troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Rafal StWola']Absolutnie nie bylo moim zamiarem by Troglodytes obrazic czy tez kwestionowac Jego wiedze . Nie jest tez moim zamiarem stworzenie dla psa losu jakiego juz Husky nieraz zaznaly .... Ciekawy jestem tylko czy osoby majace stadko Husky zaczynaly od jednego czy tez od razu mialy stadko .... Zdaje sobie sprawe ze niebieskie zabarwienie jak i roznobarwnosc teczowki czy tez teczowek ( "heterochromia iridium", " heterochromia iridis" ) w przypadku Husky jest glownym powodem ich adopcji co w zwiazku z nieznajomoscia rasy itp skutkuje tym ze psy cierpia i trafiaja do schronow .... Mnie tez szlag trafia gdy widze haszczaki zamkniete w klatkach 2na 2 metry.... Spotkalem sie nie raz z wychowywaniem pojedynczego Husky jak i z goracymi pretensjami wobec chetnych na adopcje bez uprzedniego wysluchania rozmowcy itp .... Troglodytes wybacz oschlosc nie byla zamierzona . Dla mnie dobro Haszczakow jak i innych stworzen jest wartoscia nadrzedna ale to juz temat raczej do prywatnych rozmow ..... Wybaczcie mi prosze zajmowanie miejsca na watku Pozdrawiam ps . jak najbardziej zgadzam sie z Troglodytes ze Husky znacznie lepiej zachowuja sie i zyja w stadzie .... pytanie tylko czy podjac ryzyko czy dac za wygrana i zostawic psa w schronie .... Troglodytes mam nadzieje ze Cie nie urazilem ... jesli tak to przepraszam naprawde niebylo to moim zamiarem. Staralem sie pisac grzecznie , jesli mi nie wyszlo Sorry.Wiem ze Masz na uwadze dobro pisakow i nie czuje urazy :)[/quote] Twoje intencje są super.... Bierz haszczaka ze schronu i podejmij wyzwanie.... Ale bądź świadom kłopotów, które zapewne będą. Nie uraziłeś mnie niczym, uwielbiam takie dyskusje. Tym bardziej jeśli wchodzi w grę dobro uratowanego psiaka :diabloti: Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='becia66']GuniaP, my nie bardzo możemy do kotów zaglądać bo opiekuje się nimi panna S. która szczerze nas nienawidzi i wyzywa od szmat rzeszowskich itp. Obwinia nas za wszystkie zmiany w schronisku, bo wg niej było tam dobrze dopóki Rzeszów się nie wtrącił, a te wszystkie zmiany jej nie na rękę bo akurat ona ma dużo do ukrycia. Pokazała nam ,, swoją kociarnię '' ponad rok temu jak przyjechałyśmy 1-szy raz do schroniska. Naprawde prezentowała sie nieżle, duży wybieg dla kotów / nawet łaziły po drzewach/, koty dobrze odżywione, większość wysterylizowanych i wykastrowanych. Był ciepły dzień i nawet wtedy miały włączony piecyk w pomieszczeniu. Koszyczki , pudełka wyścielone, czysto naprawdę widać było że im tam jest nieżle tylko wiadomo warunki lokalowe fatalne, grzyb na ścianach, wilgoć itp. Od tamtego czasu do kociarni wogóle nie zaglądamy, to jest rewir panny S. i nam wara do tego. Ale rzeczy które przywozimy dla psiaków podbiera co lepsze dla kotów, a po prawdzie to psy ma daleko w d.....[/quote] cholera, smutne bo kotki to też nasi "bracia mniejsi" jak nazwał ich Św. Franciszek... Zapominamy, na tym wątku, że obok psów są jeszcze inne... Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='SZPiLKA23']Robie bazarek tylko dla, ktorej bidy?????!!!!!![/quote] Oddam swój głos : DLA CZARUSIA :loveu: Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Dla Czarusia miał byc ale bedzie miał domek, a wiec mysle ze juz sie tam nim zaopiekuja, hmm nie wiem wszystko przygotowałam teraz tylko wytawic.... Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Frodo... hmm tylko musze okreslic do czego mi te pieniadze beda potrzebne :( mysle ze zrobie ogolny dla Orzechowcow po raz 2 lub dla Basi na hotelik :) Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Nie moge juz dłuzej czekac bo jutro wstaje do pracy, a opracowanie bazarku mi chwile zejdzie.... zrobie ogolny na Orzechowce i wtedy bedzie mozna decydowac na co beda przeznaczone lub na ktorego psa .... Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='SZPiLKA23']Frodo... hmm tylko musze okreslic do czego mi te pieniadze beda potrzebne :( mysle ze zrobie ogolny dla Orzechowcow po raz 2 lub dla Basi na hotelik :)[/quote] Pewnie tak, masz rację :p Ja, jak zwykle, kieruję sie emocjami. Gdybym dał radę to dziś bym wziął Czarusia, Frodo i Biankę ... Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ja bym miała cały schron na ogrodzie :D:D:D dobrze ze sa rozsądni ludzie ;) Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Wiecie co ? Od 1 do 3 stycznia wysłałem 124 maile do producentów karmy i sklepów internetowych z prośbą o pomoc dla Orzechowców. Odpowiedziało mi 7 sklepów i 8 producentów. Zadeklarowali pomoc. Zobaczymy co z tego wyniknie. A gdzie reszta ? Maja to w d.... Liczy się dla nich tylko kasa. Zarabiają duże pieniądze ale POMOC - nie dla nich. Bardzo mnie to boli. Myślałem, że zorganizuję jakąś pomoc a g.... z tego wyszło :-( Quote
Koperek Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Przecież 7 sklepów i 8 producentów to nie g.....!!!:oops: :lol: Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 To naprawde wiele!!!!! Dziekujemy:):):) Czasami wydaje mi sie ze producenci robia karmy bardziej dla ludzi niż dla zwierząt żeby ktos mógł sie pochwalić ze daje psu karme tej i tej firmy i dadza pare workow na wystawach bo to reklama, schronisko im reklamy nie zrobi...:-/ Bazarek sie robi ;) Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='Koperek']Przecież 7 sklepów i 8 producentów to nie g.....!!!:oops: :lol:[/quote] No może nie g.... Ale jednak "jak na deszczu łza nie znaczy nic" Miałem nadzieję na więcej. Niestety, komercja tłumi pozytywne odruchy :shake: Quote
troglodytes Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 [quote name='SZPiLKA23']To naprawde wiele!!!!! Dziekujemy:):):) Czasami wydaje mi sie ze producenci robia karmy bardziej dla ludzi niż dla zwierząt żeby ktos mógł sie pochwalić ze daje psu karme tej i tej firmy i dadza pare workow na wystawach bo to reklama, schronisko im reklamy nie zrobi...:-/ Bazarek sie robi ;)[/quote] Schronisko im reklamę zrobi. Jeśli prześlą tą karmę dla potrzeb Orzechowców to ja już zadbam o właściwą reklamę. To im obiecałem prosząc o pomoc. Nie ma nic za darmo... Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 No tak zapomniałam ze świat jest okrutny....:( Quote
SZPiLKA23 Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Nowy bazarek!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103335 Quote
troglodytes Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Pewnie już wszyscy śpią..... A psiaki z Orzechowców proszą o pomoc :-( Quote
ARKA Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4824257.html Jest nadzieja na poprawę dramatycznego losu psów i kotów w Orzechowcach. Władze Przemyśla obiecują wybudowanie nowych boksów z wybiegami. Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt będzie zbierać pieniądze, pomoże posprzątać w schronisku i poszuka wolontariuszy Kilkanaście dni temu opisaliśmy, w jakich warunkach żyje w Orzechowcach ponad 200 psów i kilkadziesiąt kotów: byle jakie budy, zwierzęta taplają się w błocie. Kości, którymi były karmione, leżały obok ich odchodów. W schronisku było brudno, panował bałagan. Pracownicy twierdzili, że jest ich za mało do opieki nad zwierzętami - Na zatrudnienie dodatkowych ludzi nie ma pieniędzy - tłumaczyli przedstawiciele Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt "Sara", które prowadzi schronisko. Sytuacja niewiele się poprawiła w ostatnich dniach. Zwierzęta nadal karmione są odpadami, ostatnio dostały do jedzenia padłego starego konia. Na pomoc Orzechowcom spieszy Rzeszowskie Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt. - Pomożemy zbierać pieniądze na schronisko. Zamówiłam pięć tysięcy kalendarzyków. Znajdzie się na nim zdjęcie psiaka z Orzechowców i hasła typu: "Ty musisz pomóc", "Możesz zmienić to miejsce". Utworzymy subkonto przy naszym koncie i zebrane pieniądze będziemy przekazywać do Przemyśla. Pojedziemy do tamtejszych szkół średnich i będziemy szukać wolontariuszy - mówi Halina Derwisz, prezes RSOZ. Miłośnicy zwierząt z Przemyśla będą mile widziani w schronisku Kundelek w Rzeszowie prowadzonym przez RSOZ. - Służymy swoimi doświadczeniami - zachęca Derwisz. Najważniejsza jednak jest następująca deklaracja: - Jeśli będzie taka potrzeba, przyjedziemy z 10 więźniami i pomożemy uporządkować bałagan - mówi pani prezes, która w sprawie Orzechowców spotkała się z władzami Przemyśla. Plany wobec schroniska ma również miasto. - W ciągu ostatnich dwóch lat trochę zrobiliśmy i będziemy nadal modernizować tę placówkę. Nie da się tego zrobić od razu, będziemy robić to etapami. Na początek chcemy wybudować jeden sektor dla psów, taki z prawdziwego zdarzenia. Gdy będzie już gotów, łatwiej będzie znaleźć sponsorów i przekonać ich do pomocy w budowie kolejnych segmentów - mówi Janusz Szostak, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Przemyślu. Derwisz uważa, że gdyby na modernizację przeznaczać rocznie 100 tys. zł, w ciągu pięciu lat w Orzechowcach powstałoby schronisko, jakiego miasto się nie powstydzi. Budżet Przemyśla na ten rok został uchwalony. Miasto przyznało na utrzymanie schroniska 100 tys. zł, o 23 tys. więcej niż w ubiegłym roku. O tym, czy będzie jeszcze więcej, zdecydują radni. - Zmiany są możliwe, ale radni nie zdecydują się na przyznanie dodatkowych pieniędzy, dopóki nie zyskają zaufania do stowarzyszenia, które prowadzi schronisko. A teraz takiego zaufania nie mają - mówi Adam Łoziński, przewodniczący rady miejskiej. Stowarzyszenie Sara przejęło schronisko po innym przemyskim stowarzyszeniu, ale, niestety, po raz kolejny okazuje się, że działacze społeczni nie radzą sobie ze zorganizowaniem opieki nad bezdomnymi zwierzętami. - Poleciliśmy zbadanie, jak były wydawane pieniądze w ubiegłym roku. Miasto będzie pomagać finansowo schronisku, ale musimy wiedzieć, gdzie trafiają pieniądze. Stowarzyszenie musi się uwiarygodnić. Muszą odejść ci, którzy nic nie robią. Nie wierzę, że w 70-tysięcznym Przemyślu nie znajdą się ludzie, którym zależy na dobru zwierząt i którzy mają zmysł organizacyjny - mówi Szostak. Również "Gazeta" włącza się w akcję pomocy Orzechowcom. W sobotę w rubryce "Zwierzę czeka na człowieka" będziemy publikować zdjęcia psów i kotów ze schroniska. Wierzymy, że znajdą się chętni, by zaopiekować się tymi bezdomnymi zwierzakami. Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów Quote
SZPiLKA23 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Było by cudownie gdyby to wszystko udało sie zorganizować, zaczynam wierzyć w ludzi:) Małymi kroczkami tez można wiele zdziałać:multi: Quote
albiemu Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='albiemu']W tej chwili na koncie mam wpłaty od Ewatr, Guniap, Diany79, VitisVini, Mag602, Han&Dorn, od mojej koleżanki z pracy jeszcze :smile: Łącznie mamy uzbierane 740,00 zł !!!!!! Dzisiaj jedziemy na zakupy, wieczorem napiszę co kupione i tak jak wcześniej pisałam oddamy wszystko w formie protokołu. DZIĘKUJĘ WAM :modla: w imieniu pełnych brzuchów psiaków :p Doszły jeszcze trzy wpłaty od Pani Aliny (bazarek), Pani Beaty oraz mysza1 :) wpłacone 181,50 zł czyli 740,00 + 181,50 - (zakupy) 384,18 = 537,32 zł na psiaki To naprawdę sporo jedzenia - jak będziemy jechać zakupimy co trzeba i tak jak ostatnio wstawię zdjęcia z zakupów i zdjęcie paragonu aby nie było wątpliowści :) DZIĘKUJĘ! Quote
albiemu Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 co do art. w Gazecie Wyborczej - przepraszam za sceptyczne podejście ale uwierzę jak zobaczę ... dopiero wtedy. Już teraz najmniejsza zmiana na + mnie cieszy, będę najszczęśliwszą dziewuchą na świecie jak zrobią to co obiecują .... teraz jeszcze mamy co mamy i to jest przytłaczające często. Quote
halcia Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ciesze sie ze sprawa nie "przyschla"Moze cos ruszy.Wazne oprocz jedzenia,jest poprawienie,uszczelnienie starych bud,oraz poprawienie wejsc i zamkniec do boksow.nieraz trwa naprawde dlugo otworzenie i zamkniece wejscia,potrzeba do tego sily i czasu.Grupa mezczyzn,moze dala by rade.pojedynczy czlowiek na zmianie nie ma szans,na takie poprawki.Oby,oby,byla ta pomoc ze strony p.Derwisz z jej obecnoscia,bo tam trzeba ostro dyrygowac. Quote
troglodytes Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 [quote name='albiemu']co do art. w Gazecie Wyborczej - przepraszam za sceptyczne podejście ale uwierzę jak zobaczę ... dopiero wtedy. Już teraz najmniejsza zmiana na + mnie cieszy, będę najszczęśliwszą dziewuchą na świecie jak zrobią to co obiecują .... teraz jeszcze mamy co mamy i to jest przytłaczające często.[/quote] Art.w "Wyborczej" hmm.... ciekawe , oni niczego nie robią bezinteresownie, tylko kasa.... Pewnie przy zdjęciach psiaków będą fajne reklamy, to chwyta. Quote
SZPiLKA23 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Huuuuuuuuuuuuura :multi: udało sie własnie uprosiłam szefa o pare godzin wolnego na jutro dla mnie i mojej pomadierki/kierowcy i jedziemy do schronu... Badzie sie ciesze bo nie byłam tam juz tyle czasu.... Zawieziemy uzbierane przeze mnie jedzonko około 50 kg i ciuszki na ocieplenie bud, porobie zdjecia psiakom i kociakom;) (jak nie bedzie P.S.) Teraz prosze o litanie:D (co mam zrobic jak tam bede, co sprawdzic, ktorym psom zrobic zdjecia itp itd) Aha i co z ta woda mam ja brac teraz jest odwilż a wiec nie wiem czy brac czy nie?? I takie pytanie jeszcze co do wody jak nie ma jej w ogole w schronie to jak oni gotują jedzenie psom????? Oby sie nic nie zmieniło bo chyba sie zwolnie z tej roboty!!!!!! Quote
troglodytes Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Prosimy o sprawdzenie co z Mambą :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.