bulterierka Posted April 18, 2004 Author Posted April 18, 2004 Dziekuje wszystkim za rady, postanowilam ze bede walczyc o to aby moja psina mieszkala ze mna w pokoju, bede walczyc o to do konca...jest jeszcze troche czasu, bo mamy sie tam wprowadzic dopiero gdzies w pazdzierniku...albo w listopadzie...juz teeraz kupie kennel klatke i bede sunie przyzwyczajac...a rodzicom pokaze ze mogą psa nawet na oczy nie widziec.,...jesli tego nie chca. Bedzie po prostu zawsze ze mna w pokoju. Mama nadzieje ze mi sie uda ich przekonac....nie rozumiem jak mozna tak postepowac...a z moim chlopakiem napewno pogadam. :cry: pozdrawiam Quote
MSMIMI Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 bo mamy sie tam wprowadzic dopiero gdzies w pazdzierniku... czyli pies szedłby do budy właśnie na zimę!!! Dziekuje wszystkim za rady, postanowilam ze bede walczyc o to aby moja psina mieszkala ze mna w pokoju, bede walczyc o to do konca... no miejmy nadzieje ze ci sie uda. :bigok: a skąd masz psa, z jakiej hodowli? pozdrawiam Quote
wix Posted April 18, 2004 Posted April 18, 2004 Urzekła mnie Twoja historia ;) A tak na poważnie- ciężka sprawa, trzymam za Ciebie kciuki! :bigok: Mam nadzieję że Ci się uda.. Bo inaczej może być kiepsko :( Na szczęście masz jeszcze trochę czasu do przeprowadzki :) Bedzie dobrze! Pozdr. WikA bez psika :( Quote
CHI Posted April 19, 2004 Posted April 19, 2004 aha CHI twoj byly maz jeszcze zyje ?? :evil: :evilbat: :evilbat: :evil: Żyć żyje, bo jakbym ścierwo zabiła to co z psami??? Ale głównie dlatego jest były... Bullterierka życzę wytrwałości w negocjacjach. I trzymam kciuki CHI Quote
bulterierka Posted April 20, 2004 Author Posted April 20, 2004 Jaki na razie moje poczynania koncza sie na niczym. Co prawda minelo kilka dni, ale przemyslalam wiele kwestii. I wyszło na to ze pozostalo mi tylko jedno wyjscie, aby pies byl szczesliwy. Musze ja wydać :( Wzielam pod uwage to, gdybym sie faktycznie wyprowadzila: mieszkalabym 30km od miejsca mojeje pracy, musialabym dohjezdzac, bop w moim malym miasteczku raczej nie znajde pokoju (ale sprobuje). Wtedy musialabym psine zabierac ze sobą(autobusem=koszty)..bo bedzie sie w domu sama meczyc...po pracy jade do stajni...takze w domu wyladuje ok. 19:00 W tej chwili po pracy wychodzimy na spacer...ale jak ona bedzie 30 km dalej no to nie dam ady jechac do niej. Musialabym ja zabierac. Tutaj nie ma problemu...bo latem i gdy jest cieplo...moge ja zostawiac na podworku rodzicow...ale zimą??? Bedzie i tak marzla. Dlatego zastanawiam sie czy ta moja wyprowadzka da cos pozytecznego. Mysle ze pies bedzie jeswzcze bardziej sie meczyl, caly dzien spedzajac w domu. Ciezko jest mi podjac trafna decyzje. Chce jak najlepeij dla niej. Nawet niew iem czy wogole ktos bylby zainteresowany , przygarnieciem mojej suni. Jestem zalamana...... :cry: Quote
lapis Posted April 21, 2004 Posted April 21, 2004 Ja sama byłam zmuszona szukać mieszkania ( z powodów osobistych nie psa ) i nie miałam problemu, żeby wynająć 2 pokojowe mieszkanie , świerzo po remoncie posiadając bullka, 2 szczury, 25 pajaków ptaszników skorpiona i modliszki. Babka zrobiła tylko wielkie oczy, ale spox...od tego jest kaucja- jak by moje zwierzaki coś zniszczyły. Tyle że najpierw trzeba mieć na kaucje, wynajem, rachunki...etc. Złośnica - pająki jak możesz??????? Oddanie psa w ogóle nie wchodzi w grę! Ja bym obstawała za molestowaniem starych o możliwość trzymania kennel klatki w swoim pokoju. Ja tak właśnie zrobiłam i wszyscy są zadowoleni....nawet Luger nie narzeka, to po prostu kwestia przyzwyczajenia. :lol: Efekty upierania się przy swoim będą zależne od twojej siły przebicia i argumentów jakich użyjesz oraz charakteru starych( argumentów jest sporo w poprzednich postach ). Ale wiem jedno....każdy kiedyś zmieknie, jak sie mu bedzie dupe truć bez przerwy!! :evilbat: Inaczej nie miałabym tylu pokemonów w swoim małym skromnym pokoiku :lol: Trzymam kciuki żeby ci sie udało!! No cóż bulterierka wczoraj napisała, że musi oddać psa. To przykre, ale może jeszcze powalcz!!! Kup klatkę!!! (czytałam, że jest to bardzo dobre wyjście w sytuacji, gdy pies niszczy i tak naprawdę pies traktuje ją jak swoją norę, a ja to nazywam „mój jest ten kawałek podłogi”) Pokaż rodzicom, że pies wcale nie musi niszczyć ich nowego domu!!! Masz jeszcze trochę czasu. Nie poddawaj się!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
tufi Posted April 21, 2004 Posted April 21, 2004 Napisze tylko to: nigdy bym nie oddala moich suczek, jesli bym musiala, to poszlabym z nimi pod most mieszkac, ale zawsze z nimi. Quote
coztego Posted April 21, 2004 Posted April 21, 2004 Napisze tylko to: nigdy bym nie oddala moich suczek, jesli bym musiala, to poszlabym z nimi pod most mieszkac, ale zawsze z nimi. Ja też. :roll: Ale mam to szczęście, że moi rodzice prędzej by mnie z domu wyrzucili niż któregoś z moich psów. ;) Oni wiedzą, jak ważne są dla mnie psy i chyba nawet są dumni z tego, że tak bardzo je kocham. Pewnie, czasem się wkurzą o jakiś drobiazg, ale kochają psy razem ze mną (albo mnie razem z psami) Bulterierka, pewnie znajdziesz kogoś kto się zainteresuje Twoją sunią, ale proszę, szukaj bardzo ostrożnie!!! Suńce i tak stanie się krzywda- straci swoją ukochaną panią, postaraj się, żeby chociaż jej nowy dom był pewny, stabilny i kochający. Ale czy Ty nie za łatwo się poddajesz? Czy nie warto powalczyć dłużej?! Może z czegoś trzeba zrezygnować, żeby sunia mogła z Tobą zostać? Nie rozumiem... Quote
bulterierka Posted April 22, 2004 Author Posted April 22, 2004 Ja po prostu znam moją mamę....jesli powie coś...to wiem że zdania nie zmieni. Chyba że stanie sie cud. caly czas mi powtarza...."no wiesz jesli pies jest dla ciebie warzniejszy...., lub ze mam iść do lekarza , bo mi odbija. Po prostu dla nich to nie miesci sie w glowie...zeby to bylo dla mnie takie warzne...zeby psiak mieszkal z nami. Dlatego jak to słyszę to nie mam zbyt duzych nadzieji...ale macie racje...mam jeszcze duzo czasu wiec moze cos uda sie zdzialac. Quote
tufi Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 W jakim wieku jest ta suczka? Czy jest wysterylizowana? Quote
MSMIMI Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 W jakim wieku jest ta suczka? Czy jest wysterylizowana? no właśnie, jak bedzie wysterylizowana to szukając dla niej nowego pana odstraszysz potencjalnych rozmnażaczy których będzie mnóstwo zgłaszało sie do ciebie oferując "pomoc" w opiece nad psem, pamietaj o tym! Quote
bulterierka Posted April 22, 2004 Author Posted April 22, 2004 Moja sunia ma prawie 4 lata, i wlaśnie myslalam o sterylizacji. Nie mam do niej "papierow", przygarnełam ją - jest jedyną z miotu, poniewaz reszta psiakow zostaal uspiona, dlatego ze "przypadkowo" dokryl matkę (gdy byla juz w ciazy z bullem) mieszaniec bulla z rodezjanem. Matka to czysta rodowodowa bullka. Sunia jest pregowana(ciemna-prawie czarna), ma biale łapy kołnież i nos. Wyglada jak bull, tylko ma troche węzszy pyszczek i dłuzszy ogon. Charakter ma bardzo miły, uwielbia ludzi i ich towarzystwo. Jest bardzo wesola. Lubi duzo biegać. Ma duuuzo energii. Dlatego jak juz mialabym ja wydac to gdzies gdzie bedzie miala duzy wybieg. Lubi towarzystwo psów, gorzej z sukami, wszystko zalezne od charakteru danej suni. Wychowala sie z ina sunią bez problemu sie dogadaly. Jest mądra, bardzo szybko sie uczy (przybijanie piony nauczylam ja w 5min.), przeszla szkolenie , reaguje na komendy, siad, waruj, zostań, rownaj, aportuje. Uwielbia wode. Chcialabym umiescic jej zdjecie tutaj, tylko za bardzo nie wiem jak. moglabym komus na meila przeslac , i ten molby umiescic. Boze, ja nie wiem jak ja to przezyje, rozstanie z nią...to bedzoe straszne. Ale chce dobrze dla niej. Zeby sie nie meczyla. zeby byla szczesliwa. Jeszcze bede probowac...cos wykombinowac. Moze sie uda. Quote
lapis Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 Bulterierka, pewnie znajdziesz kogoś kto się zainteresuje Twoją sunią, ale proszę, szukaj bardzo ostrożnie!!! Suńce i tak stanie się krzywda- straci swoją ukochaną panią, postaraj się, żeby chociaż jej nowy dom był pewny, stabilny i kochający. Ja przyznaje się bez bicia byłamogromnym przeciwnikie psa w domy 10-11 lat walczył ze mną TZ, a teraz czytając to co napisała coztego poprostu zakręciły mi się łzy w oczach na samą myśl tego co przeżyje ta sunia... Quote
Agrado Posted April 22, 2004 Posted April 22, 2004 @Bullterierka trzymam kciuki za dobrą dla Ciebie i dla psa decyzję... a moje zwierzaki trzymaja każde po 4 łapy - razem to będzie...już 16 łap :wink: dobrze, że nigdy nie musiałam dokonywac tak okropnych wyborów, bo moi rodzice mają takie samego bzika na punkcie zwierząt jak ja. walcz o klatkę! skoro rodzice zgodzili się na psa, to mam nadzieję, że mają serce w odpowiednim miejscu i dadzą się przekonać!!! Quote
tufi Posted April 26, 2004 Posted April 26, 2004 Tutaj mozecie zobaczyc fotki suni: http://galeria.ipto.info/categories.php?cat_id=20 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.