AnkaG Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Eliza tak to ze mną rozmawiałaś. :razz: Mała po zabiegu. Z Amisią byłyśmy z psami na spacerze i podjechałyśmy na Roztworowskiego zobaczyć ją po zabiegu. Była już u Izy w samochodzie. Wybudzała się i haftowała. Normalne po narkozie. Iza pewnie napisze dokladnie co i jak. Wg weta z nogą powinno być wszystko dobrze.:lol: Tak dla ogólnej informacji - ja nie poniosłam wydatków za które bym chciała zwrotu. Quote
izabela29 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 już jesteśmy w domku, operacja trwała 2 godziny, wszystko jest ok, ale mała ma pół tyłeczka wygolonego i pokrytego szarym czymś(antybakteryjnym czy coś takiego) ma założonych 9 szwów, ma 3 gwoździe w kościach i drut, gwoździe będą wyjmowane za jakieś 2-3 tygodnie, w łapce welfrom, jutro i we środę jedziemy na zastrzyki, leczenie złamania będzie trwało jakieś 2 miesiące, myślę, pan doktor z nas nie zdziera bo wie, ze to szczenior-bezdomniaczek, Greven myślę, myślę , ze z pieniędzy pozostawionych przez Elizę zapłacimy za zabieg, to jest akurat 350 pln a dalsze leczenie na razie będzie na mojej głowie, sunie muszę przekazać w czwartek do Korneli, natomiast po powrocie 15 stycznia wróci do mnie na tymczas, ja tak to widzę, Quote
izabela29 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 szkoda, ze nie miałysmy zdjęć z chopina ale to już trudno, następnym razem lepiej się zorganizujemy, Greven, jakie leki są w strzykawkach, które mi dałąś, może wiesz? lekarz się pytała a one nie są opisane , zeby suni nie dawać za dużo Quote
AnkaG Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Problem z terminem zabiegu jak rozmawiałam w piątek wieczorem telefonicznie z dr Brzeskim był w tym że on potrzebował drugiego lekarza do pomocy. A w poniedziałek sylwester. Acha i Iza mówiła, że dr z tego co w trakcie zabiegu obejrzał i wg jego wiedzy i doświadczenia to powinno byc dobrze bo wygląda na to że nie ma uszkodzeń nerwów. Quote
AMIŚKA Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Iza w momencie jak inny dr podjął leczenia , nie podawjcie bez jego wiedzy innych leków to bardzo ważne sunieczka jest śliczniutka:loveu: po operacji w klatce Quote
AMIŚKA Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Jaka ona duża:loveu: Piękna sunia ładne umaszczenie, ajak dzielna na chorej nóżce stawała. Iza a jak ona po operacji teraz wieczorkiem sie czuje:lol: Quote
izabela29 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 sunia wybudza się , chce lizać ranę i wtedy skowyczy z bólu, ale ma kołnierz więc nie daje rady niestety chce się ruszać a musi leżeć cały czas bez ruchu, dziś będzie najcięższa noc, ale mała jest silna wiec damy radę :-) Quote
AMIGA Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Ojeej, ale nie dostaje biedaczka jakichś środków przeciwbólowych?? Quote
izabela29 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 dziś byłyśmy u weta, dostała antybiotyk + przeciwbólowe, jest tak dobrze ze wet wyjął jej welfrom, nie będzie już kroplówki, mała żrejak najęta ;-), już próbuje skikać na tej horej łapie, muszę ją przykleić superglu do podłogi hehe, wszystko ok, dzisiaj jedzie na swojego pierwszego sylwestra do Ani G. :-), jutro wraca do domu Quote
AnkaG Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Mała spędza sylwka u mnie bo nie widomo jak zniosłaby wystrzały. Mieszkam na Bezrzeczu daleko od centrum więc jest trochę spokojniej. A Iza baluje niedaleko. ;) Ma mocno wygoloną łapkę ale opuchlizny nie ma. W sumie to spodziewałam się gorszego widoku. Quote
AMIGA Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 To super, że malutka nei musiala być samiutka w tą głośną noc. I jak mała zniosła te salwy? Bo mimo, że na Bezrzeczu, pewnie jakieś wystrzały jednak były. Quote
AnkaG Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Mała spała jak zabita i miała w nosie wystrzały. Jaszcze jest u mnie. Nawaliła 3 koo. Apetycik ma. :lol: Moje cztery burki omijają ją łukiem z daleka. Siedzą na kanapie i obserwują. Quote
AMIGA Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Jak ja Wam zazdroszczę Waszych "burków". Moje dwa musiałyby w takiej sytuacji paradować w kagańcach. A biorac pod uwagę to, że jednemu sie absolutnie nie da założyć kagańca, to taka akcja jak u Was jest zupełnie niemożliwa:shake: Quote
Greven Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Sytuacja finansowa na dzień dzisiejszy: - 350 zł operacja - pieniądze na nią są od Elizy :loveu: - reszta zasponsorowana przez dom tymczasowy, czyli Izę :multi: 2 albo 3 stycznia Elisse jedzie do lisicy Kornelii na czas wyjazdu Izy w góry, a potem prawdopodobnie wraca do Izy. Wizyta kontrolna 18 stycznia. Quote
AnkaG Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Greven mała dochodzi do siebie. Będzie dobrze. Rokowania są dobre i to najważniejsze. :lol: Quote
uxmal Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 jak coś jest potrzebne np text ogłoszenia to służe pomocą.:) Quote
El&Udun Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Bardzo sie ciesze ze mala dobrze zniosla zabieg i dochodzi do siebie. Siersciucha na tylku odrosnie i bedzie sliczna pannica:loveu: I ze tak swietnie zniosla Sylwestra! - moj piesio, ktory zostal w |Polsce, niestety musial zostac nafaszerowany uspokajaczami przed tá wyjatkowo nocá... Co do finansow: na czyje konto mam przelac pieniadze, ktore mam nadzieje niedlugo wplyna za aukcje z Allegro (grosze, ale zawsze cus..). Quote
AnkaG Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Wszystkiego najlepszego w nowym roku !!! Eliza jedna moja też na prochach była. ;) Quote
izabela29 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Elizo i tak bardzo dużo już pomogłaś :-) sfinansowałaś małej operację na razie dajemy radę finansowo, może przeznaczysz te pieniądze na pomoc innemu pasiakowi z dogo albo odłożysz do skarpety w razie jakby były potzrebne Quote
Greven Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 El&Udun napisał(a):Co do finansow: na czyje konto mam przelac pieniadze, ktore mam nadzieje niedlugo wplyna za aukcje z Allegro (grosze, ale zawsze cus..). Myślę, że najlepiej założyć skarpetę na małą Elisse, bo nigdy nic nie wiadomo. Jak się nie przyda - zawsze można przesunąć na innego psa. Quote
izabela29 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 dziś byłśmyu weta na zastrzykach, rana goi się bardzo ładnie, zaczyna już kiełkować siersciuch, mała czuje się bardzo dobrze, dużo je i chce się bawić, na 14 stycznia jesteśmy umówieni na zdjęcie szwów Quote
AnkaG Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Mała ma apetyt, chce się bawić - to znaczy że zdrowa. :lol: Quote
izabela29 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 dziś wieczorem malutka pojechała do Korneli, aż serce mi się krajało jak wyjeżdżały :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.