Mośka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Kto się przejedzie z Alekso z Warszawy do Będzina pod Katowicami w najbliższy weekend? Chodzi o dom dla tego psa: http://fundacja-emir.org/cudze/brodnomisiek.htm Quote
Mośka Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Transport prawdopodobnie da się załatwić, chodzi tylko o pomoc z psem... Quote
magdyska25 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Alekso ja mogę pomóc w prowadzeniu psa do auta. Niestety mam ograniczony czas w sobotę jadę ok.godz. 10 do schroniska po psa...troszkę mam zagmatwaną sprawę...strasznie dużo na głowie...ale jakby co pisz na priva to się dogadamy...psiak ma jechać w sobotę czy w niedzielę?? Quote
jusstyna85 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Pilnie szukamy transportu dla jamniczka,który sam się głodzi...domek w Warszawie-Radość.Obojętnie jaki dzień...dołożymy się do transportu... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101930 Be Waszej pomocy psiak nie ma szans... Quote
alekso Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Jesli uda mi się dojechać do Bedzina to i oczywiście jamniczka zabiorę do W-wy... Quote
Mośka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Ktos moze pojechac jutro lub pojutrze z Wwy do katowic jako asysta?? Quote
magdyska25 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Alekso baaaaardzo mocno trzymam kciuki aby wszystko dobrze poszło. Czekam na wiadomości na privie. Quote
maciaszek Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 I na czym stanęło? Znalazł się ktoś do pomocy? I czy potrzebna jest osoba na całą podróż czy tylko do wsadzenia psa do samochodu? Quote
alekso Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Misiek nadal na działce :( Zaczyna mnie to przerastać. Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Alekso powiedz czy potrzebujesz kogoś tylko do wsadzenia psa do samochodu czy równiez na podróż? Quote
alekso Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 najlepiej by było gdyby ktoś pojechał, ale zaczynam się zastanawiać czy nie lepiej myśleć o znalezieniu mu domku w W-wie, okolicach.... wiesz, że organizowanie podróży nie jest łatwe, jakby coś się tam działo, tak jak z jamniczkiem, że przestał jeść, kto go wtedy przywiezie do W-wy i gdzie on wtedy zamieszka.... :( Quote
maciaszek Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 alekso napisał(a):najlepiej by było gdyby ktoś pojechał, ale zaczynam się zastanawiać czy nie lepiej myśleć o znalezieniu mu domku w W-wie, okolicach.... wiesz, że organizowanie podróży nie jest łatwe, jakby coś się tam działo, tak jak z jamniczkiem, że przestał jeść, kto go wtedy przywiezie do W-wy i gdzie on wtedy zamieszka.... :(Czegoś nie rozumiem... Dlaczego miałby wracać z powrotem do W-wy? Przecież on jedzie do domu stałego, tak? Dom chyba liczy się z różnymi problemami i nie będzie przy pierwszej okazji odsyłał psa z powrotem... Z jamnikiem była inna sytuacja. On siedział w schronisku i tam nie jadł. I trzeba było go szybko wyciągnąć. Quote
Olga132 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 [quote name='maciaszek']Dom chyba liczy się z różnymi problemami i nie będzie przy pierwszej okazji odsyłał psa z powrotem... Tym bardziej, że Pan przez tydzień oswajał psa przywiązanego do drzewa bo nie mógł go odwiązać - więc widać, że cierpliwośc ma. Ale tak czy siak - [FONT=Times New Roman]Alekso – podejmij w takim razie jakąś decyzję. Jeśli rezygnujesz z domu w Katowicach to trzeba poinformować tego pana….może inny pies np. z Katowic uzyska szansę na dom – bo Mośka jak rozmawiała z tym Panem to zrobił na niej pozytywne wrażenie. Więc szkoda zmarnować takie miejsce. [/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]p.s. Nie wiem czy będzie łatwo znaleźć dom w Warszawie dla psa, który jest wiekowy i nie może mieszkać w bloku.[/FONT] Quote
magdyska25 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ale Mośka rozmawiała z tym panem osobiści czy przez telefon?? Dom jest w 100% sprawdzony?? Quote
Olga132 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Mośka rozmawiała przez telefon a ktos z Katowic był na wizycie przedadopcyjnej OSOBIŚCIE. Quote
ANETTTA Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 o kurcze to bardzo błachy a zarazem duzy problem .....ja mysle jak psiak przyjedzie do grodzica ..zaklimatyzuje sie w pare dni nie martw sie tym ze psiak przestanie jesc .........bedzie miec swj dom miske i pana ... potrzeban osoba tylko jako asysytent do przewozu psa ...kto mogby ci pomoc ....warszawa.....pomocy Quote
Kanzaj Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 ANETTTA napisał(a): potrzeban osoba tylko jako asysytent do przewozu psa ...kto mogby ci pomoc ....warszawa.....pomocy Kiedy?????? Quote
BajkaB Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Też moge pomóc tylko kiedy?Mam wyznaczone wizyty Brajla i Morisa,no i resztę ogonów,musze wszystko dokładnie planowac Ewentualnie mąz mógłby pojechac,czy jeszcze ktoś..Najlepiej sie bezpośrednio kontaktować,bo ja nie wiem do kogo się zwracać.Proszę na priv lub GG 1712880 Quote
magdyska25 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Widzisz Alekso masz już dwie osoby do pomocy.:cool3: Wszystko musi być dobrze!!! nie załamuj się dziewczyno!!!! Quote
jotka Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Nic nie rozumiem. Dom sprawdziłam, ludzie ok. Pies będzie miał dobrze, Ola obawia się że nie poradzi sobie w drodze z psem, nigdy jeszcze tego nie robiła. Czy naprawdę w całej Warszawie nie ma nikogo, kto mógłby i chciał pojechać z nią samochodem do Będzina i z powrotem dając tylko swój czas? Przecież od " hop do góry" i "jakoś sobie poradzisz" pies do Będzina sie nie przemieści. Gdyby Ola miała chociaż trochę przekonania ze sobie poradzi, nie ryzykowałaby utraty domu dla psa! Żeby tylko dom nie przeszedł koło nosa. Nie często ludzie decydują sie wziąć niemłode psy! Dogomaniacka Warszawo wykaż się pomocą realną! Quote
ANETTTA Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Mośka ....masz osoby chetne do pomocy odezwij sie ..plissssssssss jakaś decyzja Quote
anetta Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Kiedy trzeba by było pomóc?? Zrozumiałam że ten weekend co się kończy ale widze że dyskusja nadal trwa ;) Bo ja jestem chętna :siara: Chodzi o 5-6 stycznia? Quote
magdyska25 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Alekso widzisz ile masz już ludzi do pomocy;) Teraz to musi się udać. Napisz co o tym wszystkim myślisz?? Quote
alekso Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Rozmawiałam wczoraj z Panem z Będzina - powiedział, że będzie czekał na Miśka. Ustaliliśmy, że umówimy się na weekend ten lub następny, mamy się jeszcze zdzwonić i dogadać czy to będzie sobota czy niedziela.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.