Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 857
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kiłi']Hopamy Kicie!!

Dżisas Klocek 60 kilo waży?? To nawet Maniek tyle nie ma:evil_lol: Możesz spróbować je ze sobą styknąć:diabloti:
nooo.... chyba nawet teraz więcej... bo moja mama o niego dba :cool1:
Łehehe rozumiem że to zrobiłaś:evil_lol::evil_lol:
niestety...... jakoś nie wożę ze sobą kontenerków "w razie jakby co.....:roll:" a to była natychmiastowa decyzja... jak wskoczyła mi na kolana, wtuliła sie i zaczęła burczeć i miauczeć na zmiane.... wpatrzona tymi oczętami we mnie :-(
i odświerzacz powietrza dyndajacy na lusterku- też super zabawka dla kici :evil_lol::evil_lol::evil_lol: o masakra... jak se pomysle to cud że nie wpieprzyliśmy w jaka latarnie..... albo do rowu nie wpadliśmy.... dobrze że droge znałam na pamięć więc nie musiałam patrzeć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

*****************************************************************************************************



byłam zawieźć do teściów karme dla kici............ oni chcą ją zostawić..........:roll: już ją kochają, a siostra mojego TZta mało sie nie ztegowała ze szczęścia.... wstawali w nocy sprawdzac czy z kicią wporządku :mdleje: ale jest lipa bo sterylka ze względu na brak u nich kasy w nadmiarze nie wchodzi w rachubę :roll::roll: i to jest powód o którym pisałam .... że to nie jest odpowiedni dom:oops:
Kamila- siostra TZta powiedziała że już jej nie odda....oj.... bedzie rodzinna zadyma :diabloti: z jednej strony fajnie jakby kicia miała już swój domek... bo czuje sie tam jak u siebie- straszny pieszczoch- siedziałam tam godzine , od razu wlazła mi na kolana, do głaskania....... i co ją zrzuciłam, to ona HOP zpowrotem :mdleje:, ale bez sterylki ja nie wyrażam zgody............................. :shake: i co ja mam zrobić???? :placz::placz:

Posted

[quote name='clockwork']niestety...... jakoś nie wożę ze sobą kontenerków "w razie jakby co.....:roll:" a to była natychmiastowa decyzja... jak wskoczyła mi na kolana, wtuliła sie i zaczęła burczeć i miauczeć na zmiane.... wpatrzona tymi oczętami we mnie :-(
i odświerzacz powietrza dyndajacy na lusterku- też super zabawka dla kici :evil_lol::evil_lol::evil_lol: o masakra... jak se pomysle to cud że nie wpieprzyliśmy w jaka latarnie..... albo do rowu nie wpadliśmy.... dobrze że droge znałam na pamięć więc nie musiałam patrzeć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

*****************************************************************************************************
szkoda że tego nie widzialam :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


byłam zawieźć do teściów karme dla kici............ oni chcą ją zostawić..........:roll: już ją kochają, a siostra mojego TZta mało sie nie ztegowała ze szczęścia.... wstawali w nocy sprawdzac czy z kicią wporządku :mdleje: ale jest lipa bo sterylka ze względu na brak u nich kasy w nadmiarze nie wchodzi w rachubę :roll::roll: i to jest powód o którym pisałam .... że to nie jest odpowiedni dom:oops:
Kamila- siostra TZta powiedziała że już jej nie odda....oj.... bedzie rodzinna zadyma :diabloti: z jednej strony fajnie jakby kicia miała już swój domek... bo czuje sie tam jak u siebie- straszny pieszczoch- siedziałam tam godzine , od razu wlazła mi na kolana, do głaskania....... i co ją zrzuciłam, to ona HOP zpowrotem :mdleje:, ale bez sterylki ja nie wyrażam zgody............................. :shake: i co ja mam zrobić???? :placz::placz:

o masz...
kurcze no ...ale czy mógl to kto przewidziec ze tak to się skończy :cool1:
Trzeba popytac ile sterylka ....bo innego wyjścia nie ma :shake::shake:

Zasięgam języka w sprawie sterylki ...dam znac jak sie czegoś dowiem ....

Posted

Sterylka musi być, obojętnie czy to dom wychodzący, czy nie. A może ona jakimś cudem już jest wysterylizowana? Trzeba by to sprawdzić, ostatecznie niedawno miała jeszcze dom, może poprzedni opiekunowie o to zadbali - w sumie nie wiadomo co sprawiło, że znalazła się na ulicy.

Posted

[quote name='clockwork']niestety...... jakoś nie wożę ze sobą kontenerków "w razie jakby co.....:roll:" a to była natychmiastowa decyzja... jak wskoczyła mi na kolana, wtuliła sie i zaczęła burczeć i miauczeć na zmiane.... wpatrzona tymi oczętami we mnie :-(
i odświerzacz powietrza dyndajacy na lusterku- też super zabawka dla kici :evil_lol::evil_lol::evil_lol: o masakra... jak se pomysle to cud że nie wpieprzyliśmy w jaka latarnie..... albo do rowu nie wpadliśmy.... dobrze że droge znałam na pamięć więc nie musiałam patrzeć :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

*****************************************************************************************************

Nam kiedyś tak Kicia uciekła z transportera. Ja prowadziłam, a Kasia odczepiała Kicie od swoich pleców:evil_lol:

[quote name='Alicja']
Trzeba popytac ile sterylka ....

Sterylka kotki coś ok 150 zł chyba

Posted

[quote name='Alicja']o masz...
kurcze no ...ale czy mógl to kto przewidziec ze tak to się skończy :cool1:
Trzeba popytac ile sterylka ....bo innego wyjścia nie ma :shake::shake:

Zasięgam języka w sprawie sterylki ...dam znac jak sie czegoś dowiem ....

ja tez popytam.. dziś jade do Pani weterynarz która zakłada Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt.... deklaruje pomoc przy sterylkach dla zwierząt bezdomnych.... w domach tymczasowych za przystępną cenę.... sprawdze jak to sie ma w praktyce ... inaczej zaś bede TA NAJGORSZA w rodzinie:evil_lol: bo bez sterylki nie ma mowy


[quote name='Isabel']Sterylka musi być, obojętnie czy to dom wychodzący, czy nie. A może ona jakimś cudem już jest wysterylizowana? Trzeba by to sprawdzić, ostatecznie niedawno miała jeszcze dom, może poprzedni opiekunowie o to zadbali - w sumie nie wiadomo co sprawiło, że znalazła się na ulicy.
albo sterylka albo umowa adopcyjna gdzie zadeklarują że sterylka bedzie... ja to skontroluje :diabloti: dlatego wiem że moich teściów na to nie stać :roll:

[quote name='Kiłi']Nam kiedyś tak Kicia uciekła z transportera. Ja prowadziłam, a Kasia odczepiała Kicie od swoich pleców:evil_lol:
a ja nie miałam pasażera :roll: byłam tylko ja i kotka :evil_lol::evil_lol:

Sterylka kotki coś ok 150 zł chyba
no własnie bede pytać..... i dam znac teściom

Posted

załatwiłam z panią że w pewnych okresach-bedzie prowadzona akcja "STERYLKA", dogomaniackie koty (na razie koty, potem też psy, i nie tylko dogomaniackie) będą sterylizowane po niższych cenach :multi: termin i warunki do dogadania :razz:

oferta pani weterynarz na dzień dzisiejszy :


  • sterylka kotki 90 zł,

  • kastracja kocurka 40 zł :p

Posted

[quote name='clockwork'] załatwiłam z panią że w pewnych okresach-bedzie prowadzona akcja "STERYLKA", dogomaniackie koty (na razie koty, potem też psy, i nie tylko dogomaniackie) będą sterylizowane po niższych cenach :multi: termin i warunki do dogadania :razz:

oferta pani weterynarz na dzień dzisiejszy :


  • sterylka kotki 90 zł,

  • kastracja kocurka 40 zł :p


no to juz cos ;)...supcio ...zawsze to sporo kasiorki w kieszeni na inne potrzeby zwierzaczka

Posted

W lutym\marcu zawsze jest akcja ARKI. Wtedy w wybranych lecznicach na terenie CAŁEGO kraju sterylki tańsze o połowę, ale myślę, że tak około 90-100zł będą. Mogę się dołożyć, tylko, błagam, po 10 stycznia ;)

Posted

[quote name='Wilejkaros']W lutym\marcu zawsze jest akcja ARKI. Wtedy w wybranych lecznicach na terenie CAŁEGO kraju sterylki tańsze o połowę, ale myślę, że tak około 90-100zł będą. Mogę się dołożyć, tylko, błagam, po 10 stycznia ;)
Sprawdzałam woj.śląskie, w zeszłym roku żadna lecznica z Jastrzębia nie przystąpiła do akcji :roll: Najbliżej chyba do Katowic: http://www.arkastrefa.fora.pl/ogolnopolski-dzien-sterylizacji-zwierzat-2006,4/woj-slaskie-kliniki-uczestniczace-w-akcji,11.html

Posted

rozmawiałam dzisiaj z teściową :roll:
postawiłam warunek... sterylka albo kot szuka domu.... powiedziała że nie ma na sterylke....

więc wyglada że szukamy.... już ma jakieś ALE.... bo przecież jak to.... przywiozłam do niej, żeby przechowała... a tera sie wypinam doopą.... ona go chce i bedzie pilnować żeby nie zaciążyła :mdleje: wiedziałam że bedzie zadyma... że znów bede najgorsza, że wyżyga mi to niebawem :diabloti:


SZUKAMY DOMKU DLA KICI!!!!!

Posted

Ale jedzonko zawiozlas :razz::razz:...nie ponoszą kosztow jako takich ?? Jak trzeba bedzie to jedzonko dokupimy jakby coś ...Tylko domek poszukiwany w takim razie :roll:

Posted

[quote name='Alicja']Ale jedzonko zawiozlas :razz::razz:...nie ponoszą kosztow jako takich ?? Jak trzeba bedzie to jedzonko dokupimy jakby coś ...Tylko domek poszukiwany w takim razie :roll:

tak... zawiozłam sucha karme.. oni dokupili puszke.... bo wydaje im sie że TO ICH KOT :roll: i żwirek .....

Posted

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]
tak... zawiozłam sucha karme.. oni dokupili puszke.... bo wydaje im sie że TO ICH KOT :roll: i żwirek .....
[/FONT]

[FONT=Arial]no to im domeczek wcześniej się znajdzie tym lepiej ......


Domku szukamy .......
[/FONT]

Posted

kurza twarz! Co za ludność!:shake:
Clockworku, Ty chyba przyciągasz czarne koty. Ten na lotnisku też chyba był czarny? Masz świetny gust, czarne koty są piękne. Proponowałabym pokazać kota Clockworkowi. Może na początek dać mu do powąchania/wrzucić do legowiska jakąś część legowiska kotki, albo jakąś jej rzecz, żeby oswoił się z zapachem kotecki.:razz:

Posted

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]ja tez popytam.. dziś jade do Pani weterynarz która zakłada Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt.... deklaruje pomoc przy sterylkach dla zwierząt bezdomnych.... w domach tymczasowych za przystępną cenę.... sprawdze jak to sie ma w praktyce ... inaczej zaś bede TA NAJGORSZA w rodzinie:evil_lol: bo bez sterylki nie ma mowy[/FONT]



[FONT=Arial]albo sterylka albo umowa adopcyjna gdzie zadeklarują że sterylka bedzie... ja to skontroluje :diabloti: dlatego wiem że moich teściów na to nie stać :roll:[/FONT]


[FONT=Arial]no własnie bede pytać..... i dam znac teściom[/FONT]

Która pani weterynarz zakłada takie stowarzyszenie?

Jakby trzeba było tymczasu, nawet dłuższego to się zgłaszam. Z teściami to wiadomo, najlepiej wychodzi się na zdjęciach:eviltong:

Małż się zgadza na tymczas, bo jeszcze nie wie, że lubi koty:evil_lol:, jakby wiedział , toby wziął na DS ;)

Posted

[quote name='shanti']Która pani weterynarz zakłada takie stowarzyszenie?

Jakby trzeba było tymczasu, nawet dłuższego to się zgłaszam. Z teściami to wiadomo, najlepiej wychodzi się na zdjęciach:eviltong:

Małż się zgadza na tymczas, bo jeszcze nie wie, że lubi koty:evil_lol:, jakby wiedział , toby wziął na DS ;)

[FONT=Arial]dałam znac do Madzi ...jak tylko bedzie mogła wejść na dogo pewno sie odezwie ;)[/FONT]

Posted

[quote name='Alfa i Zuzia']kurza twarz! Co za ludność!:shake:
Clockworku, Ty chyba przyciągasz czarne koty. Ten na lotnisku też chyba był czarny? Masz świetny gust, czarne koty są piękne. Proponowałabym pokazać kota Clockworkowi. Może na początek dać mu do powąchania/wrzucić do legowiska jakąś część legowiska kotki, albo jakąś jej rzecz, żeby oswoił się z zapachem kotecki.:razz:
[FONT=Arial]noooo... ta na lotnisku tez była czarna.... bo czorne koty wcale nie przynoszą pecha... ino szukaja domków ;)
nie chce ryzykować z Clockworkirm, z obawy na kotka... to 6cio letni stary pies który NIGDY nie miał swojego własnego- prywatnego kota.... :roll:
[/FONT]
[quote name='shanti']Która pani weterynarz zakłada takie stowarzyszenie?
[FONT=Arial] dr. Majer z Ruptawy[/FONT]
Jakby trzeba było tymczasu, nawet dłuższego to się zgłaszam. Z teściami to wiadomo, najlepiej wychodzi się na zdjęciach:eviltong:

Małż się zgadza na tymczas, bo jeszcze nie wie, że lubi koty:evil_lol:, jakby wiedział , toby wziął na DS ;)

[FONT=Arial]jesoooo jak fajnie... bo im dłużej on bedzie u teściów tym większa bedzie zadyma że go biore:diabloti: i tak bede sie z nimi szarpać o niego bo oni są pewni że to już ICH kotek i nic do nich nie przemawia....

w jakich godzinach pracujes???? wiem gdzie masz sklepik- zidentyfikowałam Cie po ogłoszeniu z zaginionym Moruskiem :razz:... wpadłabym jutro pogadać ...

czy Ty masz psiaka??? jaki jest w stosunku do kotów??? to kicia była zaprowadzona do sąsiadki znajomej która ma te 2 atakujace koty... sąsiadka chciała czarnego kotka, więc ta jej zaniosła... ale kicia zdzilił psa po pysku... i sąsiadka dlatego sie nie zdecydowała :cool1: może to ze stresu.. został zabrany prosto z ulicy do dwój kotów które robiły KKHHHHHHHHHHH :kociak: zaraz potem do psa :roll: kicia była zdezorientowana ;) zreszta przyjde to pogadamy

jak ja mam im teraz powiedzieć że zabieram kotka :hmmmm: ale sie wpieprzyłam :oops:
[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...