Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 915
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Bułki wcina i wybredna?:razz: Proszę jaki skromny piesek!:diabloti:
Pies potrafi sobie regulować, może własnie potrzebowała suchej bułki mając problemy żołądkowo - jelitowe. Ja się wcale nie dziwię, że jej nie chcesz pchać do pyska tego siemienia, jak mi jeszcze kiedyś ktoś próbowałby wepchać coś takiego sama bym zaczęła gryźć:evil_lol: ale co do tabletek to robisz tą strzykawką?

Posted

Napisalam, ze wybredna, bo jak jej ugotuje jedzonko (moj TZ mowi, ze psy dostaja lepsze zarcie niz on:cool3:) to wybrzydza i woli bulke:angryy:.

Co do strzykawki (niestety nie zadzialalo, albo sunia sprytna albo ja sierota:flaming:), rozmawialam z wetem jak tu wepchnac w opornego psa tabletki no i powiedzial, ze on wykorzystuje do tego strzykawke, chodzi o to, ze po wtyknieciu psu do pyska tabletki wlewamy strzykawka troche wody (oczywiscie ostroznie) co zmusza psa do przelkniecia (wydaje sie logiczne). Prawdopodobnie u normalnych psow zadziala u suni niestety nie:cool3:.
Teraz daje jej tabletki zawiniete w boczek.

A tak z innej beczki to bede :mad::mad::mad: po tych kosciach i patrzec czy rowno puchnie:evil_lol: mala rozbiera sie z obrozy, wiec chyba musze jej lancuszek kupic:razz:.

No i na koniec musze napisac, ze mala wszystkim sie bardzo podoba, codziennie slysze na ulicy szczegolnie od mezczyzn choc zdarza sie i od kobiet "jaki to ladny pies":loveu: (zaznaczam, ze owczarek niemiecki to tu rzadkosc).

Posted

proszę uprzejmie, jakby z Belgii były braki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105706 :cool3:

a jak sie cwaniara z tej obroży rozbiera???:crazyeye:
Z tymi tabletkami to mówię ci - jedyne wyjście prosto do gardła, moja, jeśli bym jej w coś zawinęła, to odpakuje jak nic.
Mala a dałoby się zorganizować jakieś nowe fotki tej piękności, niech i my się pozachwycamy:oops:

Posted

Sunia sadzi, ze jak juz ma dom to juz nie musi ladnie na smyczy chodzic:mad:, jak ja cos bardzo zainteresuje to wacha z wielkim zainteresowaniem i jesli po chwili zamierzam isc dalej to ona protestuje i zapiera sie przekrecajac glowe tak, ze obroza sama jej sie zsuwa:mad::evil_lol:.

Oni chyba nie chca ON, byl taki jeden w sklepie to siedzial tam kilka miesiecy, nawet cene opuscili do 200 euro:-o, to juz nasz zmiksowany Homer byl drozszy.

Co do adopcji to przydalaby sie moze jakas stronka internetowa z "polskich schronisk" - obozow zaglady po niderlandzku, francusku, albo angielsku. Zeby ich uswiadomic jak wyglada to w Polsce.
Slyszalam, ze ludzie z Hollandii adoptuja polskie bidy? Jak to robicie?
Skad oni wiedza o polskich psiakach?

Postaram sie wyslac jakies zdjecie, ale coraz trudniej zrobic zdjecie nieporuszone, sunie ciagle w ruchu.

Posted

Wiesz ona teraz nadrabia stracone lata w błocie w schronie - wszystko trzeba powąchać, zobaczyć, obejrzeć, a tutaj taka życie utrudnia i ciągnie za smycz:evil_lol:

Tak, ludzie w innych krajach powinni zdawać sobie sprawę, jak tragiczny los spotyka zwierzęta w schroniskach w Polsce. Nie wiem jak z Holandią, ja mam doświadczenia z Niemcami i Szwecją, wysyałałam tam już psiaki ode mnie ze schronu.

Posted

A.C.E (Animal Care of Espana)
http://www.ace-charity.org/du/home.asp

SHIN to organizacja hiszpanska wspolpracujaca z belgijskimi wolontariuszami. Hiszpanskie psy ze schronisk trafiaja do Belgii, Hollandii i Niemiec. Dzieki tym ludziom od kwietnia 2001 roku uratowali ponad 2000 psow z Hiszpanii!

W belgii za takiego psa trzeba zaplacic 250 euro. W tym jest wliczony przylot do Belgii, chip, europejski paszport, sterylizacja/kastracja, badanie krwi.
Ta strona jest tez po angielsku zainteresowanych zapraszam do wejscia:razz:.
Mysle, ze gdyby w Polsce znalesc ludzi i jakas organizacje ;), ktorzy chcieli by sie tym zajac mozna by i moze nasze polskie psiaki wysylac za granice. Trzeba by poszukac kontaktow (moze jakiegos sponsora:roll:) i dogadac sie z ktoryms z tych krajow (np.wolontariuszami) , zeby wszystko legalnie bylo.

Posted

To bardzo dobra myśl, tylko trzeba się zastanowić, jak się za to logistycznie zabrać! Czy sytuacja psów w Hiszpanii jest tak samo ciężka jak w Polsce?

Mala dzięki za zdjęcia!:loveu: cudne. Wstawię na wątku niebawem, nie wiem czy dzisiaj zdążę, bo teraz daję nowe psiaki na stronę schroniska...

Posted

Ten film jest po niderlandzku, postaram sie go troche przetlumaczyc:razz:

Corocznie w Hiszpanii sa tysiace psow zaniedbanych, maltretowanych, pozostawionych na smierc...

Te psy trafiaja do przepelnionych "schronisk" ( slowo asiel - azyl napisane w cudzyslowiu!) w Hiszpanii.

Tam kazdy pies ma to samo prawo... ma 10 dni, na adopcje...
Po tych 10 dniach... trafiaja do komory gazowej...

Wolontariusze z SHIN (skrot od hiszpanskie psy w potrzebie) probuja jak najwiecej psow uratowac, dac nowy dom w Belgii albo Hollandii...

Posted

[quote name='mala002']http://www.youtube.com/v/m30EG8HPKmo&rel=1
to jest jeszcze gorzej niż u nas:-( brak słów, po prostu brak słów... cieszę się, że sa tam wolontariusze, którzy choć części próbują pomóc, ale to kropla w morzu potrzeb, szkoda, że ludzie są tak nieludzcy!

zdjęcia chciałam dzisiaj wrzucić, ale dogo mi tak chodzi (albo to kwestia netu) że zanim się załaduje zdjęcie, to mnie z dogo wylogowywuje. Postaram się jutro w pracy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...