ULKA12 Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 No proszę, życie z takim psem to po prostu bajka:lol: Quote
Ania B Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Bajka przeszła dziś test. Została po raz pierwszy sama na dłużej i chyba spisała się bardzo dobrze (sąsiedzi się nie skarżyli, a w domu było wszystko w porządku:lol:). Jeszcze tylko ten nieszczęsny kołnierz i będzie można zapomnieć o wszystkich nieszczęściach. Quote
foxi Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 ojeje tak się cieszę że slicznota już ma swoje miejsce na ziemi, powodzenia psinko w nowym domku, Quote
Ania W Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 SUPER!!! Pewnie przespała cały dzień i ...śniła o jakimś pysznym jedzonku, które dostanie po powrocie ;-) Bardzo się cieszę że taka z niej mądra dziewczynka! Quote
Olga132 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 a jak dzis bajeczka zniosła kolejna próbę? Quote
Ania B Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Bajcia jest super:loveu:. Chyba już na dobre przyzwyczaiła się do nowego domu. Jest bardzo grzeczna i chyba już zapomniała o operacji, trzeba ją temperować, bo próbuje biegać i skakać, a jeszcze jej nie wolno. Wczoraj byłyśmy się zapoznać z "naszą" wetką - już niedługo zdjęcie szwów!!! Pozdrawiam:lol: Quote
ULKA12 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Wspaniale jest widzieć jak psy po przejściach rozkwitają:loveu: Quote
marie Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Oj ciesze sie bardzo, ze sie dziewczynka tak zaaklimatyzowala i sterylke zniosla dzielnie. Pozdrowienia! Quote
Olga132 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 BARDZO PROSIMY O ROZPOWSZECHNAINIE AKCJI 1% DLA EMIR MOŻNA ROZWIESZAĆ PLAKACIKI http://fundacja-emir.org/aktualnosci/plakacik.pdf http://fundacja-emir.org/aktualnosci/plakacik.pdf gdzie sie tylko da- gabinety weterynaryjne, sklepy zoologiczne, szkoły wyższe oraz można wysyłać prezentację dot. Fundacji Emir dostępną u Mośki moskap@op.pl lub u mnie Olga13@interia.pl Quote
ULKA12 Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Już jeden plakat wydrukowałam, teraz będę go powielać:lol: Quote
Olga132 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 :multi::multi::multi: wielkie dzieki jak chcesz to mogę ci prezentacje przysłać - zrobiła ja Mośka i uważam, że jest super Quote
ULKA12 Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Poproszę. Mój adres ulenka.r@vp.pl Quote
Ania B Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Też poproszę prezentację na adres :a_bo1@gazeta.pl Bajka miewa się dobrze. Dziś zdjęliśmy szwy, rana zagojona, ale na wszelki wypadek jeszcze tydzień w kubraczku:mad: (żeby nie lizała). Ogólnie chyba całkiem przywykła do nowych warunków, jest bardzo gzreczna o kochana. Wszystkim, którzy pomagali i kibicowali Bajcia przesyła pozdrowienia:lol: Quote
Olga132 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Bardzo dziekujemy za pozdrowienia od Bajeczki :) p.s. prezentacja wysłana Quote
ULKA12 Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 I co tam nowego u Bajeczki? Dalej grzeczna? Quote
Ania B Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Bajeczka bryka niczym Tygrysek z Kubusia Puchatka. Wczoraj podczas naszej nieobecności wyspała się na kanapie - "przestępstwo" było widoczne po pościąganej kapie (do tej pory nie wchodziła na łóżka) :diabloti: Wczoraj dostała piłeczkę tenisową. Świetna zabawa trwała jakieś 10 minut, po czym piłeczka zakończyła swój żywot pogryziona na części. :evil_lol: Wyglada na to, że Bajka zapomniała już o wszystkich nieszczęściach. Bawi się chętnie i apetyt jej dopisuje aż za bardzo. Cwaniara po każdym spacerze pędzi do kuchni i udaje, ze jest bardzo głodna. Za ok. miesiąc czekają nas jeszcze szczepienia. Quote
Ania W Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Bardowi też nie wolno spac na meblach i zazwyczaj nie ma do nich dostępu ale...ponieważ na starość czasami się buntuje jak zostaje sam (płacze) to "przypadkiem" zostawiamy otwarty jeden z pokoi ;-) Wtedy jest cisza a pies witam nas zaspany z wyrazem mordy jakby chciał powiedzieć " Juuuuż?Szkoda..." Można stwierdzić, że o ile najlepszym przyjacielem człowieka jest pies , to najlepszym przyjacielem psa jest...kuchnia. Quote
Ania B Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 W zasadzie specjalnie spanie na meblach mi nie przeszkadza. Niestety miałam złe doświadczenia z nasza Wikusią - "zeżarła" nam i fotele i kanapę - po prostu w nich kopała:mad: i nie znosiła zamkniętych drzwi, drapała je swoimi krótkimi łapkami. Dlatego też wolałabym, żeby Bajcia nie uczyła się wchodzić na meble. Co do kuchni.... zgadzam się w 100%:lol: Quote
Olga132 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Paniu Ania - poniewaz Bajka jest u was krótka najlepiej teraz wyznaczyc wszystkie granice. To co wolno i to czego nie wolno psu, bo jak juz czegos posmakuje to będzie trudno ja odzwyczaić. Chociaz mojemu psu nie wolno wskakiwać na kanape ale jak wychodziliśmy to wskakiwał - potrafił tez ostentacyjnie jak widział, że wychodzimy wskoczyc na stół i usiąść na nim jakby mówił :dobrze zostawcie mnie samego ale jak was nie będzie to zobaczcie co bede wyprawiał:evil_lol: Quote
Ania B Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ja niby to wszysto wiem, ale jak Bajcia robi słodkie oczy i miny to po prostu nas rozbraja. Mówi wtedy "patrzcie jaka jestem slodziutka":evil_lol:. Generalnie jest grzeczna, więc nie mogę narzekać. Największy problem to jej zamiłowanie do motoryzacji - na spacerze ściąga ją w strone ulicy i zaparkowanych samochodów, które próbuje "polerować" sobą. W tym temacie czeka nas jeszcze trochę pracy - wykazuje upór w tym temacie. Poza tym jest pojętną uczennicą. Dziś jak wychodziłam do pracy nie patrzyła już na mnie z wyrzutem, tylko grzecznie leżała w swoim koszyku.;) Quote
Ania B Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 No i stało się..... muszę naskarżyć na tę mała cholerę. Bajcia dziś (podczas naszej nieobecności) poczęstowała się (ściągnęła z blatu w kuchni) gotowanym indyczym skrzydłem :mad: (na szczeście tylko ta grubsza część, która i tak miała być dla nie), najgorsze że skonsumowała je razem z kością. Teraz będę się denerwować, czy nic się jej nie stanie. Póki co "niewiniątko" :diabloti:śpi w swoim koszyku. Mam nauczkę, żeby nie zostawiać w zasięgu pyska nic kuszącego Quote
Ania W Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Hmmm...Pani Aniu, jakby tu powiedzieć... Gratuluję!Ma Pani wybitnie inteligentnego psa!!! No bo przecież nie każdy wiedziałby co jest na stole przygotowane dla niego. Założę się że gdyby tam było coś dla Państwa to by nie tknęła ;-) A tak na poważnie - proszę się nie martwić, po latach demonizowania kości drobiowych wprowadza się je do diety (chociażby BARF). Lepiej żeby były surowe niż gotowane (inne kości z resztą też). Długie nie są może najlepsze ale pewnie nic się nie stanie. Proszę przy okazji poczytać i BARFie - tak tylko poglądowo :-) A poza tym jest ok? Quote
Ania B Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 OK. Z inteligencja też ma Pani rację.... obok stały kotlety mielone, których nie tknęła.:evil_lol: Quote
hankag Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Ta rasa chyba tak ma :evil_lol: Nelka tez poleruje samochody.....a indycze skrzydlo ...kurcze ale musialo pachniec ...chyba nikt by sie nie oparł ;) pozdrawiamy Hanka z Nelą i reszta rodzinki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.