Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny ,a, potencjalny dom w okolicach Lublina na młodą do 2 lat onkę. W domu jest mały piesek samczyk.
Sunia ma byc do kochania ale ma też pełnic role stróża- tz ma szczekać. MOja Dumka to głownie bawic sie chce ,,,
Chce wysłac pani zdjęcia i krótki opis suczek.
Napiszecie co nieco o sunieczkach??

Posted

Beka, w schronie są dwie sunie ONki. Nie wiem niestety ile dokładnie mają lat. Wszystkiego dowiem się w niedzielę, jak będę w schronie. Narazie możesz wysyłać zdjęcia.

1.
Młoda sunia ONka. Jest łagodna. Przeciska nos przez kraty i chce być głaskana. Nie umiem powiedzieć, czy będzie szczekać, ale pewnie, jak poczuje się "na swoim" to będzie. Sunia na oko ma około 2 lat. Jest wysterylizowana.


[SIZE=2]


[SIZE=2]

[SIZE=2]

Posted

2. Sunia ONka, starsza, może mieć około 6-7 lat. Gdy byłam w schronie, ona dopiero była przywieziona. Była zatem wystraszona nową sytuacją. Chowała się za budą, ale gdy z Anią dłużej postałyśmy przy boksie, podeszła. Dała się pogłaskać. Machała ogonem. To na pewno będzie bardzo wdzięczny pies, który dla nowego właściciela zrobi dosłownie wszystko. Sunia czeka na zabieg sterylizacji.





Posted

GrubbaRybba napisał(a):

Jeśli chodzi o szczeniaki, to były 3 onkowate.

Nie wiem, które z nich jeszcze są w schronie.

Papudraczku i Maggiejan jeśli chciałybyście jakiegoś bidaka na tymczas, to ja w niedzielę będę w schronie i mogę do Warszawy przywieźć jakąś bidę, a nawet kilka. Gorzej z transportem do Poznania.

Tego ostatniego malucha, długowłosego chetnie wezmę na tymczas, jak go nie ma (mam nadzieje, że znalazł dom...) to innego z ONków. Niestety do W-wy nie podjadę. Może jakiś transport da się załatwić?

Posted

maggiejan napisał(a):
Tego ostatniego malucha, długowłosego chetnie wezmę na tymczas, jak go nie ma (mam nadzieje, że znalazł dom...) to innego z ONków. Niestety do W-wy nie podjadę. Może jakiś transport da się załatwić?


Super! Tylko trzeba szukać transportu.

Maggiejan, czy jeśli nie będzie Onkowatych psiurów, to na innego też się decydujesz? Czy masz jakieś preferencje? Wiek, waga, czy wybierać najchudszego, czy chorego, czy zdrowego?

Posted

Beka - u nas w schronisku On-ków i On-ko podobnych jest cala masa.
Ja mam wrażenie, że najwięcej porzucanych psów to kundelki i On-ki właśnie.

Izuniu- no coś drgnęło, oby tak dalej. To i tak kropla w morzu potrzeb.

Małgosiu - jesteś wielka.

Posted

ocelot napisał(a):

Małgosiu - jesteś wielka.

Aniu, jeśli to o mnie, to nie czuję się wielka, tylko dobita.
Czytam wątki, te wszystkie straszne rzeczy, patrzę na tą bezradność albo złą wolę i rozpacz mnie ogarnia. Przygarnęłabym prawie każdą biedę, najpierw mówiłam sobie: wpłacę 100zł miesięcznie, potem wpłacę 200zł, w tym miesiącu wyłałam juz ponad 300zł...A nieszczęść tyle ile było, tyle jest...:shake:

Posted

Wiem Małgosiu, ja nie muszę czytać wątków.
Patrzę po moim kochanym mieście. Prawie na każdej ulicy, na kupce liści zwinięta jakaś bieda w kłębek. Jak im pomóc?

Posted

ocelot napisał(a):
Podobno w/g UE do 2011 r. mają być zaczipowane wszystkie polskie psy. Ale za cholerę nie mogę znaleźć tych przepisów i rozporządzeń.

A co im po chipach jak nie ma w Polsce bazy danych? To jak garnek bez pokrywki, zawsze coś wyparuje.:shake:

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
Ciotki kochane, nareszcie mam net i dogo. :lol: Już się za wami stęskniłam.

Nie wiem, które z nich jeszcze są w schronie.

Papudraczku i Maggiejan jeśli chciałybyście jakiegoś bidaka na tymczas, to ja w niedzielę będę w schronie i mogę do Warszawy przywieźć jakąś bidę, a nawet kilka. Gorzej z transportem do Poznania.


GrubbaRybbo ja tez wezme jakąś bide!serce mi sie kraja!!
ale musze to jakosdobrze logistycznie zgrac!! o ktorej bys wracała ze schroniska??
ja bym poprosila jakigos szczeniora ktory jest w miae duzy zeby moj psiak go nie pokiereszowal!! moze byc tez jakas chora bida!!

Posted

papudraczek napisał(a):
GrubbaRybbo ja tez wezme jakąś bide!serce mi sie kraja!!
ale musze to jakosdobrze logistycznie zgrac!! o ktorej bys wracała ze schroniska??
ja bym poprosila jakigos szczeniora ktory jest w miae duzy zeby moj psiak go nie pokiereszowal!! moze byc tez jakas chora bida!!


Papudraczku kochana jesteś :loveu:.
Ja będę wracała do Warszawy prawdopodobnie około 16. Tak więc w stolicy będę ok 18. Mogę jednak przetrzymać parę godzin psiaka u siebie. Nie ma sprawy. Mieszkam na Mokotowie, ale mam samochód i psiaka mogę dowieźć.

Maggiejan, nie mam transportu do Poznania dla malucha. :( Chętnie zabrałabym psiaka dla ciebie, ale nie bardzo mogę go przetrzymać w Warszawie dłużej, niż do rana w poniedziałek. Potem idę do pracy, a przecież psiaka nie zostawię samego z moją szaloną sunią, bo po południu nie poznam mieszkania.

Posted

Będę miała w przyszłym tygodniu dorosłego pieska na tymczasie (nagła sprawa), jednak jest przyjacielski, więc ze szczeniaczkiem pewnie by się dogadał, gdyby transport udało się załatwić; może jeszcze ktoś z mapy dogo się zgłosi?
Aniu, czy byłaś w schronie? Czy te szczeniaczki ONkowate są jeszcze?
Czy ktoś z Owczarka odpowiedział Ci?
Człowiek czuje się lepiej, kiedy może coś konkretnego zrobić, a nie tylko siedzieć i jęczeć. Nie miałam ostatnio wpływu na rozwój bardzo poważnej sytuacji i omal mnie to nie dobiło. Ale jest lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...