żaba88 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Zgadzam się z Halcią, miasto sobie nie pozwoli na takie zaniedbania bo to już by dopiero wstyd był... Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 i żeby tylko nie pojawiło się więcej takich boksów, jak te klaustrofobiczne betoniaki... Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10254511 Wątek ślicznej, wychudzonej czarnuli opiekującej się małymi Quote
albiemu Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Kiedyś zadzwonił telefon, usłyszałam głos przemiłej dziewczyny która powiedziała, że chce adoptować psa, który jest w najgorszym stanie, który potrzebuje pomocy i nie ma szans na dom. To była Baca .... Skrajnie wycieńczona sunia, której smutek, żal i obojętność na swój los był dla mnie czymś strasznym do przejścia. Tak wyniszczonej suni z ręki człowieka nie spotkałam nigdy wcześniej. Pamiętam jak dziś kiedy razem z Kudłatą spory kawał drogi wiozłyśmy Bacunię do nowego domu, a ona jak została położona w aucie tak jechała całą drogę ... wszystko było jej jedno. Pierwsze spotkanie Bacuni i Kaji było niezwykle poruszające. Pomimo grzybicy jaką miała Baca, obrośniętego strupami nosa, wielkich zrakowiałych sutków i obrzydliwego zapachu Kaja wraz z mamą przytuliły ją do siebie jak coś najmilszego sercu. Baca .... z wycieńczonej chorobami suni stała się pięknym członkiem fanatstycznej rodziny w jakiej przyszło jej żyć. W święta Bożego Narodzenia Kaja zadzwoniła do mnie że z całą rodziną patrzą na śpiącą Bacę przy kominku i stwierdzili zgodnie, że to najlepsze co ich spotkało w niebawem mijającym roku. Baca .... jest sunią która poszła z naszej adopcji a którą stracimy jako pierwszą. Jest mi tak strasznie przykro :( W sobotę na spotkaniu naszego wolontariatu doszliśmy do wniosku że to była najbardziej wyjątkowa adopcja. Ja to wiem, ale jak miałam wytłumaczyć płaczącej Kaji, że dała Bacy tyle wyjątkowych chwil, godne kilka miesięcy życia kiedy jej jedyną myślą teraz jest to, że straci największego przyjaciela?? Jak pocieszyć kogoś kto potrafi tak kochać a wie że jutro miska będzie pusta tak jak i skóra przy kominku ..... W takiej chwili zawsze będziemy sami, nie ma słów pocieszenia. Ja jedynie wiem, że Baca nie mogła znaleźć lepszego miejsca na ostatnie miesiące życia ... :( Jest mi tak strasznie przykro :( Dzisiaj Kaja ukocha ją od nas wszystkich po raz ostatni. Z powodu bardzo ostrej niewydolności nerek Bacunia niestety dzisiaj odejdzie :( Quote
SZPiLKA23 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 :-(:-(:-( :calus: Nie znałam Bacuni ale jest mi strasznie przykro :( Quote
albiemu Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 KAJU MÓWISZ ŻE CAŁA JESTEM INNA ALE OCZY ZAWSZE MAM BARDZO SMUTNE JA JUŻ WIEM ILE W ŻYCIU UTRACIŁAM BO KIEDYŚ MIAŁAM ŻYCIE STRASZNE I OKRUTNE KAJU POKAZAŁAŚ MI CZYM JEST SPOKÓJ I GODNE PSIE ŻYCIE GDY POPRAWIAŁAŚ POSŁANIE PRZY KOMINKU ZAWSZE CAŁOWAŁAŚ MÓJ ZASPANY SUCHY NOS SKRYCIE WIELE BYŁO W TYM CIEPŁA I MIŁOŚCI SERCA UCZYNKU KAJU NIE PŁACZ ZA MNĄ BO ROK TYLKO ŻYŁAM DLA MNIE TO BYŁ AŻ ROK CO BYŁO ZŁE WCZEŚNIEJ Z SERCA WYRZUCIŁAM I W OSTATNIM DNIU NIE JESTEM SAMA - TOWARZYSZY MI TWÓJ KROK ... KAJU JESTEŚ ZE MNĄ SERCEM I BOLĄ MNIE TWOJE ŁZY PAMIĘTAJ NA TĘCZOWYM MOŚCIE MYM WSPOMNIENIEM - ZAWSZE BĘDZIE TEN ROK ORAZ TY .... Quote
SZPiLKA23 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 :placz::placz::placz::placz::placz: wygladała tak pieknie Quote
albiemu Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 przyznaje dobiła mnie ta wiadomość dzisiaj .... :( Ja miałam świadomość że psiaki które idą z naszych rąk kiedyś będą odchodzić, ale przyznaje .... przerasta to mnie :( i pogodzić się z tym nie potrafię!! :( :( :( Quote
weronika1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Liczymy wszyscy na to, że będzie lepiej. Są zamówione w Wejherowie boksy takie jak te nowe w kwarantannie z drewniana podłgą ,niedługo przyjadą, są zamówione też przez miasto budy 10 szt będą zrobione przez szkołę w niedługim czasie. Nie wiem tylko dokładnie ile tych boksów wydaje mi się że cztery.Idzie co prawda żółwim krokiem ale do przodu. biedzie też ogłoszony konkurs na kierownika schroniska może faktycznie ktoś rozumny zechce to pociągnąć. Quote
SZPiLKA23 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Drewniaki sa super ale tylko na kwarantanne, dla szczenikow i psow chorych lub po zabiegach.... ale nie na stałe mieszkanie bo sa za małe.... pozatym sa srasznie drogie, w nich dobre jest tez to ze mona je przenesc nie niszczac ich Quote
gagata Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Wiecie, jak schron będzie podlegał miastu,to żaden cholerny kierowca czy kierowniczka nie będzie mogła wyrzucić wolontarusza albo zabronić zrobić mu zdjęcia bezkarnie, a to jest duuuży plus idących zmian Quote
SZPiLKA23 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Kierowca to w ogole juz ma nas zaszufladkowane.... :D Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 a wiadomo już, kiedy tak mniej więcej zacznie się budowa nowego schroniska, bliżej miasta ? Quote
żaba88 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Neczka napisał(a):a wiadomo już, kiedy tak mniej więcej zacznie się budowa nowego schroniska, bliżej miasta ? Nie zacznie się. Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 ee... no to ja chyab nie w temacie. Coś się stało ? Dlaczego nie będą przenosić schroniska ? Quote
Neczka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 agnes_czy napisał(a):W tym roku przewidziano 200 tys., + 60 tys na samochód, od przyszłego 400 tys rocznie na utrzymanie. I do tego 1 200 000 na inwestycję. czyli to zostanie przeznaczone na schronisko w obecnym miejscu ? Quote
halcia Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Neczka,trudno,jesli miasto zadba o drogę dojazdową/podobno w planach jest parking, a po co? to ostatnia rzecz potrzebna gdy będą jeszcze pieniadze!!!/schronisko bedzie cywilizowane i ludzie tam normalni,to adopcje rusza,byle dojazd był,mapki,"reklama'tzn nagłasnianie,szpalta w gazecie,wiadomosci w lokalnych gazetach,zdjęcia nie z ukrycia a normalnie oficjalnie,jakos to będzie.Żeby oni bez wyobrazni nie rozpedzili sie na same takie boksy drewniane,bo byłby niewypał jak betoniaki. Quote
żaba88 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Nowa droga dojazdowa została już wytyczona, ale nie przez miasto tylko innego inwestora nie związanego ze schroniskiem. Quote
weronika1 Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Jak byłam w ubiegłym roku w sprawie drogi to obiecał mi Pan od elektrowni wiatrowej ze stowarzyszenia Galicja zrobi drogę na wiosnę.Ale coś z tą drogą ucichło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.