maciaszek Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Nadal nic? Cisza???? :( A to jeszcze TYLKO 3 dni... Quote
OlkoLolka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ja wszystko rozumiem. Rozumiem jakie wiele może być problemów z Fruzią (jak z każdą żywą istotką!). Rozumiem, że czasem granica cierpliwości i wytrzymałości zaczyna się naciągać coraz bardziej i bardziej....ale mimo wszystko mam nadzieję, że ta "straszna" i ostateczna data, jest bardziej motorem mobilizującym i mającycm zwrócić uwagę aniżeli stanem faktycznym??? Przecież nie można starać się, pomagać, dawać nadzieję, ciepełko, miłość...DOM, a potem z jednym dniem przekreślić wszystko....to jest jeszcze gorsze niż pozostawienie suńki bez opieki :( nie można tak po prostu ot tak, z datą 29 lutego odebrać jej życia lub rzucić do z nieba do "piekła" - bo czymś takim właśnie jest schronisko:(:(:( Ja ze swojej strony ogłaszam wszem i wobec psinkę!!! Chyba nie ma osoby, która jeszcze by o niej ode mnie nie słyszała i mam nadzieję, że jednak zdarzy się cud i pięknotka dostanie swój jedyny i niepowtarzalny domek. Klementynko nie poddawaj się!!! I wracaj szybciutko do zdrowia! Quote
kama_i_ja Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Wierzyć mi się nie chce, że ciągle żadnego odzewu. Plakat jak wisiał tak wisi, prawie wszystkie paseczki z numerem telefonu zerwane.. Byłam pewna, że ktoś zadzwoni:( Może nie chcieli zakłócać spokoju w niedzielę... Quote
Wafelek Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 OlkoLolka napisał(a):Ja wszystko rozumiem. Rozumiem jakie wiele może być problemów z Fruzią (jak z każdą żywą istotką!). Rozumiem, że czasem granica (...) Przecież nie można starać się, pomagać, dawać nadzieję, ciepełko, miłość...DOM, a potem z jednym dniem przekreślić wszystko.... Chyba jednak nie rozumiesz, skoro tak piszesz... Myslisz, ze dla Klementynki to codziennosc, ot, bulka z maslem - wziac i odprowadzic psa do schroniska...? :( Sorry, ale zycie czasem jest brutalne i wymaga bardzo trudnych decyzji. Podziwiam Twoja odwage przy podjeciu tej krytyki, bo ja sie nie osmiele - sama nie wiem, co bym zrobila na miejscu Klementynki - a Ty wiesz?? Jestem pewna, ze gdyby byly jakiekolwiek pomysly na DT o nieograniczonym czasie, na dom staly, na cokolwiek - nie byloby tematu. Proponuje sie na przyszlosc wstrzymac z tego typu komentarzami, chyba ze masz propozycje jakiegos domu, albo DT albo sponsorow na hotel, albo...? Quote
OlkoLolka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Wafelek! W żadnym wypadku nie chciałam, ani nie przeszło mi nawet przez myśl, żeby urazić czy skrytykować Klementynkę! Wypowiedziałam tylko swoje zdanie na temat usypiania zwierząt i oddawania do schronu (do tego każdy człowiek ma prawo). Bezspornym jest, że Klementynka się stara najlepiej jak może i bezapelacyjnie pomaga suni! W to nie wątpię! I dzięki jej za to z całego serca! Uważam po prostu, że decydując się na udzielenie pomocy (na tymczas czy też na stałe) każdy musi się liczyć z jej konsekwencjami. Niestety:( człowiek nie jest w stanie przewidzieć charakteru i zachowań psa, kota czy innego stworzenia. I to jest właśnie to ryzyko, z którym należy się liczyć...i może też właśnie dlatego tak mało jest osób, które chcą się zdecydować na przygarnięcie tej czy innej bidy...a Ci co chcą, są już na tyle zapsieni lub zakoceni, że nie mają takiej możliwości :( Ja ze swojej strony jak już pisałam wcześniej, przedstawiam psinkę z jak najlepszej strony KAŻDEMU! desepracko chcąc znaleźć jej dom. Tylko większość słysząc o "aktywności" i "gadatliwości" psinki boi się podjąć tak wielką odpowiedzialność, właśnie dlatego by nie daj boże, kiedykolwiek musieć borykać się z problemem ponownego oddania małej....dwie osoby wciąż się zastanawiają. Także podkreślam, moja wypowiedzieć nijak nie miała krytykować KLementynki!!! I też robię wszystko co mogę, żeby znaleźć dom dla biduli! To jednak nie zmienia faktu, że dla mnie schronisko zawsze było, jest i będzie piekłem:( Z góry przepraszam wszystkich, którzy nie daj boże, poczują się urażeni moją wypowiedzią. I wciąż mam nadzieję, że znajdzie się prawdziwy i kochający dom dla "gadającej pięknotki":) i dalej będę robiła wszystko co w mojej mocy by ten dom się znalazł...niestety nie jestem cudotwórcą i nie mogę nikogo zmusić do przyjęcia nowego członka rodziny....niestety:(:(:( Quote
elik Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Sądzę, że OlkoLolka nie zamierzała nikogo krytykować. Powiedziała tylko to co czuje i myślę, że w głębi serca, więcej osób mogłoby się pod tą wypowiedzią podpisać. Ja z całą pewnością tak. Ja także nie mogę się pogodzić z myślą, że psiak, który już zdążył się poczuć jak w domu, nagle ma znów czuć głód, ból, strach, zimno itp lub ktoś ma zabrać mu szanse na lepsze jutro, choćby w odległej przyszłości, usypiając go. To taki młody, radosny, zdrowy psiak. Tak myślę, że tyle bied w naprawdę krytycznym stanie zdrowia, bez szans na domek zostało przez Dogomaniaków uratowanych. Nikt nie zastanawiał się czy warto. Nie żałowano środków, ani czasu, choć w wielu niestety przypadkach nie przyniosło to zamierzonego efektu. Zastanawiam się, czy w przypadku tego psiaka nie potrzeba więcej czasu na znalezienie mu DT. Wiem, że nie może nadal być tu gdzie dotychczas i rozumiem to. Może w tym przypadku hotelik byłby rozwiązaniem ? Murka prowadzi świetny i nie drogi hotelik z doskonałymi dla psów warunkami. Ponadto ciągle czyni starania o znalezienie nowych domków i ma w tym duże sukcesy. Może rozważmy taką możliwość. Jeśli ktoś chce zobaczyć ten hotelik, to proszę http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100985 Quote
maciaszek Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Hotelik fajna rzecz, tylko skąd wziąć kasę na jego opłacenie? :( :( Quote
magdyska25 Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Gdzie znajduje się sunia?? w jakiej miejscowości?? jak reaguje na sunie bo na psy dobrze i jak na koty?? To jest ostateczna decyzja że sunia zostanie uspana?? z jakiej przyczyny?? Z góry przepraszam za takie pytania-pewnie zostało to już wytłumaczone ale jestem "świeża" na tym wątku i nie mam czasu czytać całego.... Quote
Klementynkaa Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 sunia jest w Katowicach, ona bardzo ładnie komunikuje z psami i sukami, potrafi się dogadać chociaż jest zadymiara w pierwszym momencie. powoli się uspookaja jeśli chodzi o szczekanie - chyba trzeba jej poczucia bezpieczeństwa i towarzystwa innego psa (to jej służy). dziś był telefon o nią, pani powiedziała, że jeszcze się odezwie... Quote
maciaszek Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Czy pani się odezwała? Czy zgłosił się może jeszcze ktoś? Fiziu... :(... Quote
emilia2280 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Kolejne biedactwo... Nie ma narazie zadnych chétnych? Quote
Klementynkaa Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 niestety nie... a dziś zapomniałam telefonu jak na złość :( został w domu a ja do wieczora w pracy! Quote
kama_i_ja Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 ooo jak fajnie, że jest iskierka nadziei:):) trzymam kciuki! i czekamy oczywiście na wszystkie nowości:) Quote
halbina Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Fizia jest śliczna! Ja jej niestety nie wezmę, bo jest za duża dla Platona, który już potraktowałby ją jak obcego dorosłego psa... na dodatek nie mogę wprowadzić do stada szczekającego psa, bo jak mi sie moje rozszczekają dla towarzystwa, to mnie sąsiedi wyniosą... ona zna kennel, ale skoro szczeka, to na krótką metę rozwiązaniem byłoby zakładanie jej miękkiego kagańca... :roll: no i porady fachowca, praca z psem... napisz do Jacola... Quote
Klementynkaa Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 dzięki halbina :loveu: niestety pani nie zadzwoniła, obawiam się, ze nadzieje sa złudne, zapytała jak rozmawiałyśmy o wielkość FIZI i być może to ją zniechęciło? dodatkowo FIZIA została wysłana do Niemiec do Fundacji... Quote
maciaszek Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Kurcze... :( A na Allegro już ponad tysiąc wyświetleń. I NIC :(. Quote
Guest Jacol123 Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Hej, psy szczekają czasami dlatego, że czują się zaniepokojone. Dobry, stabilny dom często obniża poziom stresu, a więc i reaktywność a co za tym idzie - szczekanie. Na pewno szczekanie nie jest powodem do uśpienia psa. Może po prostu trzeba poszukać kogoś, dla kogo szczekający pies jest szczytem marzeń? Jeśli będziecie potrzebować pomocy w jakimś szkoleniu psa to chętnie pomogę. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Quote
maciaszek Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jacku, ale Klementynkaa nie ma zamiaru usypiać Fizi. A już na pewno nie z tego powodu, że Fizia szczeka! Klementynkaa po prostu rozpaczliwie szuka domu dla suczki, która jest już u niej troszkę długo. Za długo. I nie może tam już zostać. A zainteresowanie Fizią zerowe :(. Czas się kurczy, 29 lutego już pojutrze. I co zrobić z Fizią??? :( Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Magdyska25 zainteresowała się Fizią, ale chyba wyhamowała ją informacja, że jakaś pani interesuje się Fizią. Może wartałoby wysłać PW do Magdyski, że pani straciła zainteresowanie. Nie trzeba było wspominać o tak niepewnym zainteresowaniu, odpowiadając na zapytanie o Fizię. Quote
elik Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Jacol123 napisał(a):Hej...Jeśli będziecie potrzebować pomocy w jakimś szkoleniu psa to chętnie pomogę. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Witaj Jacku :lol: Tak się składa, że ja także mam problem z szczekającą sunią (poschronową), która w dodatku rozszczekała mojego psa rezydenta. Czy mogłabym liczyć na Twoje porady w tej kwestii ? Żeby nie zaśmiecać tego wątku proszę Cię odpowiedz mi na Skype, gg lub PW. Z góry serdecznie dziękuję i sorki za offa :loveu: Quote
Guest Jacol123 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 elik napisał(a):Witaj Jacku :lol: Tak się składa, że ja także mam problem z szczekającą sunią (poschronową), która w dodatku rozszczekała mojego psa rezydenta. Czy mogłabym liczyć na Twoje porady w tej kwestii ? Żeby nie zaśmiecać tego wątku proszę Cię odpowiedz mi na Skype, gg lub PW. Z góry serdecznie dziękuję i sorki za offa :loveu: Oczywiśćie, wysyłam Ci PW :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.