Abi Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Rybka - nabroilas i sie boisz adminowi na oczy pokazywac, a tu na dogomani tak cichutko i anonimowo;), ale Atibox nie ma zwiazku ani z Molosem ani z Chojrakiem, to zawody IPO specjalnie dla bokserow, zapewne wystarczy kupic bilet i mozna wejsc na stadion poogladac pracujace boksery:) Quote
Rybka_39 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Abi']Rybka - nabroilas i sie boisz adminowi na oczy pokazywac, a tu na dogomani tak cichutko i anonimowo;), ale Atibox nie ma zwiazku ani z Molosem ani z Chojrakiem, to zawody IPO specjalnie dla bokserow, zapewne wystarczy kupic bilet i mozna wejsc na stadion poogladac pracujace boksery:)[/quote] Ty chyba nie wiesz co mowisz! Znam Molosa z opowiadan Libora, dlatego nie mam zamiaru z nim rozmawiac a tobie nie musze się tłumaczyc. Co nabroilam to nabroilam, mam zdanie wyrobione o bf. Na bf zmieszali z błotem nie tylko mnie ale wiele innych osób, wchodze na bf i piszę, ale rzadko bo po prostu nie mam ochoty, bac to ja się boję tylko mojej nauczycielki od biologi, a juz na pewno nie ludzi ktorzy mną gardzą;) Tak mało o mnie wiesz, chyba mało czytasz moje posty, na pewno nie siedzę jak mysz pod miotłą, nie chowam swych pogladów i nie jestem anonimowa, bf to przeszlosc moze i zachowalam się jak jakas gowniara, ale to przeszlosc zmienilam się;) zmienily się też moje poglady. Pozdrawiam Quote
FigabaS Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Bila'] Ale laby jednak są, tak sadzę, dość plastycznymi psami.[/quote] Ja też tak uważam i takiego samego określenia używam. Wydaje mi sie że właśnie ta plastyczność sprawia że dość łatwo się uczą. Popełnione przez niedoświadczonego przewodnika błędy w szkoleniu łatwiej odkręcić niż pracując z psem innej rasy. Nauczyłam swojego psa przychodzenia do nogi z obejściem z tyłu i tak to ćwiczenie wykonywała przez ponad dwa lata. Mnie się spodobało bez obchodzenia, takie z półobrotem przede mną. I tak robimy teraz, nawet komendy nie zmieniłam. Niektóre inne ćwiczenia też troche modyfikowałam. Na śladzie spisuje się całkiem nieźle, wie co ma robić, ładnie zaznacza przedmioty, mogłaby troche wolniej pokonywać trase i pilnować się na załamaniach. A żarłoczność mi nie przeszkadza, wykorzystuję to niemal sadystycznie ;) Quote
WŁADCZYNI Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Najpierw pies przeczołgał się pode mną, później skakała już ładnie, ale mam szramy na plecach bo suka skakała z miejsca:cool3: Quote
Guest Mrzewinska Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 A mnie Raszka nie miesci sie na plecach na tyle, aby mogla wygodnie stanac. Ale raczej brakuje jej pewnosci, by sie o to postarac - skacze OK, ale odkad sklaniam do zatrzymania sie - skacze z podpórka:lol: A wazy 25 kg. SaJo, mnie Koliber przynosil z wlasnego pomyslu z wyskoku aporty wprost do ust, tez masz maliniaka, to co Ci bede żalować :loveu: Ale nie jestem na procencie u Twojego dentysty, daje slowo:lol: Zofia Quote
znikam Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 trafiłam na wątek przypadkiem, i przeczytałam na jednym tchem, na jednym posiedzeniu! :) szczególnie fragment o bokserach (mój się ślini ;))... tu pojawia się moje pytanie - jak skupić uwagę psa? bo niestety pracuje nam się bardzo ciężko, bo Figo szybko staje się rozkojarzony, a cały świat jest dla niego ciekawszy niż ja :oops: pies zna podstawowe komendy, w domu wykonuje je bezbłędnie, czasami w ogóle ma okresy "bezwzględnego posłuszeństwa", gdy potrafi przybiec do mnie w podskokach na moje pół słowa i jeden gest. innym razem (niestety te "inne" okresy zdarzają się częściej) mogę ubrać sie w kostium klowna wyszyty dzwoneczkami, na głowie mieć świecące czułki, skakać, krzyczeć wciąż "rumturumtum!" i żonglować piszczącymi piłkami stając na rzęsach, a pies i tak ma mnie w odwłoku. próbowaliśmy uczyć aportu (przyznam, z mojego lenistwa - miałam problem z kolanem i przyszło mi do głowy że tak najłatwiej wymęczyć fizycznie psa); Figo chętnie biega, podejmuje ale jakby nie wiedział gdzie przynieść, czasami trafi i przedmiot leży pod moimi nogami a czasami niesie go na drugi koniec trawnika... lubi "zabawę szarpaną" (tu kolejne pytanie - gdzieś czytałam że "szarpanie tak, ale nigdy nie pozwalać psu wygrać" - czy to prawda?); nie jest w ogóle nakręcony na zwykłą piłkę - żeby była zdatna do zabawy zabawka musi spełniać odpowiednie warunki - albo mieć sznurek, albo być długa i ciężka, albo być cudza... żarło? owszem, ale bez specjalnego przekonania; raczej na zasadzie "ok, zrobię to, bo Cię lubię, ale wierz mi, że ten marny smakołyk dla mnie niewiele dla mnie znaczy". czasami jednak ma okresy niezwykłej żarłoczności i za drobny smaczek stanie na głowie i przeturla się 3 i pół raza; są też smakole, które bardzo mu pasują. przyznam że jego "okres szczenięcy" trwał właściwie bardzo długo; nie wykluczam, że był sztucznie przeciągany :oops: Figo bardzo długo bawił się z psami i dopiero gdy w pewien sposób pojawiła się agresja, zabawa przestała być zabawna... nadal jednak zdarza mu się lecieć do psów (mimo kostiumu klowna etc., etc...). nie wiem właściwie, jak pracować, czym nagradzać, żeby pies był współpracujący... nie wiem, jak pokazać, że ZAWSZE jestem ciekawsza od piesków (bo czasami jestem ciekawsza, a innym razem nie jestem godna odrobiny zainteresowania)... Quote
saJo Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Mi wystarczy, ze mam lydki cale w siniakach bo Gnojek musi "zabic" rekaw jak juz mi go przyniesie :loveu: Zeby wole miec w calosci, dlatego nie praktykuje z nim zadnych wyskokow z aportem w strone mojej twarzy. Jedynie pileczke czy gryzak oddaje opierajac sie lapami o moja klatke piersiowa. A skoczny skubianiec jest jak diabli, majac niespelna rok, bez wysilku wskakiwal na luzko pietrowe (1,3 m ! ) z miejsca. O bezszelestnym wskakiwaniu na stol jak byl jeszcze mlodszy, chyba ok 5 miesiecy juz nie wspomne. Z rekawem zaczal do mnie skakac, gdy skonczylo sie podbieganie do pozoranta i kontynuacja walki: "pancia, on sie nie chce bawic, pobaw sie ze mna" i jebudu lapami na moja klate i rekawem w glowe :loveu: Jestesmy na etapie likwidowania tego goopiego pomyslu mojego psa. Uwielbiam takie czuby :loveu: Elementem obowiazkowym we frisbee jest wskakiwanie na rece :cool3: Renata chce go jeszcze nauczyc odbijania sie od ciala i przeskakiwania przez jej pochylone cialo :cool3: Zaproponowalam jej, zeby kupila sobie od razu jakas kuloodporna kamizelke :diabloti: asher Ja bym nie mogla miec innego psa niz pastucha, chociaz przed belgiem mialam juz zamowionego doga argentynskiego. Chyba jednak dobrze, ze do tego zakupu nie doszlo. Dzis wiem, ze pastuch, pastuch i tylko pastuch. Chcialabym kiedys sprobowac swoich sil na kelpie, straaaaaasznie mi sie te psy podobaja. Swego czasu myslalam o OH, ale wydaje mi sie, ze to taka lajtowa wersja maliniaka, a ja lubie moja hardkorowa wersje :evil_lol: Noooo i kiedys z pewnoscia kupie sobie jakas torpedke bc. Generalnia ta rasa mnie nie kreci, ale strasznie chce sprobowac swoich sil z bc w agility. No a oprocz tego zawsze bedzie ze mna mali o ONek. Quote
asher Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='saJo']asher Ja bym nie mogla miec innego psa niz pastucha[/quote] Mnie jeszcze ciągnie w stronę terierów. Rany, jak mi się podobają, takie np. cairny i norfolki A staffiki, bulki... :loveu: Serce mi mięknie, jak toto widzę! Ale to może kiedyś ;) Quote
Abi Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 tobie nie musze się tłumaczyc. nie musisz, a ja wcale tego nie chce:) nie mam zamiaru tez nikogo bronic i usprawiedliwiac z bf, ja lubie tam zagladac:), a poniewaz byla tam informacja o Atiboxie to przekazuje:) pozdrawiam Quote
Guest Mrzewinska Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='saJo'] jebudu lapami na moja klate i rekawem w glowe :loveu: Jestesmy na etapie likwidowania tego goopiego pomyslu mojego psa. Uwielbiam takie czuby :loveu:[/quote] Hehehe, tez to zaliczylam, a co bys powiedziala na przytrzymanie lapami twarzy na dzien dobry i wysysanie oczu??? O, moja wlasnie sklamrze, zebym ją pobila poduszką. Wtyka mi te poduszke... Znikam, na odleglosc to sie nie da powiedziec, co na psa zadziala najlepiej. To musialby ktos zobaczyc Wasze wzajemne relacje, kazdy pies jest inny, na szczescie. Staffik, tak, do bc mnie nie ciagnie jakos. Za powaznie podchodza do zycia. Bull - nie, nigdy. Jak mozna bylo doprowadzic hodowla do takiego skrzywienia czaszki u psa. Zle bym sie czula zreszta z kazdym psem, ktorego budowe czlowiek az tak wydziwaczyl. Zofia Quote
Abi Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Mnie jeszcze ciągnie w stronę terierów. Rany, jak mi się podobają, takie np. cairny i norfolki A staffiki, bulki... :loveu: Serce mi mięknie, jak toto widzę! Ale to może kiedyś ;-) __________________ Mnie tez ciagnelo, ale teriery to no coz, po prostu teriery:loveu: Quote
saJo Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Z terierow moglabym miec pitt bulla, podbaja mi sie takie zwrotne, energicznie miesniaki, ewentualnie jakiegos uzytka pierdelka. Chetnie tez pocwiczylabym z jakims fajnym jackiem agility, ale pod warunkiem, ze ten pies mieszkalby z kims innym. Stanowczo nie moglabym mieszkac z malym psem. Bc jako rasa mnie nie kreci, ale straaaaasznie chcialabym z taka torpedka sprobowac agility. Generalnie nie lubie jak mnie psy liza, wiec raczej takie akcje odpadaja. Quote
Abi Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 ewentualnie jakiegos uzytka pierdelka niech no ja zgadne skad ten pomysl:cool3: Quote
WŁADCZYNI Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Pitusie- tak tak tak, na razie mam wielkościowo jedną czwartą psa, ale za to jaka ciętość, jakie zęby, jaki instynkt:evil_lol: Moja z poduszek kocha papugę z Ikei - łapie ją za gardło, rozszarpuje, morduje, a na koniec wlecze na posłanie i obgryza. teriery są specyficzne - to chyba najlepsze określenie i mało obraźliwe:diabloti: Quote
saJo Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Abi']niech no ja zgadne skad ten pomysl:cool3:[/quote] Zgaduj, ale watpie, zebys zgadla. Quote
Abi Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 No to napisz skad pomysl, nie bede sie meczyc, ale podejrzewam, ze od LL:) Quote
Bila Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='FigabaS'] A żarłoczność mi nie przeszkadza, wykorzystuję to niemal sadystycznie ;)[/quote] Mnie tak, bo mój to kastrat i naprawdę muszę się mocno gimnastykować, żeby wagi jeszcze nie powiększył (to jedyny minus kastracji). Ja nowe ćwiczenie wolę zaczynać bez żarcia, dopiero jak załapie o co chodzi, to nagroda. Popęd na dziewczyny przeszedł na gastronomię:diabloti: i naprawdę każde odchylenie żywieniowe to robi się wagowa masakra. Nawet przy takich drobiazgach typu nagrody. Ale na szczęście gruby bambaryła lubi robić za gwiazdę, gdy się go chwali i jak wyrażę swój zachwyt, jojcząc na cały park i dupsko wydrapię, to jest usatysfakcjonowany, aczkolwiek kiełbasa na pewno wprowadziłaby go w lepszy nastrój:diabloti: Quote
Vectra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Mrzewinska'] Staffik, tak, do bc mnie nie ciagnie jakos. Za powaznie podchodza do zycia. Bull - nie, nigdy. Jak mozna bylo doprowadzic hodowla do takiego skrzywienia czaszki u psa. Zle bym sie czula zreszta z kazdym psem, ktorego budowe czlowiek az tak wydziwaczyl. Zofia[/quote] A mozesz rozwinąć o tej czaszce/glowie etc że co z nimi nie tak ?:cool3: Bullteriery są przepiękne .... dla Ciebie dziwaczne dla innych piękne ... dla mnie maliniaki sa jakies takie w sobie , zwarte i niezgrabne .... krępe ,dziwnie się poruszają ... to są gusta :diabloti: Quote
Bila Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='saJo']. Uwielbiam takie czuby :loveu: /quote] Ja też lubię, masz galerię, żeby świra obejrzeć? Quote
jo_ann Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 cwiczylam chwilke te przeskoki-nie bylo lekko, bo F nigdy przez zadna moja czesc ciala nie skakal:roll: kiedy ja staralam sie zwrocic jego uwage na moje plecy, co nie jest latwe w tej pozycji :evil_lol: on pokazal mi wszystkie swoje sztuczki, zdychal jak marzenie, rollowal sie, potem cudownie cwiczyl przechodzenie pode mna:evil_lol: udalo sie dopiero, jak sie skulilam, skoczyl kilka razy. co wiecej, za pierwszym razem mialam ten etap, ktory mial byc nastepny, czyli zatrzymanie na mnie:razz: kujon jeden, wyprzedza moje mysli:evil_lol: strasznie bym chciala popatrzec, jak doswiadczone w pracy z psami osoby ucza takich glupotek dla samego poznania sposobow na radzenie sobie z roznymi dziwnymi sytuacjami, ktore psy wymyslaja w trakcie:lol: Quote
FigabaS Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Bila']Mnie tak, bo mój to kastrat [/quote] Ja też mam kastratke z jej zwielokrotnionym apetytem. Bardzo uważam by sie z niej kula nie zrobiła, daję żarcie oszczędnie i nigdy za darmo ;) Quote
Marta i Wika Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='saJo']Elementem obowiazkowym we frisbee jest wskakiwanie na rece :cool3: Renata chce go jeszcze nauczyc odbijania sie od ciala i przeskakiwania przez jej pochylone cialo :cool3: Zaproponowalam jej, zeby kupila sobie od razu jakas kuloodporna kamizelke :diabloti:[/quote] Jest jeszcze wybijanie się z pleców i skok do frisbee :razz: Frisbowcy używają takich specjalnych kamizelek z pianki, żeby nie mieć pleców jak niewolnica Isaura :evil_lol: Quote
saJo Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Abi']No to napisz skad pomysl, nie bede sie meczyc, ale podejrzewam, ze od LL:) Z jednego placu z niemiec. Przy czym to nie jest pomysl, po prostu jak bym nie mogla miec pastucha, moglby byc pierddelek. A kto to LL? [quote name='Bila'][quote name='saJo']. Uwielbiam takie czuby :loveu: Ja też lubię, masz galerię, żeby świra obejrzeć? A prosze dwa filmiki. http://www.youtube.com/watch?v=jUjhWVY2zt0 http://www.youtube.com/watch?v=I2b72JOaQLk [quote name='Marta i Wika']Jest jeszcze wybijanie się z pleców i skok do frisbee :razz: Frisbowcy używają takich specjalnych kamizelek z pianki, żeby nie mieć pleców jak niewolnica Isaura :evil_lol: Wiem, co jest, pisze co Renata ma w planie go uczyc (te plany pewnie beda ulegaly ciaglej modyfikacji). O kamizelkach tez wiem, tyle ze przy nim nie tylko plecy sa zagrozone :evil_lol: No i kwestia materialu, z jakiego jest zrobiona :evil_lol: Quote
Bila Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Sajo, bomba malina, ale ON-a tez masz fajnego:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.