krakowianka.fr Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 tak tak, wloski to ona ma wszedzie - nawet na brzuszku ;-) (dzieki za zdj...) Quote
krakowianka.fr Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ada i Tazo wszystkich pozdrawiaja z zimnego i bialego Keteringu... Quote
krakowianka.fr Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Niestety Ada od nas dzis odeszla. Aduniu - kochac Cie bede zawsze. Twoja adopcyjna mama - Sabina Quote
karusiap Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Adusiu [*] dobrze,ze zaznalas tak wielkiej milosci...... Quote
dorota1 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Ale co się stało? Taka wesoła, szczęśliwa sunia:shake: Quote
krakowianka.fr Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Napisze krotko, zwiezle, opisujac ostatnie 6-8 miesiecy. Od okolo Pazdziernika, udalo nam sie nawiazac kontakt z Cambridge Quinn's Veterinary Hospital, ktory zaakceptowal Ade do programu leczenia psow sparalizowanych lub majacych problemy neurologiczne powiazane z kregoslupem i rdzeniem kregowym. Wiecej info tu: http://www.vet.cam.ac.uk/news-and-events/scr/ Ada przeszla operacje, podczas ktorej wstrzyknieto jej komorki wcześniej pobrane z nosa (info dot.tego jest na wyzej wymienionej stronie, po ang). Nastapila lekka poprawa w chodzeniu, duza w staniu i wstawaniu, Ada od Stycznia miala tez wozeczek zrobiony 'na maire' i coraz lepiej jej szlo chodzenie. Co mieisac jezdzilam z Ada do Cambridge na testy kliniczne i ostatnio w koncu widac bylo poprawe (koordynacja nozek). Niestety rownolegle do dobrych, byly tez zle wiesci. Ada po raz kolejny miala zapalenie cewki moczowej, co u pieskow z paralizem lub podobnymi schorowaniami jest 'chroniczna' choroba. Kolejne antybiotyki itd... Dlugo to trwalo, czeste ich zmiany, ale bez nich by sie nie wyleczyla. Od tego wszystkiego (przerwania rdzenie i zapalen chronicznych cewki) Adzie narosl nowotwor, ktory objal 3/4 w zeszlym a calosc w tym tygodniu cewki moczowej. Ada nie mogla sie juz sama wysiusiac a wyciskanie, mimo ze takie samo jak wczeniej, bardzo ja bolalo. Widzielismy poprawe w zeszlym tyg, ale od tego week-end'u Ada juz nie mogla jesc, bo wszystko wymiotowala, ciezko jej bylo tez pic i mleko i Royal Canin convalescence diet a od 2 dni nawet juz wode. Wymiotowala wzystko co zjadla i wypila, siusiala juz nie moczem tylko czysta krwia, odparzona pupka mimo sudokremu, dermatolu i innych srodkow bolala ja bardzo. Nie mogla sie polozyc ani na brzuszku, bo bolalo, ani na boczku - bo bolalo, ani na moich rekach - bo tez bolalo. Ada skuczala, plakala, moje przy niej zabiego nie pomogly juz nic. Dzis nie mialam juz serca jej dalej meczyc, weterynarze, bardzo mili zreszta ludzie, pozwolili mi z nia zostac, kiedy podalismy jej srodek usypiajacy ja na zawsze. Ada bardzo spokojnie odeszla, zamknela oczka, pobiegla ze zgraja psiakow zz teczowego mostu. W koncu mogla sama biegac! Jest mi bardzo przykro i smutno, caly czas placze, bo inaczej nie moge... ale Ada przynajmniej juz nie cierpi, ona w zyciu nacierpiala sie za duzo. Dla ludzi potrzebujacych: - mam do oddania Ady wozeczek dla jakiegos sparalizowanego psiaka, dobry dla psiakow od 15 do 30 kg, kosztowal 600 zl, ale ja prosze tylko o pokrycie kosztow przesylki z UK do PL, jeszcze nie wiem ile, bo zalezec bedzie czy kurier, czy paczka samolotowa czy tez paczka ekonomiczna - mnostwo pieluszek do 25 kg - paczke pieluszek do 15 kg - kilka duzych pieluch np na podroz Ps. kg dziecka = mniej wiecej kg psow, Ada wazyla 20kg i te do 25 kg byly w sam raz Przydac sie one moga komus kto ma pieska ktory nie utrzymuje moczu / kalu. Pieluszki przywioze jak bede jechac do Krakowa, najpawdopodobniej przed Lipcem tego roku. Odbior w Krakowie. W razie pytan mozna do mnie pisac na: krakowianka.fr@interia.pl pozdrawiam, *adopcyjna mama Ady* Quote
karusiap Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Duzo sily dla Pani...kochana Mamo Aduli!!!! Quote
dorota1 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 karusiap napisał(a):Duzo sily dla Pani...kochana Mamo Aduli!!!! I moc podziękowań za to, że Ada znalazła taki wspaniały dom i umarła szczęśliwa. Quote
andzia69 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 krakowianka.fr napisał(a):Niestety Ada od nas dzis odeszla. Aduniu - kochac Cie bede zawsze. Twoja adopcyjna mama - Sabina boshe:-(:-(:-( tak się cieszyłyśmy z każdego postępu Aduni...ze porosła, troszeczkę chodziła...dlaczego:placz::placz::placz: żegnaj moja słodka sunieczko(*)(*)(*) Quote
agaga21 Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 BARDZO WSPÓŁCZUJĘ :( :( ADUSIU,(*) biegnij za tęczowy most maleńka.... Quote
Panca Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 nie ma slow pocieszenia jak odchodzi ukochany pies...bardzo jest mi przykro czytac ta wiadomosc...tyle poswiecenia i walki o nia....:((((Krakowianko przytulam Cie wirtualnie i dziekuje za to wszystko co zrobilas dla pieknej Ady.. [*], [*] Quote
krakowianka.fr Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Dziekujemy wam wszystkim za te mile slowa. Bardzo milo jest zobaczyc, ze Ada nawet 2 lata po adopcji nie byla wam wszystkim obojetna. Jutro mija tydzien od kiedy Ada od nas odeszla, bardzo dlugi i smutny tydzien. Tydzien lez, rozpaczy, gniewu przeciwko naturze i jeszcze bardziej przeciwko ludziom, ktorzy Ade zle potraktowali jak miala zaladie pare miesiecy. :mad: Ady zastapic sie nie da. Nasz drugi piesek - bardzo oddany nam i Adzie przyjaciel - pociesza nas, wpycha sie na lozko rano, przynosi smycz i ustawia sie przed drzwiami o porach spacerow obojga Ady i Tazo. Czeka rano na mleko i po poludniu na miske, czeka tez na Ade, patrzy w strone jej nadal stojacej miski i czeka, az powiem: 'teraz'.... Smutny widok, wzruszajacy widok. My nadal do konca nie wierzymy, ze Ady juz u nas nie ma. :-( Kiedy wracamy do domu, czekamy na powitanie, łułułu, jak to Ada zwykla nas witac, kiedy za dlugo do niej nie podchodzilismy. Chcial wstac, od paru miesiecy nawet wstawala i czekala na poglaskanie... Brak nam Ady bardzo. Ja nadal placze za nia codziennie, jest mi brak 'mojej małej dzidzi', mojej 'Dady', Dadusi, kruszki, myszki, zabci, kici, sloneczka... Ada miala tyle roznych imion, przezwisk ;-) Biega sobie pewnie teraz za TM i bryka juz na 4 lapkach. Dziekujemy raz jeszcze, S & G Quote
Fasolka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Boże... Dopiero dziś przeczytałam... Jakie to cholernie niesprawiedliwe :( Ściskam Was mocno. Bądź szczęśliwa za TM Adziaczku... Quote
krakowianka.fr Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 CO DO: Dla ludzi potrzebujacych: - mam do oddania Ady wozeczek dla jakiegos sparalizowanego psiaka, dobry dla psiakow od 15 do 30 kg, kosztowal 600 zl, ale ja prosze tylko o pokrycie kosztow przesylki z UK do PL, jeszcze nie wiem ile, bo zalezec bedzie czy kurier, czy paczka samolotowa czy tez paczka ekonomiczna - mnostwo pieluszek do 25 kg - paczke pieluszek do 15 kg - kilka duzych pieluch np na podroz Ps. kg dziecka = mniej wiecej kg psow, Ada wazyla 20kg i te do 25 kg byly w sam raz Przydac sie one moga komus kto ma pieska ktory nie utrzymuje moczu / kalu. Pieluszki przywioze jak bede jechac do Krakowa, najpawdopodobniej przed Lipcem tego roku. Odbior w Krakowie. W razie pytan mozna do mnie pisac na: krakowianka.fr@interia.pl TO: - pieluszki male dostala Iskierka (http://www.dogomania.pl/threads/172751-Iskierka-walczy-o-sprawno%C5%9B%C4%87!-Zbieramy-na-operacj%C4%99-i-rezonans!-POM%C3%93%C5%BBCIE-B%C5%81AGAM!!) - pieluszki srednie i duze: przywioze do Krakowa pod koniec miesiaca - kto chce???? - wozeczek (moze) pojdzie dla Lenki: http://www.dogomania.pl/threads/185428-LENA-w-typie-AMSTAFA-b%C5%82aga-o-pomoc!!-ZABURZENIA-NEUROLOGICZNE-wielka-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-do-ludzi?p=14712901#post14712901 a mi Ady nadal brakuje... :-( Quote
ulvhedinn Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Wiem..... :( Jeżeli można to bym zaklepała pieluszki średnie i duże dla Kubusia i ew. Kraksy..... co do odbioru, to coś wymyślimy. Quote
krakowianka.fr Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 [quote name='ulvhedinn']Wiem..... :( Jeżeli można to bym zaklepała pieluszki średnie i duże dla Kubusia i ew. Kraksy..... co do odbioru, to coś wymyślimy. no to masz je zaklepane :-) tylko mi wyslij na pv nr tel, Imie itd... Quote
krakowianka.fr Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 A w ogole, to zdalam sobie sprawe, ze watek zostal wtczyszczony ze zdjec... :-( szkoda... przypuszczam, ze trzeba miejsce robic dla nowych sierotek... ale i tak szkoda... :-( Quote
fizia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Nawet nie wiem czy to była kwestia czyszczenia, po remontach na forum częśc zdjęć poznikała, linki przestały działać Ale na 3 i 4 stronie jakieś zdjęcie się ostało, przed chwilą widziałam...:( Quote
krakowianka.fr Posted July 11, 2010 Posted July 11, 2010 Oglaszajac zwierzaki znalazlam takiego pieska... http://www.wegetarianie.pl/classifieds-detail-cat-6-de-2189.html :-( Quote
krakowianka.fr Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Co do wozeczka, to dla Lenki nie dobry, dla Kubusia tez nie, poza tym on ma teraz juz swoj, nowy. Czy ktos jest zainteresowany tym po Adzie...? Oddaje za darmo. Quote
krakowianka.fr Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 [quote name='ulvhedinn'] Jeżeli można to bym zaklepała pieluszki średnie i duże dla Kubusia i ew. Kraksy..... co do odbioru, to coś wymyślimy. Ulv, pieluchy sa nadal u siory w Krk, jak ktos bedzie przejezdzal, to dajcie znac, zeby Ci odebrac i podrzucic do Wro ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.