Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak mówię, ja bym zrobiła dokładne badanie rdzenia, bo to że sam kręgosłup jest nieuszkodzony to nic nie znaczy.
I pogadaj może z Jamnikem z dogo, on jest rehabilitantem, może by coś więcej wymyslił.

  • Replies 813
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Muszę sprawdzić kiedy jest "mój" neurolog (jutro albo w czwartek) i pójdę i zapytam się na "co" dokładnie były leki Sofki.
Sofka na pewno dostawała na "wspomaganie" mózgu bo jednak ona w ogóle nie miała pracującego móżdżku czyli tej "części" która odpowiada za motorykę czyli wykonywanie wszystkich czynności ruchowych. Dlatego ją trzeba było uczyć każdej czynności i stale powtarzać. Powtarzać tak długo aż "załapie" o co chodzi.

Frotka a Ada dostaje tylko witaminę B - żadnych innych leków na to "niechodzenie" ?

Posted

Żadnych, tylko bardzo intensywne masaże i ozon. Ale masaże (mimo że trwają kilka dni) pomagają. Dzisiaj jest wielki dzień Ady. Zrobiła pierwszy samodzielny krok.

Posted

Frotka napisał(a):
Dzisiaj jest wielki dzień Ady. Zrobiła pierwszy samodzielny krok.


Wiem i pamiętam jakim "wielkim dniem" i jakim "szczęściem" jest pierwsze samodzielne stanie (nawet przez parę sekund), pierwsze przejście paru kroków bez upadku, samodzielne wypicie paru "lizów" wody bez topienia się w misce z wodą.

zapytam się - rano przeczytam sobie jeszcze raz wszystko tak na spokojnie

Posted

Frotka napisał(a):
Żadnych, tylko bardzo intensywne masaże i ozon. Ale masaże (mimo że trwają kilka dni) pomagają. Dzisiaj jest wielki dzień Ady. Zrobiła pierwszy samodzielny krok.


No to fantastycznie!!!

Posted

Frotka napisał(a):
Żadnych, tylko bardzo intensywne masaże i ozon. Ale masaże (mimo że trwają kilka dni) pomagają. Dzisiaj jest wielki dzień Ady. Zrobiła pierwszy samodzielny krok.

To dobry znak :multi:

Frotka napisał(a):
Mam pytanie w temacie Ady: czy ktoś z Krakowa nie miałby "wolnych" kocy, kołder, poduszek, prześcieradeł, szmatek?

Prześcieradła i szmatki mam

Posted

Fizia - :calus:

Paros - :Rose: ale trochę daleko mieszkasz

Wprowadziłam się z Adą do Ani Mariki do Mogiły pod Krakowem. Ania ma w domu obłożnie chorą osobę do której dwa razy dziennie przychodzi rehabilitantka. Podczepiłyśmy się z Adą pod te zabiegi (masaże i kąpiele). Ania ma do nas świętą cierpliwość, bo razem z Adą wprowadził się cały dwór czyli ja plus nasz osobisty kierowca ;) plus cała masa Adowych klamotów, kocyków, prześcieradeł, pieluszek od Wellington :modla:(Wellington, co ja bym bez Ciebie zrobiła?) . Ada na przemian ma masaże, nacierania, kąpiele, spacery, a na koniec - jazdę na wózku jako nagrodę. W przerwach śpi. Nie przypuszczałam, że intensywny masaż da takie rezultaty. Ada zrobiła dziś dwa kroki!!!!!! Z pomocą rehabilitantki masujemy się jeszcze tydzień. Potem będziemy to powtarzać same, w domu.

Posted

Założyłam jej wątek już po zabraniu. Myślałam że to wynika z moich postów. Stwierdzenie, że to ja zabrałam Adę nie jest ścisłe, bo na razie to Ania Marika została najechana przez Adę i przeze mnie.

Posted

Dopiero teraz trafiłam na wątek Ady... Rany... Jaka Ona Słodka... :(:(:(:( I te zdjęcia... Jaki Skarb... Frotka - masz złote serce - Mała jakby potrafiła mówić to zapewne ujęłaby to w najpiękniejsze słowa... A narazie dziękuję tymi maleńkimi kroczkami... O kurcze... Ale mnie ten mały łobuz wzruszył...

Posted

Maupa4 napisał(a):
Nie tylko Ty ... ja się zastanawiam od jakiś dwóch godzin czy ona była w schronie jak brałam Sofkę ...


sunia biedunia byla juz od czerwca-lipca w schronie:-(:-(:-( szkoda, ze tak dlugo czekala na pomoc...moze już by było lepiej....może:-(:-(

ale tyle psich nieszczęść na dogo, ze niektore giną....w tlumie

Posted

Karusiu - czego potrzebujemy? Kocy, kołder, poduszek, najlepiej już wypranych tzn. nie świeżo po innych psach albo nie prosto z taniej odzieży (cóż, jesteśmy wybredne :evil_lol: - musimy uważać na skórę). Poza tym nie potrzebujemy nic więcej.

Jeszcze raz dziękujemy Wellington za pieluchy. Bez tego byłaby KLAPA.

No i oczywiście potrzebujemy DOMU - ogłoszeń, plakatów, maili do znajomych...

Posted

Frotka - a ja pamiętam o Was i tak jak obiecałam jutro biegnę do lecznicy.

Trzymamy (ja i moje "pokitrańce") za Was kciuki. Ja wierzę że Adzie uda się tak jak Sofce. A Tobie tak jak mi.
I wierzę że Ada tak jak i Sofka znajdzie swój dom i swoich ludzi.

Posted

Maupa - dziękuję :thumbs:

Nie wiem czy Adzie się uda. Do tej pory nie zaczęła się zbierać z chodzeniem... W schronisku miała masaże, mniej niż teraz ale miała. Poza tym ona powinna sama z siebie coś próbować...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...