Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przyznam że jestem ogromnie zaskoczona bo nigdy nie powiedziałam bodaj jednego złego słowa o Arturze, wręcz przeciwnie. I nie słyszałam nigdy żeby którakolwiek z nas żle się wypowiadała na jego temat. To chyba jakies nieporozumienie, chyba że ja o czyms nie wiem.....

Posted

[quote name='Neczka']Tak się składa, że Artur chciał, żeby to właśnie na tym forum napisać.

Bo to jest tak, że jakkolwiek dobrze by nie było, zawsze będziecie wynajdywać coś, żeby pokazać, że jest źle. Czasami bezwiednie w ten sposób rzucając komuś kłody pod nogi.

Kłody? Z tego co pamiętam to Artur chciał żebyśmy mówiły i pytały gdy cos według nas jest nie tak. Nigdy nie było tak ze chciałysmy zaszkodzic, zawsze starałysmy sie wspierac. Wydaje mi sie tez ze Artur wie ile jest wart i jego praca włozona w schronisko, wie tez ze liczymy sie z jego zdaniem i ono jest tam najwazniejsze.

Ciągle Patrycja piszesz "TY wykańczasz wolontariat".
Niech Ci będzie.Itak wg mnie jeśli był tak mocny przez tyle lat, to nic go nie zniszczy. Może być - "wykańczam" wolontariat.
Za to Wy wykończyłyście o jednego wspaniałego człowieka za dużo.
I jestes tego dumna? Wiele osob przez Ciebie nie ma ochoty jezdzic do schroniska. Wprowadziłas tak nerwowa atmosfere ze odbiło sie to tez na naszych relacjach z Arturem i wiesz o tym bardzo dobrze i jezeli Artur chciał zebys to napisała to osiagnełas swoj cel czyli zniszczyłas nas... najbardziej tylko boli to ze traci na tym schronisko ...

Piszę "koniec na ten temat" tj. od mojej osoby. Interpretuj.

edit/
Co do telefonów.
On raczej nie chce z Wami rozmawiać.
No dziwne bo jeszcze w tamtym tygodniu jakos mu to nie przeszkadzało zeby z nami pogadac....

Posted

No właśnie, może ktoś wreszcie powie jasno o co chodzi, bo jestem w szoku:crazyeye: Nie ma żadnej szansy , żeby "zakopać topór wojenny"? Dla siebie samych i dla psów?????

Posted

Neczka to naprawdę spore oskarżenie w kierunku dziewczyn i uważam niczym nie poparte. Za każdym razem rozmawiałam z dziewczynami co słychać w schronisku, zawsze wszystko OK, nikt nigdy nie miał złego słowa o kierowniku więc?

Przykra ta cała bzdura bo inaczej tego nie nazwę ... :shake:

Przypuszczam Szanowni Dogomaniacy zrobiliście równie wielkie oczy na wpis Neczki jak zrobił wolontariat Rzeszowski oraz Jarosławski ... wszyscy w szoku i nikt nie wie o co tutaj chodzi ...

Posted

majuska napisał(a):
Nie chodzi mi o godzenie z kierownikiem, tylko o ogólną poprawę atmosfery na wątku i w realu. Ja to tym bardziej nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. A to , że nie powinno tak być , każdy widzi....


Majuska nic nie da chyba nasze gdybanie, powinni porozmawiać ze sobą wszyscy bo napewno ta cała sytuacja jest jakimś koszmarnym nieporozumieniem.

Posted

majuska napisał(a):
A może jest jednak jakaś szansa, żeby się dogadać, pogodzić, tak chociażby z okazji Świąt....?:roll:


Majuska rozmawiałam z dziewczynami - o co maja się godzić z kierownikiem skoro nic złego się nie stało? Wszystkie są zaskoczone i nie wiedzą o co chodzi.

Każda wpatrzona w niego, wszystkie go lubią, doceniają - nie rozumiem :shake:

Strasznie mi przykro .... nie wspomnę o tym jak jest przykro dziewczynom ...

Posted

Nie chodzi mi o godzenie z kierownikiem, tylko o ogólną poprawę atmosfery na wątku i w realu. Ja to tym bardziej nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. A to , że nie powinno tak być , każdy widzi....

Posted

[quote name='becia66']Chcę uspokoić że kierownik Artur nie wie nic o swojej rezygnacji, jest zaskoczony wpisem i oczy szeroko otworzył jak my wszyscy....

nie zdziwiło mnie to ... ale mniej przykro mi nie jest, że ktoś kogo wciągnięto w szeregi wolontariackie znow sprawił tak wiele przykrości ...

...trzymaj sie wolontariacie ...

Posted

becia66 napisał(a):
Tak, to ten nr konta figuniu i dopisz ,, na schronisko w Orzechowcach''.....
Wielkie dzięki w imieniu orzeszków.....:buzi:


dzięki:lol:

Posted

halcia napisał(a):
Dostałam kartke świateczną ,od kierownictwa schroniska w Orzechowcach z zyczeniami dla wolontariuszy,więc te życzenia przekazuje.:p


ja również dostałam więc przekazuję dalej wszystkim tym, którzy tej przyjemności nie mieli...:eviltong::lol:

Posted

Wiecie co,nie chcę się wtrącać bo w Orzechowcach nigdy w życiu nie byłam (co nie znaczy,że nie będę...) ale te przepychanki są co najmniej dziwne.Typowe rozgrywki między ludźmi...tylko gdzie w tym wszystkim miejsce na psy???
Przecież tu wszyscy są po to,aby pomagać psiakom z Orzechowiec.Więc po co te "przerywniki",na dodatek nie zawsze zgodne z prawdą???

Posted

albiemu napisał(a):
Neczka to naprawdę spore oskarżenie w kierunku dziewczyn i uważam niczym nie poparte.

Albiemu, przypominam, że Ty też byłaś wolontariuszką.
becia66 napisał(a):
Chcę uspokoić że kierownik Artur nie wie nic o swojej rezygnacji, jest zaskoczony wpisem i oczy szeroko otworzył jak my wszyscy....

Beciu, nie rozmawiałaś z nim.
A ktoś, najprawdopodobniej Gagata, powtórzyła zmodyfikowaną prawdę.

Nie mam przyjemności w kłamaniu. Tym bardziej w takiej sprawie.

Posted

Słuchajcie,rozmawialam dziś z panem Arturem, był zaskoczony pomyslem o swojej rezygnacji ze stanowiska. Fakt, ma ostatnio ciężki okres i duużo roboty, bo zamowienia publiczne i inne takie nie sa lekkim chlebem...Każdy z nas miewa lepsze i gorsze dni.Ja sama nieraz wrzeszczalam ,że się zabiję..I co? Jakos egzystuje....Spoko.dziewczyny,bo żeby wszystko grało,to potrzebny jest spokoj....:loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...