Amber Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 Przykre jest, że wiele osób sądzi, że kaganiec to dla pieska straszna męczarnia i wolą go nie zakładać narażając Bogu ducha winne osoby i psy na poczęstunek ząbkami :roll: Oczywiście jak widzę pieski w 30 stopniowym upale w tubach to nie jest to najlepsze wyjście, ale nie do pomyślenia jest dla mnie mieć wiedzę o fizjologach itp. a mimo tego uważać, że kaganiec to coś zdrożnego. Quote
Pani Profesor Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 jeśli to jest sugestia względem mojej osoby, to po raz kolejny podkreślę - tam był cudzysłów, wstawiony protekcjonalnie przez to, że darunia ma 'miłosne' podejście do swoich psów, przeszło mi zatem przez myśl, że nie chce 'niepotrzebnie męczyć' kagańcem psa, bo znam osoby, które uważają, że to jest spętanie zwierzaka, zniewolenie, zabranie luzu itd., a w przypadku Shiro taki kaganiec jest wg. mnie potrzebną prewencją - wszędzie. Quote
Rinuś Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 darunia-puma napisał(a):hallo, włascicielko labradora ( rinuś ), zapraszam na spotkanie w lesie i zobaczymy kto kogo ustawi - wzgórze Gedymina wałbrzych , w internecie to wszystko można napisac , w ten sposób można poprawić -rinuś i reszta, swoje ego jak żona napisała" nasze psy -nasz cyrk" a nasze psy to nasz problem i tyle i wspólnie je kontrolujemy i ogarniamy więc żegnamy na naszym wątku pseudo włascicieli psów miłego wieczoru Koleszko grozisz mi czy mojemu psu? Bo nie bardzo rozumiem. Niestety, ale Wy z tymi Waszymi psami chodzicie w miejsca publiczne ,w których to one mogą komuś zrobić krzywdę ponieważ kompletnie nad nimi nie panujecie. I wiesz co? Mam nadzieję, że w końcu Cię jakiś Twój "ułożony" piesek upi*****i w ten pusty łeb. Dziękuję , żegnam patologię. Quote
Rinuś Posted November 11, 2013 Posted November 11, 2013 darunia-puma napisał(a):no ale dostałam choć pracę na pół etatu w sklepie zoologicznym, nie ma kokosów ale robię to co kocham jestem ze zwierzętami ;-) darunia-puma napisał(a):kochane cioteczki widzicie jak można wprowadzić ludzi w błąd :lol: dostałam zadanie od mojego szefa - jaka jest skala agresji w internecie - :lol: nie pomyliłam się - a debata będzie wielka w firmie jutro - wyciągniemy wiele wniosków :lol: dziękuję wam ciotki za wszystkie wypowiedzi, będą na pewno wzięte pod uwagę :lol: hahaha zajebiste! uśmiałam się po pachy :evil_lol: a to w zoologu Wam dają takie zadania? i macie taaaaaaką ogromną siedzibę w tym zoologu?? FAJNIE :diabloti: Chyba za dużo ćpiesz bo bajki masz nie z tej ziemi :evil_lol: Quote
barbarasz49 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 O rany Rinuś masz wszystkich w domu? Quote
Rinuś Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='barbarasz49']O rany Rinuś masz wszystkich w domu? wtf? [FONT=arial]10 znaków. [/FONT] Quote
Joanna-F Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Darunia, co u Was? ;) Mam nadzieję, że nie zniknęliście z dogo... Quote
darunia-puma Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 [quote name='Joanna-F']Darunia, co u Was? ;) Mam nadzieję, że nie zniknęliście z dogo...[/QUOTE] nie kochana nie zniknęłam przez jedną infantylną panienkę :diabloti: mam kilka zdjęć ale przy naszej przeprowadzce gdzieś mi zniknął kabelek od tel. inie mogę wstawić :placz: przed samymi świętami będziemy się przeprowadzać - jednak kupiłam to mieszkanie z tarasem, teraz jest tam remont a ja siedzę na kartonach w starych i już nie moim mieszkaniu bo je już też sprzedałam, teraz przydałaby się Medorowa i mnie i moją gromadkę przygarnęła do siebie haha ale zaraz jak się wyrobię z remoncikiem na pewno wstawię zdjęcia naszych wieśniaków ukochanych ;-) buziaczki kochana i cieszę się że wpadłaś do nas ;-) Quote
Joanna-F Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 To ja czekam na zdjęcia :loveu: Gratuluję nowego mieszkania i mam nadzieję, że "wieśniaki" :evil_lol: szybko się przyzwyczają do nowego domku. Quote
darunia-puma Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 kochana ja mam również taką nadzieje ;-) na święta zrobiłam sobie prezent w postaci mieszkania większego o 25m2 od tego które mam ;-) na szczęście obyło się bez kredytu ;-) obiecuje że wstawię zdjęcia ale muszę się najpierw ogarnąć ;-) Quote
agutka Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 pieseły masz piękne :loveu: Shila i Set są rodzeństwem? jak dla mnie wyglądają na malamutowe mieszanki -są jedyne w swoim rodzaju no i mają piękne spojrzenie :loveu: błękit również wymiata , bullowate moi faworyci ;) będę zagldać i czekać na foteczki ;) Quote
darunia-puma Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 cieszę się że kochana wpadłaś do nas ;-) dziękuję za miłe słowa Shilla i Seth nie są rodzeństwem ona była zabrana z rodziny która lała ją młotkiem po głowie, a Seth jest ze schroniska z boksu do uśpienia i są kochane ja zakochałam się w Twoich psiakach - są przepiękne ;-) Quote
Majkowska Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Wpadła i ja :) Kurcze, co zaglądam to Wy się przeprowadzacie, coś kupujecie... zazdroszczę diabelnie. Też bym tak chciała " balkon za mały dla piesków" to pstryk i mieszkanie zmieniamy :evil_lol: Przeczytałam też dyskusję na temat młodego. Cóż,mój też będzie kończył 2 lata i to taki głupkowaty wiek że sam nie wie czy chce być szczenięciem czy samcem alfa... Nagle wszystko się zmienia i psiak robi różne próby, co się mu uda a co nie. Bardzo niefajnie że Shiro poszedł w takim kierunku jak agresja. Fakt, to nie jest bułeczka z masłem w wychowaniu ale nie jestem też zwolenniczką powtarzania " to amstaff, one tak mają, zabijają wszystko co się rusza". Napewno nie ma co z psa robić zdegenerowanej maszyny do zabijania, ale pracować nad jego agresją. Jesteście dorosłymi ludźmi więc wierzę że sobie z tym poradzicie,tak żeby z psem żyło się miło i przyjemnie. Szczególnie że wiem jak źle jest mieć agresywnego psa - przez lat 13 poprawiałam i ponosiłam efekty złego wychowania naszego poprzedniego psa, nawet spacer z takim psem gdzie musisz mieć oczy dookoła głowy nie jest przyjemny, wieczny stres, bo coś mu zaraz odwali, bo pies do niego podbiegnie itd... Następnego psa poprowadzilam już zupełnie innymi regułami i jest wspaniałym kompanem, mogę go puścić, psów nie omijam łukiem, biega gdzie chce a ja nie muszę za nim wypatrywać czy czasem kogoś nie spotka... Cóż, życzę wam dużo cierpliwości, spokoju i skuteczności w szkoleniu :) Quote
agutka Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 może i ja wtrące swoje grosze ;) czy astek nie jest za bardzo rozpieszczany? może wprowadź mu więcej dyscypliny. Spotkałam się z wredotami w rasie ale to skróceniu laby pies powrócił do stateczności, bullowate dojrzewają bardzo długo więc wiele możecie jeszcze zmienić i naprostować ;) jak się ma do drugiego samca? próbuje sił ? Quote
darunia-puma Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 kochane co do agresji i dominacji do drugiego samca (Setha ) jest ok bawią się, czasami "walczą" ale to są walki na niby, jak jakiś zaskomle liżą się po pyskach, co do rozpieszczenia TAK Shiro jest rozpieszczony i to przeze mnie niestety bo jak był mały strasznie chorował, miał nużycę, chore jelita, krzywiznę łap i zębów, pchły i inne dziadostwa i spałam z nim, całowałam, kochałam i cierpiałam razem z nim i to był mój błąd bo pozwoliłam mu na prawie wszystko .... człowiek uczy się na błędach, na szkoleniu PT szkoleniowiec mówił że to jest synek mamusi bo nie chciał z nim współpracować ani z moim mężem tylko ze mną i trzymał się blisko mnie więc mam co chciałam ... Quote
agutka Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 tu już nie chodzi o spanie w łóżeczku bo moja też śpi ale ogół , trochę dyscypliny nikomu nie zaszkodziło i mimo wielkiej miłości bulka musi znać zasady i swoje miejsce ;) moja agresji niema do ludzi ale do psów to nie zagwarantuje że każdego zaakceptuje a przy tym jest bardzo głośno (piszcząco) ja jestem świadoma że coś źle robię skoro mojego psa nie potrafię na spacerach postawić do pionu a wina jest zawsze w nas bo na co pozwolimy tak będziemy miały ;) i nie chodzi tu o asta czy innego bojowego bo nie tylko te rasy sprawiają problemy Quote
Majkowska Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 to akurat że chciał współpracować z Tobą to świetnie :) Zapatrzenie w pańcię można bardzo dobrze wykorzystać. A szkolicie się obecnie u kogoś? Quote
Amber Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Wiesz z takim podejściem do psów, to może lepiej odpuść sobie "mocne rasy", bo jak widać średnio się łączy nadopiekuńcza właścicielka + pies, którego trzeba krótko trzymać. Mój pies też bardzo chorował za młodu, mimo tego, pracowałam z nim dzień w dzień... Pies to nie dziecko, nie trzeba mu osładzać życia w ten sposób. Zresztą i jedno i drugie można zagłaskać i zepsuć w ten sposób... tak naprawdę takim podejściem się zwierzę krzywdzi, a nie pomaga. Quote
darunia-puma Posted December 15, 2013 Author Posted December 15, 2013 [quote name='Amber']Wiesz z takim podejściem do psów, to może lepiej odpuść sobie "mocne rasy", bo jak widać średnio się łączy nadopiekuńcza właścicielka + pies, którego trzeba krótko trzymać. Mój pies też bardzo chorował za młodu, mimo tego, pracowałam z nim dzień w dzień... Pies to nie dziecko, nie trzeba mu osładzać życia w ten sposób. Zresztą i jedno i drugie można zagłaskać i zepsuć w ten sposób... tak naprawdę takim podejściem się zwierzę krzywdzi, a nie pomaga.[/QUOTE] i z tym niestety się zgodzę ... :roll: mój błąd ale cóż staram się naprawiać ... Quote
asiak_kasia Posted December 16, 2013 Posted December 16, 2013 Ja tylko dorzucę od siebie, że o ile ast jest jednak psem, który teoretycznie nie powinien miec w sobie agresji do człowieka, o tyle rotek, CC czy DC to już są psy, które były typowo stróżujące/obronne. I tu takie "zagłaskanie" kończy się agresją na serio i to w kierunku obcych osób jak i domowników. Niestety próby "naprawienie" sytuacji często kończą się witaminką M. Takie rasy mało kiedy wybaczają błędy, i rozpuszczone za młodu bardzo, bardzo długo walczą z "dominacja" człowieka. Bez szkoleniowca i dużej dozy samozaparcia szanse wyjścia na prosta z takim psem są praktycznie żadne. Efekt takiego lekkiego podejscia do wychowania miałam w domu. Nie było wesoło. :roll: Serio radzę się mocno zastanowić, czy warto w te tematy uderzać, bo za jakiś czas możemy czytać o was w gazecie...i to wcale nie będzie pozytywny artykuł. Quote
darunia-puma Posted December 17, 2013 Author Posted December 17, 2013 rozmawiałam dzisiaj z mężem co będzie jak już Shilla od nas odejdzie czy wziąć kolejną bidę pod nasz dach i stwierdziliśmy że jednak tak i będzie to albo bullterier ( jestem w nich zakochana ) albo ast, pit. tym bardziej że teraz będą na to warunki mieszkaniowe nie tak jak do tej pory 45m2 tylko ponad 60 i 60m2 tarasu pod oknami no i mój upragniony ogród, bo ten co teraz mamy był za mały - więc jestem szczęśliwa w sobotę się przeprowadzamy ;-) nie mogę się doczekać jak psy zareagują na taras i ogólnie na nowe miejsce zamieszkania.... teraz i tak już żyję na kartonach i nie wiem gdzie co jest, boże jak ja nienawidzę przeprowadzek . Mam nadzieję że przeprowadzimy to sprawnie i bezboleśnie :-) moja mama na ten czas musi wziąć koty do siebie a psy będą ze mną. Wywołam burze w szklance ale co mi tam ... panicznie boi się Shiro i nie ma opcji aby go wzięła choćby na kilka godzin do siebie :evil_lol: media działają haha pies morderca. Quote
Majkowska Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 A czemu Shilla ma od was odchodzić? :lookarou: Quote
Pani Profesor Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 ej, ale mając takiego dominanta i agresora jak Shiro możecie mieć niezły problem z drugim psem bojowym - na forum jest gdzieś wątek dziewczyny,podczytywałam swego czasu, która ma bodajże asta i alano...? cane corso? w każdym razie wzięła drugiego większego bojowca i kilka razy się bardzo pogryzły, jak młody próbował przejąć stery w domy - teraz jeden musi mieszkać w kojcu, a drugi w domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.