karolciasz28 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Zaczął się rok szkolny a więc kolejna zbiórka na Orzeszki przed nami:multi: I teraz tak jak wam będzie lepiej to my się przystosujemy, bo możemy zrobić tak, że zbiórkę zacząć od połowy lub końca września, albo od połowy października( w październiku jest dyskoteka szkolna i wstępem mogłaby być karma, dyskoteki są dla klas4-6) a później po dyskotece by się pozbierało w klasach 1-3. I nie wiem czy Pan kierownik by sobie to odebrał po dyskotece czy czekał do grudnia aż skończymy zbierać. Ja oczywiście sobie(raczej ja nie tylko mama:eviltong::eviltong:) wszystko załatwię z Panem kierownikiem prze telefon.:p Quote
majuska Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 No, no Karolcia , super wieści:happy1::buzi: Quote
Reksiu21 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Sliczny jest ten Cywil.:loveu::loveu: A jaki do psow i ludzi? A ta mala, 8-miesieczna to niewysterylizowana? Quote
majuska Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Samanta na razie niewysterylizowana. Z Cywilem miałam dopiero jedno dłuższe spotkanie, więc jakoś dobrze go nie znam, ale wygląda na łagodnego psiaka - do ludzi napewno, jest pełen energi i bardzo ciekawski, lubi mizianko, na spacerku mijaliśmy sie z innymi psami, ale w pewnej odległości, był raczej zainteresowny bliższym poznaniem z nimi, nie reagował gwałtownie ani agresywnie... Quote
Miśka84 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Czytałyście dzisiejsze Nowiny? Art. o znaęcaniu się na zwierzętami. Quote
weronika1 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 [quote name='Koperek']Toż to BOS prawie!:crazyeye: Dziewczyny, potrzebuję jakieś info o niej, jeszcze ze dwie foty, kontakt do kogoś i ogłoszę na owczarku! Mam pytanie, czy ta sunie jest jeszcze w schronie? Quote
majuska Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 nie ma jej , poszła do domku jakis czas temu Quote
karolciasz28 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Zapraszam na mój pierwszy wątek, Halik: http://www.dogomania.pl/forum/f1163/geografia-leku-profesora-halika-juz-nie-ma-czasu-pomozmy-mu-orzechowce-145767/#post12912428 Quote
Miśka84 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Byliśmy z Kudłatą, Szpilką i Żabą na wystawie psów w Przemyślu w drodze powrotnej odwiedziliśmy orzeszki :p Było małe spięcie między psiakami :shake: W schroniskowej kuchni płytki ułożone. Małe kociaki coś chorują :shake: A i Kudłata mówiła, że jest nowa jamniczka z guzkiem. Quote
weronika1 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Coś się dzieje z kociakami , dzisiaj też z piwnic wyciagałam chore młode kocięta. Ledwo co widziały na oczy. Dorosła zdrowa a młodziki chore. Quote
MagdaH Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Słuchajcie, u nas też :shake: Moje domowe całe szczęście OK, ale bezdomniaczki (mama zdrowa + 2 malizny chore + 1 za TM*:-( ) Quote
albiemu Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 weronika1 napisał(a):Coś się dzieje z kociakami , dzisiaj też z piwnic wyciagałam chore młode kocięta. Ledwo co widziały na oczy. Dorosła zdrowa a młodziki chore. jedno chore kocie ... to praktycznie gwarancja, że zachorują kolejne ... Quote
gagata Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Kochani a tu głos w sprawie masowego wywozu psów do Niemiec: http://www.dogomania.pl/forum/12938884-post797.html Głos ważny, bo znający temat od podszewki,od strony niemieckiej również... Quote
Wet-siostra Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Może teraz przestaniecie się dziwić,dlaczego miałam opory przed wydaniem Poziomki do Niemiec...Wiedziałam o tym,co się tam dzieje-mam tam rodzinę.Były też ostrzeżenia na PW. I jak się skończyło?Uznano mnie za schizofreniczkę,czarnego kwiatka itd. itp. Na szczęście suczka trafiła do dobrego domu. Nie ona jedna. Ale za każdym razem gdy czytam,że jakiś pies jedzie do Niemiec mam te same obawy...I to się pewnie nigdy nie zmieni... Quote
albiemu Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 wet siostro - ile głów tyle opinii, ile serc tylko niepokoju lub radości ... Wiem, że to temat wymagający wielu rozmów, solidności w działaniu - ja stwierdzam jedno. Za cienka jestem aby zabierać głos. Na dogomanii nauczyłam się nie iść za tłumem ... Mówili, pisali pw jak Li1 jest zła, sama zaczęłam w to wierzyć. Poznana osobiście okazuje się osobą owszem kontrowersyjną, ale z naprawdę wielkim sercem do zwierząt, konkretną pomocą dla nich. Arka, na której wciąż szaty rozdzierają ... jak i wiele innych. Jak mam wierzyć w to co tutaj się pisze o fundacjach zagranicznych, skoro na naszym własnym polskim podwórku nie potrafimy dojść prawdy? Mam prawo do swojego zdania, obaw, pomyłek, podejrzeń - nic co ludzkie obce mi nie jest. Ale naprawdę staram się pomimo wszystko, walić po łbie za każdym razem gdy mam ochotę oceniać nie znając ...Należy się bać, podejrzliwość jest często dobrym doradcą ale niech nie będzie katem dla niewinnych.Tylko jak ich rozpoznać? Quote
Wet-siostra Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 albiemu napisał(a):wet siostro - ile głów tyle opinii, ile serc tylko niepokoju lub radości ... Wiem, że to temat wymagający wielu rozmów, solidności w działaniu - ja stwierdzam jedno. Za cienka jestem aby zabierać głos. Na dogomanii nauczyłam się nie iść za tłumem ... Mówili, pisali pw jak Li1 jest zła, sama zaczęłam w to wierzyć. Poznana osobiście okazuje się osobą owszem kontrowersyjną, ale z naprawdę wielkim sercem do zwierząt, konkretną pomocą dla nich. Arka, na której wciąż szaty rozdzierają ... jak i wiele innych. Jak mam wierzyć w to co tutaj się pisze o fundacjach zagranicznych, skoro na naszym własnym polskim podwórku nie potrafimy dojść prawdy? Mam prawo do swojego zdania, obaw, pomyłek, podejrzeń - nic co ludzkie obce mi nie jest. Ale naprawdę staram się pomimo wszystko, walić po łbie za każdym razem gdy mam ochotę oceniać nie znając ...Należy się bać, podejrzliwość jest często dobrym doradcą ale niech nie będzie katem dla niewinnych.Tylko jak ich rozpoznać? To prawda,masz całkowitą rację...Ciężko być sprawiedliwym,zwłaszcza,gdy się kogoś nie zna osobiście.Plotki były,są i będą.Nie zawsze można wierzyć,często pozory mylą. Dlatego starałam się i staram zawsze wyrażac tylko swoje zdanie.I robić swoje. Pomimo"wyroku"dogomanii nadal pomagam psom.Miałam u siebie Bajkę,która niedawno umarła. Teraz szukam kolejnego psa,bo nie lubię patrzeć na pusty koc,gdy tyle psich bied dookoła.Może i jestem nienormalna...Ale skoro mogę pomóc-to czemu nie pomóc? Ponieważ jednak już wiem,że na dogo nikt mi (i psu)szansy nie da-szukam poza.Nawet nie piszę w podpisie,że dam DS. Smutne jest to,że zamiast się wspierać,działać razem,dzielimy się na obozy,walczymy ze sobą. Najbardziej tracą na tym zwierzaki... Quote
gagata Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Ten link podany przeze mnie dotyczył masowego /hurtowego wywozu zwierząt, bo w indywidualnych adopcjach wszystko wyglada inaczej i nasza Reksiu jest tu bezkonkurencyjna...Wielki szacun dla niej.. Wet-siostro, a czemu Twoja Bajka umarła? Ona chyba nie była stara....Przykro mi z tego powodu (*)... Quote
Reksiu21 Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Gagatko..:buzi: Rzeczywiscie niewesolo sie robi w schronach w Niemczech, tez o tym ciagle slysze. Za duzo psow jest HURTOWO wywozonych do NIemiec, nietylko z Polski, i wpychanych do schronow. Tu gdzie jestem jest troszke lepiej, bo jednak jestesmy 800km od granicy polskiej, czy innej skad przywozone sa psy, ale niewiem czy to w porzadku brac psy z zagranicy i wpychac tu do schronisk. Mniejsza ilosc, ale za to kontrolowane, i nie do schronisk, ale do DT lub DS. Tak jak jest niemoze dalej byc.:shake: Quote
Wet-siostra Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Gagatko,nigdzie nie napisałam,że moje uprzedzenia dotyczą Reksia...Zdążyłam Ją już poznać i wiem,co robi dla psów.Takich ludzi potrzeba nam jak najwięcej. Moje uprzedzenia OGÓLNIE dotyczą Niemiec,jako takich...Samo słowo"Niemcy"wywołuje u mnie ciarki... Bajkę adoptowałam po śmierci Koliego [*] i Lusi [*].Znalazłam ją na Naszej Klasie.Wcześniej szukałam psiaków na dogo,ale wszyscy się bali powierzyć mi psy po tym fatalnym otruciu.I po tym,jak zbyt szczerze wypowiadałam się na forum o głupim gadaniu mego tz(owszem,gada,ale już się przekonałam,że to nieszkodliwe.Mówi,że zabije-a przynosi wędzone kości do gryzienia...) Bajka miała 10 lat i nowotwora na sutkach.Od razu poszłam z nią do lekarza,który po zrobieniu badań(wyniki nie wyszły najlepiej) kazał tylko obserwować suńkę stwierdzając,że w jej wieku operacja jest ryzykowna,a jeśli są już przerzuty to mała i tak długo nie pożyje.Miał rację...Suczka żyła u mnie tylko pół roku... Nie cierpiała,może dopiero pod koniec-ostatni tydzień był ciężki.Ale odeszła sama,spokojnie,we śnie,na swoim kocyku. Reksiu,ten problem jest coreaz większy,bo po prostu jest coraz więcej bezdomnych psów...Społeczeństwo ubożeje,żyje się coraz ciężej.Ludzi przestaje być stać na psy. Być może akcja czipowania,która odbnywa się teraz w Przemyślu troszkę pomoże w zmniejszeniu wyrzucanych zwierząt... Choć z drugiej strony-może wywołać wręcz odwrotny skutek... Quote
gagata Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Czipowanie w Przemyślu? Rewelacja! Nawet jak w pierwszej chwili ludzie pozbędą się części psów to potem juz nie będzie to takie proste. A te wyrzucone pewnie i tak prędzej czy póżniej trafiłyby na ulicę czy do lasu... Wracając do wywozu psów do Nemiec na tak dużą skalę to rzeczywiście nie jest odpowiedzialne a napewno psom zycia w żaden sposób nie polepsza, niestety..I co to za polepszenie życia? Ze schronu do schronu... Obiecany DT pewnie tylko w marzeniach, tysiące kilometrów do przejechania....Wiele zwierząt nie doczeka...:shake: EDIT: u Pajuni panuje nosówka.... http://www.dogomania.pl/forum/12791567-post414.html Quote
Wet-siostra Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 gagata napisał(a):Czipowanie w Przemyślu? Rewelacja! Tak,do końca roku we wszystkich gabinetach weterynaryjnych można bezpłatnie oznakować swoje zwierzę.Jest to związane z ustawą,która wyszła w naszym mieście. Myślę,że na pewno zwiększy to odpowiedzialność właścicieli. Masz rację-ci,którzy mają się zwierzaka pozbyć zrobią to bez względu na to,czy ustawa jest,czy nie.Niestety... Quote
albiemu Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 wszystko fajnie z tym czipowaniem, szkoda tylko, że nadal nie jest uzgodnione który REJESTR jest obowiązkowy ... bo jak narazie powstaje masa nowych miejsc i baz gdzie można numer czipu podać, czasem nieodpłatnie czasem za opłatą ... i podstawowe pytanie - w której bazie właściciela szukać w razie czego? Denerwuje mnie to, że nawet jak jest dobry pomysł to zawsze od pupska strony zaczyna się jego realizacja ... Nie do pozazdroszczenia jest sytuacja Pajuni ... Quote
albiemu Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 dodam jeszcze tylko, że jeśli właściciel psa nie wie do końca o co z tym czipowaniem chodzi, że niekoniecznie w razie porzucenia zwierzaka będzie mu się jak do fraka dobrać - to psy są - owszem bezpieczniejsze ... Quote
zakonna Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Będę miała po weekendzie 10 kg karmy Brit, mam też 800 gramowe opakowanie Puriny Pro Plan z łososiem, mam kabanosy chcę to wszystko oddać do Orzechowiec ale mam problem mały. Jestem z Przemyśla ale do orzechowiec nie pojadę, to znaczy mogę podwieźć to dośc blisko ale do schroniska nie wejdę, nie ma mowy. czy ktoś może mi podać swój numer telefonu na PW i pomóc mi w dostarczeniu tego do schoniska? Poza tym mogę jeszcze coś dokupić. Co trzeba? Jakieś kołderki do wyłożenia bud, miski, obroże??? Dam transport blisko schroniska tylko wchodzić tam nie chcę, nie mogę. Proszę się ze mnie nie śmiać, nie potępiać. :shake: Quote
majuska Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Mogę się tym zająć, umówić i przywieźć do schronu.. Też mi chwile zeszło zanim odważyłam się wejść na dogomanię, i potem do schronu..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.