Wilejkaros Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Kochają Cię, Wariatko. Dobrego człowieka czują... Przecież dzisiaj Ci się przyśni i tak... Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 clockwork napisał(a)::laola: moja PIERWSZA I OSTATNIA KICIA JEDZIE DO DOMCIU:multi::multi: a wiecie co sie mi dziś przydarzyło??? wychodze z poczty ... wieczór... ciemno... za plecami słysze miaaau.... miaaauuuu... obracam sie nic nie widze... przyglądam sie ... dwoje zielonych oczu (jak milka czarny kot i zielone oczy) udaję że nie widze... w duchu klnę... oddalam się... a im dalej ide tym bliżej siebie słysze miaauuuuu.... dochodze do świateł latarni ... patrze kot... czarny :mdleje: reprodukcja Milki :crazyeye::crazyeye: robie KSZZZZZZZ ... i tupam nogą.. kicia ucieka.... nie wspomne że prawie wpadła pod auto:roll: za jakie grzechy ne mnie tak prześladują :mad::mad: :evil_lol: :evil_lol:zostałaś naznaczona ;):evil_lol:....TZ pytał czy mnie weźmiesz na tymczas ...jo tysz czorno :diabloti:ino wrona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
clockwork Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::evil_lol: :evil_lol:zostałaś naznaczona ;):evil_lol:....TZ pytał czy mnie weźmiesz na tymczas ...jo tysz czorno :diabloti:ino wrona :evil_lol::evil_lol::evil_lol: kszzzzzz... czarna bestio...TUP!! nie gadam z wami :diabloti: nie gadam :eviltong::eviltong: małolaty wy :diabloti:moja kicia ma dom :multi::multi::multi: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 clockwork napisał(a):kszzzzzz... czarna bestio...TUP!! nie gadam z wami :diabloti: nie gadam :eviltong::eviltong: małolaty wy :diabloti:moja kicia ma dom :multi::multi: mrał mrał :hmmmm:....krrrraaaaaaaaa.:hmmmm: ...jak to leci :hmmmm:...i nie tupaj bo wlece pod naszą rządową ....no my goowniary, małolaty :evil_lol::evil_lol:...robimy se ino hop hop ..... TWOJA kicia ma domek :multi: Quote
clockwork Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a):mrał mrał :hmmmm:....krrrraaaaaaaaa.:hmmmm: ...jak to leci :hmmmm:...i nie tupaj bo wlece pod naszą rządową ....no my goowniary, małolaty :evil_lol::evil_lol:...robimy se ino hop hop ..... TWOJA kicia ma domek :multi: chcesz papuge :diabloti: leżała zepsuta w kartonie.... Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 clockwork napisał(a):chcesz papuge :diabloti: leżała zepsuta w kartonie.... :hmmmm: a karton jeszcze dobry ...bo moze sie przyda :razz::razz:...dawaj papuge ...przyszpanuje :diabloti: Quote
clockwork Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Alicja napisał(a)::hmmmm: a karton jeszcze dobry ...bo moze sie przyda :razz::razz:...dawaj papuge ...przyszpanuje :diabloti: karton po butach... cena 139..... :roll: Quote
clockwork Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 aha.. KICIA MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :knajpa: :diabloti: Quote
Wilejkaros Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Przepraszam, że tu, ale się zmartwiłam PW, które dostałam. Chyba nie zrozumiałam całego. Jeśli mogę prosić o wyjaśnienie, to PROSZĘ. Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 clockwork napisał(a):aha.. KICIA MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :knajpa: :diabloti: KICIA MA DOM U PANI [SIZE=3]Z MIAU :multi::multi::multi: Quote
shanti Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Dzięki Wiatce, która wątek na miau założyła, Bogusiu:loveu: Trzymajcie kciuki do soboty, żeby się nie pozagryzali. Clockwork widziała dzisiaj jak u mnie wygląda izolacja kota od psa:diabloti: Długo już u mnie się nie zjawi, ma słuch uszkodzony:diabloti: Quote
Alicja Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 shanti napisał(a):Dzięki Wiatce, która wątek na miau założyła, Bogusiu:loveu: Trzymajcie kciuki do soboty, żeby się nie pozagryzali. Clockwork widziała dzisiaj jak u mnie wygląda izolacja kota od psa:diabloti: Długo już u mnie się nie zjawi, ma słuch uszkodzony:diabloti: :razz::razz:co ty Ona przyzwyczajona ...przecie ma papuga :evil_lol::evil_lol: Quote
agbar Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:diabloti: przyszlam se nabic posta:cool1:bo mi bardzo zalezy zeby miec milion postow bo mam 12 lat i krecone wlosy......i posiadanie duzej ilosci postow to sens mojego istnienia...:cool1: miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:loveu: Quote
Alicja Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 agbar napisał(a):miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:diabloti: przyszlam se nabic posta:cool1:bo mi bardzo zalezy zeby miec milion postow bo mam 12 lat i krecone wlosy......i posiadanie duzej ilosci postow to sens mojego istnienia...:cool1: miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:loveu: :roflt: jakem stara niepoważna histeryczka ......KCM :loveu:.... też se nabije a co :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: bo to takie dżazi mieć dużżżżżżżżżżżżżżżżżżoooooo postów na dogo :angryy: Quote
shanti Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Greven napisał(a):Piszesz o kocie, jakby był istotą zdolną brać odpowiedzialność za swoje czyny i myśleć przyszłościowo. Kot nie wykorzystał swojej szansy???? To kot niby wiedział, że dostał jakąś szansę? Powiedzieliście o tym kotu, czy może zakomunikowaliście pisemnie? Czy kto jakoś się odwoływał od decyzji o oddaniu do schroniska? Wybaczcie ten mały żarcik, ale przecież żarciki w tym wątku to nic złego... Jeszcze raz zapytam - czy o pomoc zostały poproszone fundacje pro zwierzęce, a szczególnie pro kocie z okolicy i z całej Polski? Jaki był od nich odzew? Jakieś pół roku temu poprosiłam pewną znaną organizację o pomoc, ale jakoś do dzisiaj nie mam odpowiedzi. Sorki, ale u nas jest tyle zwierząt potrzebujących pomocy, że do takich fundacji musiałabym dzwonić codziennie, jak nie częściej. Schron to była ostateczność i do końca miałam nadzieję, że wyniknie coś innego, i wynikło:multi: A tak poważnie, jak utrzymać wątek ze zwierzem do adopcji lub bazarkiem w górze nie nabijając postów:hmmmm:, nie znam innego sposobu. Z 10 czy 50 strony nikt ich nie wypatrzy. Jeszcze jedno, kto teraz ma podpisać umowę adopcyjną z Karoliną? Clockwork, która ją znalazła, pierwszy DT, który nie chciał jej leczyć, czy ja, która nie mam możliwości wzięcia jej z DS gdyby było coś nie tak???? Może AFN podpisze?? Niech mi na to pytanie odpowiedzą Ci, co wylewali wiadra pomyj na moją głowę. Jestem ciemna i po prostu chcę wiedzieć, bo nigdy nic takiego jak adopcja nie organizowałam. Dziwicie się potem, że nie ma tymczasów. Ja już nim nie zostanę, ani pewnie Monika55 wpuszczona w maliny z Dropsikiem:shake: Quote
clockwork Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 :bigcool::bigcool: kicia ma domek kicia ma domek :loveu::loveu: oby sie Iwonkowe zwierza nie poturbowały do soboty :roll::roll: a ja mam suszarnie w gębie przez ten domek :roll::evil_lol: co tam mówiłyście??? nic nie słysze :shock:Ala... mój papug AŻ tak nie skrzeczy :mdleje: :evil_lol: Quote
shanti Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 clockwork napisał(a)::bigcool::bigcool: kicia ma domek kicia ma domek :loveu::loveu: oby sie Iwonkowe zwierza nie poturbowały do soboty :roll::roll: a ja mam suszarnie w gębie przez ten domek :roll::evil_lol: co tam mówiłyście??? nic nie słysze :shock:Ala... mój papug AŻ tak nie skrzeczy :mdleje: :evil_lol: A mi fajnie! Dokulałaś się do domu, widzę? A grzecznie spać poszłaś?:razz: Quote
Alicja Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 shanti napisał(a):A mi fajnie! Dokulałaś się do domu, widzę? A grzecznie spać poszłaś?:razz: nie poszła spać grzecznie ....klikała se ze mna :grins: ... bez nabijania postow :diabloti::diabloti::diabloti: a tak wogóle to nie wiem czy zauwazyłyście ze na nasz wątek wchodziły osoby chcące poczytać TYLKO TO co im było wygodne ...ja jakimi KROWIASTYMI literkami napisałam ze dzwoniłam do Wandul66i ze JEST DT ....a nadal się dopytywano :razz::razz: to co ja po chińskiemu to napisałam czy panie sobie na gg porozsyłały na moje posty ignora :diabloti::evil_lol:bo inaczej tego nie wytłumacze ...tak już się zastanawiałyśmy nad tym kurde rozpisałam sie ...a mogłam to na 2 posty podzielić:angryy::angryy::angryy: Quote
clockwork Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Napisał Greven Piszesz o kocie, jakby był istotą zdolną brać odpowiedzialność za swoje czyny i myśleć przyszłościowo. Kot nie wykorzystał swojej szansy???? To kot niby wiedział, że dostał jakąś szansę? Powiedzieliście o tym kotu, czy może zakomunikowaliście pisemnie? Czy kto jakoś się odwoływał od decyzji o oddaniu do schroniska? Wybaczcie ten mały żarcik, ale przecież żarciki w tym wątku to nic złego... Jeszcze raz zapytam - czy o pomoc zostały poproszone fundacje pro zwierzęce, a szczególnie pro kocie z okolicy i z całej Polski? Jaki był od nich odzew? Greven ... nie chce być niewdzięczna... bo Fundacje są potrzebne.. owszem... ale w momencie kiedy liczy się na pomoc Fundacji- te często umywają ręce... przytoczę 2 wątki: kotek którego spotkałam na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach.. płaczący kotek którego widziałam najpierw na płycie lotniska,kiedy wysiadałam z samolotu a po odprawie bagażowej spotkałam tegoż samego kotka na parkingu biegającego między dziesiątkami/setkami samochodów... NATYCHMIAST założyłam wątek z prośbą o zainteesowanie się kotkiem ludzi z bliższych okolic... napsałam do KOCIEJ fundacji z tamtych okolic... co usłyszałam?? "TRZEBA BYłO GO ZABRAć" tak po prostu... o pierwszej w nocy miałam spakować kotka do auta i przywieźć do domu gdzie czekał 60kilowy pies :loveu: NESTOR z nużeńcem... którego znalazła 15letnia emdziołek.... spakowała go na noc do piwnicy w bloku i apelowała o jakąkolwiek pomoc KAŻDEJ fundacji... apelowała o kasę na leczenie, na klinike lub hotelik, o głupie cegiełki na allegro, bo tylko fundacje mogą pomóc... zakończyło się tym że pomogło jej kilka prywatnych osób...Pies już zdrowy w nowym domku, pozostał dług... ona nie pracuje ... W Jastrzębiu też powstała fundacja... nawet miałam do niej przystąpić... ale póki co widzę walkę o stołki i debaty na temat komu ile płacić... na razie się w to nie mieszam.. w dupie mam wpłacanie składek na pensje zarządu.. niemałe pensje... wolę te pieniądze przeznaczyć na psiaki.... za to mistrzostwem świata było dla mnie pytanie członka stowarzyszenia "wiozłaś psa do Jastrzębia 700 km??? ile na tym można zarobić?? może ja też bede woził" :mdleje:kiedy odpowiedziałam panu że na dogo się nie zarabia że robię to z potrzeby serca,że pomagam psiakom kiedy mają szanse na lepsze życie... powiedział "bez sensu... tak za darmo tam działasz?? kase trzeba na tym robić" :angryy::mad: i niestety to nie odosobniony przypadek.... fundacje powstają jak grzyby po deszczu, ale nie każda ma na celu głównie ratowanie zwierząt... kolejna prozwierzęca instytucja TOZ... temat rzeka.. napisałam do nich w sprawie min. jastrzębskiego schronu- nawet nie raczyli odpowiedzieć, nie mówiąc już o działaniu typu kontrola.. przestałam walczyć o psiaki w jastrzębskim schronie bo sama nic nie zdziałam... poczekam... jeszcze rok, dwa, a może i nie i będzie kolejna ligota czy inna umieralnia... wtedy znów wkroczę do akcji- bo wtedy nie będę sama... cała Polska przejmie się biednymi psiaczkami.. bedziemy wieszać psy na jastrzębskich opiekunach i wyzywać jaki ten świat niesprawiedliwy :cool1: Quote
clockwork Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 shanti napisał(a): Jeszcze jedno, kto teraz ma podpisać umowę adopcyjną z Karoliną? Clockwork, która ją znalazła, pierwszy DT, który nie chciał jej leczyć, czy ja, która nie mam możliwości wzięcia jej z DS gdyby było coś nie tak???? Może AFN podpisze?? Niech mi na to pytanie odpowiedzą Ci, co wylewali wiadra pomyj na moją głowę. Jestem ciemna i po prostu chcę wiedzieć, bo nigdy nic takiego jak adopcja nie organizowałam. Dziwicie się potem, że nie ma tymczasów. Ja już nim nie zostanę, ani pewnie Monika55 wpuszczona w maliny z Dropsikiem:shake: po co umowa?? Iwona... widzisz.... monika55 też nie dostała żadnej umowy ... mogłaby z Dropsikiem który miałbyć tylko na TYMCZAS zrobić cokolwiek... i tak nikt by się nie dowiedział, bo od momentu kiedy go wzięła na TYMCZAS nikt się więcej psem nie zainteresował ;) Quote
wandul 66 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 super , ciesze sie , że kicia ma domek !!! Całą resztę pomijam milczeniem , zreszta nie bardzo mam czas na czytanie tylu stron;););):evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
shanti Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Szara rzeczywistość.:razz::cool3: Gwoli sprawiedliwości dodam, że Fundacja BWP zareagowała na moją interwencję w sprawie boksi, której współpracownicy nieżle by skomplikowali żywot. Zaznaczam, że współpracownicy chcący się wykazać kosztem psa, sama Fundacja o tym nie wiedziała. Zareagowali, bo godziło to w dobre imię fundacji. Zamieszałam, ale sprawa była dość zawiła, skończyło się dobrze dla psa. Quote
Alicja Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 wandul 66 napisał(a):super , ciesze sie , że kicia ma domek !!! Całą resztę pomijam milczeniem , zreszta nie bardzo mam czas na czytanie tylu stron;););):evil_lol::evil_lol::evil_lol: :Rose: a Ja Ci ze Swej strony raz jeszcze dziekuję za chęć pomocy nam :calus: Quote
shanti Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 wandul 66 napisał(a):super , ciesze sie , że kicia ma domek !!! Całą resztę pomijam milczeniem , zreszta nie bardzo mam czas na czytanie tylu stron;););):evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja tym bardziej dziękuję:loveu: Jeszcze jako młoda dziewczyna pracowałam w fundacji ochrony zabytków i cośtam... do tej pory mam uraz:cool3::roll: Quote
ice_t Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jeszcze raz gratulacje z powodu znalezienia dl Kici domku stałego :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.