nie wiem, gdzie jest. W boksach przyszpitalnych z tyłu lub ... sama nie wiem. Nie widziałam go ostatnio. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Trixie - już po sterylizacji, dochodzi do siebie po zabiegu. To wspaniała sunia. Taki duży dzieciak do kochania i przytulania. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Sunia - jamniko-amstaf też po zabiegu, w szpitaliku. Sunia jednak bywa agresywna w stosunku do innych psów. Wymaga zatem odpowiedzialnego opiekuna. Duży, kudłaty i rudy pies - po kastracji, dochodzi do siebie w szpitaliku. Podobno są chętni, którzy na niego czekają. Szczeniaki - a'la husky i mały, rudy, jamnikowaty. Oba mają około 4-5 miesięcy. Są kontaktowa i śliczne. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Maleńka sunia - w średnim wieku, czeka na zabieg i na domek. Jest smutna. Chyba już nie wierzy w szczęście i domek. Mała, łaciata sunia - znaleziona w lesie ze szczeniakami. Sunia ewidentnie była psem domowym, kocha ludzi, nie boi się. i jej szczeniaki - słodkie maluchy. Trochę urosły, już chodzą i zaczynają być coraz bardziej kontaktowe. Aktualnie mają około 3-4 tygodni. Dwa biszkopciki i jeden czarny. Bullowaty - astowaty pies - wykastrowany i bardzo pogryziony. Bywa agresywny w stosunku do innych psów. Wcześniej notorycznie gryzł się z kolegą z boksu. Teraz zostali rozdzieleni. Pies ufny i sympatyczny. Dla doświadczonej osoby. Sunia ONkowata - choć mniejsza od ONka. Piękna i taka zagubiona i smutna, aż serce się kraje. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Młody pies - jeszcze siusia nie podnosząc nogi. :) Taki słodki maluch, lgnie do ludzi. Przypomina jagdterriera. Nawet ogon ma kopiowany. Jest tylko wyższy. Quote
papudraczek Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 dziewczynki co do naszeo szczeniora zbyt szybko rosnącego!! rozmawiałam dziś ze swoim wetem (tzn z Kacpiego) i powiedział że jeżeli psiak zmienia jeszcze zęby to może być tak że miał jakieś niedobory i zębiska ciągną te niedobory z kości i dlatego ma problemy. jego zdaniem trzeba uważać żeby nie przesadzić z podawaniem wapna bo to może niekorzystnie też na niego wpłynąc. kupiłam też u niego jedzonko narazie 2 małe worki po 3 kg. jak mu posmakuje kupi siię więcej. Quote
GrubbaRybba Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Dziękujemy Papudraczku za karmę. Szczenior jest pod kontrolą weta. Mam tylko nadzieję, że kontrola jest stała, a nie od czasu do czasu, jak mu się przypomni. Quote
ocelot Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Cioteczki oczywiście, że nie kupimy od razu tych desek, bo nie mamy pieniędzy jeszcze na to, ale popytać się trzeba w różnych miejscach, zeby być zorientowanym;) A ja jako urodzona optymistka mam nadzieję, ze na metr tych desek uzbieramy;) Quote
ocelot Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Acha ja nadal uważam, ze Kinguska powinna schronisko odwiedzić z rodzicami, bo to oni podejmą decyzję, adoptują psa. jeśli są przekonani do adopcji psa ze schroniska, to wizyta tylko ich w tym utwierdzi - zwłaszcza, że mieszkają w Tomaszowie i nie jest to ogromna odległość do pokonania. Quote
Bazyliah Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Kopiuję też post tutaj - więcej osób tu bywa: Ciotki - zacznijcie urabiać kierownika. Są dni Tomaszowa : http://www.dnitomaszowa.pl/aktualnosci/pierwsze-wiesci-o-dniach-tomaszowa-2008/749 Może udałoby się jakąś zbiórkę, loterię, promocję schroniska zrobić? Schronisko jest miejskie, jeśli by dał dobre argumenty, pewnie zgodę by uzyskał. Ciotki z TM - zacznijcie go urabiać. Jak przyjadę, pomogę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.