Kora- Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja kiedyś miałam na długie spacery tak zwaną górkę kapelusz, przez którą można było dojść do lasu itd, a teraz niestety budują tam osiedle... Jejku, normalnie zdołować się można, bo wychodzi na to, że przez 13 czy 12 lat gdy tam mieszkałam to z parunasu fajnych miejsc teraz jest 0.... No Kasparek na pierwszą hop Quote
wiewiora1 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 A ja pamietam,,jak wluczylam sie z moimi babami ,,,grubasnymi ,,starymi,,,leniwymi,,,po bardzo stromych gorkach,,,i samej jezor mi do ziemi wisial,,,ale jakos udawalo sie nam podchodzic,,,a zima to niektore jak gruba bunia na plecach zjezdzaly,,,ja na swoich czterech literach a durnowata mona na nas z radosci skakala,,,,,,,,do tego jeszcze Zaba poiskiwala z zachwytu i grona swirow jak nic,,,,,oj czasy czasy!!!! A kaspar gora!!!! Quote
Wola Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 Bunia wciąż na dom czeka... Żabka na szczęście już swój kąt znalazła. A Mony nie kojarzę :roll: Kasparek skikaj;) Quote
Wola Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 i znów w górę a dziś i spacerek będzie bo schronisko odwiedzę. Quote
wiewiora1 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Bunia juz dawno w domu,,,,,,to byla stara gruba poczciwa kluska ,,,a Mona,,,,,wyploch jeden ,,na pewno kojazysz!!!!nie dawala sie ogolnie nikomu glaskac,,,,,choc potem wychodzila juz troche z kaukazem kruszyna na spacer zabierane przez wolontariuszke,,, Quote
wiewiora1 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 a kto pamieta te rozrabiary????,,,one byly tez zabawne na spacerach,,,,,juz sa w nowym domku dawno dawno,,,, Quote
Wola Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 oj jak mogłabym nie pamiętać mamusi i córeczki, nie rozłącznej parki. :lol: Bunia okrągła nie duża na wysokość sunia?? o tej samej mówimy?? od lat w schronisku i wciąż czeka. Innej Buni nie znam. I nawet dziś byłam z nią na spacerku. Kaspara niestety zabrać na spacer nie mogłam. To taki silny pies a jest strasznie ślisko. Wyprowadziłam go na zdjęcia bo pojawi się na stronie Ciapkowa i ciałą drogę do zdjęć jechałam nie poruszając nogami. Nie było mowy żebym go utrzymała :roll: ale za to na stronie będzie :lol: Razem z Asią natomiast stwierdziłyśmy że jest ciup młodszy. Że ma tak 7-8 lat. Quote
Wola Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 piękny Kasparek biegusia po domek na pierwszą stronkę Quote
Wola Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 :mad: oj Kasparek bo się pogniewam. Maszeruj szybko do domku Quote
Wola Posted January 9, 2008 Author Posted January 9, 2008 im więcej ogłoszeń tym lepiej, bo coraz częściej ludzie biorą psa z znalezionego w internecie. Może i Kaspara tak wypatrzą skoro nie widzą go w schronisku... Quote
Wola Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 a swoją drogą to dziwne... Piękny, duży pies a tyle czasu czeka. A nie chowa się przecież do budy. Zawsze go widać. Czas najwyższy aby w końcu ktoś dał mu szansę. Quote
Wola Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 Kasparek był dziś z nami na spacerze. Za towarzysza dobraliśmy mu Hakera którego to już zna i lubi. Ale najdziwniejszy był początek przed spacerem. Wysłałam Michała żeby wyjął Kaspara a ten komunikuje mi że nie ma go. To ja pędem do biura z wielką nadzieją że znalazł dom. Ale nie...Kaspar powinien być w boksie. No to idę sprawdzam jedną budę pusta, drugą budę pusta no to została trzecia największa, a na wejściu leży ruda średnia suczka i warczy... No to jej nie ruszam podnosze tylko dach.Wtedy ona przebiegła do budy i wybiegł za nią Kaspar. Uwięziła go zołza jedna :evil_lol: Tym większa radość była ze spacerku. Quote
wiewiora1 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 I dal sie on tak babie?????mieczak,,,,,:evil_lol: Quote
Wola Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Oj mięczak mięczak :eviltong: Ale cóż za to plus dla niego w oczach przyszłych właścicieli bo pokojowy pies to jest :evil_lol: Quote
Wola Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 Babeczka owinęła go w okół palca, ale to nic. Bo ona jeszcze w miarę solidna. Trzeba było widzieć jak Kasparek się bał Pchełki :evil_lol: mieszanka Pomeranii to wiadomo od razu kruszynka maleńka a jak na niego nawarczała to chłopak był tak zdezorientowany że nie wiedział co zrobić :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.