Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Neczka ,:lol: uratowałaś życie kolejnego psiaka. Bulli ma dwa lata, sidział zmoknęty , zmarznięty obok budy , bo był za duzy. Właściciel dostał go w spadku od ojca , jako małego szczeniaka. Miał być maleńki pieskiem i okazało się, że wyrósł na dużego. Buda niedosyć ,że za mała to jeszcze, pożal się Boże , dziurawa , z błotem wewnątrz.
Nie miałam innego wyjścia i zawiozłam go do schronu, lepiej to niż nic nad głową. Tym bardziej ,że leje jak z cebra a w nocy mróz.
Pozostałe formalności bedę załatwiać z gminą Żurawica.

Posted

Dzięki wielkie za szybką reakcję.
Masakra...
Będzie kolejny wątek (przykro mi) i znów masa ogłoszeń potrzebna...
No ale narazie muszę psiaka osobiście poznać :roll:

Posted

Psak przesympatyczny i silny jak tur, dobry do ciągnienia po lodzie. Można z nim jeździć pod górę i z góry . Wystarczy tylko dobrze się trzymać za smycz.
Rasowy Pitbull , uśmiechnięty od ucha do ucha , skłonny do zabawy nawet w samochodzie.Pięknie wsiada do samochodu ale jeszcze szybciej wysiada.
Teraz poważnie on tam nie miał szans , jadące pociągi niemal po uszach, buda zamała, łańcuch też nie za długi, żadnych spacerów, zziębniety, skulony.

Posted

Ten człowiek nie miał wyjścia , szczeniak został mu w spadku po ojcu. Mieszkanie maleńkie i na dodatek małe dzicko. Jeździł facet wokoło szukałdla niego domu niestety bezskutecznie. Otrzymał od kogoś nieco mniejsza budę i uwiązał go przy samych torach kolejowych. Nie wyprowadzany na spacery i nie szczepiony. Bardzo mądre psisko.

Pomyslałam sobie, że jeśli zacznie się postepowanie w gminie o wydanie decyzji o zabraniu ,to bedzie trwało w czasie , ja wezmę od faceta pismo o zrzeczeniu się psa i bedzie szybciej do adopcji. Nie ma go co marnować w schronisku.
Mam prośbę do wolontariuszek wystawcie Mortona jak najszybciej do adopcji.

Posted

Dzięki Neczko , zależy mi aby jak najszybciej się zagrzał w nowym domku i wybiegał dowoli , bo na tym krótkim łańcuszku nie miał szans. Morton pracował jako dużurny ruchu na koleji i przepuszczał obok swojej budy setki pociągów , dzień i noc.
Całodobowy , pełnoetatowy, bez dni wolnych pracownik PKP. :eviltong: Tylko nie miał umundurowania ,anie tez odpowiedniej gaży. Jednym słowem społecznik.

Posted

Wymiatająca Myńka, jak miniaturka mojego Dżekusia


  • Żabek, proszę Cię, dodaj maleńką na stronę, poniżej opis:

  • Urocza, ok. 5-miesięczna, szorstkowłosa terierka.
    Uwielbia być przytulana, głaskana, kocha się bawić. Kiedy zostaje sama w boksie, okropnie płacze... Suczka nie będzie duża, nie wyrośnie ponad kolano.


    Przygarnij kropka...






    Bo na rączkach najbezpieczniej :roll:



    Sirotka Mysia



    Mała modelka



    Przenajsłodszy szorściakowy zieeew :loveu:
    ...i jak tu nie kochać terierków ? :roll:



    filmik...

    YouTube - Mynia z Orzechowskiego schroniska

    Posted

    W małym Orzecholocie wyjechały dzis po dobre jutro 3 psiaki: Judym,Kojak i LisekLisek ze SZpilka wysiadał w Jarosławiu,reszte z Neczka dowiozłam do Rz-wa.Aniu,pomimo moich obaw,był to spokojny transport.W nocy dalszy transport z niezastąpiona i wspaniała AniąB.Niestety Grapefruit wrócił do schr.Odwalałysmy dzis porzadkowanie terenu.Spacer jeden,nietrafiony,psiak nie chciał wracać w strone schroniska.Pewnie myslał,ze wyszedł na zawsze.Przykre to bardzo,musiałam go niesc,a troche wazył

    Posted

    Ta jamniczka długo jest w schronisku?Pytam,bo jakiś czas temu doktorowi,u którego pracowałam,uciekła suńka jamnik...Może to ona?Może ktoś ją przygarnął a teraz wyrzucił?Doktor jej szukał,ale nie mógł znaleźć...Może to ta sama suńka?Była młoda,góra 2 lata...

    Posted

    Dostałam przed chwilą taki mail :

    ,, Witam wzięłam z Orzechowiec dzisiaj bokserkę ale jestesmy zmuszeni ja
    oddać . Pan Artek kazał napisać żeby pani nie sciągała jej ze strony i
    dopisała ze nie nadaje sie do innych psów i kotów obojętnie czy
    suka czy pies.''

    Posted

    Wet-siostra napisał(a):
    Ta jamniczka długo jest w schronisku?Pytam,bo jakiś czas temu doktorowi,u którego pracowałam,uciekła suńka jamnik...Może to ona?Może ktoś ją przygarnął a teraz wyrzucił?Doktor jej szukał,ale nie mógł znaleźć...Może to ta sama suńka?Była młoda,góra 2 lata...


    Neczko, niedenerwuj sie.;) Przeciez siostra-wet chciala tylko pomoc. Przeciez mogl ja ktos przygarnac a potem sie jej pozbyc w ten sposob...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...