weronika1 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Czy ja dobrze czytam? Fasola ma dom?:multi::multi::multi: Quote
Neczka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Do Fasolki dołączyło dziś jeszcze 3 szczęśliwców :) Bilans na dziś to 4 szczęśliwe psiaki :multi: Domy znalazły 2 szczeniaki i Berna :multi: Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Musimy sprawdzić koniecznie gdzie poszła Berna......tzn. czy aby nie na łańcuch...strasznie się boję tych wiejskich adopcji...:shake: Quote
weronika1 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 becia66 napisał(a):Musimy sprawdzić koniecznie gdzie poszła Berna......tzn. czy aby nie na łańcuch...strasznie się boję tych wiejskich adopcji...:shake: Ponieważ często jeżdżę na interwencje w różne strony , mam taką propozycję , co jakiś czas mogę sprawdzać adopcje , na naszym terenie. Przemyśl i okolice a także Jarosław. Po 3 miesiacach lub pół roku zajrzeć do domów adoptowanych psów. Co Wy na to ? Quote
weronika1 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Beciu , ja myslę, że nie zaszkodzi sprawdzać wszystkie , czas od czasu. Jesli chodzi o wieś , to zawsze mam wątpliwości , czy przypadkiem na łańcuch nie idzie. Znam ludzi na wsi ,że trzymają psy luzem , ale to są wyjatki.W większości nadal pokutuje wiejska mentalność , pies do pilnowania zagrody , na łańcuchu. Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 weronika1 napisał(a):Ponieważ często jeżdżę na interwencje w różne strony , mam taką propozycję , co jakiś czas mogę sprawdzać adopcje , na naszym terenie. Przemyśl i okolice a także Jarosław. Po 3 miesiacach lub pół roku zajrzeć do domów adoptowanych psów. Co Wy na to ? Byłoby idealnie.....:lol:...mówimy tu oczywiście o adopcjach które budzą nasze wątpliwości..... Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 weronika1 napisał(a):Beciu , ja myslę, że nie zaszkodzi sprawdzać wszystkie , czas od czasu. z wieloma domkami mamy kontakt, informacje o psiaku i jego zdjęcia - tym dałabym już spokój...:eviltong: Quote
weronika1 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Neczka napisał(a):Po Bernę przyjechali Państwo z Krakowa ;) W Krakowie to nie sprawdzę ale w naszych okolicach można, tam gdzie nie ma kontaktu. Quote
MagdaH Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 weronika1 napisał(a):W Krakowie to nie sprawdzę ale w naszych okolicach można, tam gdzie nie ma kontaktu. No właśnie, bo np. na wątku amstaffiastego Tediego piszemy sobie ze Szpilką a Tedi nie daje znaku zycia...:shake: Czy ktoś ma kontakt z jego domkiem?:roll: Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Mam zapytanie o kota Wentylka. Pani dzwoniła dziś do schroniska i dowiedziała sie że Wentylek ma jakiś problem z oczami. Czy ktoś zna jakieś szczegóły ? Ile on może mieć lat ??? Quote
SZPiLKA23 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 MagdaH napisał(a):No właśnie, bo np. na wątku amstaffiastego Tediego piszemy sobie ze Szpilką a Tedi nie daje znaku zycia...:shake: Czy ktoś ma kontakt z jego domkiem?:roll: Niestety ja tylko kontaktowałam sie z Pania a pojechała do schronu na własna reke i zabrała psa wiesci były tylko jedne ze jest ok i ze mieszkaja w Łańcucie Quote
Neczka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Ups, pomyłka, Berna nie pojechała do Krakowa tylko do miejscowości na "L", której już nazwę zapomniałam :splat: Ale domek bardzo dobry :) Domek znalazła też Maraja - haszczak. Beciu, Wentylek jak dla mnie ma jakieś 8 lat, ale dopytam jutro przy okazji "przechwycania" numeru konta ;) Nie zauważyłam, żeby coś działo się z Wentylkowymi oczami. Ale tam z dnia na dzień coś się dzieje, więc może coś złapał... Quote
Becia66 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Neczka napisał(a): Beciu, Wentylek jak dla mnie ma jakieś 8 lat, ale dopytam jutro przy okazji "przechwycania" numeru konta ;) Nie zauważyłam, żeby coś działo się z Wentylkowymi oczami. Ale tam z dnia na dzień coś się dzieje, więc może coś złapał... Aniu dopytaj o Wentylka bo pytanie bardzo konkretne, Pani napisała że dzwoniła nawet w jego sprawie do lekarza który dojeżdża do schroniska ale nie umiał nic na ten temat powiedzieć. Może to nie Wentylek ma problem z oczkami ??? I koniecznie trzeba zdjąc ze stronki Lukrecję bo też miałam maila w jej sprawie /zresztą od tej samej Pani /, a z tego co wiem to ona juz ponad tydzień siedzi w nowym domku...:roll: Quote
Becia66 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Poznajecie naszą boksię ? :multi: Teraz sie Nela nazywa, mieszka z psem i sunią ratlerką z którymi żyje w przyjażni ale nade wszystko kocha dzieciątko i troskliwie sie nim opiekuje - jak twierdzi właścicielka....:lol::loveu: Quote
Neczka Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 35 lat, Wet... ? :D Beciu, widzisz, że nic się nie da zrobić... możemy tylko ostrzegać, ale co z tego, skoro można wziąć psa choćby z allegro i my się o tym nie dowiemy...:shake: Quote
Miśka84 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Neczka napisał(a):... :angryy: Niewiem co powiedzieć.............. Quote
albiemu Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 zamykając jeszcze kilka spraw ... Ksena 9 lat znalazła domek Jedzie w weekend do bardzo dobrego domu w Warszawie. Ksena ... siedziałaś mi na sercu czas zacząć życie maleńka ... Quote
SZPiLKA23 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Mozna założyc oddzielny temat ;) bo to watek orzeszkowy Ksena juz pewnie w Rzeszowie strasznie fajna z niej sunia:) Quote
Becia66 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dostałam maila od Pani która pytała o Wentylka : ,,W takim razie przepraszam, ale kociaka wziąć nie mogę. Wynajmuję mieszkanie studenckie i kot musi być młody, żeby przyzwyczaił się do warunków tu panujących. Temat przećwiczony, niestety. Jakby to były oczy, a nie wiek, to w tym tygodniu miałby dom. W takim razie trzymam za niego kciuki. Skoro ja zwróciłam uwagę - to może przyciągnie i czyjś wzrok. Mała rada - może oprócz opisów jakie to koty są biedne, na stronie dać też bardziej szczególowe informacje? wiek, historia chorób, szczepienia, ewentualne kastracje? powodzenia. pozdrawiam '' I myślę że ma rację - musimy bardziej skupic się na konkretach i robić opisy wg schematu o którym kiedyś Szpilka wspomniała...... Quote
SZPiLKA23 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 O psach zawsze wiemy wiecej u kotow nawet wiek ciezko stwierdzic jak bedzie nowa strona to będziemy to robic własnie schematy i dodawac historie ale uwazam ze zbedne jest pisanie w kołko biedny, nieszczesliwy itp. jezeli nie wiemy nic o przeszłosci psa lepiej nic nie pisac wtedy jest to bardziej czytelne, obecnie i u psow wiel opisow jest nic nie wnoszacych; ani wieku, ani chrakteru.... Quote
Becia66 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Ksena....:loveu::loveu::loveu: Musze ją na noc wykąpac bo smrodek wali nietęgi.....:eviltong::evil_lol: Quote
weronika1 Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 becia66 napisał(a):Dostałam maila od Pani która pytała o Wentylka : ,,W takim razie przepraszam, ale kociaka wziąć nie mogę. Wynajmuję mieszkanie studenckie i kot musi być młody, żeby przyzwyczaił się do warunków tu panujących. Temat przećwiczony, niestety. Jakby to były oczy, a nie wiek, to w tym tygodniu miałby dom. W takim razie trzymam za niego kciuki. Skoro ja zwróciłam uwagę - to może przyciągnie i czyjś wzrok. Mała rada - może oprócz opisów jakie to koty są biedne, na stronie dać też bardziej szczególowe informacje? wiek, historia chorób, szczepienia, ewentualne kastracje? powodzenia. pozdrawiam '' I myślę że ma rację - musimy bardziej skupic się na konkretach i robić opisy wg schematu o którym kiedyś Szpilka wspomniała...... Mam na tymczasie kocurka 9 miesięcznego po kastracji , proszę jeśli byłoby zainteresowanie , podajcie moje namiary. Kocurek jest biały i ma szare uszka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.