LittleMy Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 kot jest piekny naprawde, zdjecia tego nie oddaja ! jest piekny i przytulasny, ma niestety problem z łapką, grozi mu amputacja , ale moze sie uda... kocurek jest wykastrowany i jest jeszcze mlodym kotem. Jest do obejrzenia i odebrania w lecznicy na Kulczynskiego 8a tel : 644 06 80 Quote
mulinka Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 jest przepiękny oby udało się uratować mu łapkę Quote
LittleMy Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 wlasnie nie wiem,a krotko bylam w lecznicy i sie nie dopytalam, jacys ludzie przyniesli go do lecznicy z pocharatana lapka :-( dziwne, ze nikt go nie szuka ... Quote
Arlene Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Biedny pięknotek. Oby Mu się w życiu powiodło. Quote
Squ Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Ale śliczny :loveu: Oby szybko znalazł dobry dom ;) Quote
LittleMy Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 mam nadzieje, ze ta uroda kogos zachwyci :) Quote
Arlene Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Kotku, szukaj domku! Czas na Ciebie :) Quote
LittleMy Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 ja mysle, ze takiego eleganta to ktos zaraz pokocha ! a lapka juz podobno jest prawie ze odratowana (ropowice mial) tylko jeszcze antybiotyki bierze... Quote
AniaB Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Piękny, naprawde.. Ja marze o takim właśnie kocie.. Cudne grafitowe futerko.. I niekompletny do tego.. Quote
LittleMy Posted December 25, 2007 Author Posted December 25, 2007 to moze to on wlasnie na Ciebie czeka? Quote
AniaB Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 kurcze, pewnie tak...:-( Pewnie na mnie.. Ale gdzie ja go przygarne..? :-( Dopiero z koncem stycznia moge mysleć poważniej o kocie, bo bede miała wyremontowane pieterko, a moje psie paskudy nie wyjda po schodach..Ale teraz to bez szans... A do tego czasu taki piękniś na pewno juz zagosci w czyims sercu i domu... W dodatku na miau przeczytałam, zę w schronie krakowskim są oddane dwa persy przez ludzi wyjeżdzajacych za granice (napisała ksera 20.12. - czyli nie tak dawno) i kompletnie nie radza sobie w schronisku.. Boje sie ze mogą sie tez czyms zarazic - takie dmowe i wypielegnowane.. I o nich tez bardzo myśle.. I nic nie umiem wymyslic..Cholera no...:-( Quote
LittleMy Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 łapka coraz lepiej a kotek wciaz czeka..... Quote
Esia Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 LittleMy napisał(a):łapka coraz lepiej a kotek wciaz czeka..... czy on może zostać w tej lecznicy, czy jak wyzdrowieje czeka go schron ??:shake: Quote
LittleMy Posted December 29, 2007 Author Posted December 29, 2007 przez ta lecznice przewinelo sie mnostwo kotow (ktore zreszta tu tez oglaszalam) i jeszcze zaden nie trafil do schronu.. ale to nie znaczy, ze moze tam czekac wiecznie... Quote
LittleMy Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 łapce juz nic nie grozi i zastrzyki tez sie juz skonczyly Quote
Esia Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 No to teraz mam nadzieję że domek już się szybko znajdzie Quote
Arlene Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 I ja mam taką nadzieję. Taki piękny kocurek nie może długo czekać. Quote
fochu Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 jak kitek? może nowy rok przyniósł mu dom??? Quote
Squ Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Czemu nikt nie chce takiego piękniocha? Mnie się marzy RUSek, ale nie ma mowy o trzecim kocie :-( Ewentualnie, gdyby groził mu schron, to tymczas u mnie, ale za szybko przywiązuję się do zwierząt :roll: Quote
Arlene Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ten cudowny kotek nadal czeka? To niemożliwe :( Quote
LittleMy Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 jutro bede dzwonic czy ciagle jest, moze przez pare ostatnich dni cos sie wydarzylo.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.