clockwork Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 [quote name='shanti']Jest non stop na jasnecie i zero odzewu. Miałam dosłownie 1 telefon i nie chodziło o nią. Została znaleziona 17 stycznia. Nikt jej nie szukał.:shake: Poogłaszałam ją gdzie mi przyszło do głowy. Już nie mam pomysłów 17 grudnia, znaleziona 17 grudnia.. tuż przed świętami ktoś zrobił porządek z kiciuchną :-( Quote
Alicja Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Ja już obdzwoniłam 3 znajomych :shake:..nikt nie chce Miki....1 mają dużego psa ...więc zaraz miałam przeczucia że się nie uda ...ale reszta niezezwierzęcona Quote
shanti Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 [quote name='clockwork']17 grudnia, znaleziona 17 grudnia.. tuż przed świętami ktoś zrobił porządek z kiciuchną :-( Miałam na myśli grudzień, napisałam styczeń. Już mi się wszystko miesza:shake: Quote
Kiłi Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 [quote name='shanti'] U mnie to samo:shake: Kotka chodzi po domu jak wkurzony tygrys, pies zestresowany atakami włazi mi ciągle na ręce, ja nie umiem w domu nic zrobić bo ich nie spuszczam z oka. Jeśli nikt się do końca dnia nie odezwie, to zadzwonię do tych znajomych z domku.:-( Aj to nie ciekawie... może i by się w końcu przyzwyczaiła do psa, ale on jest mniejszy i nie warto ryzykować:shake::shake: Kicia po sterylce na przykład się zmieniła, stała się łagodniejsza i dojrzalsza i do naszych psów się przyzwyczaiła nawet do małego Topsa, tylko, że u nas to inna sytuacja, bo ona wiedziała, że jak zrobi coś Topsowi to wkroczy wściekły Magnus. Ehh wielka szkoda...:-( Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Adam nie chce kici :placz::placz::placz: Quote
Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 MILKA szuka DOMKU na CITO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Milka ma 1 obserwatora na allegro. Na miau też jedna pani interesowała się nią. Może to ta sama osoba. Przed chwilą znowu psa mi pogoniła, bo szczekał w przedpokoju. Pies siedzi u pana na kolanach a kotka robi obchód swoich włości. Tz się zadeklarował, że dowiezie ją do nowego domu w promieniu gdzieś tak 60 km, na więcej czasu brak, bo pracuje i robi kursy. W ogóle to mam strasznego doła, bo ją polubiłam:-( Quote
Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='shanti']Milka ma 1 obserwatora na allegro. Na miau też jedna pani interesowała się nią. Może to ta sama osoba. Przed chwilą znowu psa mi pogoniła, bo szczekał w przedpokoju. Pies siedzi u pana na kolanach a kotka robi obchód swoich włości. Tz się zadeklarował, że dowiezie ją do nowego domu w promieniu gdzieś tak 60 km, na więcej czasu brak, bo pracuje i robi kursy. W ogóle to mam strasznego doła, bo ją polubiłam:-( podaj linka na miau :razz::razz:...przecież ja tam jestem zalogowana :oops::roll: Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='Alicja'] podaj linka na miau :razz::razz:...przecież ja tam jestem zalogowana :oops::roll: Proszę bardzo http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2794951#2794951 Quote
Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='shanti']Proszę bardzo http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2794951#2794951 dzięx :razz: Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='Alicja']dzięx :razz: Widzę, że już tam jesteś Alu :lol: Wysłałam pw do tej pani, zobaczymy co z tego będzie. Byłoby idealnie gdyby miała kogoś tylko dla siebie i swoje własne terytorium. Kot bombajski krótkowłosy http://pl.euroanimal.eu/Kot_bombajski_kr%C3%B3tkow%C5%82osy A to Milka:p Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Jutro dzwonię do tej koleżanki z domku, dalsze takie życie jak nasze to krzywda dla obu zwierzaków. Nie mogę wiecznie ich zamykać w różnych pokojach, bo to się mija z celem, a czekać aż kicia wydrapie oczy psu też nie będę. Na razie ratuje go to, że jest szybki i zwinny. Ale ile jeszcze mu się uda:placz: Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 no ja zachodzę w łeb gdzie kicię umieścić... i nic... pytałam, prosiłam błagałam ... nic.... mam cholerne wyrzuty sumienia,że naraziłam Cie Iwonko na to wszystko... i chyba nie mamy wyjścia- ty musisz sie jej pozbyć,dla dobra Was wszystkich... ja jej wziąć nie moge... nie ma nikogo kto by przygarnął kicie oprócz domku przy ruchliwej drodze... trudno- nie zawsze możemy stanąć na wysokości zadania.... czasem coś musi sie spieprzyć... daj ją koleżance... choć czuję że niebawem skończy pod kołami samochodu... ale nie ma innej opcji :placz::placz: dziękuję Ci za pomoc i jeszcze raz sorki że Cię wpieprzyłam na minę... chciałam dobrze dla kici, Ty też... nie wyszło :-( Quote
BoWa Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Ona jest piękna !!! Szkoda takiego kota, może zaczekajcie na tych chętnych z allegro... Ona znajdzie dom napewno! A na razie przecież można ja zamknać w np. łazience, jak taka niedobra:razz: Szkoda,że tak daleko do mnie , mogłabym ja wziąć na krótki tymczas. Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 GoWa napisał(a):Ona jest piękna !!! Szkoda takiego kota, może zaczekajcie na tych chętnych z allegro... Ona znajdzie dom napewno! A na razie przecież można ja zamknać w np. łazience, jak taka niedobra:razz: Szkoda,że tak daleko do mnie , mogłabym ja wziąć na krótki tymczas. GoWa!! kicia dostała szanse... niestety ja jako osoba która znalazła kicie czuję się odpowiedzialna także za dom tymczasowy- czyli dom Iwonki- shanti.... kicia jest większa od psa, i agresywnie do niego nastawiona... nie możemy ryzykować bezpieczeństwa shantiego, Iwonka nie może jej więzić w łażience... bo agresja wzrośnie, a niedaj boże wymknie się z łazienki ... shanti nie ma z nią najmniejszych szans... trudno- widocznie nie jesteśmy w stanie uratować każdej znajdy- zrobiłyśmy, a szczególnie IWONKA zrobiła wszystko co w jej mocy... dalej ryzykować nie może :shake::shake::placz: Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 clockwork napisał(a):no ja zachodzę w łeb gdzie kicię umieścić... i nic... pytałam, prosiłam błagałam ... nic.... mam cholerne wyrzuty sumienia,że naraziłam Cie Iwonko na to wszystko... i chyba nie mamy wyjścia- ty musisz sie jej pozbyć,dla dobra Was wszystkich... ja jej wziąć nie moge... nie ma nikogo kto by przygarnął kicie oprócz domku przy ruchliwej drodze... trudno- nie zawsze możemy stanąć na wysokości zadania.... czasem coś musi sie spieprzyć... daj ją koleżance... choć czuję że niebawem skończy pod kołami samochodu... ale nie ma innej opcji :placz::placz: dziękuję Ci za pomoc i jeszcze raz sorki że Cię wpieprzyłam na minę... chciałam dobrze dla kici, Ty też... nie wyszło :-( Magdzia, ja nie mam do nikogo pretensji, brałam taką możliwość pod uwagę, choć miałam nadzieję, że jakoś się to ułoży. Nie myślałam, że kicia z takim impetem weżmie się za psa. Ten dom u koleżanki to też nie na 100%, bo jak pisałam jest tam york i nie wiadomo jak to będzie. Już nie mam pomysłów co robić:shake: Na miau jedna pani się odezwała, napisałam jej pw, ale cisza:shake: Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 shanti napisał(a):Magdzia, ja nie mam do nikogo pretensji, brałam taką możliwość pod uwagę, choć miałam nadzieję, że jakoś się to ułoży. Nie myślałam, że kicia z takim impetem weżmie się za psa. Ten dom u koleżanki to też nie na 100%, bo jak pisałam jest tam york i nie wiadomo jak to będzie. Już nie mam pomysłów co robić:shake: Na miau jedna pani się odezwała, napisałam jej pw, ale cisza:shake: to może jednak do Kamili........ tam bynajmniej nie ma psa, oprócz naszego dochodzącego:wallbash::wallbash::wallbash: Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 a tak naprawde to chyba dla kici najlepszym rozwiązaniem byłby......... schron... w Rybniku.. tam jest kociarnia, a i opiekę i bezpieczeństwo by miała zapewnione.... Quote
Alicja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 clockwork napisał(a):a tak naprawde to chyba dla kici najlepszym rozwiązaniem byłby......... schron... w Rybniku.. tam jest kociarnia, a i opiekę i bezpieczeństwo by miała zapewnione.... no niestety:-(:-( ....lepszy schron niż droga szybkiego ruchu ...a tam jako kotka po sterylce będzie miała napewno duże szanse na adopcje Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Zaraz zacznę kląć, czemu ten świat taki porypany:placz: Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 straciłam wiare w sens ratowania zwierzaków... skoro sama nie mam możliwości wziąć znajd do domu... to jaki jest sens zbierania ich z ulicy i robienia sobie i IM nadziei :shake::shake: wypaliłam sie... coraz częściej się poddaję.. coraz częściej widze że to syzyfowa praca... co z tego że dom znalazło 20% piesków/kotków jak kolejne 80% nie ma szans na niego ... nie jestem bogiem... gdybym była... zmieniłabym całe to zasrane cierpienie na beztroske.. ale widocznie ON ma to w dupie.... przepraszam .. ale kończę działalność... to nie na moje nerwy :placz::placz: Quote
shanti Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 clockwork napisał(a):straciłam wiare w sens ratowania zwierzaków... skoro sama nie mam możliwości wziąć znajd do domu... to jaki jest sens zbierania ich z ulicy i robienia sobie i IM nadziei :shake::shake: wypaliłam sie... coraz częściej się poddaję.. coraz częściej widze że to syzyfowa praca... co z tego że dom znalazło 20% piesków/kotków jak kolejne 80% nie ma szans na niego ... nie jestem bogiem... gdybym była... zmieniłabym całe to zasrane cierpienie na beztroske.. ale widocznie ON ma to w dupie.... przepraszam .. ale kończę działalność... to nie na moje nerwy :placz::placz: Mnie też lepiej się żyło, gdy nie wchodziłam na dogo. Nie miałam bezsennych nocy. Ja się też chyba do tego nie nadaję, jestem za miękka:placz::placz::placz: Quote
clockwork Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 OKI.. podjęłam decyzje... we wtorek 29.01 MILKA jedzie do schronu... z dwojga złego (schron/dom wychodzący na trasę szybkiego ruchu z Yorkiem) wybrałam schron :-(:-( [SIZE=2]możecie mnie zlinczować Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.