papudraczek Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Papudraczku kochana jesteś :loveu:. Ja będę wracała do Warszawy prawdopodobnie około 16. Tak więc w stolicy będę ok 18. Mogę jednak przetrzymać parę godzin psiaka u siebie. Nie ma sprawy. Mieszkam na Mokotowie, ale mam samochód i psiaka mogę dowieźć. GrubaRybbo powinnam byc w wawie juz o 16. tez fajniebyloby jakbys mi szczeniora przywiozla. nie wiem tez o ktorej wraca moj TZ. bede wiedziala dzis popołudniu!! jaby wracal w niedziele wieczorem to nie ma poblemu bo zastanie juz nowego obywatela w domu i po facie!! a jak wroci wczesniej to cos bede musiala wykombinowac!! moze przeslij mi na pw swoj nr telefonu to sie w niedziele zdzwonimy!! Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Cioteczki, byłam dziś w schronie. Oglądałam szczeniaki. Może któraś z Was skusi się jeszcze na DT dla jakiegoś malucha? Oto sunia ONkowata - KAŚKA. Ma już część stałych zębów, zatem może mieć około 5 m-cy. Jest dość spora. Waży pewnie około 7-8 kg. Jest bardzo kontaktowa i przytulaśna. Po prostu kochaniutka. Piesek - ZENEK. Rónież ONkowaty i spory. Waży około 8 kg. Ma już stałe zęby, więc może mieć około 5 m-cy. Jest zaczipowany. Z charakteru kochany. Wesoły. Chce się bawić i namiętnie liże. Sunia bezimienna. Jest mniejsza od dwójki powyżej. Jest też młodsza. Może mieć około 2 m-cy. Taki słodki ciapek. :) Kochana. Piszczy i liże. Aż serce się kraje, jak trzeba ją zostawić. A tu mała sunia z Zenkiem Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 A mojego Skoczka widziałaś? Bo ja przez niego spać nie mogę... Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Kolejna bida, najsłabszy szczeniak w schronisku. Nie wiem, czyjest psem, czy sunią. Niedawno trafił do schroniska. Był bardzo zarobaczony. Dostał leki i teraz jest bardzo słaby. Kierownik dziś powiedział, że nie wie, czy biedak przeżyje do jutra. Ona wcale się nie rusza. Nie je. Nie wstaje. Ciągle siedzi w jedym miejscu. Papudraczku, może przywiozę ci tego biedaka? Podałąm ci mój numer na PW, więc w razie czego dzwoń. Oprócz szczeniaków bez mam, są jeszcze maluchy z mamami. Małą sunia po jamniczce. Jest też słabiutka. Najsłąbsza z miotu. Ma podobno początki krzywicy. Prawie się nie rusza. Bardzo się trzęcie. Ma małe szanse na przeżycie. Może ktoś dałby jej DT? Sunia ma około 7 tygodni. Ma krótkie uszka i długie łapki. Jamnikiem to ona raczej nie będzie. Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Masz racje te dwa owczarkowate już tyle przeżyły, to znaczy silne dzieciaki, a maluszek jak słabiutki to marne szanse. Jak ostatni szczeniak pójdzie, trzeba będzie jamnisie poogłaszać... Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 I jeszcze jedna sunia z małymi. Sunia jest cudowna. Przytulaśna, choć na początku strachliwa. Sięga poniżej kolan. Na zdjęciach poniżej mama z synkiem. Są też dwa maluchy. Mają narazie około 4-5 tygodni i jeszcze nie są do adopcji, ale pewnie z tydzień już będą. Maluchy są naprawdę maleńkie. Ważą około 1 kg. Takie tłuścioszki na krótkich łapkach. Oto sunia. Jest bardzie puszysta od brata. Jest też silniejsza, bardziej sprawna fizycznie i kontaktowa. Oto piesek. Jest mniej puchaty od suni. Lżejszy i mniejszy. Jest też słabszy i bardziej wycofany. I Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Aniu, nie chodziłam po schronie. Byłam tylko u kierownika i u szczeniaków. Skoczka nie widziałam. Jutro będę miała więcej czasu, to się rozejrzę. A wracając do szczeniaków, to najważniejsze jest znalezienie 2 DT dla czarengo szczeniaka i "jamniczka". One są najsłabsze i według kierownika mogą nie dożyć jutra. Szczególnie, że temperatura w boksach wynosi około 2 stopni. Te szczeniaki są słabe i przemarzniete. "Jamnik" ciągle się trzęsie. Czarny natomiast jest słabiutki. Papudraczku, dzwoń do mnie, którego malucha ci przywieźć. :) Ciotki, może któraś jeszcze chce psiaka na DT? Ja jutro chętnie przywiozę malucha do Warszawy! Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Staram sie tego nie robić, nie podawać numeru na forum, ale sytuacja jest poważna, a internet mam sporadycznie. Jeśli któraś z was zdecydowałaby się na zabranie szczeniaka na DT, dzwońcie do mnie: 500 160 728. Ja jutro około 16 jadę do Warszawy i mogę zabrać psiaki. Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Bardzo prosimy o pomoc, one tego nie przeżyją, tak jak nasz maluszek-brązowy... Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Zmieniłam tytuł wątku na WARSZAWA - szukamy DT dla szczeniaków. PILNE! Str 53-54. Może to zaktywuje ludzi w Warszawy. Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Faktycznie może to pomoże, oby się udało... Strasznie żałuję, że nie mogłam być dzisiaj w schronisku. Musimy znaleźc jeszcze kogoś, żeby te psiaki zacząć jeszcze wyprowadzać. Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Ciotki, pamiętajcie: Dzisiaj o 19:45 w programie "Uwaga" reportaż w sprawie Krzyczek!!! Wystąpią dogomaniacy!!!! Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 To może Aga choć jedną dobrą wiadomość na wątku podamy, że malamut od wczoraj w domu. I jutro czekamy na Rodzinę, która ma przyjechać po Balbinkę. Quote
papudraczek Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Kolejna bida, najsłabszy szczeniak w schronisku. Nie wiem, czyjest psem, czy sunią. Niedawno trafił do schroniska. Był bardzo zarobaczony. Dostał leki i teraz jest bardzo słaby. Kierownik dziś powiedział, że nie wie, czy biedak przeżyje do jutra. Ona wcale się nie rusza. Nie je. Nie wstaje. Ciągle siedzi w jedym miejscu. Papudraczku, może przywiozę ci tego biedaka? Podałąm ci mój numer na PW, więc w razie czego dzwoń. Grubba Rybbo to przywiez mi etego najslabszego biedaka!! bedziemy o niego walczyc!!mam nadzieje ze on tez jeszcze chce waczyc!! czy on dostaje kroplówki?? Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Papudraczku u nas w schronisku nie dostają szczeniaki kroplówek, z tego co wiem to weterynarze teraz zrobili sobie urlop w tym tygodniu, więc psiaki chyba bez całkowitej i podstawowej opieki lekarza. Quote
papudraczek Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 ocelot napisał(a):Papudraczku u nas w schronisku nie dostają szczeniaki kroplówek, z tego co wiem to weterynarze teraz zrobili sobie urlop w tym tygodniu, więc psiaki chyba bez opieki lekarza. to miejmy nadziejeze dal czarnej bidy nie bedzie za późno:shake::-( Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 W takim razie trzymamy kciuki, żeby przeżył do jutra i jeszcze dłużej. Kochane cioteczki szukamy jeszcze chociaż jednego tymczasu dla córeczki jamniczki, ona jest bardzo słaba Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 ocelot napisał(a):To może Aga choć jedną dobrą wiadomość na wątku podamy, że malamut od wczoraj w domu. I jutro czekamy na Rodzinę, która ma przyjechać po Balbinkę. Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi: Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę? O której oni będą? Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 papudraczek napisał(a):Grubba Rybbo to przywiez mi etego najslabszego biedaka!! bedziemy o niego walczyc!!mam nadzieje ze on tez jeszcze chce waczyc!! czy on dostaje kroplówki?? Cóż więcej mogę powiedzieć, jak tylko :loveu::loveu::Rose: Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 GrubbaRybba napisał(a):Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi: Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę? O której oni będą? Zapomniałam, zabij przez to przeziębienie to ja nie kumata jestem. Ale ostatnio rozmawiałyśmy w środę i wiedzą, że między 11 a 14 mogą przyjechać. Pani nawet zaplanowała kopić jakiś przysmak, żeby sunia do auta weszła. Jeśli to pomoże, to zadzwonię jutro około 10. To chyba dobra pora na telefon w niedzielę? Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Aniu, zadzwoń do nich jutro. Myśle, że o 10:00 będzie OK. Wystawiłam szczeniaki na allegro. Narazie te najsilniejsze, czyli Kaśkę, Zenka i bezimienną sunią, którą ochrzciłam Zuzią. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=314553647 Quote
maggiejan Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Agnieszko, czy ten długowłosy szczeniaczek jest jeszcze w schronie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.