Jump to content
Dogomania

Dlaczego warto adoptować psa ze schroniska? Metamorfozy str 1-2. Zdj str 329-331.


Recommended Posts

Posted

Sunia "Albinos". Przemiłe zwierzę. Łasi się, liże i skacze na kraty, aby ją głaskać. Jest jednak trochę strachliwa. Sunia wysterylizowana, czeka już na nowy domek. Sunia jest młoda, średniego wzrostu. Sunia jest naprawdę piękna, jak postawi uszka, wygląda jak mały, beżowy ONek.





Sunia średniej wielkości, różnież przemiły pieszczoch. Młodziutka. Po sterylce, do adopcji. Sunia nadawałaby się do rodziny z dziećmi.

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzy małe sunieczki w szpitaliku, po zabiegu. Również do adopcji. Ruda, to mały krzykacz, ciągle szczekała. Czarna podpalana też zabierała głos, a czarna puchata leżała spokojnie, była przestraszona. Wszystkie sunie niewiele większe od pinczerków. Czarna puchata wielkości pekińczyka.

mała brązowa sunia


czarna podpalana


ruda szczeka, czarna podpalana w tle


czarny kłębuszek, czyli maleńka, puchata sunia, bardzo smutna

Posted

Piękny, młody podhalan. Pies już po zabiegu, czeka na nowego właściciela. Ocelot ma więcej zdjęć. Ja niestety tylko jedno.

EDIT: Podhalan MA DOM!!!










Kolejna piękność, wielki alaskan malamut. Już po zabiegu, czeka na dom. Pies jest łagodny. Ktoś go musiał wyrzucić lub pies uciekł. Do schronu zadzwoniła kobieta zgłosić, że pies poluje na jej kury. To była właśnie malamut. Zagłodzony i brudny, musiał się długo błąkać.





Posted

Kaukaz (jego zdjęcia znajdują się też na początku wątku). Kaukaz ma podobno już kilkanaście lat, w schronie przebywa już co najmniej 8 lat.


Wielki pies, łagodny, ale przestraszony. Jest już wykastrowany. Pies wielkości bernardyna.




Posted

Jamnik szorstkowłosy.




Coś dla Anettty. Wspomniana wcześniej Balbina, mix benka i kaukaza. Piękna, puchata, duża sunia. Obecnie czeka na starylkę. Według pracowników schroniska sunia jest cudowna i łagodna, choć boi się obcych, przed odwiedzającymi chowa sie w budzie.





Benek, przestraszony pies, podobno stary i podobno prawie nie ma zębów, choć, gdy na mnie pokazał zęby, jakoś nie zauważyłam specjalnie braków. Pracownicy mówią, że pies jest łagodny, gdy wchodzi się do boksu, pies od razu poddaje się i pozwala ze sobą zrobić wszystko.



Rotek, przestraszony pies. W schronie jest kilka dni. Boi się wszystkiego.

Posted

teraz kilka maluchów...

York, pies, piękny i przestraszony.

EDIT: Pies MA DOM. Mieszka w Warszawie.





I jeszcze jeden maluch, pies shitz shu. Piękny kudłacz, jeszcze na kwarantannie, ale jeśli nie znajdzie sie właścicieli, będziemy szukać mu domu. Pies jest bardzo kontaktowy, można brać go na ręce. Cieszy sie do ludzi. Taki domowy pupilek.




Posted

Amstaf, pies, przywieziony razem z yorkiem (powyżej). Właściciel psów, człowiek niepełnosprawny, jeżdżący na wózku nie był w stanie opiekować się psami. Nie wychodził też z nimi na spacery. Dlatego psy trafiły do schronu. W schronisku od grudnia. Amstaf jest łagodny, macha ogonem i zaczepia do zabawy. Pies czeka na kastrację.





Jeszcze jeden amstaf, pies. Młody i wesoły psiak, chce sie bawić i łasi się. Pies czeka na kastrację.





Amstafopodobny psiak, był zamknięty kilka tygodni sam w domu, prawdopodobnie sąsiedzi go dokarmiali, w końcu ktoś poinformował schronisko i pies został odebrany razem z kurami i królikami. Wszystkie zwierzaki były zagłodzone. Pies młody, chce się bawić, podgryza przez kraty, macha ogonem. Pies czeka na kastrację.





Amstafy i rotki zostaną wydane do adopcji tylko osobom posiadającym pozwolenie na posiadanie psów ras agresywnych lub fundacji zajmującej się psami danej rasy.

Posted

Sunia ONka, w schronisku przebywa kilka dni. Jest przestraszona sytuacją, choć po dłuższych namowach podeszła do mnie i Ani. Przepiękna ONeczka. Będzie wydana do adopcji, po sterylizacji. Narazie jeszcze przebywa na kwarantannie.





Posted

Dwa psy ONki. Długowłosy i krótkowłosy. Psy jeszcze nie kastrowane, czekają na zabiegi. Są przepiękne.
Długowłosy ONek został przywieziony po wypadku. Został wyleczony. Znalazł się nawet jego właściciel, przyszedł do schronu, ale nie chciał uregulować opłat za psa i powiedział, że jak ma płacić, to psa nie chce. Nie odebrał go, wiec pies zostanie oddany do adopcji.








Posted

Czekoladka - Sunia średniej wielkości. Bardzo ładna i miła sunia. Sunia będzie wydana do adopcji po sterylizacji.







Kudłata sunia, wielkości jamnika szorstkowłosego. Szczekliwa, bardzo chce zwrócić na siebie uwagę. Sunia już po zabiegu.




Posted

Młodziutka, terierko-sznaucerkowa sunia. Strasznie płacze. Na widok człowieka szaleje z radości. Sunia lada dzień ma zostać wysterylizowana.





Pies - border collie. Średniej wielkości, zrównoważony, łagodny i miły pies. Wspaniały pies dla rodziny. Pies jest już wykastrowany i czeka na dom.





Posted

Przedstawię jeszcze szczeniaki. Przy tej okazji zwracam się z prośbą o DT dla nich, a przynajmniej dla najsłabszych z nich. One nie przeżyją bez naszej pomocy!

Bąbelek - mały, rudy piesek, bardzo przestrzaszony. W nocy z soboty na niedzielę ktoś przerzucił go przez płot schroniska. Psiak jest tak chudy, że płakać się chce. W życiu nie widziałam tak chudego szczeniaka.

EDIT: Bąbelek odszedł za TM! :(





Zarobaczona sunia, będzie duża, taka ONkowata.


Kolejny wychudzony psiak. Jest średniej wielkości. Ma piękną, puchatą i grubą sierść. Być może ma początki nużycy.


Zarobaczona sunia z nużycą. Ma wyłysiałe placki na pyszczku. Co gorsze, przebywa w boksie z innymi szczeniakami i lada chwila pewnie wszystkie będą miały nużycę.




Duży, owczarkowaty pies.


Nie wiem, czy to pies, czy sunia. Owczarkowaty szczeniak. Ma piękną, puszystą sierść.

Posted

Dziewczyny wetka mi powiedziała że kropelki bayera (advocat sie nazywają) maja b. duże spektum działania mi zwlczaja nużeńca. Może ktoś ma dostęp do tańszych środków,Zzucimy sie .To tylko jedno zakroplenie (no moze po miesiącu do pwtorzenia)?

Posted

Beka, oczywiście, że możemy się zrzucić. Tylko, czy ktoś w schronie poda psiakom lek? Czy będą o tym pamiętać.

Jezu, ja cały dzień nic nie mogę zrobić, myślę o tych szczeniakach i yorku dręczonym przez amstafa. Wczoraj byłam krok od zabrania ich, ale na szczęście zadział mój rozum. Nie mam warunków na szczeniaka, ani na drugiego psa. Jeszcze nie teraz, dopóki mój psiak nie będzie wysterylizowany i nie dorośnie. Ryczeć mi się chce, jak myślę o tych biedakach. Boję się, że ten rudy szczeniak nie przeżyje nawet do następnego weekendu.

Posted

Najgorsze jest to, że człowiek w takich sytuacjach czuje sie taki bezsilny... :placz: :placz: :placz: :placz:...

Te psiaczki są w strasznym stanie...

co do nużenca to jest to długotrwałe leczenie...:placz:.

Wiem bo moją Zarę leczyłam z tego do pół roku....

ważne tez jest systematyczne podawanie leków i przecieranie zmian skórnych...

a wątpie by ktos zadbał o to w schronie....:placz:

Posted

Diana S napisał(a):


ważne tez jest systematyczne podawanie leków i przecieranie zmian skórnych...

a wątpie by ktos zadbał o to w schronie....:placz:


Wiem, jak też ryczę...

Pilnie szukamy DT dla szczeniąt!!!

Posted

beka napisał(a):
To śą kropelki tak jak fiprex.
Zakraplasz raz i już....
Działa na pchły, kleszcze ,


i to wystarczy....:roll: :roll:...

Co te psiaki w końcu mają....???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...