Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 813
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted









Fiziu- nie tylko nie będzie łatwo ale już nie jest. Martwie sie jak Ada przyjmie zmianę miejsca . Dostałam też nerwicy na punkcie tego, że w nowym domu jest suka rottweilera :scared:Podobno jest bardzo łagodna i opiekuncza do wszelkich stworzeń ale nadal boję się, czy dogadają się z Adą.

Jutro czeka nas ciężki dzień....:placz:

Posted

Tak. Mamy już wyniki hormonów. Ma zaburzenia w pracy tarczycy. Właśnie wróciłam z Adąa lecznicy. Pani Doktor bardzo dokładnie ją obejrzała, zmierzyła temperaturę (jest w normie), zerknęła w uszyktóre są trochę zaczerwienione, podała kolejny zastrzyk z iwermektyny i stwierdziła, że hormonami zajmiemy się w następnym tygodniu, kiedy skończymy zastrzyki. Chyba już po cieczce.

Posted

Domek z ogrodem. Jeśli porusza się bardzo wolno to chodzenie wychodzi jej zupełnie "normalnie". Zwykle jednka bardzo się spieszy a jak się spieszy to wlecze tył, dlatego może bawić się tylko na trawie, bo na chodniku kaleczy nogi.

Posted

Frotka napisał(a):
Powinna powstać grupa wsparcia dla osób oddających psy do adopcji :placz::placz::placz:


dokładnie...i dlatego Zgredek się zasiedzial u mnie!:cool3: bo nie umiałam go oddać:p

Posted

Dzisiaj rano przekazaliśmy Adę. Biedna Ada całą drogę się trzęsła, z nerwów dostała w aucie biegunki. Widocznie czuła, że się denerwuję, bo zwykle chętnie i bez problemów jeździła samochodem. Kiedy obejrzała sobie nową rodzinę i obwąchała się z psami (oprócz rottweilerki, która bardzo miło ją przyjęła jest tam mały piesek) wyraźnie się uspokoiła i bez problemu została w nowym miejscu.

Strasznie smutno bez niej....

Posted

Nie martw sié Frotka. Wygláda na to ze Ada bédzie tam szczésliwa a te psiaki na pewno sié nié zaopiekujá i nie pozwolá jej sié smucic - nie bédzie miala czasu na to!

To musi byc niezwykly domek, skoro wziéli Adé ze wszystkimi jej "niedomaganiami" i zobaczyli w niej piékná psiá duszé- tylko wspaniali ludzie zgodziliby sié na to.

Pomysl, ze dziéki temu moze znajdzie sié kolejne psie nieszczéscie, przed którym otworzysz swoje cieple serce i przywrócisz je do zycia...

Posted

Tak, Doddy. Od paru godzin Ada ma swoj dom. Pojechała do niego z wyprawką od Ciebie - zapakowałam jej wszystkie rzeczy, które przysłałaś, trzymałam je na specjalną okazję:loveu:. Niedaleko nowego domu Ady mieszka Wellington. Będzie nam raportować wieści "zza płotu". Poza tym nowa opiekunka Ady napewno będzie pisać. Pierwsze kroki Ady "na swoim" uwieczniła Magda Hejda z programu "Kundel bury". Będzie można obejrzeć je w internecie na stronie tvp3 Kraków. Za tydzień wprosiłysmy się z Magdą (i kamerą) na wizytę poadopcyjną.

Posted

Witajcie,

Serdecznie dziekujemy wszystkim za wszelaka pomoc w sprawie adopcji Ady.
Dziekujemy za mile komentarze i za zaufanie.
Ada bedziemy sie opiekowac dzielnie i z miloscia, bedziemy tez regularnie dodawac zdjecia i nowostki (bedzie to nowela Ady ;-) ) z jej nowego zycia.

Ad pytan o to gdzie mieszkamy, to niedalego Cmentarza Rakowickeigo, Olsza II (adres mozemy podac w sprawie wizyt ale raczej na privie).

Serdecznie pozdrawiamy,

krakowianka.fr & iwoniam, Ada i nasze pieski (ktore Ade juz polubialy).

Ps. Ade wypatrzylam za sprawa banerka (NIECH ZYJA BANERKI !!!)

Posted

Na razie poczekajmy kilka tygodni i śledźmy losy Ady, prosząc krakowiankę.fr o zdjęcia i relacje :loveu: Ada jest psem u którego psychika odgrywa bardzo dużą rolę. Wiem, że Krakowianka.fr i Iwoniam zrobią wszystko, żeby Ada dobrze się czuła i żeby bezboleśnie zaaklimatyzowała się w nowym miejscu. Może się jednak okazać, że Ada w nowym domu się nie "przyjmie" i nie będzie to dla mnie nic zaskakującego.

Co do wizyt to nieśmiało apeluję, żeby wstrzymać się z tym do czasu pełnej akilmatyzacji Ady. Obecność nowych osób jest dla niej silnym stresem.

Posted

A więc trzymajmy kciuki, ja zaciskam z całych sił!!!!
Oby cudeńko zaaklimatyzowało się w nowym domu :-)
Naprawdę jestem pod wrażeniem aż bałam się myśleć o dalszym życiu Aduni o adopcji na którą przecież wszyscy czekaliśmy... Kibicowałam po cichu i aż balam się odezwać... Ale wyglada na to, że wszytko jest na jak najlepszej drodze :-)
Wielkie dzięki Frotka, wielkie dzięki Nowy Domku :-) Aż brak słów na to co zrobiłyście i robicie dla tej malizny... :-*
F.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...