SZPiLKA23 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Rozmawiałam z kierownikiem przed chwila i sytuacja wygląda tak ze potrzebuje odpoczynku od wszystkiego i wszystkich, czas (tak jak gagata napisała) jest goracy. Nie powiedział ze go wykańczamy i nie to miał na mysli tylko jeżeli chodzi o wolontariat to przedewszystkim chciał zeby każda sprawa związana z przenosianami psa lub jakimis innymi uwagami była konsultowana z nim, bo jezeli sprawa bedzie do zrobienia to bedzie zrobiona, krótko mowiac niechce pisania po próżnicy na forum, bo wystarczy tel. Jeżeli Neczka rzetelnie napisałaby o co chodzi to uniknelibysmy niepotrzebnego młynu i domysłów... Neczka jezeli juz pokazujesz co piszemy na forum to nie pomijaj swoich dyskusji bo tez masz ich sporo na koncie, po raz kolejny szkodzisz ... tylko komu? W gazecie Jarosławskiej dzisiaj Diger, Fiszunia i Aisza Quote
weronika1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Czytam i czytam i prawdę mówiac nie wiem o co tu chodzi? :shake: Kierownik , super gość, stara sie jak może.. Wolontaruszki, wspaniałe, ciężko pracujące z ogromnym sercem dla zwierząt( ofiarne, uczciwe, pracowite jak mrówki) Każdy stara się jak może i na ile potrafi.:lol: W schronisku sytuacja zmieniła się diametralnie na korzyść ,aż pisaki radośniej szczekają. :lol:Schludnie - trwają prace w szybkim tempie, odrabiono część długoletnich zaniedbań i jeszcze sporo jest do zrobienia. Zastanawia mnie przyczyna tego nieporozumienia. Czyżby jakieś indywidualne animozje, lub zagrożenia? Mam wrażenie jak by Neczka próbowała rozbić solidarność wolontariatu ? Tylko nie wiem dlaczego ? :-o Przecież, wszyscy mają jeden cel: pomagać i tak juz skrzywdzonym przez los zwierzętom. Takie poróżnienia niczemu nie służą a wręcz przeciwnie - szkodzą i to wszystkim a w szczególności zwierzętom. Quote
Neczka Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Tylko, że to jest bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. Ja wiem, że to teraz wygląda jakby była winna wszystkiemu "be Neczka" ale nic na to nie poradzę. Piszę prawdę. Szkoda, że nie można całej, wiele osób zmieniłoby zapewne swoje poglądy. Przypomina mi się sprawa z Wet-siostrą. Tam też wszyscy na początku jej bronili, bo nic nie wiedzieli. Niestety w tej sprawie się nie dowiedzą. Czasami trudno uwierzyć na słowo, prawda ? ...cóż, katolicki kraj. To już ostateczny koniec z mojej strony na jakikolwiek temat nie związany z konkretnymi psami. Quote
SZPiLKA23 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Ja tez pisze prawdę, jezeli sformułowała bys to tak jak trzeba to byłoby ok ale Ty wolałaś zrobic to tak żeby było "wszyscy beee" a "Neczka cacy" nie rozumiem tylko dlaczego Ty 17 latka masz miec racje i Twoje jest bardziej białe niz nasze (kilku dorosłych osob rowniez wiedzacych co sie dzieje w schronisku)? Tym bardziej ze niejednokrotnie wychodziły Twoje próby poróznienia nas i oczerniania nas w oczach kierowika i własnie z takich spraw wiele osob powinno wyciagnąc wnioski na Twoj temat. Szkodzisz sobie, nam i psom, Arturowi tez chociaz moze wydaje Ci sie ze jest inaczej. Zaczełas z nami walczyc jakis czas temu, dlaczego? Miałysmy wspolny cel, pomoc psom, zawsze wspołpraca sie układała az do czasu, dzieki Tobie sa głupie szarpaniny i utrata energi na bzdety, tylko po co ??? Coraz czesciej na tym cierpia psy bo nikomu niechce sie jezdzic do schroniska w, ktorym jest taka atmosfera, zreszta kilka osob przez Ciebie zrezygnowało a schronisko straciło na tym... Quote
albiemu Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 [quote name='Neczka']Albiemu, przypominam, że Ty też byłaś wolontariuszką. Beciu, nie rozmawiałaś z nim. A ktoś, najprawdopodobniej Gagata, powtórzyła zmodyfikowaną prawdę. Nie mam przyjemności w kłamaniu. Tym bardziej w takiej sprawie. Tak Neczka, Becia ma kłopoty ze słuchem a Gagata ze zrozumieniem, ja wiem, że byłam wolontariuszką godną Stowarzyszenia Sara wg Ciebie. Katolicki kraj - ni widu, ni słychu ja nie panimaju ...? Kierownik ... zawsze go wspierałam i bardzo szanowałam, popełniłam napewno błędy ale nigdy nie były zamierzone świadomie przeciwko niemu. Co do ustaleń i rozmów dziewczyn na forum, nigdy nie były one atakiem na kierownika?! Kurcze ... skąd taki pomysł??? Jakaś koszmarna bzdura :shake: Wiecie co jest najgorsze w tym wszystkim. Brak zaufania ... Gdyby było, nie doszłoby do całej tej sytuacji ... Quote
AnnaB Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Wątek orzechowski powstał po to by pomagać orzechowskim psiakom i samemu schronisku-nie ma on nic wspólnego z Kierownikiem (obecnym czy jakimś przyszłym jeśli ten się zmieni)Wszelkie wpisy dotyczą schroniska i jeśli ktoś pisze :psy stoją w błocie lub psy mają w betoniakach gorąco lub niektóre psy mają jeszcze dziurawe budy To przecież nie znaczy to że oskarża kierownika o taką sytuację-tylko tak po prostu jest.Prosimy o pomoc ludzi i Dogomaniaków dla tych psów i nie zyskamy nic pisząc "jest super psy mają jak w raju" Wtedy należałoby chyba zamknąć ten wątek bo żadna pomoc nie byłaby potrzebna.Myślę że Kierownik to rozumie,a jeśli nie to może Neczka mu powinna wytłumaczyć.Jeśli ktoś przekaże 1% podatku lub ufunduje budę lub zabierze psiaka to zrobi to bo uważa że coś w ten sposób poprawi coś zmieni na lepsze...jeśli napiszemy że nic poprawiać i zmieniać już nie trzeba to skieruje tę pomoc gdzie indziej,a chyba nie o to chodzi.Jeśli ktoś uważnie śledzi wątek i samo schronisko go interesuje (jak ja na przykład) to doczyta się wielu dobrych i pozytywnych wiadomości :że na wybiegach z błotem wysypano piasek ,że betoniaki będą przebudowywane ,że jest wybieg na którym psiaki mogą pobiegać i mnóstwo jeszcze innych...I chyba logiczne to jest że to zasługa Kierownika Ale myślę że jemu nie potrzeba Ahów i Ochów i kadzenia na Dogomanii bo on sam wie najlepiej co dla orzechowców robi i ile Go to kosztuje.Jeśli Kierownika denerwuje ten wątek i pisanie na nim to są dwa wyjścia:albo niech go nie czyta albo niech oficjalnie powie żeby go zamknąć bo on pomocy od dogomanii nie chce.Powiem szczerze,że poważnie zastanawiam się nad rzuceniem tego wszystkiego,i nie chodzi wcale ot kto tu jest be a kto cacy tylko uważam że ludzie powinni ze sobą rozmawiać a nie pisać dwuznaczne posty,które każdy odczytuje sobie po swojemu i co innego rozumie. Quote
albiemu Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Bez wzajemnego zaufania, szacunku nie da się pomóc zwierzętom. Podejście pt - Mam w nosie ludzkie emocje ale kocham zwierzęta więc im pomogę jest niezwykle krótkodystansowym zgubnym sukcesem. Zmiana bezdomności chociaż jednej jest bardzo trudną sprawą, niezwykle emocjonalną, wielką odpowiedzialnością i samemu owszem można ją zmieniać ale jakim kosztem? Nie da się w tym być bez wzajmnej pomocy, wsparcia, zaufania ... nie da się... ... uważam tak jak AniaB ... Bez Waszych rozmów, zdjęć, opisów Orzechowce zasną w ludzkiej niepamięci ...wraz z tym snem umrze szansa tamtejszych zwierząt Wolontariat to ciężka praca i cholernie wielka odpowiedzialność ...bez wzajemnego zaufania nie macie szans ... Quote
gagata Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Kochani,a ja Wam wszystkim ,obecnym i przyszłym orzeszkowym fanom zycze wszystkiego świątecznego, ciepłego i radosnego, żeby w Orzeszkach zawsze była wiosna.. Quote
albiemu Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Własnie wspomniało mi się jak np dojeżdżałam do schronsika z Kudłatą, wiedziałam, że będziecie. Wśród ujadnia psów witało się kilka tak bardzo oddanych sobie i wzajmnym celom dziewczyn, Żaba gdzieś kosił trawę ... Przez chwilę Rafał ze Stalowej Woli stał przy studni patrząc na przeszkodę i chociaż w oczach miał - nie da się - zawsze próbował z nia wygrać ... jak zwykle miałam dla niego kanapki :p ... Kierownik Artur walczący z resztkami budy aby zrobić z niej nowe cacko i jego skrywany uśmiech oczu i serca na nasz widok... Obchód Schronsika, jakie psy są nowe, zapytania czy juz zauważyłam, którego psa nie ma ... Każdy w świadomości, że zostawił w domach niezbyt zadowolonych członków rodziny bo znów nas nie ma :roll: :evil_lol: Bardzo chcę wrócić za jakiś czas do takiego miejsca, do takiego klimatu i do Was, takich jak wtedy .... Bardzo za Wami tęsknie nie wspomnę o tym jak bardzo brakuje mi Schroniska ... Z Okazji Świąt życzę nam wszystkim siebie nawzajem w zaufaniu, dzieleniu się troskami, olbrzymim wsparciu, zaczepkach, śmiechu. Zyczę nam siebie radosnych, walczących o lepsze ... Proszę znajdźcie w sobie siły na odpowiedź - Dobrze ... Tak będzie ... Quote
karolciasz28 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Dzisiaj już ostatni dzwonek bo jutro jadę do babci,więc: Życzę wszystkim Dogomaniakom ( i wszystkim którzy Orzeszkom pomagają, choć nie ma ich na Dogomanii) wesołych Świąt Wielkanocy abyście nigdy nie tracili wiary,nadziei. [CENTER]Róbcie dalej swoje:p[/CENTER] Quote
Miśka84 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Dziewczyny mam pytanie. W orzechowcach były kiedyś kotki, które pojechały do DT do Warszawy? Czy one nadal są do adopcji? Gdzie można zobaczyć ich zdjęcia? Piszę bo pamiętam tam jednego kotka i miałabym dla niego domek. Niestety chodzi o konkretną maść :/ Quote
gagata Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Miśka84 napisał(a):Dziewczyny mam pytanie. W orzechowcach były kiedyś kotki, które pojechały do DT do Warszawy? Czy one nadal są do adopcji? Gdzie można zobaczyć ich zdjęcia? Piszę bo pamiętam tam jednego kotka i miałabym dla niego domek. Niestety chodzi o konkretną maść :/ Jeśli myślisz o tej szylkretowej, to grzeje doopinkę u Albiemu i ma jakies takie smieszne owocowo-pestkowe imie...:lol: No,chyba że jest jeszcze jedna... Quote
Miśka84 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 O matko ta maść jakoś się nazywa tylko ja zapomniałam :roll::oops: A jak mogę skontaktować się z Albiemu? Przez dogo? Odpisze? Quote
Wet-siostra Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Neczka napisał(a):Tylko, że to jest bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. Ja wiem, że to teraz wygląda jakby była winna wszystkiemu "be Neczka" ale nic na to nie poradzę. Piszę prawdę. Szkoda, że nie można całej, wiele osób zmieniłoby zapewne swoje poglądy. Przypomina mi się sprawa z Wet-siostrą. Tam też wszyscy na początku jej bronili, bo nic nie wiedzieli. Niestety w tej sprawie się nie dowiedzą. Czasami trudno uwierzyć na słowo, prawda ? ...cóż, katolicki kraj. To już ostateczny koniec z mojej strony na jakikolwiek temat nie związany z konkretnymi psami. Neczko,nie obchodzą mnie Wasze sprzeczki,ale napiszę tylko tyle: Masz dopiero 17 lat. Zajmij się tym,czym powinna dziewczyna w Twoim wieku : nauką. Trochę pokory w życiu i szacunku do starszych.Nawet,jeśli ich nie lubisz. I proszę-zejdź ze mnie.Nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz.Za mało jeszcze w życiu przeszłaś,by osądzać i oceniać. Jak widzę,nie tylko w stosunku do mnie jesteś niegrzeczna-by nie użyć ostrzejszego słowa... Wiesz,Cekinka jest prawie w Twoim wieku-ale w przeciwieństwie do Ciebie-ma poziom... Szkoda,że Ty nie jesteś do niej podobna... Quote
Neczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Szansę na wspaniały domek ma Pikuś. Pani Iwonko, nie pożałuje Pani :) Quote
Becia66 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Moja Pikunia ma szansę na domek...:multi:.....miałam mu wątek zakładać i zdjęcia nawet przygotowalam.....:lol: Quote
Neczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Beciu, narazie się wstrzymaj, mam nadzieję, że się uda maluszkowi :) Bezucha Brita na spacerze z Renią Dużo jest niestety nowości... Jedna z nich to śliczna Penelopa, ok. roczny mix Malamuta. Spokojna w stosunku do innych psów, uuuwielbia ludzi, skakać po nich tez uwielbia :evil_lol: Pojechała dziś na sterylkę. ...nochal :roll: Quote
SZPiLKA23 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 O Penelope miała zapytac jedna z wolontariuszek z Przemysla swoja kuzynke bo jakis czas temu zgineła jej suczka husky, Penelopa raczej nie jest mixem malamuta tylko husky dlatego jej dziwna budowa (wysokie nogi) i niebieskie oczy (cecha dyskfalifikujaca malamuty z wystaw), krótki ogon i dziwna siersc (z lichym podszerstkiem i bardzo krótka, mało puchata nawet jak na husky a co dopiero malamuta) nie znam sie az tak dobrze, najlepiej jakby Kudłata sie wypowiedziała. Zauwazyłam ze dziwnie chodzi albo to poczatki dysplazji albo tylko chudosc Quote
Neczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Może haszczak. Z racji tej właśnie dosyć oryginalnej budowy określiliśmy ją jako prawie malamutkę :roll: Jest też szczeniak w typie husky, ale będzie trochę drobniejszy. Też suczka. Zdjęcia nowych maluchów: http://www.dogomania.pl/forum/f28/pokochaj-orzechowskiego-szczeniaczka-czyli-malenstwa-skazane-na-bezdomnosc-121851/index97.html#post12109788 I Borys i jego pierwszy spacer od lat: http://www.dogomania.pl/forum/f28/niepowtarzalny-borys-pragnie-tylko-milosci-dlaczego-go-skazujemy-135101/index5.html#post12109532 Ciapki i Tofiki - nowa sesja: http://www.dogomania.pl/forum/f28/niesamowita-psia-przyjazn-ciapek-tofi-samotni-w-orzechowcach-pomozesz-119197/index140.html#post12110172 Quote
Kudłata Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Miśka84 napisał(a):O matko ta maść jakoś się nazywa tylko ja zapomniałam :roll::oops: A jak mogę skontaktować się z Albiemu? Przez dogo? Odpisze? Tylko ja nie wiem, czy Albiemu Mirabelkę odda...:cool3: A co do Penelopy to też wydaje mi się, że to mix. Te oczy takie nie malamucie :lol:. Quote
Neczka Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Kudłata napisał(a): A co do Penelopy to też wydaje mi się, że to mix. Te oczy takie nie malamucie :lol:. Tzn. mix napewno, tylko czy haszczak czy malamut :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.