gallegro Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 anouk92 napisał(a):...A skąd Ci Państwo?-znajomi czy z ogłoszenia? Gallegro wyślij mi proszę namiary na Państwa - chciałabym zrobić Zuzi w prezencie ładną adresatkę i jej wysłać. W tym tygodniu podeślę Wam nasze nowe umowy - jak je podpiszecie to proszę żebyście odesłali mi jedną kopię... Pani miała zamiar adoptować poprzednią moją tymczasowiczkę Mambę. Sunia znalazła jednak domek w Krośnie, dlatego biorąc następną sunię na DT, wybierałem ją pod kątem preferencji tej Pani. Jak widać, miałem nosa ;) Jeszcze dziś poinformuję P. Barbarę o Twojej propozycji sprezentowania Zuzi adresówki, a namiary prześlę na PW. Umowa zostanie podpisana pod koniec przyszłego tygodnia, kiedy to osobiście odwiedzę domek Zuzi. Prześlę ją pocztą, a swoje adresy wymienimy na PW Quote
emilia2280 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 [quote name='gallegro']Niestety, w moim przypadku, jeśli chodzi o DT, ze względu na Bonusa, pies nie wchodzi w rachubę :shake: Zresztą, dwa ślepaczki w domu, to zbyt duże wyzwanie... Wstępnie planuję przygarnięcie tej bidy z mordowni w Krzyczkach: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105063 Gallegro, tyle Ci powiem :modla:, moje uszanowanie. Ta sunia rzeczywiscie jest niezwykla i jak wszystkie z Krzyczek - zasluguje na tylko najlepsze po tym koszmarze. Quote
t_kasiek Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 oby wiecej tak blyskawicznych i trafionych adopcji :multi: Quote
anouk92 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Gallegro mam nowe umowy które chciałabym Ci przesłać do podpisania z nowym Państwem Zuzi. Podaj mi proszę swój adres na pw. Co tam u Zuzi? Jest szansa na nowe zdjęcia? Czy Państwo będą ją szczepić? Quote
gallegro Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Co dzień otrzymuję relację z nowego domku Zuzi-Soni. Pani Barbara zaobserwowała, że sunia dużo śpi. Kiedy odpoczywa, leżąc na swoim ulubionym miejscu, ciężko oddycha tak, jakby była bardzo zmęczona. Wczoraj wysunęła nawet hipotezę, że Sonia może mieć problemy z sercem. Według niej, po spacerze ma objawy nadmiernego zmęczenia. Co prawda u mnie nie zaobserwowałem nic niepokojącego, ale faktem jest, że leżąc na fotelu, często dyszała. Składałem to na karb wysokiej temperatury panującej w mieszkaniu. Myślę, że przy pierwszej wizycie u weta, zostanie przebadana na tę okoliczność. Sunia ma umiarkowany apetyt. U mnie pochłaniała spore ilości jedzenia, więc myślę, że to wynik stresu. W końcu w jej życiu ostatnio zaszły wielkie zmiany i to kilkakrotnie :shake: Tak jak obiecałem, sam zajmę się szczepieniem, odrobaczeniem, a jeszcze wcześniej zdjęciem szwów (z pomocą weta rzecz jasna ;) Poproszę Panią Barbarę o fotki Zuzi-Soni Za chwilę prześlę Ci dane adresowe. Quote
anouk92 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Zaniepokoiło mnie to jej oddychanie - może po prostu jest to spowodowane temperaturą w mieszkaniu. Moje psiaki też dyszą w domu bo jest im za gorąco mimo że ustawiamy temperature na ok. 20 stopni. Ale lepiej będzie jak lekarz ją osłucha. Quote
Gagasia Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Dobrze, że psinka trafiła do dobrego człowieka. Cieszy mnie dobry finał tej historii. Dziekuję wszystkim za pomoc. Ja założyłam wątek, ale to Wy odwaliliście kawał dobrej roboty. Quote
gallegro Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Dziś będą, ponieważ odwiedzę sunię w nowym domku. Zuzia otrzymała nowe imię Zonia. Quote
gallegro Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Kiedy dojeżdżałem do domu Zoni, zastanawiałem się, jak zareaguje na mój widok. Sunia była akurat na spacerze. W pierwszej chwili obszczekała mnie solidnie, po czym podbiegła i cieszyła się całą sobą. Na pysiu zagościł uśmiech. Pani Barbara patrzyła na to powitanie ze zdziwieniem i... zazdrością ;) Nie ukrywam, że poczułem sie dowartościowany :p Jak łatwo przewidzieć, nie miałem żadnego problemu z zapakowaniem suni do auta. Podróż z Zonią była tyleż miła, co... niebezpieczna. Już po chwili przelazła na przód samochodu i z determinacją próbowała wymusić głaski :razz: Po pewnym czasie znalazła się na moich kolanach, a ja trzymałem kierownicę jednorącz. Kiedy podczas manewrów byłem zmuszony do przerywania pieszczot, Zonia w bezpardonowy sposób, zaczepiała mnie nochalem ;) U weta była baaardzo grzeczna. Okazało się, że szew wystarczyło z lekka przyciąć na obu końcach, ponieważ był wykonany za pomocą nici rozpuszczalnych. Szczepienie i odrobaczenie będzie wykonane w pózniejszym terminie (upłynęło zbyt mało czasu od sterylki) Podróż powrotna wyglądała podobnie, z tą różnicą, że Zonia od razu zasiadła na moich kolanach ;) W ten sposób oszczędziłem jej i sobie, zbędnych ceregieli :lol: Zanim wszedłem z sunią do mieszkania, postanowiłem chwilę pospacerować z nią przed blokiem (na smyczy, rzecz jasna). Kiedy zacząłem kierować się w stronę klatki schodowej, przed którą stał mój (pożyczony od Wandzi Szostek :loveu:) samochód, zastanawiałem się, jaki kierunek obierze Zonia? Ku mojemu zdziwieniu, sunia zdecydowanym krokiem podeszła pod drzwi właściwej klatki schodowej. Następnie weszła na parter, gdzie zatrzymała się bez większego przekonania, po czym żwawo wbiegła na piętro i stanowczo domagała się wpuszczenia do mieszkania. Po zwiedzeniu wszystkich pokoi, udała się na zasłużony odpoczynek, układając się na swoim ulubionym fotelu. Przy okazji wyjaśniły się niepokojące objawy, kierujące podejrzenie na jakoby chore serduszko Zoni... W mieszkaniu było bardzo ciepło. Gdybym był psem, również bym dyszał ;) Reasumując... Zonia jest szczęśliwa, a ja razem z nią... Tutaj powinny się znalezć fotki Zońki z nowego domku, ale... w aparacie padły baterie :shake: Quote
anouk92 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Rany jakie super wieści. Tak bardzo się cieszę że sunia znalazła nowy domek i to dzięki Tobie Gallegro:loveu:. Czy udało się podpisać umowę bo mnie ścigają w azylu że zabrałam psy a nie mają żadnych papierów:oops: Quote
gallegro Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 anouk92 napisał(a):...Czy udało się podpisać umowę bo mnie ścigają w azylu że zabrałam psy a nie mają żadnych papierów:oops: Umowę zostawiłem mamie p. Barbary i poprosiłem o odesłanie podpisanej, na Twój adres. Mam nadzieję, że już to nastąpiło, ew. nastąpi w najbliższym czasie. Przy okazji zapytam... P.S. Zapomniałem napisać, że Zonia nie lubi, kiedy ktoś próbuje ją na siłę uszczęśliwić. Kiedy syn p. Barbary, zbyt nachalnie zachęca ją do zabawy, Zonia potrafi wyrazić swoje niezadowolenie, powarkując i kłapiąc ząbkami. Prawdopodobnie, musiała mieszkać w domu bez małych dzieci. Mam nadzieję, że wkrótce się dotrą. Relacje pomiędzy sunią, a pozostałymi domownikami, są O.K. Quote
red Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Ale ma psinka dobrze...............:bigcool::bigcool::bigcool: Quote
ruru Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Jakie szczęśliwe zakończenie:multi::multi: Duuuuużo szczęścia śliczna sunieczko:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
gallegro Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Tygodniowa cisza, była spowodowana wyjazdem p. Barbary. W tym czasie Zonia była pod czujną opieką pozostałych domowników. Po powrocie, przez jakiś czas Zonia sprawiała wrażenie "obrażonej", ale po wspólnym spacerku, wszystko wróciło do normy ;) W bezpiecznych miejscach, Zonia chodzi już bez smyczy. Jest posłuszna i bardzo mądra. Reaguje na wiele komend. Uwielbia biegać ze swoim najmłodszym opiekunem. Pysio jest już non-stop uśmiechnięte. Apetyt ma umiarkowany, a do tego jest baaardzo wybredna. Mięsko musi być odpowiedniej jakości :razz: Umowa adopcyjna została dziś podpisana i na dniach dotrze do zainteresowanej. Myślę, że Zonia znalazła swoje nowe miejsce na ziemi. Quote
anouk92 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Świetne wieści - strasznie się ciesze że ta sunia znalazła swoje miejsce na ziemi i mam nadzieję że będzie w nim szczęśliwa już do końca:multi:. Quote
red Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Dobrze, że szybko znalazła dom, nie zdążyła się zbytnio przyzwyczaić do Gallegro i jego familii. :multi::multi::multi: Quote
Kasia Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Od razu przepraszam za offa :oops: ale bardzo prosimy o pomoc w głosowaniu w Krakvecie na Greven i Jej zwierzyniec... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105760 Będziemy wdzięczni za oddane głosy. Liczymy na Was.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.