foxi Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 piękna księżniczka się z niej zrobiła......tylko pogratulować:loveu: Quote
hankag Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 śliczna ...zupelnie jak moja Nelcia ....o czym bedziecie mogly sie lada dzień dowiedziec na Nelusiowym watku po majowce na dzialce ( poprosze syna o wstawienie zdjec moze jutro ) Wątek : Zagłodzona katowana Nela znalazla ekspresowo dom Quote
Olga132 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Serdecznie zapraszamy wszystkich sympatyków zwierząt wraz z rodzinami i przyjaciółmi na imprezę organizowaną przez Fundację Emir pod nazwą Dzień Sierściucha Impreza odbędzie się w Warszawie, na Polach Mokotowskich w Pubie Lolek Start godz. 12 25.05.2008 może sa chetni z Warszawy i okolic do porozwieszania plakacików w szkołach, przedszkolach, sklepach zoologicznych z plakacikiem informujacym o imprezie? Jesli tak to prosze o maila na pw - prześlę plakacik ! Quote
ULKA12 Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 A ja znalazłam jeszcze takie zdjęcie z czasów schroniska:shake: Mogę wstawić Bajkę do metamorfoz???? Niech inni zobaczą ile można zdziałać miłością:lol: Quote
Olga132 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 okropnie smutne zdjęcie...dobrze, że Bajka ma to już za sobą Quote
Ania W Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Jakie ma wystające bioderka na tym zdjęciu... Myślę że można bez problemu wrzucić to do metamorfoz ;) Quote
marie Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Niemal trudno poznac psa - podobny, ale przeciez nie ten! Lsni dziewczyna, w oku blysk, glowa do gory. Pozdrowienia. Quote
Olga132 Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Maryś - ja mam u siebie twoją książkę, którą pożyczyłaś Pani od Bajki. Quote
Ania B Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 O rany, ja już prawie zapomniałam, że Bajcia jeszcze nie tak dawno tak źle wyglądała. Bajka ma nowego "narzeczonego", bardzo ładnego owczarka. Od kilku dni, jak się spotykamy w parku, chodzi za Bajką jak cień. Jak jest za bardzo namolny, Bajcia pokazuje mu ząbki lub go podszczypuje, ale ogólnie jest ok. Quote
marie Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Widac wplywy ciotki Owcy - kilka dni, a Bajcia przesiakla postawa "zelaznej dziewicy :D Olgo! Przy okazji jakiejs - moze Dzien Siersciucha np. Postaram sie pamietac i przypomniec. Quote
Ania B Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Witam wszystkich i bardzo proszę o rady. Ostatnio Bajka ma "jazdy", zrobiła się agresywna i nieprzewidywalna. Np. wczoraj wieczorem w parku biegała i bawiła się ze "swoim" zaprzyjaźnionym stadem i wszystko było w porządku. Nagle wypatrzyła (oczywiście przede mną) w odległej alejce dziewczynę ze spanielem (na smyczy) i popędziła w ich stronę (oczywiście ogłuchła na chwilę i nie reagowała na przywołanie) i niestety rzuciła się na psiak z zębiskami i szczekiem. Na szczęście nic poważnego się nie stało, ale nie obyło się bez ochrzanu (nieukrywam, ze słusznego) ze strony właścicielki psa. Po swojej akcji Bajka była zadowolona, jakby to była świetna zabawa. Za karę kończyła spacer na smyczy. Czasami, prowadzona na smyczy, cała się gotuja na widok innego psa. Zupełnie nie umiem sobie z tym poradzić. Wiem, że nie musi tolerować wszystkich psów, ale wolabym żeby nie rzucała się na inne zwierzaki (nie zawsze udaje mi się odwrócić jej uwagę lub w porę zauważyć innego psa). Nie mogę przecież prowadzać psa tylko na smyczy, a kaganiec słabo toleruje:placz: Generalnie zasada jest taka, że Bajka rzuca się na psy sobie nieznane (a takich nie brakuje) i próbuje je zdominować. Quote
marie Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Aniu B - a moze kontakt z Agnieszka Nojszewska z dobrypies.pl ? Bo tak przez net to trudno "zdiagnozowac" problem, nie widzac calego zachowania psa i Twojego i drugiego psa itd - mozna tylko zgadywac. Ja proponuje odezwac sie do Agnieszki i umowic z nia na wizyte. Nie jest to "regularne szkolenie", gdzie placisz z gory za kurs, a potem masz zajecia 2 x w tygodniu po 2 h. Tylko pojedyncze spotkania majace na celu rozpoznanie problemu, znalezienie jego najwlasciwszego rozwiazania i stworzenie "pracy domowej" dla Ciebie :) Quote
ULKA12 Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 Co tam u Bajeczki? Uspokoiła się trochę? Quote
Ania W Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Jeżeli nadal jest potrzebna pomoc to z Olgą opracowałyśmy pewną strategię ;) Olga zasięgnęła fachowej rady i może zaprezentować pewne narzędzia do pracy z Bajką (nie będzie bolało ;) ) Quote
ULKA12 Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 A cóż to za metody? Jestem bardzo ciekawa. Quote
Ania W Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Klikać chcemy ;) Olga klika swojego psa (też ze schroniska ;) ) i ma bardzo dobre wyniki. A na razie to bym jak ognia unikała podobnych sytuacji. Każda akcja zakończona sukcesem(dopadnięciem psa) jest dla niej kolejnym wzocnieniem. Quote
Ania B Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Generalnie Bajcia jest kochana, tylko czasem wstępuje w nią diabeł. Staram się unikać trudnych sytuacji, zmieniłyśmy nawet park. Teraz chodzimy do parku nad Wisłą, tam jest zdecydowanie mniej psów i łatwiej nad Bajką zapanować. Niestety wczoraj wieczorem wyszedł z nią syn i Bajcia próbowała "pożreć" yorka - ona bardzo nielubi małych i kudłatych. Chyba traktuje te ataki jako formę polowania. Każda metoda, która może pomóc wyeliminować złe nawyki nas interesuje. Quote
ULKA12 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Zajrzyjcie tutaj proszę może macie pomysł jak mu pomóc? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10440448#post10440448 Quote
Ania B Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Witam wszystkich, dawno tu nie zdawałam relacji i już to naprawiam. U Bajki wszystko w porządku, instynkty myśliwskie rozwinęły się w pełni. Bajcia odkryła nową zabawę - polowanie na jeże:mad:, w parku do którego chodzimy jest ich dużo. Już wydaje mi się, ze znam wszystkie krzaczki, w których mieszkają (i starm się je omijać), ale Bajcia znajduje wciąż nowe miejsca. Czy od jeża pies może się czymś zarazić??? Niestety Bajka łapie je w pysk i nie przeszkadza jej to, że kłują. Niestety, nadal zawzięcie poluje na koty i bardzo nielubi małych kudłatych piesków (zwłaszcza yorków - może kojarzą się jej z kotem) Poza tym Bajcia miała u siebie w gościnie "tymczasa" - przez kilka dni był u nas pies rodziny, Bajka zniosła to nawet dzielnie, choć pierwszego dnia broniła nawet miski z wodą. Z ciekawostek - Bajka rudzieje międzi łopatkami. Pozdrawiam Quote
ULKA12 Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 No a gdzie zdjęcia??? Nie ma zdjęć:placz::placz::placz::placz: Quote
Olga132 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Właśnie PAni Aniu - chociaż jedno zdjęcie:modla: Quote
Ania B Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 A miało być bez "pani". Obiecuję wstawić zdjęcia. Zajrzyjcie tu, proszę : http://www.dogomania.pl/forum/f28/chorzow-rottweilery-doberman-wyzel-szpic-jamniki-bernardynka-inne-pomozcie-122668/ pod koniec strony jest Bajka w "męskim" wydaniu Gdybym miała domek z ogródkiem, to zdecydowałabym się na taką piękną parkę. Niestety, przy domownikach pracująco-uczących się, przy Bajci miewam wyrzuty,że musi długo siedzieć sama (pocieszam się, że ma zdecydowanie lepiej niż w schronie- ciepłe łóżeczko, jedzonko...) Może uda się gdzieś pięknisia ogłosić i znajdzie się jakaś dobra dusza, która się w nim zakocha.:roll: Quote
Ania W Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Ania B napisał(a):Witam wszystkich, dawno tu nie zdawałam relacji i już to naprawiam. U Bajki wszystko w porządku, instynkty myśliwskie rozwinęły się w pełni. Bajcia odkryła nową zabawę - polowanie na jeże:mad:, w parku do którego chodzimy jest ich dużo. Już wydaje mi się, ze znam wszystkie krzaczki, w których mieszkają (i starm się je omijać), ale Bajcia znajduje wciąż nowe miejsca. Czy od jeża pies może się czymś zarazić??? Niestety Bajka łapie je w pysk i nie przeszkadza jej to, że kłują. Niestety, nadal zawzięcie poluje na koty i bardzo nielubi małych kudłatych piesków (zwłaszcza yorków - może kojarzą się jej z kotem) Poza tym Bajcia miała u siebie w gościnie "tymczasa" - przez kilka dni był u nas pies rodziny, Bajka zniosła to nawet dzielnie, choć pierwszego dnia broniła nawet miski z wodą. Z ciekawostek - Bajka rudzieje międzi łopatkami. Pozdrawiam Hmm, nie wiem czy może się zarazić czymś konkretnym ale warto i tak unikać takich bliskich spotkań...chociażby ze względu na jeża ;) Yorki to jej się pewnie ze szczurkami raczej kojarzą. Jeżeli chodzi o rozjaśnienia to znaczy że ją "przesiewa". Nie wiem ile dokładnie ma z ogara ale u mojego mimo że zawsze miał czarny, nieprzesiany czaprak z wiekiem zaczęły pojawiać się pojedyńcze rude włoski. Psiak ze tego linku faktycznie wygląda jak mioty brat Bajki... Bardzo fajny..Może też będzie miał tyle szczęścia co Bajeczka, bo ona miała go masę i jest na pewno bardzo zadowolona ze swojego życia.:loveu: Quote
Ania W Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Myślę że mniej więcej o tej porze rok temu "przejęłyśmy' Bajkę od Uli ...i rozpoczęła się podróż z Częstochowy do jej nowego życia w Warszawie! Bajeczko ty dzisiaj przemów ludzkim głosem do swojej rodziny i podziękuj im bardzo! Masz za co a następna taka okazja dopiero za rok ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.