Becia66 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 weronika1 napisał(a):Jak czytam ,że psiaki mają domy , to serce się raduje.:lol:G No to jeszcze dodam że dzisiaj Baca pojechał do domu i jeden szczeniak...:multi: Więcej napiszą dziewczyny jak wrócą ze schronu...:multi: Quote
Saphira Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Mam nadzieję, że Baca trafi do domu z ogródkiem. Bo w mieszkaniu to one się strasznie męczą. Miałam podhalana 12 lat........ Quote
SZPiLKA23 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Tak Bacek ma ogrod do biegania a Elizabet (teraz Sonia) ma kolezanke i duzy teren do biegania, byłam z Panem zawieźć Sonie i mam pozytywne wrazenia, duzy bardzo dobrze ogrodzony teren, do dyspozycji albo legowisko w budynku albo duza ocieplana buda, a kolezanka, ktora nazywa sie.... MAX (napewno sunia;)) hmmm jakby to powiedziec conajmniej OGROMNA zadbana o pieknej błyszczacej siersci, odrazu sie dogadały mysle ze Sonia troche ja odchudzi ;) bo taka masa nie jest za dobra dla jej stawow, Sonia biegała po całym terenie bardzo zadowolona zaczepiajac kolezanke do zabawy :) mysle ze bedzie miała dobrze za jakis miesiac sparwdze jak sie ma To jedyne zdjecie jakie moj zarabisty aparat zrobił zanim sie rozładowal:-/ wrrrr To Max Do domku poszedł szczeniur jeden (czarny podpalany) w schronisku duzo nowych psow na szczescie wiekszosc młodych Quote
AnnaB Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Czy te psiaki zostały zauważone w ogłoszeniach w gazetach ? Coś mi się wydaje,że Szpilka tymi ogłoszeniami zwróciła uwagę ludzi,że całkiem blisko,w schronisku jest tyle wspaniałych psiaków :multi: Quote
SZPiLKA23 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 AniaB te psiaki nie były w gazecie ale duzo osob dowiedziało sie ze schronisko w ogole istnieje. Saphira oj tak mam nadzieje ze Elizabet ja scignie troche to schudnie bo prawdopodobnie najada sie i przesypia cełe dnie Quote
halcia Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 W aparacie mam dwa z podrózy,troche pod koniec niespokojnie jechała,ale to kupka i siku dreczyły psiaka,załatwiła sie od razu jak wyszła z auta.Poza tym grzeczniutka,pieknie jechała.A malota , to sunia z pięknymi brewkami znalazła dzis domek Quote
Saphira Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 [quote name='SZPiLKA23']Tak Bacek ma ogrod do biegania a Elizabet (teraz Sonia) ma kolezanke i duzy teren do biegania, byłam z Panem zawieźć Sonie i mam pozytywne wrazenia, duzy bardzo dobrze ogrodzony teren, do dyspozycji albo legowisko w budynku albo duza ocieplana buda, a kolezanka, ktora nazywa sie.... MAX (napewno sunia;)) hmmm jakby to powiedziec conajmniej OGROMNA zadbana o pieknej błyszczacej siersci, odrazu sie dogadały mysle ze Sonia troche ja odchudzi ;) bo taka masa nie jest za dobra dla jej stawow, Sonia biegała po całym terenie bardzo zadowolona zaczepiajac kolezanke do zabawy :) mysle ze bedzie miała dobrze za jakis miesiac sparwdze jak sie ma To jedyne zdjecie jakie moj zarabisty aparat zrobił zanim sie rozładowal:-/ wrrrr To Max Do domku poszedł szczeniur jeden (czarny podpalany) w schronisku duzo nowych psow na szczescie wiekszosc młodych Proponuję dietkę slim cóś tam. Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Do schroniska trafił Murzyn nr. 2 :crazyeye: Z tym, że na imię mu Tajson i jest oazą spokoju. Cudna psina, ma ok. 5 lat. I ma tak świetnie zawadiacko położone na bok uszko :roll: Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Roy. Rottek o przesmutnych oczach. Sprawia wrażenie, jakby wszystko było mu obojętne... Potrzebuje człowieka, który potrafi przywrócić zrezygnowanemu psu chęć życia. Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Hendrix. Ok. roczny psiak. Ogromne szaleństwo. Wydawałoby się, że mógłby non-stop biegać, szaleć, bawić się, przytulać, skakać... Quote
Miśka84 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 [quote name='neczka']hendrix. ok. Roczny psiak. Ogromne szaleństwo. Wydawałoby się, że mógłby non-stop biegać, szaleć, bawić się, przytulać, skakać... zakochałam się!!!!!!!!!! Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Volvo. 1,5-roczny, średniej wielkości psiak, bardzo przyjacielski, robi wszystko, żeby tylko zwrócić na siebie uwagę człowieka. ...który itak przejdzie koło boksu obojętnie :shake: Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Goran. Malutki, niewidomy staruszek zostawiony sam sobie... Jak można było po tylu latach wierności pozbyć się swojego najlepszego przyjaciela ? :angryy: Widać, że bardzo cierpi, tęskni... Potrzebuje kontaktu, ale ma w sobie także strach... Człowieku, jak mogłeś... ? :-( Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Striłka. Ok. 1,5-roczna suczka o hipnotyzującym spojrzeniu, ogromnie milutka. Troszkę nieśmiała. Leży w budzie i przekładając się z boku na bok merda ogonkiem :) ...wspomniałam o rzęsach do nieeeba ? :eviltong: Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Pingwin. Kolejne zwariowane psisko, którego mottem jest "szaleć szaleć szaleć !" :evil_lol: Również młodzieniec, ok. 1,5-roczny. Przesympatyczne, filigranowe psisko. Quote
Neczka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Miśka84 napisał(a):zakochałam się!!!!!!!!!! Nic nie stoi na przeszkodzie tej miłości :diabloti::evil_lol: Quote
weronika1 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 One wszystkie są piękne , nawet ten ze smutnymi oczami. Każdy ma swoją urodę i wdzięk:lol: Quote
halcia Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Zobaczysz Frycię,jesli dobrze przesłałam Szpilce,pewnie bedzie działac,jeśli nie,to dopiero jutro,taczki były w schr.w robocie i padam na dziób.Nelusce woziłam piach,bo była ubłocona jak nigdy.Zdjecia doszły,tylko Szilka sie nie wybudziła:diabloti: Quote
Miśka84 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Neczka napisał(a):Nic nie stoi na przeszkodzie tej miłości :diabloti::evil_lol: Yyyyyyyyy no narazie jeszcze stoi :roll:;) Quote
SZPiLKA23 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Elizabet uciekła :wallbash:Pan przyszedł cały roztrzęsiony, wieczorem chciał sprawdzic czy wszystko ok a suni nie było, szukał jej i wczoraj i dzisiaj, sąsiedzi ja widzieli ale nie wiedzieli ze to jego nowy pies i jej nie złapali, nie mam pojęcia jak ona sie wydostała, ogrodzenie jest z 3 stron betonowe z jednej zwykłe ale b. wysokie, Elizabet buraku jeden :talker: zaalarmowani sa okoliczni mieszkancy mam nadzieje ze sie odnajdzie:placz: Quote
Miśka84 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 SZPiLKA23 napisał(a):Elizabet uciekła :wallbash:Pan przyszedł cały roztrzęsiony, wieczorem chciał sprawdzic czy wszystko ok a suni nie było, szukał jej i wczoraj i dzisiaj, sąsiedzi ja widzieli ale nie wiedzieli ze to jego nowy pies i jej nie złapali, nie mam pojęcia jak ona sie wydostała, ogrodzenie jest z 3 stron betonowe z jednej zwykłe ale b. wysokie, Elizabet buraku jeden :talker: zaalarmowani sa okoliczni mieszkancy mam nadzieje ze sie odnajdzie:placz: :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Quote
halcia Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Lord wrócił do własnego domku,odebrany przez włascicieli i tez uciekł ponownie.:shake:Same gupole guza szukają....:shake:Szpilka,porzuc komputer i fru na spacer z TZ,moze sie napatoczy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.