kako80 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 ja tu tak tylko z doskoku, wiec zdania nie zabieram.. co do transportu, to juz sie pogubilam..ja mam odebrac psiaka ze schronu i dowiezc do dziewczyn, ktore pojada z nim dalej? tak zrozumialam, tylko nie wiem czy dobrze. Quote
alekso Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 ciagle czekam na info czy bede jechac.... wtedy transport tak, a ponieważ nie znam zupełnie okolicy pewnie Twoja pomoc mi sie przyda, chyba że są jakies inne ustalenia... Quote
kako80 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 no to ja czekam na wiesci, ale niestety moj czas jutro jest ograniczony.. ale moze uda sie wstrzelic. Quote
kako80 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 gdybyscie mogli napisac mi na priva jak juz bedzie wszystko wiadomo, niestety nie moge sledzic dzis watku nabierzaca. Quote
hanek Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jutro bladym świtem moja siostra i jej TZ jadą do Warszawy, a teraz moja siostra jest w Katowicach i za jakąś godzinę może odebrać psa ze schroniska. Rozmawiałam już z maciaszkiem, pies by u nas przenocował i jutro byłby przed południem w Wawie. Quote
Mośka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 hanek napisał(a):Jutro bladym świtem moja siostra i jej TZ jadą do Warszawy, a teraz moja siostra jest w Katowicach i za jakąś godzinę może odebrać psa ze schroniska. Rozmawiałam już z maciaszkiem, pies by u nas przenocował i jutro byłby przed południem w Wawie. W takim razie wyciagajcie psiaka! Nie ma co czekac! Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 hanek napisał(a):Jutro bladym świtem moja siostra i jej TZ jadą do Warszawy, a teraz moja siostra jest w Katowicach i za jakąś godzinę może odebrać psa ze schroniska. Rozmawiałam już z maciaszkiem, pies by u nas przenocował i jutro byłby przed południem w Wawie. Bardzo dziękujemy :) Dajcie znać jak poszlo... Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Mośka napisał(a):do jakiej wizyty? w Radości? Bo mieszkam blisko :roll: Sprawa transportu Miska rozstrzygnie się pewnie dzis. Wyslijcie Alekso na PW telefony do Was, na wszelki wypadek. A Będzin jest oddalony 10 km od Katowic. ja chciałabym dopełnić wszytskich formalności...dałabyś rade przejść sie na taką wizyte? :) Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 hanek napisał(a):Piesio już zabrany ze schroniska. wiesz może jak sie zachowuje? na PW wysłałam Ci dane i nr telefonu ludzi z W-wy Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Mośka napisał(a):podejsc dzis ? jeśli masz ochote i czas...bylibyśmy wdzięczni...na PW napisze Ci ich dane. Quote
hanek Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 jusstyna85 napisał(a):wiesz może jak sie zachowuje? Wiem tylko tyle, że grzecznie siedział w taksówce, dokładniej napiszę jak już przyjedzie do nas do domu. Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 hanek napisał(a):Wiem tylko tyle, że grzecznie siedział w taksówce, dokładniej napiszę jak już przyjedzie do nas do domu. To chyba dobry znak :) Quote
alekso Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 trzymam kciuki za podróż i za nowy domek :) Quote
Mośka Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 justyna - dotarly do mnie szlaczki... Czy domek widzial zdjecia jamiorka? czy w razie co moge im pokazac ten watek? Quote
hanek Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Jamniś jest słodziutki:) Bidulek ma trochę kaszlu, kicha, no i jest bardzo wychudzony. Sika kucając jak suczka. W schronisku mówili, że ponieważ go gryzły inne psy to siedział w boksie z suniami. Zrobił kupkę dwa razy w autobusie, ale na szczęście nie miał biegunki! Ma bardzo duży apetyt i niesamowity pęd do jedzenia. Odgonił od misek naszego kota, Berysiowi też powyjadał, ogólnie trzymał się kuchni. Teraz śpi. No i przekochany jest:loveu: Jego przyszła pani powiedziała, że już jutro pójdzie z nim do weterynarza. Wpatrzony w talerz mojej mamy: Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 On jest słodki...jak dobrze go widzieć bez krat :) Dziękujemy za relacje :) Quote
maciaszek Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Przepiękny!!! Myślę, że nowi państwo zakochają się w nim od razu :). Hanek i siostro Hanek, czy już Wam mówiłam (;)), że jesteście WSPANIAŁE ? :loveu: :loveu: :loveu: Quote
jusstyna85 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 I widać, że kotka toleruje...:) Dziewczyny nie znacie jakiś rad,jak oduczyć go siku w mieszkaniu? To na pewno przyda sie nowej Pani... Quote
hanek Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Ale on nie sikał w mieszkaniu! On sikał gdzie popadnie, ale na polu, tzn. prosto na chodniku. No i te kupki w autobusie. A ja może niepotrzebnie wyolbrzymiłam sprawę i na wszelki wypadek powiedziałam tej pani, że mogą być kłopoty, że on w boksie mieszkał, i wiadomo jak tam te sprawy wyglądają. Ale pani mnie uspokoiła, że jej sunia od 11 lat codziennie jej funduje siku w mieszkaniu i że ona przyzwyczajona. W każdym razie nie widziała problemu. Ona miała w kiedyś cztery pieski, teraz ma dwa i jamniś będzie trzeci. Na pewno jest doświadczona w psich sprawach:) Quote
magda bb Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Prawie wszystkie pieski ze schronów mają takie tendencje, ale to wszystko przejsciowe. Trzeba tylko psiunia na początku częściej wyprowadzać, jak się poczuje bezpieczniej i zaakceptuje domek jako swój wszystko wróci do normy:lol: Wiem z własnego doświadczenia:evil_lol: Quote
halbina Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Magda, Ty też sikałaś gdzie popadnie? :evil_lol: piszesz, że wiesz z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA... :eviltong: Quote
hanek Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Każdy z nas w pewnym okresie życia sikał gdzie popadnie, więc nie ma się czym przejmować! Jamniś dojeżdża właśnie do Warszawy, większość drogi przespał grzecznie, o 10.30 jest umówiony na spotkanie z nową panią:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.