Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Papudraczku kochana jesteś :loveu:.
Ja będę wracała do Warszawy prawdopodobnie około 16. Tak więc w stolicy będę ok 18. Mogę jednak przetrzymać parę godzin psiaka u siebie. Nie ma sprawy. Mieszkam na Mokotowie, ale mam samochód i psiaka mogę dowieźć.

GrubaRybbo powinnam byc w wawie juz o 16. tez fajniebyloby jakbys mi szczeniora przywiozla. nie wiem tez o ktorej wraca moj TZ. bede wiedziala dzis popołudniu!! jaby wracal w niedziele wieczorem to nie ma poblemu bo zastanie juz nowego obywatela w domu i po facie!! a jak wroci wczesniej to cos bede musiala wykombinowac!!
moze przeslij mi na pw swoj nr telefonu to sie w niedziele zdzwonimy!!

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki, byłam dziś w schronie. Oglądałam szczeniaki. Może któraś z Was skusi się jeszcze na DT dla jakiegoś malucha?

Oto sunia ONkowata - KAŚKA. Ma już część stałych zębów, zatem może mieć około 5 m-cy. Jest dość spora. Waży pewnie około 7-8 kg. Jest bardzo kontaktowa i przytulaśna. Po prostu kochaniutka.




Piesek - ZENEK. Rónież ONkowaty i spory. Waży około 8 kg. Ma już stałe zęby, więc może mieć około 5 m-cy. Jest zaczipowany. Z charakteru kochany. Wesoły. Chce się bawić i namiętnie liże.


Sunia bezimienna. Jest mniejsza od dwójki powyżej. Jest też młodsza. Może mieć około 2 m-cy. Taki słodki ciapek. :) Kochana. Piszczy i liże. Aż serce się kraje, jak trzeba ją zostawić.


A tu mała sunia z Zenkiem

Posted

Kolejna bida, najsłabszy szczeniak w schronisku. Nie wiem, czyjest psem, czy sunią. Niedawno trafił do schroniska. Był bardzo zarobaczony. Dostał leki i teraz jest bardzo słaby. Kierownik dziś powiedział, że nie wie, czy biedak przeżyje do jutra. Ona wcale się nie rusza. Nie je. Nie wstaje. Ciągle siedzi w jedym miejscu.
Papudraczku, może przywiozę ci tego biedaka? Podałąm ci mój numer na PW, więc w razie czego dzwoń.


Oprócz szczeniaków bez mam, są jeszcze maluchy z mamami.

Małą sunia po jamniczce. Jest też słabiutka. Najsłąbsza z miotu. Ma podobno początki krzywicy. Prawie się nie rusza. Bardzo się trzęcie. Ma małe szanse na przeżycie. Może ktoś dałby jej DT?
Sunia ma około 7 tygodni. Ma krótkie uszka i długie łapki. Jamnikiem to ona raczej nie będzie.






Posted

Masz racje te dwa owczarkowate już tyle przeżyły, to znaczy silne dzieciaki, a maluszek jak słabiutki to marne szanse.
Jak ostatni szczeniak pójdzie, trzeba będzie jamnisie poogłaszać...

Posted

I jeszcze jedna sunia z małymi.
Sunia jest cudowna. Przytulaśna, choć na początku strachliwa. Sięga poniżej kolan.
Na zdjęciach poniżej mama z synkiem.




Są też dwa maluchy. Mają narazie około 4-5 tygodni i jeszcze nie są do adopcji, ale pewnie z tydzień już będą. Maluchy są naprawdę maleńkie. Ważą około 1 kg. Takie tłuścioszki na krótkich łapkach.

Oto sunia. Jest bardzie puszysta od brata. Jest też silniejsza, bardziej sprawna fizycznie i kontaktowa.




Oto piesek. Jest mniej puchaty od suni. Lżejszy i mniejszy. Jest też słabszy i bardziej wycofany.


I

Posted

Aniu, nie chodziłam po schronie. Byłam tylko u kierownika i u szczeniaków. Skoczka nie widziałam.
Jutro będę miała więcej czasu, to się rozejrzę.

A wracając do szczeniaków, to najważniejsze jest znalezienie 2 DT dla czarengo szczeniaka i "jamniczka". One są najsłabsze i według kierownika mogą nie dożyć jutra. Szczególnie, że temperatura w boksach wynosi około 2 stopni. Te szczeniaki są słabe i przemarzniete. "Jamnik" ciągle się trzęsie. Czarny natomiast jest słabiutki.

Papudraczku, dzwoń do mnie, którego malucha ci przywieźć. :)

Ciotki, może któraś jeszcze chce psiaka na DT? Ja jutro chętnie przywiozę malucha do Warszawy!

Posted

Staram sie tego nie robić, nie podawać numeru na forum, ale sytuacja jest poważna, a internet mam sporadycznie.

Jeśli któraś z was zdecydowałaby się na zabranie szczeniaka na DT, dzwońcie do mnie: 500 160 728. Ja jutro około 16 jadę do Warszawy i mogę zabrać psiaki.

Posted

Faktycznie może to pomoże, oby się udało...
Strasznie żałuję, że nie mogłam być dzisiaj w schronisku. Musimy znaleźc jeszcze kogoś, żeby te psiaki zacząć jeszcze wyprowadzać.

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Kolejna bida, najsłabszy szczeniak w schronisku. Nie wiem, czyjest psem, czy sunią. Niedawno trafił do schroniska. Był bardzo zarobaczony. Dostał leki i teraz jest bardzo słaby. Kierownik dziś powiedział, że nie wie, czy biedak przeżyje do jutra. Ona wcale się nie rusza. Nie je. Nie wstaje. Ciągle siedzi w jedym miejscu.
Papudraczku, może przywiozę ci tego biedaka? Podałąm ci mój numer na PW, więc w razie czego dzwoń.


Grubba Rybbo to przywiez mi etego najslabszego biedaka!! bedziemy o niego walczyc!!mam nadzieje ze on tez jeszcze chce waczyc!!
czy on dostaje kroplówki??

Posted

Papudraczku u nas w schronisku nie dostają szczeniaki kroplówek, z tego co wiem to weterynarze teraz zrobili sobie urlop w tym tygodniu, więc psiaki chyba bez całkowitej i podstawowej opieki lekarza.

Posted

ocelot napisał(a):
Papudraczku u nas w schronisku nie dostają szczeniaki kroplówek, z tego co wiem to weterynarze teraz zrobili sobie urlop w tym tygodniu, więc psiaki chyba bez opieki lekarza.

to miejmy nadziejeze dal czarnej bidy nie bedzie za późno:shake::-(

Posted

W takim razie trzymamy kciuki, żeby przeżył do jutra i jeszcze dłużej.

Kochane cioteczki szukamy jeszcze chociaż jednego tymczasu dla córeczki jamniczki, ona jest bardzo słaba

Posted

ocelot napisał(a):
To może Aga choć jedną dobrą wiadomość na wątku podamy, że malamut od wczoraj w domu.
I jutro czekamy na Rodzinę, która ma przyjechać po Balbinkę.


Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi:

Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę?
O której oni będą?

Posted

papudraczek napisał(a):
Grubba Rybbo to przywiez mi etego najslabszego biedaka!! bedziemy o niego walczyc!!mam nadzieje ze on tez jeszcze chce waczyc!!
czy on dostaje kroplówki??


Cóż więcej mogę powiedzieć, jak tylko :loveu::loveu::Rose:

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Tak, to wszystko prawda. Alakan odnalazł prawowitego właściciela, a właściwie prawowity właściciel, dzięki zdjęciom w internecie, odnalazł swojego psa. :multi::multi::multi:

Aniu, Słońce ty moje :eviltong:, czy dzwoniłaś do ludzi, którzy mają przyjechać po Balibinę?
O której oni będą?

Zapomniałam, zabij przez to przeziębienie to ja nie kumata jestem. Ale ostatnio rozmawiałyśmy w środę i wiedzą, że między 11 a 14 mogą przyjechać. Pani nawet zaplanowała kopić jakiś przysmak, żeby sunia do auta weszła. Jeśli to pomoże, to zadzwonię jutro około 10. To chyba dobra pora na telefon w niedzielę?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...