Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Weroniko! Czy nie ma u Was starych opuszczonych domow z cegły? Po co płacić skoro wystarczy stara cegła z rozbiórki. U nas stoją całe opuszczone gospodarstwa.

Posted

Jutro my rzeszowianki robimy nalot na Orzechowce...:evil_lol:, będzie nas tym razem więcej i pewnie przez to wiecej uda nam sie zrobić. Całe auto zapakowane różnościami po sam dach, mam nadzieje ze szczęśliwie dojadę bo przez szyby nic nie widać...:eviltong::evil_lol:

Posted

Beata kto da radę jak nie wolontariaszuszki orzechowskie??? .... Jeździło się już z psią kupą na kolanie :), na twarzy czasem, z wymiocinkami tu i tam i to bez mrugnięcia okiem, a Ty marudzisz o pełnym aucie :) hehehehe

Ja już doczekać orzeszków sie nie mogę bo wieki nie byłam :)

A nasza Halina i Neczka to naprawdę ... super dziewczyny sa bardzo czesto i robią co i ile się da aby było lepiej. Kochane wolontariuszki :)!

Żaba utęskniło mi sie do Ciebie :(... może będziesz dzisiaj?????

Posted

wesoło :) - Halina jak zwykle pewnie coś powie, ktos jej odda, Szpilka podsumuje, ja dołoże swoje i pójdzie czasem o jedno slowo za dużo lub gest :D hehehe Przyznaje też że uwielbiam gadki z Zielonym w schronisku bo sypią się wtedy wyjątkowo dziwne pomysły i młodnieje o 10 lat :D
Gagata nasz wolontariat to galeria osobowości chyba dlatego tak jestesmy silną ekipą i dlatego wciaż w tym samym składzie plus coraz więcej nowych osób :)

Posted

Gagata ja chętnie bym wróciła się do 20 lat ... wiele bym zmieniła :) ojj wiele :), ale jedno by zostało i zgadnij co :)

Saphira, kiedyś z Halcią wiozłam najmniejszą i najbardziej wojowniczą sunię świata Tosię, ktora była w stani dac sobie rade z trzema osobami - ze mną, Haliną i Panem Januszem :D Po ciężkiej walce w schronisku i w aucie gdzie usadziła największą kupe świata, którą wysmarowała mnie i spory kawałek auta Haliny :D wysiadłam na osiedlu przy smietnikach i dostałam naprawdę ataku śmiechu :D Wyobraź sobie stoisz przy smietniku z małym wściekniętym psiakiem pod pachą, wysmarowana dokładnie kupą, pogryzione łapy i czapka opadająca na oczy - KLOSZARD :D naprawde - prosiłam Haline aby odprowadziła mnie pod klatkę bo jeszcze policja za włóczęgostwo mnie zatrzyma :D ... Tosia ... u Beci okazała się prawie aniołem i dzisiaj grzeje doopke w swoim domu :)

Posted

gagata napisał(a):
(...) jak sobie radzą pieski od Romy,bardzo wystraszone?

Te, które zostały przywiezione ostatnio (6 maleństw) są jeszcze przestraszone, ale na szczęście wszystkie razem w jednym boksie, więc jest im raźniej. Jest jedzonko, woda, w dzień mogą sobie wychodzić na wybieg a na noc, lub w upały, chować się do takiego "baraku", gdzie mają kocyki i legowiska ;)
...tylko ludzia brak...

Posted

sloneczko76 Dziekuje Wam Za To Wszystko I Zycze Zdrowia I Sil Na Dalsze Lata
też sie dołączam

Gagata muszę Ci coś wyjaśnić, te nasze Wolontariuszki Rzeszowskie wpadają do schronu, nawet ze soba nie rozmawiaja, tylko bez przerwy pracują. Rozmawiają tylko jak jadą w stronę Orzechowiec.

Posted

Saphira napisał(a):
A może wzięłybyście kiedyś ze sobą na wycieczkę Panią Romę?

Jak zobaczy, jak te psy strasznie cierpią, to pozabiera je z powrotem...:shake:

Posted

Dziekuje......i Modle Sie O Sily I Zebyscie Nigdy Nie Zwatpily W To Co Robicie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!caly Swiat Powinien O Was Sie Dowiedziec I Uczyc Sie Tej Milosci Od Was Kochane Cioteczki,a Teraz Odpoczywajcie......dobranoc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...