Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jutro idę z moim 8 miesięcznym kocurem na kastracje. Chciałam się zapytać jak długo kot po zabiegu dochodzi do siebie czy trzeba go jakoś pielęgnować szczególnie? jak wygląda kwestia ze szwami itp?

Posted

witam wszystkich jestesmy juz "po"

zabieg króciutki ok 11 kot był juz w domu, troche sie potyka o wlasne nogi ale glownie spi i sie przytula
nie miauczy nie płacze więc chyba jest ok

nie dostał ani kołnierza ani majteczek, wet stwierdził, że niepotrzebne, że tak się szybciej zagoi

na razie jest ok:loveu:

Posted

Super, że wszystko z kocurkiem w porządku :)
O 11 już w domku, a o której wyruszyliście?
Mój futrzak ma 5 miesięcy, a ja już się trzęsę przed tym zabiegiem... Najbardziej drażni mnie ta narkoza :shake:

Posted

o 9 dostał narkozę

rana ładnie się goi, kot niezainteresowany ...powąchał kilka razy i tyle..
opuchlizna prawie już zeszła, jest naprawdę dobrze

o 11 jak "wrócił" do domu to spal, obudził sie okolo 13 i zaczął chodzic po mieszkaniu, najbardziej dokuczał mu brak jedzenia i picia, bo aż do wanny chciał wskakiwać...

daj znać kiedy to będzie będziemy z GB trzymać kciuki :loveu:
zapłaciliśmy 120 złotych - jak na Wawę to chyba tak "normalnie"

Posted

Arlene napisał(a):
Super, że wszystko z kocurkiem w porządku :)
O 11 już w domku, a o której wyruszyliście?
Mój futrzak ma 5 miesięcy, a ja już się trzęsę przed tym zabiegiem... Najbardziej drażni mnie ta narkoza :shake:



Naprawde nie ma czego sie bac ;)
Kociara jestem od wielu lat a psiara od miesiaca to wiem co mowie, kilka ladnych kotow kastrowalam.
U kocurka to jest naprawde banalny i bardzo szybki zabieg.
Narkoza w zwiazku z tym tez na krotko.
Moge sie mylic bo czesciej jednak kotki sterylizowalam ale zdaje sie ze kocurkom sie nawet szwow nie zaklada, przeciecia sie same zasklepiaja.
U kotek zabieg jest trudniejszy bo to otwieranie jamy brzusznej, u kocurka to male naciecie klejnotow i wyluskanie zawartosci, zawiazanie tych sznureczkow w srodku i to wszystko :cool3:

Posted

No to się uspokoiłam :) Choć trochę. Przeczytam to wszystko jeszcze raz, kiedy będziemy z Nermalem tuż przed zabiegiem. A jeszcze trochę to potrwa, zanim będzie trzeba się zabrać do wybierania weta itd ;)

Posted

u mojego GB wszystko było bardzo sprawnie, dosc szybko stanal tez na lapy, nie bylo takiego stanu w ktorym przod juz jest wybudzony a tyl jeszcze niesprawny - tak miala na przyklad moja suka po narkozach

nie ma co demonizowac - trzeba wybrac dobrego, polecanego weta i ciachac jajka:eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...