Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj maggiejan .
Dobry wieczór wszystkim.
Nocek jest dopiero ciutkę ponad miesiąc w schronisku. Wiadomo, że psy po miesiącu przebywania w domu zaczynają czuć się pewniej.
Nie traćmy nadziei, Wilka dostała swoją szansę od życia, może Nocek też ją dostanie. Trzeba poprosić Izis.

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

brazowa1 napisał(a):
nie,nie reaguje na nikogo.Wychodzi z boksu,wraca,nie okazuje uczuc,procz silnego niepokoju,
najchetniej bylby ciagle na dworzu i chodzil w kołko:(

Bidulek ... w jego wieku zasługuje na spokojny, bezpieczny kąt...
Czy to, że nie reaguje jest wynikiem starości, czy stresu?

Posted

Czy on jest na owczarkach w potrzebie?

Czy ktos mu allegro zrobil?

Ale banerek dla Nocka w prezencie prosze bardzo :-)
Kto ma miejsce w podpisie prosze wstawić może jakaś dobra dusza da biedakowi kąt na ten krótki czas jaki mu jeszcze pisany na naszym padole




Już podlinkowany.

Elza Ty masz duuzo miejsca. Wstawiaj wstawiaj kochana banerek dziadunia...

Może pogadacie z Uciechowem o lekach dla niego, bo dostali duza partie rimadylu itd...

Posted

maggiejan napisał(a):
Bidulek ... w jego wieku zasługuje na spokojny, bezpieczny kąt...
Czy to, że nie reaguje jest wynikiem starości, czy stresu?

po prostu daleko posunieta starosc.Stres oczywiscie tez,ale wraz z wzieciem go do domowych warunkow,przypadlosci wieku nie mina

Posted

maggiejan napisał(a):
Ale zapewni mu się godne warunki, żeby mógł w spokoju dokończyć życie...Jego dobro trzeba mieć na względzie, nie własne...ten pies już dość przeszedł...


Tylko skąd wziąć człowieka, który będzie tak myślał i zabierze go do domu?

Posted

desdemona napisał(a):
znam rodziny, ktore owczarki niemieckie w identycznym stanie mialy do konca ich dni:(


Ja jestem taką rodziną..
Pewnie ma też już problem z nerkami itd..
Ehh gdyby nie fakt, że mam czlonka rodziny w szpitalu, więc ciągle mnie nie ma w domu, wzięłabym go na ostatnie dni :-( Chociaż wiem, jak to nas - ludzi - boli, wiem też, ile to znaczy dla takich psów..

Posted

Tym razem cud sie nie zdarzył.
Nocek zostal dzis uspiony.
Biarac pod uwage jego stan i warunki,jakie moglo mu zaoferowac schronisko,byla to decyzja sluszna.

Nocku,jestes tam,gdzie nic nie boli.

Posted

Tak mi przykro :-( Myślę, że powinno powstać coś na kształt hospicjum dla psów :-( One nie mogą tak odchodzić samotnie w schroniskach.
Nocek będziemy o Tobie pamiętać psiaczku :-( Za Tęczowym Mostem nic już nie boli... Że też ktoś kto wyrzucił psa u końcówki jego dni może spać spokojnie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...