Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bo forum Dogomania, jak nazwa wskazuje, zajmuje się przeważnie psami.
Zdjęcia Orzechowskich kotów są na Miau. Trzeba tylko chcieć...


A z radosnych nowin, do nowych domków pojadą niedługo SUZI i KOKOS :loveu::multi:

Posted

Neczka napisał(a):
Bo forum Dogomania, jak nazwa wskazuje, zajmuje się przeważnie psami .
Zdjęcia Orzechowskich kotów są na Miau. Trzeba tylko chcieć...




Nie mogłaś tak po prostu wstawić zdjęć? Prawda? Ponad Ciebie bycie w stosunku do Szpilki na forum OK.

Z psiaków się cieszę :)

Posted

Jakos wstawiałas koty do tej pory to nie wiem czemu teraz nie mogłas, wysłanie na mojego maila tez za ciezkie? Nie piszac o tym ze z tych twoich paru tysięcy zdjec na stronke dostałam pare....

Posted

Z tego co pamiętam, swojego czasu robiliście ponoć sesję wszystkich psiaków w schronisku, więc powinnaś je mieć.

"W nowych domach" też jest tylko wg Ciebie kilka psów, a miałaś je przenieść już dawno. Ciężko, nie ?

Tutaj jest link na wątek naszych kotów, na MIAU

Miau.PL :: Zobacz temat - ORZECHOWCE cz.II -prosimy o dalsze wsparcie :). Koty str. 1

Jak ciężko będzie Ci kliknąć, napisz to prześlę Ci jeszcze raz na maila.

Posted

Jakbym miała zdjecia to by psy były na stronce, sesja była srednio udana pozatym to było prawie rok temu i wiele psow doszło i wiele opuściło schronisko.

Psami w nowych domach zajmuje sie Zaba- chyba masz do niego maila

Posted

Mam prośbę , potrzebuję pomocy. Byłam dzisiaj w Jarosławiu na interwencji. Małżeństwo ma suczkę Sabę,1,5 roczny owczarek niemiecki , nieco skundlony. Mają z nią problem , poniewaz strasznie atakuje sąsiadkę. Gdybym nie widziała to bym nie uwierzyła. Byłam tam pierwszy raz , sunia powitała mnie serdecznie , kazała się miziać, poczym wymyła mi uszy i nic.Kiedy pojawiła się sąsiadka to strach było myśleć co dalej bedzie, gdyby nie druciany płot , to miałam wrażenie że ją zeżre z butami.Właściciele boją się, zrobił facet budę i uwiązał ją , to ona razem z tym kołkiem widząc sąsiadkę wyrywa się, strasznie skatowana.
Po długiej rozmowie rodzina zdecydowała, że będa musieli ją oddać do kogoś w dobre ręce, bo mają problemy, była już policja, straż miejska, wszystkie instytucje a właściciele nie moga jej uspokoić. Na policjanta nie szczekała ani się nie rzuca a na sąsiadkę wystarczy aby się pojawiła. Zamknęli sunie w domu to mało szyby nie wybije tak tą jedną osobę wyczuwa na odległość.
Nie miałam aparatu ze sobę , jak by był ktoś z Jarosławia , to proszę o kontakt, może by jej zrobic ki8lka zdjęć.

Posted

Wet-siostra napisał(a):
Bez powodu tak się nie zachowuje...To pewne...

Dokładnie.
Szkoda ludzi, że przez całą sytuację aż chcą oddać psa do schroniska...

Dużo ludzi pyta o młode ON, więc powinno szybko się udać znaleźć nowy dom :kciuki:

Posted

Może nie widzą innego wyjścia?
Ciężko np.się przeprowadzić ze względu na psa...
Być może nie mają nokogo,komu mogliby suczkę oddać.
Różne sytuacje są w życiu...
Szkoda psiny...
Ale może rzeczywiście coś jeszcze dałoby się zrobić?
Tylko-co???

Posted

...przeprowadzić sąsiadkę :diabloti:

Jeśli mogą ją jeszcze chwilę przetrzymać, najlepiej jest zrobić fotki i ogłaszać wszędzie, gdzie się da. Mogę porobić ogłoszenia, jak będę miała zdjęcia.

Posted

[quote name='Neczka']Z tego co pamiętam, swojego czasu robiliście ponoć sesję wszystkich psiaków w schronisku, więc powinnaś je mieć.

"W nowych domach" też jest tylko wg Ciebie kilka psów, a miałaś je przenieść już dawno. Ciężko, nie ?

Tutaj jest link na wątek naszych kotów, na MIAU

Miau.PL :: Zobacz temat - ORZECHOWCE cz.II -prosimy o dalsze wsparcie :). Koty str. 1

Jak ciężko będzie Ci kliknąć, napisz to prześlę Ci jeszcze raz na maila.

nawet już zabawna przestałaś być ...
... żal ... :shake:

Posted

[quote name='weronika1']Mam prośbę , potrzebuję pomocy. Byłam dzisiaj w Jarosławiu na interwencji. Małżeństwo ma suczkę Sabę,1,5 roczny owczarek niemiecki , nieco skundlony. Mają z nią problem , poniewaz strasznie atakuje sąsiadkę. Gdybym nie widziała to bym nie uwierzyła. Byłam tam pierwszy raz , sunia powitała mnie serdecznie , kazała się miziać, poczym wymyła mi uszy i nic.Kiedy pojawiła się sąsiadka to strach było myśleć co dalej bedzie, gdyby nie druciany płot , to miałam wrażenie że ją zeżre z butami.Właściciele boją się, zrobił facet budę i uwiązał ją , to ona razem z tym kołkiem widząc sąsiadkę wyrywa się, strasznie skatowana.
Po długiej rozmowie rodzina zdecydowała, że będa musieli ją oddać do kogoś w dobre ręce, bo mają problemy, była już policja, straż miejska, wszystkie instytucje a właściciele nie moga jej uspokoić. Na policjanta nie szczekała ani się nie rzuca a na sąsiadkę wystarczy aby się pojawiła. Zamknęli sunie w domu to mało szyby nie wybije tak tą jedną osobę wyczuwa na odległość.
Nie miałam aparatu ze sobę , jak by był ktoś z Jarosławia , to proszę o kontakt, może by jej zrobic ki8lka zdjęć.

A nie ma możliwości przerobienia ogrodzenia ? Ja mam pełne drewniane pergole od strony sąsiadów i dlatego problemów z psami nie mam.
No i sąsiadów tez nie widuję. Zadowolenie obopólne:diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='Saphira']A nie ma możliwości przerobienia ogrodzenia ? Ja mam pełne drewniane pergole od strony sąsiadów i dlatego problemów z psami nie mam.
No i sąsiadów tez nie widuję. Zadowolenie obopólne:diabloti::evil_lol:


Masz rację Saphiro , ale ci ludzie sobie nie poradzą, na dodatek jest to konflikt sąsiedzki a psina napewno wyczuwa, w końcu czuje się pełnoprawnym członkiem rodziny. Były sygnały,że sąsiadka Sabę oblewała wodą , gdy bardzo głośno szczekała. Nad Sabcią trzeba popracować i ją ułożyć. W innym przypadku wszyscy się zmęczą.

Posted

Tak prawdę mówiąc , ta sąsiadka bardziej szczeka niż Saba.:evil_lol:
Też się skarży, że pies jej dokucza i się męczy. Facet przez jakiś czas ją uwiązał to było jeszcze gorzej, wydarła wokół budy trawę i zakręcała się na łańcuchu i głośniej szczekała. Teraz kazałam ją uwolnić to wszyscy domownicy się denerwują czy nie zaatakuje. Szczeka bez końca, czuje sąsadów na odległość, nie musi widzieć.Jakby oszalała na ich punkcie.
Rasą ona bardziej mi przypomina wilka egipskiego niż owczarka. Ojciec był owczarek niemiecki , matka wilczyca.

Posted

Neczka;12503549

A...:-(

[URL="http://img221.imageshack.us/i/cygar1.jpg/" napisał(a):
[IMG" rel="external nofollow noopener">http://img221.imageshack.us/img221/8292/cygar1.jpg

:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

weronika1 napisał(a):
Szczeka bez końca, czuje sąsadów na odległość, nie musi widzieć.Jakby oszalała na ich punkcie.


O, proszę też mam taką psinę za płotem :roll:. Oszaleć można. I nie dziwię się szczerze mówiąc sąsiadce, że ja coś trafia. Ja mimo upływu dwóch lat za grosz nie mogę się przyzwyczaić. No i dwa starcia już były, po obu stronach były straty ;). Jak dla mnie pies po prostu się nudzi i znalazł sobie zajęcie, bo zakładam, że psina o której piszesz nie wychodzi na min. dwa spacery dziennie. Tak było u psa u mnie za płotem - co z tego, że pracowali nad nim szkoleniowcy jak pies na spacery nie chodzi, siedzi cały dzień na ogrodzie albo w kojcu. Do tego fatalna jakość psychiki u obecnych owczarków i problem gotowy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...