Wilejkaros Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Nie właśnie. Taka zwykła, może trochę grubsza bawełna. Pewnie z odrobiną czegoś. Tylko ściągacze wokół otworów łapkowych elastyczne. Quote
Alicja Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [FONT=Arial]w górę kiciuniu :multi:.....bo krawcowe poszły spac :evil_lol:[/FONT] Quote
shanti Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]w górę kiciuniu :multi:.....bo krawcowe poszły spac :evil_lol:[/FONT] Ale już wstały;) Quote
Alicja Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='shanti']Ale już wstały;) [FONT=Arial]śpiochy ....:grins: a jak nasza Diva operowa :razz::razz: [/FONT] Quote
shanti Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]śpiochy ....:grins:[/FONT] [FONT=Arial]a jak nasza Diva operowa :razz::razz:[/FONT] Spała 3 noce i 2 dni z małymi przerwami na jedzenie i kuwetkę. Dzisiaj rano grzecznie czekała w kuchni na jedzonko, bo michy były puste. Wszamała porcję:-o Potem zainteresowała ją drukarka, i wychodzący z niej papier:eviltong: Jeszcze póżniej zgodnie z psiurem przeszkadzali pańci zapakować 2 paczki, bo ten papier tak ekscytująco szeleścił:razz: Teraz grzeje się na parapecie na słoneczku. Czekam teraz na jakieś ocieplenie stosunków psio-kocich. Ale... w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz:shake: Quote
Alicja Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='shanti']Spała 3 noce i 2 dni z małymi przerwami na jedzenie i kuwetkę. Dzisiaj rano grzecznie czekała w kuchni na jedzonko, bo michy były puste. Wszamała porcję:-o Potem zainteresowała ją drukarka, i wychodzący z niej papier:eviltong: Jeszcze póżniej zgodnie z psiurem przeszkadzali pańci zapakować 2 paczki, bo ten papier tak ekscytująco szeleścił:razz: Teraz grzeje się na parapecie na słoneczku. Czekam teraz na jakieś ocieplenie stosunków psio-kocich. Ale... w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz:shake: [FONT=Arial] no ja tak po cichutku liczę , że mały zaakceptuje do końca Milkę i ona zostanie z wami :grins:[/FONT] Quote
shanti Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='Alicja'] [FONT=Arial]no ja tak po cichutku liczę , że mały zaakceptuje do końca Milkę i ona zostanie z wami :grins:[/FONT] Z nim to już nie ma problemu, chciałby się bawić (dupka w górze, ogonek chodzi jak na sprężynie), tylko że kicia nie życzy sobie poufałości i go bije po pyszczku. Dwa razy go pogoniła po mieszkaniu aż się kurzyło:shake: Wet też mi mówi, że jej charakter ujawni się dopiero teraz, bo w rui to kocica ociera się o wszystko. Zobaczymy, czas pokaże. Teraz zależy wszystko od tych dwojga. Z drugiej strony, pies zachowuje się jak rozpieszczony jedynak, nie można pogłaskać kota, bo już się pcha pod ręce, zabawkę musi mieć akurat tą, którą bawi się Milka, wołam kici, kici i pojawia się...pies:razz: Jeśli nadejdzie taki moment, że oboje położą się do drzemki obok siebie przy pani i nie będą o siebie zazdrośni, to obiecuję, że kicia zostanie:p Quote
agbar Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 shanti napisał(a):Z nim to już nie ma problemu, chciałby się bawić (dupka w górze, ogonek chodzi jak na sprężynie), tylko że kicia nie życzy sobie poufałości i go bije po pyszczku. Dwa razy go pogoniła po mieszkaniu aż się kurzyło:shake: Wet też mi mówi, że jej charakter ujawni się dopiero teraz, bo w rui to kocica ociera się o wszystko. Zobaczymy, czas pokaże. Teraz zależy wszystko od tych dwojga. Z drugiej strony, pies zachowuje się jak rozpieszczony jedynak, nie można pogłaskać kota, bo już się pcha pod ręce, zabawkę musi mieć akurat tą, którą bawi się Milka, wołam kici, kici i pojawia się...pies:razz: Jeśli nadejdzie taki moment, że oboje położą się do drzemki obok siebie przy pani i nie będą o siebie zazdrośni, to obiecuję, że kicia zostanie:p shanti ja co prawda mam kota ale jakbym go nie miala bo Mafia zostala w Polsce...ale kiedy przyjezdzamy do Polski to Mafia i Dealer moze nie spia razem wtuleni w siebie ale na jednym lozku juz tak....na poczatku kocica diablica probowala mu wydlubac oczy i rozczlonkowac nos ale po kilku wizytach po prostu go ignoruje -choc Dealer caly czas ja zaczepia zeby sie pobawila...wiec mysle ze skoro u nas pomimo tego ze widza sie raz na jakis czas zwierzaki powiedzmy zaakceptowaly sie to u ciebie mam nadzieje tez bedzie dobrze:) Dajmy zwierzom troche czasu...bede trzymac lapki:loveu: Quote
Alicja Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [FONT=Arial]:razz::razz:dawa mnie tu Milkę na pogadanie :cool1:[/FONT] Quote
clockwork Posted January 11, 2008 Author Posted January 11, 2008 [quote name='agbar']dont panik...kot potrafi przespac nawet 18 godzin na dobe....moja Mafie to czasem budzilam bo myslalam ze umarla we snie:roll:tez tylko spanie, jescie i kuweta....:evil_lol: [FONT=Arial]chciałam napisać że z tym spaniem mam jak kot... ale Aa mnie wyprzedziła :p[/FONT] [quote name='shanti'] Zobaczymy, czas pokaże. Teraz zależy wszystko od tych dwojga. Z drugiej strony, pies zachowuje się jak rozpieszczony jedynak, nie można pogłaskać kota, bo już się pcha pod ręce, zabawkę musi mieć akurat tą, którą bawi się Milka, wołam kici, kici i pojawia się...pies:razz: Jeśli nadejdzie taki moment, że oboje położą się do drzemki obok siebie przy pani i nie będą o siebie zazdrośni, to obiecuję, że kicia zostanie:p [FONT=Arial]no to ja zaciskam kciukacze.... coby położyły sie razem obok ciebie.. :loveu::loveu: haha... pies ci sie skocił?? kici kici, a tu dzień dobry shanti na posterunku :evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
agbar Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 aaaaa skleroza ...mialam jeszcze napisac ze Dilski jak sie bralo kotka do przytulania to jakby mogl to by na glowe wlazl, piszczy, skamle cuda na kiju wyczynial zeby go zuwazyc...wiec po prostu na poczatku kotek siedzial na kolanach a ja w tym czasie druga lapka(jednoczesnie trzymajac lapy kota zeby nie rozorala psu ryjoka) glaskalam psa i dokarmialam go....dalo rade...:pmoge teraz bawic sie z kotem a Dili lypie okami z poslania ale juz sie pogodzil z tym ze potem i tak do niego przyjde i naszeptam mu do uszka ze jest grzecznym madrym psem...a co tam troche go poklamac moge jelopka jednego:diabloti: Quote
shanti Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 [quote name='agbar']shanti ja co prawda mam kota ale jakbym go nie miala bo Mafia zostala w Polsce...ale kiedy przyjezdzamy do Polski to Mafia i Dealer moze nie spia razem wtuleni w siebie ale na jednym lozku juz tak....na poczatku kocica diablica probowala mu wydlubac oczy i rozczlonkowac nos ale po kilku wizytach po prostu go ignoruje -choc Dealer caly czas ja zaczepia zeby sie pobawila...wiec mysle ze skoro u nas pomimo tego ze widza sie raz na jakis czas zwierzaki powiedzmy zaakceptowaly sie to u ciebie mam nadzieje tez bedzie dobrze:) Dajmy zwierzom troche czasu...bede trzymac lapki:loveu: Mam nadzieję, że tak będzie:evil_lol: Żeby tylko kicia nie uznała mojego psa za zwierzynę łowną, bo podobno kot jest w stanie upolować stworzenie dorównujące mu wielkością. Natomiast różnica wagi wynosi już kilogram na korzyść Milki:shake: Ps.Ten mały, złośliwy potwór (pies) chyba prowadzi wojnę podjazdową, bo znowu naszczał do kuwety:mad::angryy: Poznaję po obsikanych do połowy ściankach , kotka nogi nie podnosi no i smród inny. Taka zgodność panuje tylko w obliczu wspólnego wroga-odkurzacza:evil_lol: A tacy są grzeczni gdy pani szaleje ze ścierą:lol: A jeszcze niedawno takie excesy się działy A ja się dziwię, że mi się kompek zawiesza...:cool3: Quote
Alicja Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 :evil_lol:[FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol:nieźle ;) podnoszę nocką ;)[/FONT] Quote
Alicja Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [FONT=Arial]:hmmmm: zaś 1 sza Ciotki wstawac....[/FONT] Quote
shanti Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:hmmmm: zaś 1 sza [/FONT] [FONT=Arial]Ciotki wstawac....[/FONT] Alicjo, ty niezastąpiona :Rose: Quote
clockwork Posted January 12, 2008 Author Posted January 12, 2008 [FONT=Arial]buuuhahahha... wiedziałam... wiedziałam że to wszytko pisze shanti (pies znaczy- nie Iwonka) :evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Alicja Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='shanti']Alicjo, ty niezastąpiona :Rose: [FONT=Arial]kurde ...mój TZ mówi inaczej :hmmmm: ..........................;)[/FONT] Quote
shanti Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]buuuhahahha... wiedziałam... wiedziałam że to wszytko pisze shanti (pies znaczy- nie Iwonka) :evil_lol::evil_lol:[/FONT] Jakby pisał pies to byłoby tak: Zabierzcie natychmiast stąd tego pluszaka, który mnie bije po pysku:placz::mad: [FONT=Arial]kurde ...mój TZ mówi inaczej :hmmmm: ..........................;-)[/FONT] Jak każdy, nie wie jaki ma skarb;) Quote
Alicja Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='shanti'] Jak każdy, nie wie jaki ma skarb;) [FONT=Arial]osz kurde ....a niepomyślałaś o tym że skarby się zakopuje głęboko :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
shanti Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]osz kurde ....a niepomyślałaś o tym że skarby się zakopuje głęboko :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Myślałam, że to dotyczy teściowych;) Quote
Alicja Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 [quote name='shanti']Myślałam, że to dotyczy teściowych;) [FONT=Arial]:hmmmm: ufff....to w takim razie mi ulżyło ;)...jeszcze se troche pożyje :evil_lol:[/FONT] Quote
Alicja Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [FONT=Arial]:razz::razz:...a tu co tak cicho :hmmmm:[/FONT] Quote
shanti Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:razz::razz:...a tu co tak cicho :hmmmm:[/FONT] Wypiłam :morning: ale jakoś mi się nie rozjaśniło w głowie. Chyba taki dzień, bo zwierza pojadły i poszły dalej drzemać:sleeping: Quote
monika55 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Oswiec mnie gdzie mieszkasz, bo przeciez pieniadze musze przekazac.:oops: Quote
Alicja Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 [quote name='shanti']Wypiłam :morning: ale jakoś mi się nie rozjaśniło w głowie. Chyba taki dzień, bo zwierza pojadły i poszły dalej drzemać:sleeping: [FONT=Arial]no kochana spacerek ...słoneczko wychodzi...:multi:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.