Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Suczka. jest przekochana, cały czas chce się bawić. Niestety postanowiła się zagłodzić nie przyjmuje żadnych pokarmów. próbowałam ją karmić z ręki niestety brała pokarm a potem go wypuszczała. Chodzę do schronu raz w tygodniu i jest coraz gorzej:shake: Nie chce nawet mleka które przygotowałyśmy dla szczeniaków Weterynarz powiedział, że nie widzi przyczyny chorobowej, problem jest w psychice ona tak bardzo nie chce być bez swojego pana. Wygląda jak miks jakiegoś psa myśliwskiego może ktoś ją weźmie. Proszę pomóżcie ona tam umrze:shake:


  • Replies 363
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sama nie wiem czym ona żyje. Na zdjęciach nie wygląda źle. Próbowałam jej dawać nawet domowe jedzenie nic z tego, puszka też nie. Po prostu chce się zagłodzić:-( a przy tych mrozach to długo nie pociągnie. Tam im łapy przymarzają do podłoża bo podłoga betonowa i nie można jej wyściełać słomą:mad:

Posted

W schronisku jest niecały miesiąc. Co tydzień jest gorzej. Aż się dziwię, że ona ma w sobie tyle energii. Zna ktoś namiary na ludzi, którzy zajmują się psami w takim typie? Teraz to ona przypomina zagłodzonego charta.

Posted

Folen napisał(a):
Może trzeba zawiadomić forum psów myśliwskich?
Taki luźny pomysł tylko rzucam..

Ten luźny pomysł może być trafiony...To nie pora roku na takie głodówki :-(...

Posted

Też bym stawiała na ogara ale one są raczej takie masywne. Ja nie wiem jak ona wyglądała na początku teraz to tragedia :-( W boksach woda zamarza w miskach więc nie wiem jak ona przetrwa. Jest na dogo ktoś od psów myśliwskich?

Posted

Zaraz jest ktoś na forum od ogarów....musze się skupić i napewno sobie przypomne.

bea100
samograj.

Folen, chyba sie nie mylę.
Dziewczyny pomagały z adopcją Żanety.....

Posted

beka napisał(a):
Zaraz jest ktoś na forum od ogarów....musze się skupić i napewno sobie przypomne.

bea100
samograj.

Folen, chyba sie nie mylę.
Dziewczyny pomagały z adopcją Żanety.....


Zgadza się Beka, zaraz napiszę do Beaty, może coś pomogą..
Przy Żanecie ogaromaniacy bardzo nam pomogli, więc może i teraz..

Posted

Jedno mnie martwi, to ze bierze jedzenie i wypluwa... Coś ma moze w pysku, patyk lub kość między trzonowymi zębami, zapalenie śluzówki, nadżerki czy coś bolesnego...

Posted

matko gdyby nie to ze Nela lezy właśnie przy mnie ...myślalabym ze to ona ...kropa w krope identyczna jak moja Nela zabrana od Neris ..tez była taka chudzina ...i tez sie zastanawiałysmy czy ma cos z charta czy z ogara ....moze rzeczywiście cos jej przeszkadza ...bo dziwne ze bierze i nie łyka ....niech obejrzy ja dokladnie lekarz i posprawdza wszystko ..gdyby była jakas zbiorka na lekarza cos dorzuce

Posted

To nie to, ona sprawia wrażenie że się boi. Jedzenie bierze tylko w te przednie zęby i upuszcza. Myślałam, że to przez inne psy, że się ich boi więc wzięłam ją osobno ale nic z tego ona chce aby ją głaskać liże mnie po rękach ale jedzenia nie tknie. Próbowałam jej dawać mleko dla szczeniaków takie specjalne też nie. Posmarowałam jej pysk tym mlekiem nawet się nie oblizała. Nie wiem co z nią. W poniedziałek będę w schronisku więc zajrzę jej do pyska.
Gdyby chociaż znalazł sie dom tymczasowy to dałybyśmy dla niej karmę, a tak to co, zimy nie przeżyje. Ona zgadza się z innymi psami, nie lubi jak szczeniaki na nią włażą:diabloti: warczy ale nie atakuje.

Posted

Ojejku jaka piękna sunia i faktycznie ogarowata bardzo.

Mam nadzieję, że uda się coś z tą sunią zrobic, dlaczego ona nie je :shake:
Aukcja allegro na bank znajdzie jej dom, ale domek tymczasowy, może ktoś się nad nią zlituje i weźmie ją na święta :-(

Posted

Od kiedy jest w schronisku nie wiem dokładnie:oops: Około miesiąca tak twierdzą pracownicy ale nie mogę dać gwarancji tam nie ma żadnej ewidencji a przynajmniej ja nic o tym nie wiem. Sunię obserwuję około 3 tygodni bo zwróciła moją uwagę swoją chudością. Nigdy nie widziałam jak je:shake: Ale ja jestem w schronisku tylko raz w tygodniu w sobotę. Wtedy zwykle część psów wypuszczamy z boksów i karmimy może nie je bo nie czuje się u siebie? Sama nie wiem. Do psów i suk przyjazna i uległa. Jedyne warknięcie które słyszałam to wczoraj gdy zamknęłyśmy ją w pomieszczeniu socjalnym, leżała sobie na kocyku a szczeniaki chciały się po niej wspinać:diabloti: Zawarczała i dała spokój potem wszyscy razem spali zgodnie w ciepełku. A potem cięcie i sunia won do boksu.
Jeśli ktoś może ją poogłaszać to bardzo proszę.

Posted

"Cięcie" w znaczeniu "koniec":lol:
Właśnie dostałam bardzo przyjemny telefon i jest nadzieja dla suni:lol: Boże jak się cieszę, tak bardzo, że aż nic nie będę mówić bo boję się, że zapeszę:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...