Ulka18 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 tyle darow pojechalo do schroniska :lol: Quote
ANETTTA Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 oby tylko była nasza lalunia szczęsliwa ..taka ładniutka na tych fotkach ..... a skąd te dary ??? Quote
lunarmermaid Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Zdjęcie uśmiechnietej Sawci po prostu chwyta za serce.Tylko kilka minut zainteresowania i głaskania i już pies czuje,że idzie lepsze życie....:loveu: Nowemu panu Sawci należą sie gorące podziękowania od nas!:multi: Quote
ANETTTA Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 zapraszam na watek http://www.dogomania.pl/forum/f28/mielec-kolejny-bernardyn-czeka-na-dom-131195/#post11761931 kolejny ben z mielca :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: Quote
zuzlikowa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [quote name='Ulka18']Na koniec leciutko usmiechnieta Sawunia, zdjecia nie zmniejszam, niech dogomaniacy zobacza :loveu: Nie mogłam sobie odmówić,żeby nie wstawić ponownie tego zdjęcia! Na tyle zdjęć Sawy niech te dwie pokażą ję z...nadzieją...a może lekką pewnością-" Już wiem,że będzie dobrze!" Sunieczko, wyglądasz pięknie z tą pewnością! Niech wszystko dalej toczy się tak dobrze! Życzenia szczęścia dla całej Sawcinej rodzinki i tych,którzy pomogli jej ...przeżyć! ...i dla reszty psiaczków,towarzyszy podróży Sawci! Powodzenia!:loveu: Quote
ANETTTA Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 będą inf z domku sawuni zapraszam na watek mielec i kolejny bernardyn ..czeka na dom kolejny ben z mielca :shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake:: shake::shake: Quote
Ulka18 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Mamy na biezaco informacje z domu Sawy. Dzisiaj dzwonilam do Pani Hellwig. Sawa jest slaba po podrozy, nie chce pic, ani jesc. Ma trudnosci z chodzeniem. Jutro pojada do kliniki dla zwierzat, zeby wet zobaczyl Sawe. Quote
sonikowa Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 [quote name='Ulka18']Mamy na biezaco informacje z domu Sawy. Dzisiaj dzwonilam do Pani Hellwig. Sawa jest slaba po podrozy, nie chce pic, ani jesc. Ma trudnosci z chodzeniem. Jutro pojada do kliniki dla zwierzat, zeby wet zobaczyl Sawe.[/quote] Może to stres po podrózy, zmianie miejsca? Oby nic poważniejszego :roll: Quote
Reno2001 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Trzymamy kciuki. Musi byc dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ulka18 Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Sawa jest w klinice, ma troche podwyzszona temeprature, jest slabiutka i nie moze zbyt dobrze stanąc na nózkach. Nie chce jesc ani pic, wiec ma podawane kroplowki. Jutro rano bedziemy wiedziec więcej. Quote
terra Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Biedna Sawa teraz, kiedy ma dom musi być zdrowa i nacieszyć się bliskością człowieka. Trzymam kciuki za zdrowie Sawy. Quote
Ulka18 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Zle zniosla podroz, poza tym widzialyscie, ze nie byla ostatnio w najlepszym stanie, kiedys wygladala zdecydowanie lepiej. Podroz trwala ponad 12 godzin! To bardzo męczace dla chorego psa. Ale juz jest lepiej, Sawa troszke juz zjadla. Jesli jeszcze jej stan sie poprawi i goraczka spadnie, to moze jutro bedzie mogla wyjsc z kliniki.O 16 jej Pani ma znowu dzwonic do lekarza prowadzacego.Czekamy tez na ponowne wyniki badania krwi, rowniez w kierunku oznaczenia padaczki. der Maus gehes ein bischen besser Sie hat ein kleines bischen gefressen. Wenn es ihr noch ein bischen besser geht und das Fieber weg ist dürfen wir sie morgen holen. Dann muss man auf die Blutwerte warten. Um 16 Uhr kann Frau Hellwig wieder in der Klinik anrufen. Melde mich dann,Hellwigs haben kein Internet. Kciuki za Sawe nada potrzebne :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
zuzlikowa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Czy wiecie co u Sawci dzisiaj? Tak bardzo chcę wierzyć,że ta słabość spowodowana jest długą i męczącą podróżą...zmianą miejsca i ludzi... Sawciu trzymaj się mocno!Odpocznij i daj sobie zaznać szczęścia!:oops: Quote
ANETTTA Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 trzymajmy kciuki sunia ma byc szczęśliwa Quote
Ulka18 Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Sawa otrzymuje teraz inny antybiotyk, goraczka nie chce spasc. Pokazuje reakcje, gdy sie do nie mówi, ponownie nieco zjadla. Jutro o 9 rano jej Pancia ma dzwonic do kliniki, byc moze jutro popoludniu Sawe wypuszcza, to nie jest pewne. Sawa bekommt jetzt ein anderes Antibiotika das Fieber will nicht verschwinden. Sie zeigt aber Reaktion wenn sie angesprochen wird . Frau Hellwig ruft morgen früh um 9 uhr nochmal an,vielleicht darf ich Sawa dann mittags abholen. Gegessen hat sie auch wieder ein bischen..... Quote
zuzlikowa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Dziewczyno...Sawciu...trzymaj się! Dobrej i spokojnej nocy! Quote
zuzlikowa Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 I co u Sawci? Nastąpiła jakaś poprawa?:oops: Quote
Ulka18 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Sawa jeszcze musi zostac w klinice. Ma ciagle goraczke i jest slaba.Ciagle czekamy na wyniki badan krwi.Wir konnen Sawa nicht nach Hause holen.Sie hat immer noch Fieber und ist total Kaputt und Schlapp.Ihre Narbe istauch nicht ganz OK. Vielleicht kommen aber bis heute abend die Blutwerte dann wissen wir mehr. Quote
Reno2001 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Sawciu, trzymaj się dzielnie. Ciotki zaciskają kciuki ... Quote
Ulka18 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Sawunia wychodzi dzisiaj ok. 15 z kliniki. Panstwo musza jej dac duzo czasu, zeby doszla do siebie. Temperatura jest ponizej 39. wir dürfen sie holen........ Ich fahre um halb drei los wir sollen aber Zeit mitbringen sagte die TA Fieber ist runter auf 39 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.