maciaszek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Dziś nad ranem dostałam takiego maila (poprzez Allegro): "Witam serdecznie. Dziś w godzinach popołudniowych skontaktuje się w sprawie suni która czeka na nowy dom. Myśle że już go znalazła." Trzymam kciuki !!!! Quote
karusiap Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 :crazyeye:trzymam mocno kciuki:loveu: Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 [quote name='maciaszek']..."Witam serdecznie. Dziś w godzinach popołudniowych skontaktuje się w sprawie suni która czeka na nowy dom. Myśle że już go znalazła." Trzymam kciuki !!!! Łooooooł ja też trzymam kciuki, oby domek był na pewno i na pewno dobry. :lol: Quote
magdyska25 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 i następna szansa dla suni.....ja już tak myślałam żeby bidę wziąć na tymczas (mieszkam w Warszawie ale w bloku). Czy sunia szczeka jak jest sama (bo mój tata jest 24h. w domu). Niestety jestem pełna wątpliwości co do mojego psa....lubi suczki ale które nie szczekają na Niego....mój drugi pies tzn. sunia....ma 13 lat....dzisiaj strasznie się "posunęła" na zdrowiu....nie mogła wstać....myślałam że to paraliż....jeszcze wczoraj biegała w parku jak szalona...miała robione prześwietlenie kręgosłupa które nic nie wykazało...poza tym dostała 2 zastrzyki "regenerujące"....stan się nieco poprawił ale i tak nie może ustać dłużej niż 2 min...od razu się kładzie. Dlatego o tym piszę ponieważ jeżeli naprawdę nie byłoby szansy na dom dla suni to porozmawiałabym z mamą (bo jeszcze mieszkam z rodzicami)...z drugiej strony nie wiem czy żywiołowa sunia nadawałaby się do domu w bloku....do tego jeszcze moja suńka. Nie chciałabym aby w zabawie zrobiła mojej laluni (oczywiście przez przypadek) czegoś.... Jeżeli jest szansa na domek bardzo się z tego cieszę !!! Quote
maciaszek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Dostałam drugiego maila od pana. Oto on: "W ostatnich dniach ja i moja rodzinka straciliśmy psiaka który był z nami przez dwa lata, była to niewielka sunia niestety była chora i już jej nie ma. W rodzinie mojej żony chyba zawsze były w domu psy a jeśli chodzi o mnie to od kąd pamietam czworonogi były nieodłącznym elementem domu. Mieszkamy w Olkuszu pomiędzy Katowicami a Krakowem, w domu prywatnym z dość sporym ogrodem. Jestesmy zdecydowani na przyjęcie nowego czworonoga który będzie mógł z nami zamieszkać. Nie szukamy żadnego rasowca, zdecydowaliśmy się na zwyklego pospolitego burka. Właśniwe takiego który szuka z za krat schroniska szuka nowego domu. Myśle że sunia będzie miała u nas dobrze, warunki myśle sa odpowiednie, jest ogród, dzieci no i częste wypady na spacery. Jestem wędkarzem i zawsze na wyprawy nocne czy tez dzienne zabierałem psa do towarzystwa. Prawdo podobnie po wakacjach sunia zmieniła by miejce zamieszkani, razem z żoną i rodziną wyjeżdzamy na styałe do Angli. Oczywiście sunia leci z nami, takie plany były co do naszego ostatniego psa i takie są co do następnego. Jeśli jest możliwość abysmy to właśnie my stworzyli jej nowy dom to byłbym wdzięczny." Quote
BeataJ Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Tylko czy Ci Panstwo wiedza, ze wywiezienie psa do Angli nie jest takie proste? Quote
maciaszek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Nie wiem... Ale nawet jeśli nie wiedzą to mają czas na kwarantannę. Wyjeżdżają po wakacjach, a więc 6 miesięcy na kwarantannę jak znalazł :). Quote
missieek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 [quote name='maciaszek']Właśniwe takiego który szuka z za krat schroniska szuka nowego domu. a w schronisku w olkuszu w ktorym sa bardzo zle warunki tak wiele patrzy wlasnie z za krat.... Quote
kako80 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 w kazdym schronie tyle bid patrzy na swiat, ale trzeba tez myslec o tych, ktore moga tam trafic. mysle, ze trzeba zorganizowac spotkanie przedadopcyjne. Quote
maciaszek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Dzwoniłam do Klementynki, ale była jeszcze w pracy i była zajęta. Powiedziałam, żeby weszła na gg jak będzie miała chwilę i przesłałam jej info. Quote
Klementynkaa Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 rozmawiałam z panem z Olkusza, wady FIZI go nie przeraziły, formalności w postaci kontroli przedadopcyjnej, sterylki itp również przyjął spokojnie. teraz pytanie - czy ktoś po weekendzie mógłby z panem się spotkać i pogadać? Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Pan powinien wiedzieć przed przyjęciem Fizi, co będzie musiał zrobić aby zabrać psinę do Anglii. Przecież chodzi o to, żeby jej zapewnić dom nie tylko na pół roku, a potem nie wiadomo co. Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Klementynkaa napisał(a):rozmawiałam z panem z Olkusza, wady FIZI go nie przeraziły, formalności w postaci kontroli przedadopcyjnej, sterylki... Nie pamiętam, czy Fizia jest wysterylizowana ? Quote
maciaszek Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Klementynkaa napisał(a):rozmawiałam z panem z Olkusza, wady FIZI go nie przeraziły, formalności w postaci kontroli przedadopcyjnej, sterylki itp również przyjął spokojnie. teraz pytanie - czy ktoś po weekendzie mógłby z panem się spotkać i pogadać? Znalazłam na mapie dogo następujące osoby z Olkusza: dogomanka i Nanami. Quote
kako80 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 ja niestety na weekend wyjezdzam..ale bede 3mac kciuki! Quote
Klementynkaa Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 napisałam już do missieek, a jeżeli ona nie będzie mogła to karusiap obiecała podjechać w poniedziałek :) z Krakowa jednak bliżej niż z Katowic! w temacie wyjazdu - Pan mówi, ze ma swiadomosć wszystkich formalności i wymogów lae to nie zmienia decyzji, pies jedzie też :) Quote
BeataJ Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 No to super! W takim razie zaraz jak ja od Ciebie zabierze moze zaczac te badania i kwarantanne bo to musi trwac pol roku zanim pies bedzie mogl jechac. Quote
elik Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 magdyska25 napisał(a):....mój drugi pies tzn. sunia....ma 13 lat....dzisiaj strasznie się "posunęła" na zdrowiu....nie mogła wstać.... Bardzo Ci współczuję. Przeżywałam podobną sytuację. Mó psiak - bokser - właśnie po ukończeniu 13 lat nagle zapadł na zdrowiu. Stało sie to tak nagle, z dnia na dzień, że było to dla nas ogromnym zaskoczeniem. Trzymaj się, nie jesteś sama. Suni na pewno sie poprawi. To wspaniale, że chciałas ofiarować Fizi dom. Quote
elik Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 maciaszek napisał(a):Znalazłam na mapie dogo następujące osoby z Olkusza: dogomanka i Nanami. Byłoby dobrze, gdyby przepytały co to za domek. Quote
Wafelek Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Kurcze, ale bym sie cieszyla jakby Fiziulcowi sie udalo... Niewatpliwie ta bestia potrafi byc nieodlacznym wpatrzonym towarzyszem, a dom, ogrod, wyprawy na ryby - brzmi jak bajka....... Trzymam kciuki, zeby czar nie prysl :) Quote
Klementynkaa Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 poszukiwania osoby do wizyty przedadopcyjnej trwają... Quote
maciaszek Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 maciaszek napisał(a):Znalazłam na mapie dogo następujące osoby z Olkusza: dogomanka i Nanami.A kontaktowałaś się już z tymi osobami? Quote
elik Posted March 1, 2008 Posted March 1, 2008 Ciociu Maciaszek, czy to jest może psi pajacyk i kliknięcie w niego dokarmia jakieś psiaki, a może głupoty gadam co ? Quote
Klementynkaa Posted March 1, 2008 Author Posted March 1, 2008 tak, dogomanka ma mi dać znać czy będzie mogła :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.