fizia Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 :) super zdjęcia super suni To co, jutro do Domu? Oj Frotka, pewnie nie będzie Ci łatwo... Quote
andzia69 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 super-chruper!:evil_lol: Frotka - jak badania hormonalne? są już wyniki? Quote
Frotka Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Fiziu- nie tylko nie będzie łatwo ale już nie jest. Martwie sie jak Ada przyjmie zmianę miejsca . Dostałam też nerwicy na punkcie tego, że w nowym domu jest suka rottweilera :scared:Podobno jest bardzo łagodna i opiekuncza do wszelkich stworzeń ale nadal boję się, czy dogadają się z Adą. Jutro czeka nas ciężki dzień....:placz: Quote
Frotka Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Tak. Mamy już wyniki hormonów. Ma zaburzenia w pracy tarczycy. Właśnie wróciłam z Adąa lecznicy. Pani Doktor bardzo dokładnie ją obejrzała, zmierzyła temperaturę (jest w normie), zerknęła w uszyktóre są trochę zaczerwienione, podała kolejny zastrzyk z iwermektyny i stwierdziła, że hormonami zajmiemy się w następnym tygodniu, kiedy skończymy zastrzyki. Chyba już po cieczce. Quote
andzia69 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 czyli te problemy z sierścią to jednak od hormonow? A jak z chodzeniem? Ona będzie miala domek z ogrodem czy mieszkanie w bloku? Quote
Frotka Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Domek z ogrodem. Jeśli porusza się bardzo wolno to chodzenie wychodzi jej zupełnie "normalnie". Zwykle jednka bardzo się spieszy a jak się spieszy to wlecze tył, dlatego może bawić się tylko na trawie, bo na chodniku kaleczy nogi. Quote
Frotka Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Powinna powstać grupa wsparcia dla osób oddających psy do adopcji :placz::placz::placz: Quote
andzia69 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Frotka napisał(a):Powinna powstać grupa wsparcia dla osób oddających psy do adopcji :placz::placz::placz: dokładnie...i dlatego Zgredek się zasiedzial u mnie!:cool3: bo nie umiałam go oddać:p Quote
ruru Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Ada może nie mieć włosów i tak jest najpiękniejsza trzymam kciuki za Was Obie:loveu: Quote
JagnaP Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Hej, to ciotka dawaj znać, gdzie dokładnie mieszkasz, przecież rondo mogilskie to moje okolice! Zaraz cię napadnę, żeby poznać ciebie i Adusię:loveu: Quote
Frotka Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Dzisiaj rano przekazaliśmy Adę. Biedna Ada całą drogę się trzęsła, z nerwów dostała w aucie biegunki. Widocznie czuła, że się denerwuję, bo zwykle chętnie i bez problemów jeździła samochodem. Kiedy obejrzała sobie nową rodzinę i obwąchała się z psami (oprócz rottweilerki, która bardzo miło ją przyjęła jest tam mały piesek) wyraźnie się uspokoiła i bez problemu została w nowym miejscu. Strasznie smutno bez niej.... Quote
doddy Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Czyli Adusia ma już formalnie nowy dom? Frotko, kawał dobrej roboty odwaliłaś. Gratuluję! Quote
emilia2280 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Nie martw sié Frotka. Wygláda na to ze Ada bédzie tam szczésliwa a te psiaki na pewno sié nié zaopiekujá i nie pozwolá jej sié smucic - nie bédzie miala czasu na to! To musi byc niezwykly domek, skoro wziéli Adé ze wszystkimi jej "niedomaganiami" i zobaczyli w niej piékná psiá duszé- tylko wspaniali ludzie zgodziliby sié na to. Pomysl, ze dziéki temu moze znajdzie sié kolejne psie nieszczéscie, przed którym otworzysz swoje cieple serce i przywrócisz je do zycia... Quote
Frotka Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Tak, Doddy. Od paru godzin Ada ma swoj dom. Pojechała do niego z wyprawką od Ciebie - zapakowałam jej wszystkie rzeczy, które przysłałaś, trzymałam je na specjalną okazję:loveu:. Niedaleko nowego domu Ady mieszka Wellington. Będzie nam raportować wieści "zza płotu". Poza tym nowa opiekunka Ady napewno będzie pisać. Pierwsze kroki Ady "na swoim" uwieczniła Magda Hejda z programu "Kundel bury". Będzie można obejrzeć je w internecie na stronie tvp3 Kraków. Za tydzień wprosiłysmy się z Magdą (i kamerą) na wizytę poadopcyjną. Quote
Toska Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 :multi::multi::multi: ależ się cieszę :multi: kibicowałam Adzie po cichutku cały czas !!! i proszę !! domek jest !!!! Quote
andzia69 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Bardzo sie cieszę:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Frotka ciesz się, że są jeszcze tacy kochani ludzie!!!!:lol: Quote
fizia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Cudownie :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Frotko - jesteś Jej aniołem stróżem - co Ona by bez Ciebie zrobiła Quote
Tengusia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 i oby wiecej takich zakonczen Frtoka a dla ciebie wielkie wyrazy uznania za to co zrobilas dla Ady Quote
krakowianka.fr Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Witajcie, Serdecznie dziekujemy wszystkim za wszelaka pomoc w sprawie adopcji Ady. Dziekujemy za mile komentarze i za zaufanie. Ada bedziemy sie opiekowac dzielnie i z miloscia, bedziemy tez regularnie dodawac zdjecia i nowostki (bedzie to nowela Ady ;-) ) z jej nowego zycia. Ad pytan o to gdzie mieszkamy, to niedalego Cmentarza Rakowickeigo, Olsza II (adres mozemy podac w sprawie wizyt ale raczej na privie). Serdecznie pozdrawiamy, krakowianka.fr & iwoniam, Ada i nasze pieski (ktore Ade juz polubialy). Ps. Ade wypatrzylam za sprawa banerka (NIECH ZYJA BANERKI !!!) Quote
andzia69 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 normalnie cieszę się jak glupi do sera:multi::multi::multi: to czekamy na fotki uroczej gromadki 4-łap:lol: Quote
Kanzaj Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Jak ja kocham takie wieści!!!!!!!!!!!! Quote
Frotka Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Na razie poczekajmy kilka tygodni i śledźmy losy Ady, prosząc krakowiankę.fr o zdjęcia i relacje :loveu: Ada jest psem u którego psychika odgrywa bardzo dużą rolę. Wiem, że Krakowianka.fr i Iwoniam zrobią wszystko, żeby Ada dobrze się czuła i żeby bezboleśnie zaaklimatyzowała się w nowym miejscu. Może się jednak okazać, że Ada w nowym domu się nie "przyjmie" i nie będzie to dla mnie nic zaskakującego. Co do wizyt to nieśmiało apeluję, żeby wstrzymać się z tym do czasu pełnej akilmatyzacji Ady. Obecność nowych osób jest dla niej silnym stresem. Quote
Fasolka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 A więc trzymajmy kciuki, ja zaciskam z całych sił!!!! Oby cudeńko zaaklimatyzowało się w nowym domu :-) Naprawdę jestem pod wrażeniem aż bałam się myśleć o dalszym życiu Aduni o adopcji na którą przecież wszyscy czekaliśmy... Kibicowałam po cichu i aż balam się odezwać... Ale wyglada na to, że wszytko jest na jak najlepszej drodze :-) Wielkie dzięki Frotka, wielkie dzięki Nowy Domku :-) Aż brak słów na to co zrobiłyście i robicie dla tej malizny... :-* F. Quote
Gemini666 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 super wiadomości - szczęścia dla Adki i miłych walentynek :):loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.