Klementynkaa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 oj leci, leci... FIZIA po powrocie zachowuje się przyzwoicie, po wyjściu z auta na parkingu jak gdyby nigdy nic zaprowadziła mnie do mojego domu, na wycieraczce usiadła i spokojnie odczekała moje rozbieranie się! wykąpałam (trochę sie opierała, wyraźnie prysznic jej nie pasował ale cóż - ciotka kazała więc nie było wyjścia), otrzepała się i zemściła (z Kastora nie leci tyle wody!!!), potem grzecznie powedrował do kennela...a wcześniej mały sparing z Kastorem ale miała go dość i wlazła pod stół ;) 22.30 spacerek, suszenie po deszczu, opatrunek na łapę i sama dzielnie wlazła do kennela i sobie tam leży wyluzowana :) próbowała opatrunek zjeść ale ofuczałam i zostawiła. łapa wygląda szpetnie, faktycznie się rozbabrała... ale zaleczymy. Quote
Klementynkaa Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 FIZIA bez zmian, dość grzeczna, siedzi zamelinowana w kennelku bo tam ma spokój, w zasadzie prawie nie wyłazi, nawet kiedy mnie nie było i Kastora, mogła łazić po całym mieszkaniu a siedziała sobie sama w kenelu. wytrzymała dziś bez spaceru od 9 rano do prawie 18! jutro test pozostawania w domu z Kastorem... trzymajcie kciuki bo jak będzie darła pysk to koniec ze mną :( Quote
maciaszek Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Kciuki zaciśnięte! Domku, gdzie jesteś....? Quote
dzodzo Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 podniose Fizie-domku znajdx sie szybciutko!!! Quote
Klementynkaa Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 FIZIA dostała buta! łapa wygląda paskudnie, żywe mięcho a ona i tak bryka na spacerkach. teraz będzie brykać w bucie i porządnym opatrunku! i chyba wytrzymała dziś w ciszy... przynajmnij żaden sąsiad jeszcze się nie przyszedł poskarżyć ;) jak wróciłam to było cichutko, oszalała z radości na mój widok :) Quote
BeataJ Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Fizia - grzeczna, spokojnie zostaje w domku, doskonala do agility - kto da jej domek?!?!?!?! Quote
Klementynkaa Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 FIZIA dzis znów wysiedziała jak nalezy w domku. tylko ta jej radość mnie wykańcza... na dodatek mój jedyneczek zaczyna się denerwowac jej obecnością, on nic nie zrobi złego ale widze po nim, że mu smutno :( a domku jak nie było tak nie ma... Quote
Klementynkaa Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 dzięki ;) FIZIA mnie doprowadza do szału swoją żywiołowością... ale nie dlatego, ze ona jest zła czy głupia, ja po prostu nie mam czasu na taką opiekę jakiej ona potrzebuje!!! Quote
maciaszek Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Widziałam, że zamieściłaś Fizię na stronie lecznicy w Brynowie. Quote
Klementynkaa Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 tak, miałam nadzieję, ze zwiała np komuś z ptasiego, a większość ludzi tam leczy psy i im wysłałam. ale chyba nic tego, ją ktoś zgubił specjalnie :( Quote
Klementynkaa Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 FIZIA zeżarła dzis kosteczkę z mięskiem, bardzo była zadowolona :) natomiast wczoraj miała sądny dzień - najpoierw rano awantura ode mnie za ruchliwość jak ja się spiesze a potem wieczorem klepy od Kastora za upierdliwość. w efekcie jest zestresowana :( Quote
maciaszek Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Klementynkaa napisał(a):a potem wieczorem klepy od Kastora za upierdliwość. w efekcie jest zestresowana :(Skąd ja to znam... Ziutka chodzi po mieszkaniu wiecznie zestresowana... Sam widok Bazyla ją stresuje... :( Quote
Klementynkaa Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 FIZIA ma nawrót szczekania jak Kastor idzie na spacer a ona zostaje :( czarno to widzę znów... Quote
dzodzo Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 no i co z tą biedna Fizia bedzie?gdzie ten domek? ona bardziej do mieszkania czy na ogród?to szczekanie to jednak duzy problem... Quote
Wafelek Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Do mieszkania tak, jak najbardziej ale jesli ktos ma czas dla niej i potrafi ja konsekwentnie wychowac. Potrafi zauroczyc tym swoim asystowaniem, checia kontaktu i wpatrzeniem w czlowieka. Szczekanie to problem, ale ta bestia sie naprawde bardzo szybko uczy (co ma swoje dobre i zle strony). Byla nauczona szczekaniem i jeczeniem wymuszac uwage oraz rozne rzeczy, i bardzo trzeba tego pilnowac. Do ogrodu, domku jednorodzinnego etc. bylaby super - do kazdego miejsca, gdzie szczekanie i strozowanie bedzie traktowane jako zaleta, a nie problem. Ze wzgledu na cieczke nie wypuszczalam jej samej na dluzej, ale wydaje mi sie, ze ona bedzie bardzo lubila siedziec w ogrodzie, bo tam sie cos dzieje. Przy czym rownoczesnie to pies domowy, kanapowiec i przytulanka, ktory chce kontaktu z czlowiekiem, a nie typowy podworkowiec. Quote
Klementynkaa Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 FIZIA zrozumiała tajemną komendę "@#$%^" i po jej wydaniu milknie :) ot taki mały sukces wychowawczy hihihi. Quote
maciaszek Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Gratulacje!!! Ale niechże ona domek znajdzie! Quote
Klementynkaa Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 oj maciaszku chyba tylko my tu zaglądamy :( chyba zmienię tytuł na bardziej dramatyczny... to przyciąga bardziej :( Quote
karusiap Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 kurcze nie jest dobrze...im dluzej tym trudniej bedzie sie rozstac:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.