Reksiu21 Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Niechce zabardzo zajmowac miejsca na watku, ale wstawie wam te zdjecia Fuzji, robione wczoraj. Jutro zabieram sie za jej ogloszenia. Quote
majuska Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Reksiu takimi fotami to mozna dużo miejsca na wątku zajmować...:lol: Cudna łobuziara:loveu: Quote
elmira Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Potrzebujemy osoby, która może przeprowadzić wizytę przedadopcyjną w Dębicy, oddalonej od Rzeszowa 40 km. Od nas to bardzo daleko, a może ktoś od Was jeździ do Dębicy lub ma zaufanych znajomych, którzy podjęliby sie takiej wizyty. Jeżeli by się udało, a domek byłby dobry to bassetka oddana przez swoich włąścicieli nie musiałaby siedzieć w boksie. http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-bassetom-nie-popuszcza-147440/ Quote
Miśka84 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 majuska napisał(a):Macie rację Leon już był w schronie....:shake: No k...... Leon miał chyba zrobiony wątek przez Albiemu. Quote
czarnula Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Kurcze:angryy: tak mi sie wydawało ze to on. A miał trafic w takie fajne 'rece' Wiadomo co sie stało? Quote
czarnula Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Przewertowałam dogo i znalałam http://www.dogomania.pl/forum/f85/nieprawdopodobna-przemiana-raczej-przerazajaca-ludzka-glupota-leos-w-nowym-domu-127030/?highlight=leon Quote
Saphira Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 A ja się cieszę bo Majuska wstawiła pierwsze zdjątko na profil:multi:Wielkie dzięki:B-fly: Quote
Becia66 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [quote name='czarnula']Przewertowałam dogo i znalałam http://www.dogomania.pl/forum/f85/nieprawdopodobna-przemiana-raczej-przerazajaca-ludzka-glupota-leos-w-nowym-domu-127030/?highlight=leon Po miesiącu adopcji Neczka napisała na wątku : ,,Rozmawiałam kilka dni temu z Leosiową Pańcią i wszystko jest pięknie :lol: Na lepszy domek nie mógł liczyć ;-)" Widac jednak że mógł liczyć ale niestety to nie od nas zależy. Boli tylko że pies wraca do schroniska po 7 miesiącach adopcji, przeciez musiał jakos funkcjonowac przez ten czas i czemu tyle zwlekali jak nie pasował ? Zima za pasem, a oni oddają psa z mieszkania do schroniska.:shake: Dobrze byłoby wiedziec dlaczego Leos wrócił, może go to uchronić przed kolejną, nieudaną adopcją.... Quote
albiemu Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Szkoda że wątek utknął na dobrej wiadomości. Pasowało go uaktualnić i szukać domu .... Quote
Becia66 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [quote name='elmira']Potrzebujemy osoby, która może przeprowadzić wizytę przedadopcyjną w Dębicy, oddalonej od Rzeszowa 40 km. Od nas to bardzo daleko, a może ktoś od Was jeździ do Dębicy lub ma zaufanych znajomych, którzy podjęliby sie takiej wizyty. Ulka18 jest z Dębicy ... Quote
elmira Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 [quote name='becia66']Ulka18 jest z Dębicy ... Dziekuję :) Quote
majuska Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Saphira napisał(a):A ja się cieszę bo Majuska wstawiła pierwsze zdjątko na profil:multi:Wielkie dzięki:B-fly: Postaram się to w miare regularnie prowadzić, podopisywałam też przy niektórych , że domek mają!! Jeżeli macie jakieś sugestie co tam pisać, wklejać to dawać... Jeszcze takie info: Gdyby ktoś chciał coś kupowć do schronu to bardzo się przyda mokra karma dla kotów, suchej jest dużo, ale podobno nie wszystkim smakuje...;) Quote
weronika1 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Mam straszną słabość do kudłaczy. Patrząc na tego Leosia nasuwa mi się myśl, dlaczego nie sprawdzono domu adopcyjnego:shake:. Prosiłam i proszę po raz kolejny dajcie adresy adoptowanych psów na moim terenie jestem gotowa sprawdzać . Jeśli to naprawdę jest Leoś a nie jego brat bliźniaczy to mam propozycję aby uniknać kolejnych dramatycznych przeżyć psiaka, dzwońcie do mnie a ja pojadę w każde miejsce sprawdzić wcześniej. Nie możemy narazać tych niebogich na kolejne stresy i przeżycia. Widać wyraźnie że nie miał dobrych warunków. Quote
Becia66 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 weronika1 napisał(a):Mam straszną słabość do kudłaczy. Patrząc na tego Leosia nasuwa mi się myśl, dlaczego nie sprawdzono domu adopcyjnego:shake:. Prosiłam i proszę po raz kolejny dajcie adresy adoptowanych psów na moim terenie jestem gotowa sprawdzać . Jeśli to naprawdę jest Leoś a nie jego brat bliźniaczy to mam propozycję aby uniknać kolejnych dramatycznych przeżyć psiaka, dzwońcie do mnie a ja pojadę w każde miejsce sprawdzić wcześniej. Nie możemy narazać tych niebogich na kolejne stresy i przeżycia. Widać wyraźnie że nie miał dobrych warunków. Weronika, ten pies nie był wyadoptowywany przez nas tylko bezpośrednio ze schroniska i zabrany przez jakąś rodzinę z Przemyśla. Neczka spotkała go pózniej przypadkowo z właścicielką u weta i stąd wiadomośc że z nim wszystko w porządku. Ale minęło 7 miesięcy od tego czasu....:shake: Quote
Reksiu21 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 To naprawde trudno przewidziec, jaki bedzie dom w przyszlosci. Mi wrocil jeden pies w sobote, dom byl sprawdzony, fajni ludzie:roll:, wyadoptowany w marcu 2008:-o:shake:, a teraz sytuacja im sie zmienila, nowy facet w domu, nowe mieszkanie, i pies przeszkadza. Przynajmniej psychike ma nadal OK, no i pozatym musi wlasciciel psa spowrotem domnie oddac, a niemoze sie go poprostu pozbyc. Tym razem musieli jechac 550km spowrotem domnie na swoje koszty.:diabloti::mad: A Kudlaczka pamietam, jak byl w schronie. biedak...:-( Quote
weronika1 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Wiem Beciu, że nie był adoptowany przez Was , nie mam pretensji o adopcję , tylko ciągle proponuję aby za jakiś czas zaglądać do tych psów adoptowanych i sprawdzać jaki jest jego dalszy los. Bo sama widzisz jak ten Leon wygląda:shake: Quote
majuska Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Neczka! Ponawiam prośbę o zrobienie przez Ciebie bazarku z rzeczy ofiarowanych kilka miesięcy temu przeze mnie i Becię lub o zwrot tych rzeczy, a my zrobimy bazarek. Pieniądze można byłoby wykorzystać na chociażby zrobienie wyróżnionych allegro dla psów z Twoich wątków np. Zmora, Rubik, Agata i. in. Niestety nie mają one praktycznie żadnych ogłoszeń. Warto byłoby również na wątku Zmory przedstawić sprawę jej łapy, być może wspólnymi siłami udałoby się pomóc jakoś, może potrzebne są finanse na jakieś leczenie ( znowu ukłon w stronę bazarku )Liczę na Twoją dojrzałość. Quote
Saphira Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Majuska! Ja myślę, ze najlepiej wstawiać krótkie opisy psiaków i nie za duzo naraz/po jednym gora dwa zdjęcia/ i koniecznie informacja gdzie pies przebywa i kontakt w sprawie adopcji:cool3: Quote
majuska Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Wiem o co chodzi;) Jedna fota na kilka dni, ma największą szanse na dużą oglądalność. Quote
karolciasz28 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 weronika1 napisał(a):Wiem Beciu, że nie był adoptowany przez Was , nie mam pretensji o adopcję , tylko ciągle proponuję aby za jakiś czas zaglądać do tych psów adoptowanych i sprawdzać jaki jest jego dalszy los. Bo sama widzisz jak ten Leon wygląda:shake: No i właśnie jakieś 2 tygodnie temu, była u mnie w domu Pani ze schroniska sprawdzić jak się miewa piesek ( chodzi o Shelty):eviltong:. I mama mówiła w schronisku przy adopcji Shelty że ona jedzie do Adamówki 12 a nie do Przemyśla.:evil_lol: I pani powiedziała że jeżeli pojadą w stronę Lublina to na pewno wstąpią. Mi też się wydaje że takie zobaczenie raz na jakiś czas jak miewa się pies, jest dobrym rozwiązaniem. Quote
majuska Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 [quote name='majuska'] Leonek w domku!! Neczka! skoro posiadasz informacje , że któryś psiak jest w domu, zamiast robić idiotyczne wpisy w księdze gości na stronce schroniska, wyobraź sobie, że można o tym po prostu poinformować wszystkich którzy sie psiakami interesują, tak przynajmniej zachowałby sie człowiek dojrzały, któremu nie obca jest po prostu kultura i uczciwość.Sposobu prowadzenia przez Ciebie profilu orzechowskiego schroniska na NK jakoś nikt złośliwie nie komentuje... Dodatkowo jakieś kociaczki też znalazły domki..:lol: Quote
albiemu Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 a ja z innej beczki ... Poproszono mnie o napisanie tekstu dla starego psa. Wzięło mnie jakos na wspomnienia ... Napisałam o nich w tekście. Po chwili dziewczyna, która mnie o to prosiła wstawiła film. Dawno nic mnie tak nie poruszyło ... [FONT=Times New Roman]Pamiętam niezwykle wyrażnie, że kiedy chodziłam w odwiedziny do mojej ciotki mijałam Dom Spokojnej Starości. Już jako dziecko intrygowała mnie postać starszej kobiety, która za zamkniętą bramą siedziała nieruchomo na walizce. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Któregoś dnia wstąpiłam do miejsca zapomnienia. Podeszłam do kobiety, której widok wciąż pamiętam. Miała popielaty sweterek zapięty na wszystkie starannie przyszyte guziki. Siwe włosy które wraz ze swetrem zdawały się tworzyć jedną całość. Wstrzymywały je na wietrze bursztynowe spinki. Wyglądała zawsze tak samo. Jedynie zmieniało się jej widoku tło. Czasem były to soczyście zielone liście drzew. Cała paleta barw jesienią. Na zielonych obdartych ławeczkach skulone postaci starszych panów grających w szachy. Niektórzy samotni. Czasem odwróceni plecami do całego świata, który ich odrzucił. Wyglądali jak [/FONT][FONT=Times New Roman]powykręcane wiatrem czasu liście.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Czekała na swojego syna. Obiecał że przyjdzie po nią. Co wieczór, przez wiele miesięcy pielęgniarki odprowadzały ją do pokoju. Wypakowywała kilka swoich rzeczy i kładła się do snu. Wstawała najwcześniej ze wszystkich po to by jak zawsze spakować walizkę. [/FONT] [FONT=Times New Roman]… niech ukochany syn nie czeka kiedy ona będzie się pakować … Chciała zawsze być gotowa na jego przyjście. Obiecał …[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zimą całe życie tętniące dookoła Domu Spokojnej Starości zamierało. Widać było jedynie światła w pokojach. Po raz ostatni widziałam tą kobietę za zamkniętymi drzwiami balkonowymi. Jej obraz był zamazany. Jednak jej wiara do końca nie straciła ostrości wyrazu jej syna. Nigdy nie zapomniała troskliwego tonu słów – mamo przyjadę po Ciebie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jak myślicie? Kto był u niej pierwszy – jej syn? Czy może zimna Córa wybawienie?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Samotność zawsze ma gorzki smak, jeśli tylko słodycz i serce włożyło się w lepsze życie najbliższych.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Przypomniało mi się to przeżycie kiedy usłyszałam o psie, którego ukochana Pańcia po ponad 10 latach odwiozła go do schroniska. Powiedziała – nie obchodzi mnie już. Zróbcie z nim co chcecie. Ja go nie chcę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Siedzi więc staruszek na walizce, którą nosił za swoją Panią całe życie i nie ma zamiaru jej z miłości wypakować. Przecież Pańcia na pewno wróci...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jego tłem jest ściana boksu i wycie od tygodnia. Jesteście w stanie uwierzyć, że pies tak wyje, że traci głos? [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pomimo, że nie potrafi zrozumieć co się stało, nie znajdzie nigdy powodu do tego, aby mieć do niej żal. Zawsze ucieszy się na jej widok ... [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tamta samotna kobieta nic nie mówiła. Poduszka na której opierała głowę, zamiast pierza miała wsyp z jej łez. Dzisiaj podejrzewam, nadal ktoś dba o to aby poducha była miękka w dzień dla odwiedzających. Niewygodna w nocy, kiedy tak samotnie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stary pies tak jak ona nigdy wiary nie straci. Nawet gdy poranek nie otworzy już jego oczu, sercem kochać będzie nadal. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Psia miłość nie ma końca. Wierzę że ludzka też kiedyś taka będzie. Zanim przyjdzie kres życia, moment gdy już za późno na opamiętanie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Odmieńmy los porzuconych, niechcianych i niepotrzebnych. Dotyczy ona całego świata wokoło nas. Nas samych zbyt często również ...[/FONT] Rundown - Co to jest? -milanos.pl Quote
albiemu Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Majuska co do rzeczy bazarkowych u Neczki. Może nie czyta dogomanii i zapomniała że je ma i odwiedzić ją trzeba? Albo pm jej wysłać? Sama nie wiem ... do szkoły wróciła to i obowiązków jej doszło. Sama wiesz jak jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.