Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zakonna napisał(a):
ja wolę na zimne dmuchać bo koty mam trzy, na butach można jakieś zarazki przenieść. ale ja trochę panikara jestem :)

... wcale nie panikara!... ciociu jeśli chodzi o zdrowie to ostrożności nigdy za wiele:lol:
poczekamy jak trzeba na zdjęcia i tyle :p

Posted

ewa gonzales napisał(a):
Zagladam do cudnego Kulaczka:buzi::iloveyou:na zaproszenie cioci barb:loveu:sciskam mocno za zdrowenko malutenka cudownego:thumbs:

Jest problem z Kulaczkiem.Pilnie potrzeba DT , tak się łobuziak przyzwyczaił do dr, że nie chce w nocy zostawać sam. Strasznie szczeka , skarżą sie sąsiedzi.
Jamnis wymaga szczególnej troski , na dzien dzisiejszy nie może chodzić po schodach , trzeba go nosić na rączkach. Strasznie rozpieszczony przez ta chorobę.

Posted

barb napisał(a):
Karolciasz a może umialabyś zrobić mu ładniejsze fotki ?
Weronika mowiła, że ma z tym problem a ja też nie jestem w tym biegła.


weronika1 napisał(a):
Jest problem z Kulaczkiem.Pilnie potrzeba DT , tak się łobuziak przyzwyczaił do dr, że nie chce w nocy zostawać sam. Strasznie szczeka , skarżą sie sąsiedzi.
Jamnis wymaga szczególnej troski , na dzien dzisiejszy nie może chodzić po schodach , trzeba go nosić na rączkach. Strasznie rozpieszczony przez ta chorobę.


O zdjęcia tez sie naprawszam. Wpiszę informacje na wydarzeniu i zrobie nowego newsa może po raz kolejny uda się coś znaleźć w ten sposób.

Posted

weronika1 napisał(a):
Jest problem z Kulaczkiem.Pilnie potrzeba DT , tak się łobuziak przyzwyczaił do dr, że nie chce w nocy zostawać sam. Strasznie szczeka , skarżą sie sąsiedzi.
Jamnis wymaga szczególnej troski , na dzien dzisiejszy nie może chodzić po schodach , trzeba go nosić na rączkach. Strasznie rozpieszczony przez ta chorobę.

Niestety z odmawiającym posłuszeństwa kregoslupem nie dam rady go wnosić na swoje trzecie piętro...
Weroniko, moze apel na stronie schroniska o dt dla jamniorka ?
Isadora7 napisał(a):
O zdjęcia tez sie naprawszam. Wpiszę informacje na wydarzeniu i zrobie nowego newsa może po raz kolejny uda się coś znaleźć w ten sposób.

Isadoro, ostatnio zamieszczone przez Weronikę zdjęcia nie wystarczają ?
Karolciasz, dałabyś radę obfocić jamniorka?

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Ja żebym chciała, to rodzice pewnie nie zgodzą się na DT...
Tak mogę jutro podejść i zrobić mu zdjęcia.


Robisz bardzo ladne zdjecia. Super by było gdybyś obfocila Kulaczka.

A Łajka jeszcze do Ciebie nie przyjechala ?

Posted

Zdjęć w ogóle nie umiem robić, czasami mi jakieś wyjdą. ;) Postaram się jutro. Chociaż nie obiecuję, że to na pewno będzie jutro, bo mogę się nie wyrobić, ale piątek na bank.
Stwierdziliśmy w sobotę wspólnie, że Łajka zostaje u babci. Z babcią na szczęście dużo lepiej i nie chce jej oddać. Łajka młoda nie jest, myślę, że mimo wszystko ciężko byłoby jej się dostosować do bloku, w końcu od 3 lat mieszka na wsi.

Posted

Chętnie bym z Toba poszla do jamnisia ale Zakonna tak mnie nastraszyła, że nie wiem czy mogę ze względu na kota ?:hmmmm:
I bardzo sie cieszę, ze z babcią lepiej :lol:

Posted

weronika1 napisał(a):
Kulaczek uciekł mi i został tylko ogon
ttp://imageshack.us/photo/my-images/824/1003483rg.jpg/

Link nie chce się otworzyć.

Posted

barb napisał(a):
Niestety z odmawiającym posłuszeństwa kregoslupem nie dam rady go wnosić na swoje trzecie piętro...
Weroniko, moze apel na stronie schroniska o dt dla jamniorka ?

Isadoro, ostatnio zamieszczone przez Weronikę zdjęcia nie wystarczają ?
Karolciasz, dałabyś radę obfocić jamniorka?


Wiesz najlepiej "działają" eventy gdzie jest masa zdjęć. Życie na fejsie płynie z predkościa kosmiczną. Informacje lataja, smigają. A zdjęcie otwierasz i widać.

Posted

Cioteczki, którym nieobojetny jest Kulaczek !
Dziewczyny z krakowskiego forum (Malgoska, iwoniam) zdecydowaly o wsparciu jamniczka dochodem z bazarku ale ich obecne bazarki prowadzone przez Krakowiankę kiepsko idą. Pomóżmy je rozruszać, podnieśmy chociaz przy okazji wchodzenia na dogo. Link do jednego z bazarow w mojej sygnaturce.

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Nie byłam. Przepraszam.
Idę jutro po szkole, aparat przygotowany :).
Tylko Kulaczka już nie ma bo musieliśmy zabrać ze szpitalika. Tak strasznie glosno w nocy szczekał, że skarżyli się sąsiedzi z sąsiedniego bloku.:shake: Jest teraz u mamy lekarza

Posted (edited)

weronika1 napisał(a):
Tylko Kulaczka już nie ma bo musieliśmy zabrać ze szpitalika. Tak strasznie glosno w nocy szczekał, że skarżyli się sąsiedzi z sąsiedniego bloku.:shake: Jest teraz u mamy lekarza

Własnie napisałam Karolciasz PW. Może wyslę jeszcze sms ?
I co teraz z jego sesją fotograficzną ?

Edited by barb
Posted

[quote name='anica']... to faktycznie ...nie jest dobrze?!...co się dzieje? !...
Chodzi o to, ze Karolciasz nie może Kulaczka jutro obfocić z powodu zmiany jego miejsca pobytu wymuszonej szczekaniem ...
[quote name='weronika1']Tylko Kulaczka już nie ma bo musieliśmy zabrać ze szpitalika. Tak strasznie glosno w nocy szczekał, że skarżyli się sąsiedzi z sąsiedniego bloku.:shake: Jest teraz u mamy lekarza



anica dziękuje, że przybiegłas na bazarki :lol: A reszta Cioć nie pomoże ?
hopanie nic nie kosztuje a może pomóc.

[quote name='barb']Cioteczki, którym nieobojetny jest Kulaczek !
Dziewczyny z krakowskiego forum (Malgoska, iwoniam) zdecydowaly o wsparciu jamniczka dochodem z bazarku ale ich obecne bazarki prowadzone przez Krakowiankę kiepsko idą. Pomóżmy je rozruszać, podnieśmy chociaz przy okazji wchodzenia na dogo. Link do jednego z bazarow w mojej sygnaturce.

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Kurde... a nie przyjeżdża na dzień do lecznicy?
No nic, czy Kulaczek potrzebuje ogłoszeń?
Tak przyjeżdza w dzień do lecznicy i szaleje. Jest tak ruchliwy,że trudno nad nim zapanować. Wszędzie musi być tam gdzie jego lekarz, niech próbuje go nie wpuścić do gabinetu gdzie jest badany inny pacjent,:lol: natychmiast jest szczekanie i drapanie w drzwi.

Posted

weronika1 napisał(a):
Tak przyjeżdza w dzień do lecznicy i szaleje. Jest tak ruchliwy,że trudno nad nim zapanować. Wszędzie musi być tam gdzie jego lekarz, niech próbuje go nie wpuścić do gabinetu gdzie jest badany inny pacjent,:lol: natychmiast jest szczekanie i drapanie w drzwi.

To w jakich godzinach można by go ewentualnie obfocić ?

Posted

Przepraszam ale ciągle brakuje dnia. Policzę jutro wpłaty to zobaczymy czy wystarczy. To nie jest zmartwienie ale gorsze ,że nikt o niego nie pyta .
Kulaczek jest tak sympatyczny gdybym nie była zapsiona to byłby mój. To maleństwo wesolutkie, uśmiechniete od ucha do ucha, czeka pod drzwiami w lecznicy na swojego pana. Akceptuje koty czasami zaczepia do zabawy. Lubi spacery. coraz bardziej przywiązuje się do pracownikow lecznicy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...