Miśka84 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Prześlę Ci na PW banerek z tego watku Quote
Neczka Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 ...a ja zmieniłam wątek Agaty na Agatkowo - Gatkowy Wreszcie była chwila czasu na aktualizacje...:roll: Quote
Neczka Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Odszedł za TM wspaniały pies...:-( Minister Quote
SZPiLKA23 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :( Biegaj szczesliwy ['] Panicz bedzie bardzo smutny bez towarzysza:( Quote
MagdaH Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [SIZE=3]Minister['] hopsaj w spokoju z kolegami Zenkiem i Jerrym za TM... to przykre...tyle lat na świecie, tyle czasu w schronie i nie znalazł się jeden, jedyny ludź dla Ministra:shake: Quote
Saphira Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Dziewczyny przepraszam, że w takiej chwili, ale potrzebna pilnie pomoc i nie mozna czekać : http://www.dogomania.pl/forum/f28/kielce-tragedia-erka-miala-wypadek-pomoc-dla-psow-erki-potrzebna-125841/index13.html#post11326744 Quote
Margo05 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Jeszcze niedawno ktoś na watku wklejał jego zdjęcia, a teraz... Ministerku (*)(*)(*) Quote
Neczka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Margo05 napisał(a):Jeszcze niedawno ktoś na watku wklejał jego zdjęcia... Jakiś tydzień czy dwa temu bylismy na spacerze...:-( Quote
Neczka Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Słuchajcie, a możeby tak zaaktualizować pierwszy post ? Opisać obecną sytuację, potrzeby, zebrać linki do wątków wszystkich naszych psiaków ? :roll: Coby to wreszcie wszystko poukładać... Quote
gagata Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 OOo,to byłoby piękne.....i jeszcze podzielic linki na działy - PwP.już w domkach, TM....:loveu::loveu::loveu: Quote
Miśka84 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Neczka napisał(a):Słuchajcie, a możeby tak zaaktualizować pierwszy post ? Opisać obecną sytuację, potrzeby, zebrać linki do wątków wszystkich naszych psiaków ? :roll: Coby to wreszcie wszystko poukładać... :shiny::shiny::shiny::cool2::cool2: Quote
Neczka Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 A ja pozwolę sobie wstawić tu fotki sprzed tygodnia, przepięknych Orzechowskich widoków by Matinestka :loveu::) Quote
gagata Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Lo matko i Polko.....A Nie mogłaby Warszawa byc bliżej orzeszków ???? Quote
halcia Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Na zdjeciach ,górą ,tak,gorzej pod nogami.Ja wróciłam w piatek tak ubłocona,ze do dziś czyszcze niektóre rzeczy,na drodze obok schr.nogi wciąga błoto,spacery tragedia.Pod schroniskiem nie jest utwardzone tylko błona breja. Quote
MagdaH Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 halcia napisał(a):Na zdjeciach ,górą ,tak,gorzej pod nogami.Ja wróciłam w piatek tak ubłocona,ze do dziś czyszcze niektóre rzeczy,na drodze obok schr.nogi wciąga błoto,spacery tragedia.Pod schroniskiem nie jest utwardzone tylko błona breja. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: a ja myślałam, że na okoliczność wiatraków zrobią jakąś drogę, przynajmniej taką w miarę suchą...:shake: Quote
biserka Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Witajcie. Już trzy tygodnie mijają, odkąd Nusia z nami zamieszkała. Nie chcę zapeszać, ale z dnia na dzień coraz lepiej widoczne są pozytywne zmiany w jej zachowaniu. Nie każdy to docenia i dziwi się, że tak nas cieszą pewne sprawy, ale my wiemy, że dla Nusi każdy dzień to krok milowy na drodze do "normalności". Początkowo nie chciała w ogóle wychodzić spod łóżka, a później ze swojego legowiska. Przez pierwszy tydzień załatwiła się ... dwa razy. Gdy piszę te słowa Nusia właśnie tarza się na plecach na naszym łóżku i prycha sobie pod nosem ;-) Nie ma jeszcze mowy o wychodzeniu na spacer (ulica jest przerażająca!), ale ogródek jest JEJ! Bryka w nim i lata machając wesoło ogonkiem (na początku nie wiedzieliśmy, czy w ogóle ma ogonek) i obwąchując roślinki. A jaka porządnicka! Jak zakopuje za sobą! Oczywiście nic nie może przebiegać normalnie, więc do ogródka ją znosimy, a potem musimy stać za drzwiami i się NIE GAPIĆ, bo Nusia nie lubi być obserwowana w trakcie ;-) Potem otwieramy drzwi, a Nusia wbiega do domu i czeka... pod drzwiami do piwnicy, aż zabierzemy ją do domu. Każdy ma jakieś dziwactwa, prawda? Uwielbia być głaskana! Wprawdzie jeszcze nie jest w stanie sama się przemóc i do nas podejść (a nawet jeśli podchodzi, to cofa się na widok wyciągniętej ręki), ale w swoim legowisku przeciąga się jak kotek podczas głaskania i czesania. Jest niezwyke łagodna! Będzie z niej wesoły i pogodny piesek, trzeba jeszcze tylko trochę czasu. Już teraz, ale tylko rankami, gdy wstaję do pracy, macha ogonkiem na mój widok i nastawia głowę do głaskania. Ma świetny apetyt, wdrapała się już nawet po łóżku i ściągnęła ze stolika stojącego obok psi przysmak, z którego papierek znalazłam później w charakterze dowodu rzeczowego. Nawet nie wiecie, jak mnie to ucieszyło! :-) Co chwilę słyszymy tuptanie pazurków po podłodze, Nusia zaczyna zwiedzać mieszkanie (przez pierwsze dwa tygodnie nie wychyliła głowy z sypialni), zagląda do kuchni, gdy przygotowujemy jej jedzenie i znajduje w sobie tyle odwagi, żeby zjeść jakiś przysmak z ręki. Jest przesłodką i delikatną psinką, całkowicie bezproblemową w "obsłudze". O dalszych postępach będę informała w kolejnych odcinkach. Pozdrawiam! :-) Quote
SZPiLKA23 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Suuuuuuuuuuuuuuper wiesci :multi: A moze sa jakieś foty? Quote
Neczka Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 iwop, zaznacz może w tytule, że jest aktualizacja, bo chyba tam już nikt od dawna nie zagląda ;) No i niestety nie udało się skopiować wszystkiego...:eviltong: Quote
iwop Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 Niestety nie można tego w żaden sposób skopiować.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.