Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miała kilka serii Niavalinu po 14 dni, a raz przez miesiąc. Bardzo długo była leczona na nużycę, zastrzykami z iwermektyny (czy coś takiego). Leczono ją też na grzybicę ale nie wiem czym. U mnie brała Nivalin w zastrzykach, a teraz bierze Reminyl w tabletkach po 4 mg dziennie. Zeskrobiny były pobierane dwa razy. Raz wtedy kiedy zdiagnozowano nużycę i drugi raz, w grudniu. W tych ostatnich nic niepokojącego nie wyszło. Morfologia była w normie.

Skóra jest gładka i zdrowa (w wyglądzie). Włosy rosną ale zaraz potem wypadają.

  • Replies 813
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już było. Jesteśmy w trakcie bardziej zaawansowanych rozmów. :loveu:

Staram się przede wszystkim, żeby nie wyadotować Ady do kogoś kto nie będzie miał pełnej świadomości, na co się decyduje. Akurat w tym przypadku nam to nie grozi bo Adę wzięłaby Pani, której siostra adoptowała Aresa - kaukaza z niedowładem tylnych nóg i ze zmianami neurologicznymi po nieleczonej nosówce. Jego wątek jest tutaj:

http://vegie.pl/topics157/1113.htm

Przy Aresie (obecnie Miśku) adopcja Ady to pikuś. Misiek też ma problemy z chodzeniem , tylko waży 3 razy więcej. Na dodatek jest szczekliwy i uparty.

Żeby jednak nie było prosto jest w całej sprawie jeden szkopuł - potencjalna rodzina adopcyjna Ady krąży między Krakowem, Francją i Anglią i to bardzo komplikuje sprawę. Z drugiej strony - pobyt we Francji miałaby wielki plus. Niedaleko od miejsca w którym mieszkałaby Ada jest basen do rehabilitacji psów, gdzie miałaby w pełni profesjonalne zabiegi.

Posted

W wieczornej kupie jaja robali (albo zżarty styropian):roll:, w każdym razie małe białe kropki. Rano podam Adzie Drontal ale wcześniej skonsultuję z lekarzem, bo po raz ostatni odrobaczałam ją parę tygodni temu, w grudniu.

Posted

Odrobaczyłam Adę. Planowaliśmy na dzisiaj badania hormonalne a zamiast tego ustawimy się chyba w kolejce po zastrzyk z iwermektyny :-( Nie jestem weterynarzem ale wygląda to jak nawrót nużycy - sierść wypada, w meszkach włosowych pełno czarnych, drobnych kropek. Spadają z Ady całymi tabunami.

Posted

Jutro będziemy wiedzieć czy to nużyca. Niestety psy które raz chorowały na nużycę mogą mieć nawroty przy każdym spadku odporności. Doczytałam sobie w internecie, że nużeńce to stworki które mieszkają na każdym psie, a przy spadku odporności zaczynają się namnażać. Czyli podobnie jak przy grzybach.:roll:

Dobra wiadomośc jest taka, że Ada coraz lepiej chodzi a czarna substancja w uszach, co do której podejrzewałam że jest świerzbem okazała się zwykłym brudem.:oops:

Posted

Dziś wieczorem albo jutro będziemy coś wiedzieć. Ada miała pobrane próbki krwi. Pojechały do Warszawy. Będziemy mieć: morfologię, cukier, wskaźniki wątrobowe, hormony i jeszcze coś (nie pamiętam co). Czarne kropki, które spadają z Ady to brudny :oops: naskórek. Nawet jeśli to choroba skóry to najprawdopodbniej ma charakter wtórny, w stosunku do problemów wewnętrznych np. zaburzeń hormonalnych.

Posted

Morfologia w normie. Reszta wyników w następnym tygodniu. Ada dostała to co zawsze: Viacutan Plus - preparat na porost sierści, Biostyminę na odporność, a dodatkowo Tac Tic bardzo śmierdzący płyn do przemywania skóry z amitrazą (na nużycę).

Posted

Ada z wielkim zacięciem polowała dziś na kosy. Wprawdzie w pozycji leżąco-czołgającej:roll: ale dobre i to. Ważne, że dobrze się bawiła. Jest niezwykle towarzyska. Bardzo zależy jej na uznaniu ze strony ludzi. Ciągle podstawia się do głaskania. Tupta za mną (w miarę swoich możlwiości) wszędzie. A jeśli gdzieś nie może wejść to denerwuje się sama na siebie i śmiesznie parska ze zdenerwowania. Szybko się uczy,jest bardzo pojetna i bardzo zależy jej na zrozumieniu tego, co się do niej mówi. Dziś ćwiczyłyśmy aport i pod koniec ćwiczeń bezbłędnie przynosiła patyk.

Posted

Z polowania zdjęć szybko nie zobaczysz, bo w Krakowie pada, a Ada w deszczową pogodę nie poluje ani nie stróżuje tylko bierze urlop od obowiązków i śpi. Mogę coś pstryknąć w domu, tylko co poniektórzy muszą mi oddać cyfrówkę. :cool3:

Posted

Mamy aparat! Wklejam zdjęcia sprzed kilku chwil (pod kołderką od Doddy) i kilka zdjęć z przedwczoraj. Nie ma na nich wykładziny;), ściągnęłam z powodu remontu.

Ada podtruta. Ma straszną biegunkę.:-( Chyba zatruła się rozpuszczalnikami, używanymi do remontu albo zlizała płyn przeciw nużeńcom, którym ją smarujemy. :-(



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...