Jump to content
Dogomania

Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystkim chorym, dwu i czteronożnym, życzę duuuuuużo zdrówka.
Biedny Zulek. Pewnie strasznie Mu to przeszkadza. A jest jakaś poprawa?

A teraz pytanie spoza wątku :oops:. Czy ktoś z Warszawy lub okolic ma na tymczasie lub wie, że jest gdzieś mały piesek do adopcji. Jest starsze małżeństwo mieszkające w domku z ogródkiem. Chcą przygarnąć grzecznego, spokojnego pieska. Miał przyjechać Czaruś, ale pewnie uda się z domkiem w Sanoku, więc dużo bliżej.

Posted

[quote name='Eva']Wszystkim chorym, dwu i czteronożnym, życzę duuuuuużo zdrówka.
Biedny Zulek. Pewnie strasznie Mu to przeszkadza. A jest jakaś poprawa?

A teraz pytanie spoza wątku :oops:. Czy ktoś z Warszawy lub okolic ma na tymczasie lub wie, że jest gdzieś mały piesek do adopcji. Jest starsze małżeństwo mieszkające w domku z ogródkiem. Chcą przygarnąć grzecznego, spokojnego pieska. Miał przyjechać Czaruś, ale pewnie uda się z domkiem w Sanoku, więc dużo bliżej.[/quote]
A jakie wymagania? wiek np.?

Posted

Witajcie Kochani...
Nosek Zulka zaczyna się zasuszać, więc idzie w dobrym kierunku :)
Dodam, że ja też mam ranę na nosie...:roll: Jak i Mama to i Synuś...:oops:

Odwiedziłam wczoraj Hetrusia, no i naturalnie specjalnie nie marzył o miziankach ze mną :roll: tylko o zabawie z Tedim.
One są po prostu w sobie zakochane...:loveu::loveu::loveu:
Cieszę się niezmiernie, że Mały jest szczęśliwy...:loveu:

Evuś, a może zerknij na wątek Zenka??? :cool3:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100542
On tak pilnie szuka domku...:-( Mieszka w garażu, a to taki cudowny psiak...
Transport to zawsze się załatwi ;)

Posted

Nie uciekli, nie uciekli, tylko tych dramatów nie tylko u Was przybywa. Tutaj też jak w kalejdoskopie, co chwilę coś nowego. Już nie mam siły, chyba zaczynam się wypalać.
Hakitko, cieszę się , że u Małego wszystko dobrze. Ale Twoja przedłużająca się choroba nie podoba mi się. Czy byłaś u lekarza? To za długo trwa.

Posted

Evuniu nie byłam u lekarza, ale myślę, że powoli choroba mnie opuszcza, mam taką nadzieję...
W każdym bądź razie Dorotka już mi przepisała jakieś leki na weterynaryjnej recepcie :evil_lol:, zatem jak Pani Doktor mnie podleczy, to będę mieć końskie zdrowie :diabloti:

Postaram się wieczorem wkleić fotki Małego i Teodora, ciągle brak czasu na wszystko...

Posted

Hakita napisał(a):
Zobaczcie...:loveu::loveu::loveu:
http://pl.youtube.com/watch?v=z3U0udLH974&feature=related

Mój Synuś Zulusowy chyba rozumiał o czym mowa, bo rzucił się zaspany z posłania niczym lew i przybiegł do komputera....!!!! :lol:

Zaraz będą fotki ;)

A moje kociaki byly calkiem zdezorientowane i szukaly tych miukow po calym pokoju. A te dwa to takie gaduly choby moja trojka, tylko u mnie to na 3 glosy. Kotki maja grubsze a kocur to tak spiewa jak panienka. Mozna sie czasami posmiac. Moja kicia nie moze jeszcze dojsc do siebie, co to za nowi goscie u nas w domu???

Posted

Faktycznie, cisza na wątku nastała...........:oops:

Przepraszam Was, ale maraton ostatnich dni mnie po prostu dobija...
Nie byłam u Brysi od niedzieli, jak dobrze pamiętam :roll:, ale informacje mam na bieżąco i wiem, że wszystko jest cudownie. Poza tym, że Hetruś zjadł już 2/3 ukochanego kwiatka Brysi - pamiątka po Dziadku...:oops:
Jutro chociaż na kilka minut odwiedzę Towarzystwo...:diabloti:

Swoją drogą Brysiulku napisz Kochana, jak tam się Wam żyje...:evil_lol:

Nadal Mały dostaje leki na uodpornienie, kończy kurację za tydzień, następnie szczepionka, która już czeka u mnie w lodóweczce, a później ciachamy ;)

Poza tym kochana Brysia zaczyna mi mocno pomagać w tematach zwierzakowych :loveu: - choćby dzisiaj :cool3: i planuje coraz mocniej się w tym wszystkim zagłębić...
Mówię Wam, to cudowna Istotka...:loveu:

Zmysł serdecznie dziękuję za przesyłkę :loveu:
Już wcześniej miałam napisać podziękowania, ale pamięć ma ulotna, więc wybacz Przyjacielu...:oops:

Neigh a Ty ponoć Złociutka już nikogo na tymczas brać nie miała??? :cool3:

Przyjaciel, witamy serdecznie na wątku Hetrusia i naszym wątku pogadanek :lol:

A Evunia niestety nadal bez Dogo, nie może się zalogować...
Za chwilkę będę pisać do władz Dogomanii o pomoc...;)

Posted

To tak jak ja......chciała trochę odpocząć........:cool1:
Co prawda tymczasów żadnych nie mam, ale urwanie głowy w tych tematach taaaaaaaaak..........:roll:

Posted

Nie zmieściła się w transporcie Oktawii - jej nowy pan od jutra ma specjalnie wzięty urlop - szczegółów nie znam - ale i tak najdalej jutro będzie w nowym, stałym domu.:-)

Posted

Hakita napisał(a):
Faktycznie, cisza na wątku nastała...........:oops:

Przepraszam Was, ale maraton ostatnich dni mnie po prostu dobija...
Nie byłam u Brysi od niedzieli, jak dobrze pamiętam :roll:, ale informacje mam na bieżąco i wiem, że wszystko jest cudownie. Poza tym, że Hetruś zjadł już 2/3 ukochanego kwiatka Brysi - pamiątka po Dziadku...:oops:
Jutro chociaż na kilka minut odwiedzę Towarzystwo...:diabloti:

Swoją drogą Brysiulku napisz Kochana, jak tam się Wam żyje...:evil_lol:

Nadal Mały dostaje leki na uodpornienie, kończy kurację za tydzień, następnie szczepionka, która już czeka u mnie w lodóweczce, a później ciachamy ;)

Poza tym kochana Brysia zaczyna mi mocno pomagać w tematach zwierzakowych :loveu: - choćby dzisiaj :cool3: i planuje coraz mocniej się w tym wszystkim zagłębić...
Mówię Wam, to cudowna Istotka...:loveu:




Zawstydzasz mnie:oops:
Hetruś ma się rewelacyjnie, ale, tak jak Ania pisała wczesniej - piękne, duże drzewko - kroton - po moim śp.Dziadku - trochę mniej :placz:
Ulubiona zabawa Małego - rozpędzamy się , rozpędzamy się i ...lądujemy w krotonie!!! Hmmm...a może go jeszcze troche oskubię? I się zaczyna...
Jak zobaczyłam 1/3 liści leżących na parkiecie to zachciało mi się płakać :placz:
A Mały :diabloti: siedzi jakby nigdy nic! Urwis!!!
Ale poza tym wszytko ok - oba kociaki zdrowe:)

No fakt- włączam sie w działalność Ani,powoli, ale mam nadzieję że sie wszystko rozkręci :) Już mam wyprawkę przygotowaną do schroniska i czekam, aż z Hakitką pojedziemy tam:)

Posted

Neigh napisał(a):
Oj Brysiu, Brysiu..........nawet nie wiesz w co wdeptujesz nieszczęsna..........

Hehe, nigdy już nie będzie tak samo. z tego się raczej nie wychodzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...